Przeczytałem tego niusa. Ludzie z wytwórni są mocno pewni siebie... piąty sezon Atlantisa. Dobre sobie.
Dla mnie cały projekt SG stoi nad krawędzią, jeżeli filmy z Sg-1 nie wypalą (plus dobry, czyli lepszy niż wszystko do tej pory było, początek 4 sezonu), nie jestem pewien co do przyszłości jakichkolwiek dalszych planów.
Zabili go , ale już mu lepiej. Jakoś nie lubie ożywiania martwych już postaci, sądziłem że może będzie to epizod dziejący się w przeszłości (retrospekcja, a nie podróż w czasie). Jednak z tekstu wynika iż przywrócą doktorka na stałe do życia.
Tak sobie to widzę, szczególnie po tym co dodał jeszcze
Beliskner. Oby nie skończyło się totalną bajką (bujdą) SF.
Doktorek fajna postać, oby tylko "wskrzeszenie" było dobrze przeprowadzone.
Uwielbiam marudzić.