Rycerze okrągłego stołu, a bohaterowie SG?
#1
Napisano 12.01.2007 - |01:58|
Zastanawia mnie jedna sprawa, mianowicie w najnowszym Quest, Merlin zaraz po przebudzeniu nazywa wszystkich (z wyjątkiem Vali) imionami bohaterów Camelotu. I mimo, że Daniel mu wszystko wyjaśnia to nie zmienia to faktu, że są do nich z wyglądu podobni, co potwierdza Daniel po tym jak przyswaja wiedzę i wspomnienia Merlina z maszyny. Wiemy też, że Rycerze mają powrócić gdy światu będzie grozić zło (czyt. ORI) , i mają je ostatecznie pokonać. Tak mówią legendy, co w kilku odcinkach Daniel po trochu wyjaśniał (najwięcej chyba w "Camelot"). No więc stary się budzi i rozpoznaje Galahada ( Daniel), Percivala (Cameron), Mordreda (Baal), i co mnie najbardziej zastanowiło, Ginewrę (Sam).
A gdzie Ginewra tam musi być Arthur. Jako Arthura obstawiałbym O'Neila, co chyba zrozumiałe. T'ealc mógłby być Palomidesem (ciemnoskóry rycerz na dworze króla Athura).
Jak wszyscy wiemy serial zbliża się do końca i byłby to ciekawy sposób na zakończenie SG-1, dlatego chciałbym żebyście napisali co sądzicie o takim zakończeniu i kogo ewentualnie obstawiacie jako resztę rycerzy ?
#2
Napisano 12.01.2007 - |02:53|
ale jak to wyjasnic?
jakas przepowiednia?
a moze może... moze merlin juz ich spotkał bo probowali sie cofnac w czasie (film ktory ma byc krecony) zeby pokonac ori ?
hmmm to mi daje do zastanowienia...
a moze po prostu merlