Skocz do zawartości

Zdjęcie

Pierwsze wrażenia o serialu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
28 odpowiedzi w tym temacie

#1 kefir

kefir

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 318 postów
  • Miastoz Łodzi

Napisano 05.02.2007 - |21:14|

Nie znalazłem żadnego takiego tematu w tym dziale, więc zakładam nowy. Liczę, że nie popełniłem tym samym jakiegoś błędu i że mój wątek zostanie nieruszony, zamiast zginąć w odmętach Kosza.

No więc tak. Gwiezdnymi Wrotami zainteresowałem się dopiero niedawno, na razie jestem pod koniec sezonu pierwszego, ale myślę, że co nie co mogę już o serialu powiedzieć. Otóż nie rozumiem, jak Stargate mógł dorobić się aż takiej rzeszy fanów. Serial jest dobry, ale TYLKO dobry. Poza tym bardzo nierówny, niektóre odcinki są kiepskie, a pewnego epa (z Mongołami) musiałem oglądać w trzech turach, bo za cholerę go nie mogłem zmęczyć. Teraz kolej na najbardziej irytującą rzecz w SG-1 - ten [beeep]y schemat. Znaczna większość odcinków wygląda tak, że ekipa przechodzi przez wrota, zwykle chce już wracać, bo na planecie niczego ciekawego nie ma, a tu nagle coś się dzieje z jednym z członków oddziału/z wrotami i wrócić do końca odcinka nie mogą. Ja schemat w pewnych serialach mogę zrozumieć - dla przykładu podam Monka, House MD, bądź CSI, ale tutaj on się akurat pojawiać TAK CZĘSTO nie musi. Można rozegrać to inaczej. Piszę wprawdzie tylko na podstawie niecałego s1, ale słyszałem już, że to tak pozostanie.

Dość czepiania się, ogólnie, serial spodobał mi się na tyle, że planuję obejrzeć wszystkie sezony, a może i wziąć się za spin-offa. Tyle, że rozłożę sobie to na jakiś dłuższy czas, bo jakoś nie łykam tych epów tak, jak robię to w przypadku 24, DH, House, czy Battlestar Galactica. Jednakże, jeśli serial utrzyma poziom, chętnie zostanę przy nim do końca.

Pozdrawiam :)
  • 0

#2 Dooku

Dooku

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 257 postów
  • MiastoPrzeźmierowo

Napisano 05.02.2007 - |21:41|

Temat i tak Ci pewnie usuną. Ale mogę Ci powiedzieć, że serial tak rzeczywiście na dobre rozkręca się w sezonach 2-4, także cierpliwości.
  • 0
Don't tell me, what I can't do!

#3 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 05.02.2007 - |21:45|

Już kiedyś to mówiłem, ale powtórze: sezon 1 jest cieńki. Najgorszy z nakręconch. A serial dorobił się fanów nie pierwszym, lecz późniejszymi. Ja na przykład zacząłem oglądać SG od 4 sezonu, w którym formuła została dopracowana, scenarzyści się wdrożyli, takoż aktorzy, wątki rozwinęły, budżet zwiększył i ogólnie serial się rozwinął. Gradacja sezonów jest następująca:
Sezon 1-kicha z lekkim dnem.
sezon 2- nawet da się oglądać, kilka ciekawych odcinków
sezon 3-no, zaczyna się coś dziać, coraz lepiej. Ale nadal wpadówy
sezon 4-to, co tygrysy lubią najbardziej.
sezon 5- jakimś cudem udało im się utrzymać poziom
sezon 6- a tu nawet go podwyższyli.
sezon 7-łeee... mogło być lepiej. Ale i tak jest lepszy, niż poprzednie
sezon 8-no no... Szkoda, że to koniec. Za wyjątkiem końcówki mniam.
sezon 9- a jednak to nie koniec. Nieźle, ale to już nie to samo
sezon 10-pardon. To jest rewelka, ostatnio nie wiedziałem, co mówiłem.

Ścislej, to kiedyś powiedizałem tak:

Niestety, sezon pierwszy to ciągłe szukanie formuły i montaż wątków. Ciekawie zrobi się dopiero w drugim, w trzecim serial się rozchochoci, a w czwartym pokaże wszystko, co najlepsze. Potem będzie jechał na tym do szóstego sezonu, w siódmym lekko oklapnie (nic dziwnego, miał sie skończyć), by potem odżyć w ósmym, który ponownie miał być finalnym...Ale jakoś nie był. I też nie jest wspaniałej jakości, choć momenty ma. Potem jest dziewiąty, kotlet lekko odgrzewany, ale na końcu polewają wyśmienitym sosem. A na deser zostaje jeszcze sezon 10, który trzyma wysoki poziom, choć czuć, że to już nie to samo.

Z tym, że obecnie uważam,że sezon 10 jest przemyślany i bardzo dobry a ósmy za wyjątkiem wpadówy z wymuszoną końcowką "Moebius"-tyż.

Użytkownik Zarrow edytował ten post 05.02.2007 - |21:48|

  • 0

#4 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 05.02.2007 - |22:11|

hmm, nie wiem, kto i dlaczego usunal mojego posta.. za krotki byl? ;)



no to sie powtorze:
serial poziom utrzyma. z wahaniami. normalne.

nie zgodze sie tylko z zarrowem, ze 9ty sezon byl dobry. dla mnie kicha;
ale od tego jest na tym forum osobny temat.

co do odczuc poczatkujacego... mnie sie pierwszy sezon bardzo podobal. chyba 1 i 2 gi najbardziej ze wszystkich, bo odkrywalam, wszystko nowe... a potem juz byla rutyna :)
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#5 kefir

kefir

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 318 postów
  • Miastoz Łodzi

Napisano 05.02.2007 - |22:23|

No dobra, jeśli faktycznie serial się rozkręci po tym s1, może nawet trafi do top10 moich ulubionych produkcji... Na razie wstępu tam nie ma ;) Dzięki za odzew w każdym razie, lecę na następny odcinek :)

Powiedzcie jeszcze tylko, czy z tym schematem to prawda... Bo już w s1 mnie to strasznie denerwuje, więc nie wiem jak ja wytrzymam dalej ;)

O, ale fajną cenzurę tu macie ;)
  • 0

#6 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 05.02.2007 - |22:41|

No tak. Świat się zmienia. Zalała nas nowa fala seriali, która wprowadziła ogromna konkurencję i by przetrwać serial musi być od samego początku po prostu uzależniający. Lata dziewięćdziesiąte to była lekko mówiąc posucha i oprócz star treków właściwie niewiele było do oglądania. Film Stargate wprowadził sporo zamieszania do świata sci fi ze względu na bardzo odważną konwencję. Serial to wykorzystał i choć był schematyczny to ludzie kochali go za to, że jest i jest inny niż wszystkie. Ja oglądając pierwszy sezon poraz pierwszy na TVN uzależnilem się od razu tak jak dzisiaj mozna sie uzależnić Prisonem. Gdy nadeszła era ogolnodostępnego DVD i internetu zaopatrzyłem sie w końcu w 8 sezonów i po latach rzeczywiście nabrałem dystansu do słabszych epizodów. Ale jak się nie pamięta tych czasów to się nie wie jakim wielkim odkryciem był odcinek o mongołach. "Przecież oni są na innej planecie - niesamowite, wow itd." Tak to się wtedy odbierało. Ten pomysł był genialny w swej prostocie. Zamiast tworzyć tysiące nowych gatunków jak w Star Treku założono, że wszędzie są ludzie rozniesieni po galaktyce przez obcych. To zniewalało umysły. Wtedy myślenie o bogach jako o obcych z kosmosu było jeszcze dość mało popularne. Dziś jest toi chlebek powszedni i nikogo to nie wzrusza, dlatego coraz trudniej zaciagnać nowych do oglądania.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#7 dr Danielle Jackson

dr Danielle Jackson

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 335 postów
  • MiastoŹwirek

Napisano 05.02.2007 - |22:54|

trzeba jeszcze wziąć pod uwagę grupę docelową - dla pierwszych sezonów to 10 - 20 lat. ja zaczęłam oglądać sg-1 w wieku circa 12 lat, wtedy to było oszałamiające i niezwykle podniecające - gdybyś mnie widział, śliniącą się co sobota przed TVNem. :)
ogólnie rzecz biorąc SG-1 było kamieniem milowym i to chyba dzięki niemu mamy dziś BSG - czy w 1997 ktoś by pomyślał poważnie, że serial sci-fi (jakikolwiek) może odnieść taki sukces?
  • 0
- And a hug is just like a public dry hump.
- I think you're hugging wrong.

#8 kefir

kefir

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 318 postów
  • Miastoz Łodzi

Napisano 05.02.2007 - |23:45|

Eee... BSG Classic było znacznie przed Stargate'em, poza tym te wszystkie Star Treki też jakiś sukces odniosły :)
  • 0

#9 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 05.02.2007 - |23:54|

No widzisz. Nie rozumiesz ówczesnej sytuacji. BSG to już była zamierzchła przeszłość. A Treki nie umniejszają swą obecnościa wielkości i znaczenia SG1. Niestety juz tego nie zrozumiesz. Albo obejrzysz albo nie ale tego smaku jaki moznabyło poczuć 10 lat temu juz nie poczujesz.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#10 kefir

kefir

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 318 postów
  • Miastoz Łodzi

Napisano 06.02.2007 - |00:02|

Na pewno nie poczuję, biorąc pod uwagę to, że nie jest to moje pierwsze spotkanie z serialem s/f. Ale mimo to oglądam dalej, bo choć nie zachwycam się tym tak jak można było kiedyś, ogląda się całkiem przyjemnie.

A co do Twojego poprzedniego postu - i Prisona - to obniżył na tyle loty, że uzależnić się od niego może chyba tylko ktoś, kto telewizora na oczy nie widział. Choć nie powiem, że nie śliniłem się na widok nowych epów z s1; wtedy to jeszcze wciągało - teraz już z oglądania zrezygnowałem. A podobno ma być jeszcze trzeci sezon... :rolleyes:

Użytkownik kefir edytował ten post 06.02.2007 - |00:03|

  • 0

#11 Gaj

Gaj

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 708 postów

Napisano 18.02.2007 - |04:20|

W moim głębokim przekonaniu sezon 1 był zdecydowanie najsłabszy. Niczym w B5 - jak go ptzetrwasz to będziesz szczęliwym człowiekiem i spotka Cię z serialem jeszcze wiele miłych i pięknych chwil. Warto.
  • 0

#12 bob_czarny

bob_czarny

    Mega Organizator

  • Użytkownik
  • 230 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 23.02.2007 - |19:21|

moim zdaniem s1 ma swój klimat z tego względu ze jak młodzi odkrywcy poznają to co jest na drodze i tak do przodu, przecie od razu nie mogli znaleźć wszystkich wątków w jednym sezonie, jak kręcili go w tamtych latach to nie sądzili ze zbierze się taka rzesza fanów jak teraz

to prawda młodzi fani co zaczęli oglądać teraz SG-1 to nie czują tego klimatu co kiedyś i pewnie nie poczują no chyba ze nie będą oglądać nowych znakomitych seriali, tylko zaczną oglądać od SG-1 :D
  • 0
Dołączona grafika

#13 Ra [SG52]

Ra [SG52]

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 61 postów
  • MiastoZ ziemi...Chyba

Napisano 24.02.2007 - |16:14|

Ja oglądam SG-1 od chyba 3 lat i wierz mi ze czuje ten specyficzny klimat. Właśnie klimat powolnego rozwoju technologii podróżników dopiero co poznają galaktykę. (Oglądam drugi raz żeby wszystko sobie przypomnieć :P) Dlatego też już tak bardzo nie podoba mi się atlantis.
  • 0
STARGATE SG-1

#14 Gaj

Gaj

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 708 postów

Napisano 08.03.2007 - |04:06|

Powiem Wam ciekawostkę.
Mam znajomych, którzy kupili plazmę 50" i jaką sMantę żeby napisy wsie działały. Nawet łądnie to współpracuje...
No więc dałem im BSG. Euforia, narkotyk, no zachwyceni.
ALe, że koło grudnia wsio na bieżąco widzieli z BSG cza było im dać coś innego. No to dałem SG-1 sezon 1. Nagadałem się jaka to epopeja, jaki wielki klasyk, jaka droga produkcja, że i spinoff jest (SGA).
No i 3 miesiąc nie mogą przebrnąć przez SG-1 i ten wspaniały sezon pierwszy. Coś marudzą, że głupiutkie, że nie ma jakiejś fabuły przewodniej i takie tam. Wyczerpały mi się argumenty i już nic nie mówię bo po co kogoś na siłę uszczęśliwiać.
Szkoda, że dla takich ludzi nie zrobiono SG command jako osobny i czytelny kulawo, ale jednak serial czytelny dla nowych.
Ot historyjka.
  • 0

#15 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 08.03.2007 - |08:24|

A zacząleś edukację od filmu, czy od razu na głłębokie wody?

Użytkownik Hans Olo edytował ten post 08.03.2007 - |08:25|

  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#16 Gaj

Gaj

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 708 postów

Napisano 12.03.2007 - |13:43|

No film widzieli wcześniej - dałem im też Directors Cut STargate, ale w sumie nie wiem czy sobie go odświerzyli.
Gorzej, że widziałem wczoraj jak na BSG 3.16 przysypiali. No cóż.
  • 0

#17 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 13.03.2007 - |18:57|

alez 1szy sezon SG-1 byl krecony 10 lat temu. wiadomo, ze teraz to wydaje sie byc slabiutkie, naiwne, efekty specjalne marne itd. wszystko poszlo do przodu. nawet fryzury mieli wtedy okropne.
moim zdaniem dzisiejszy nastolatek / 20tolatek nie zachwyci sie SG-1 tak, jak owczesny nastolatek. ja juz stary babsztyl jestem ale pamietam, jak przezywalam te 2 sezony, ktore moglam ogladac w TVP.
A Babilon 5 !!!
nawet Startrek Next Generation, lecialo na samym poczatku lat 90tych chyba w 2 pr TV, wisialam z oczami przyklejonymi do ekranu, a dzis... phi.
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#18 DanielP

DanielP

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 669 postów

Napisano 14.03.2007 - |15:11|

dzisiejszy nastolatek / 20tolatek nie zachwyci sie SG-1 tak, jak owczesny nastolatek.


Jasne, ze tak.
W SG-1 nie ma dlugonogich blond lasek z wydatnymi silikonami i mocno przypakowanych modeli o twarzy Brada Pitta. Serial niemal kompletnie pozbawiony jest erotyznu, a nawet romansow - co we wspolczesnych serialach jest obowiazkowe ! Brak kusych spodniczek, obcisnych koszulek i... kazdy nie sypia z kazdym :)
To sie wspolczesnym malolatom napewno nie spodoba, uznaja ze to nuda i szkoda czasu.
Wlacza sobie MTV na ktorym leci teledysk jakiegos hiphopa z panienkami krecacymi tyłkami.
Czasy sie zmieniaja.
  • 0

#19 quisatz

quisatz

    Kapral

  • Użytkownik
  • 245 postów
  • MiastoPiotrkow

Napisano 16.03.2007 - |01:17|

kefir hehehe
Smieje sie bo spogladam w przeszlosc moja i tego fora.

Takze kiedys stworzylem podobny post tu tylko ze dlozszy i badziej zaczepny wtedy to serial mi sie niepodobal i bylem strasznie wkurzony i zawiedzony bo mialem nadzieje na wielka uczte z koro tyle fanow
mowi ze jest tak swietny.

Na moj post byly odpowiedzi podobne jak tutaj typu "poczekaj a zobaczysz narazie ogladaj na sile"

....i ogladalem na sile ....az do czasu ...do czasu gdy zaczolem ogladac po 9odcinkow dziennie a zaczelo sie to w 3 sezonie.

Moje rady:
- jesli serial ma 10 sezonow i jest przynjamniej sredni to czy chesz czy neichesz polubisz bohaterow
- i bardzo WAZNE serial trzeba zrozumiec i sie na niego nastawic - bez urazy - podobnie jak ogladasz komedie nastawiasz sie na smiech w horrorach na groze.....namk0omedie romatyczna nastawiasz sie inaczej niz na komedie glupawa typu "Glupi i glupszy" ...podobnie jest z serialami. nie patrz na SG1 oczami BSG jak nie patrzysz na komedie romantyczna oczami sensacji.

SG1 jest to niesamowity serial a niesamowity poniewaz potrafili tyle ronych histori wymyslic na postawie mitoligi ZGOLA INNYCH niz my na to patrzymy. Tak jak spojzenie na ewolucje w "Misji na Marsa"

SG1 jest niesamowite bo pokazalo nam ewolucje technoligi i spojzenia na kosmos.

SG1 jest niesamowite bo pokazalo tak wyraziscie nowe rasy do ktorych czujemy reslekt nawet jesli wyslepowaly tylko w 3 odcinkach jak Nox.




Poprostu zaufaj serialowi a moze nie ominie Cie wielka przygoda i cos co bedziesz wspominal latami :P
  • 0

A kiedy podniosł sie z kaluzy krwi jego serce ogarnol gniew.


#20 Ra [SG52]

Ra [SG52]

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 61 postów
  • MiastoZ ziemi...Chyba

Napisano 18.03.2007 - |14:14|

alez 1szy sezon SG-1 byl krecony 10 lat temu. wiadomo, ze teraz to wydaje sie byc slabiutkie, naiwne, efekty specjalne marne itd. wszystko poszlo do przodu. nawet fryzury mieli wtedy okropne.
moim zdaniem dzisiejszy nastolatek / 20tolatek nie zachwyci sie SG-1 tak, jak owczesny nastolatek.

Jasne, ze tak.
W SG-1 nie ma dlugonogich blond lasek z wydatnymi silikonami i mocno przypakowanych modeli o twarzy Brada Pitta. Serial niemal kompletnie pozbawiony jest erotyznu, a nawet romansow - co we wspolczesnych serialach jest obowiazkowe ! Brak kusych spodniczek, obcisnych koszulek i... kazdy nie sypia z kazdym :)
To sie wspolczesnym malolatom napewno nie spodoba, uznaja ze to nuda i szkoda czasu.
Wlacza sobie MTV na ktorym leci teledysk jakiegos hiphopa z panienkami krecacymi tyłkami.
Czasy sie zmieniaja.


Protestuje jestem nastolatkiem i zachwycam sie tym serialem, wcale nie uważam, że nowe są lepsze sg-1 ma swój klimat i to się najbardziej liczy. Co z tego jak wszystko wybucha i laski latają nago jak serial ma klimat niczym "Moda na Sukces".

W serialach nie musza być "panienki kręcące tyłkami" na MTV i VIVIE mi wystarczy.

A co do fryzur to Teal'c miał na początku modną jak na "moje" czasy:P:P:P java script:emoticon(':look:', 'smid_25')
:look:
  • 0
STARGATE SG-1




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych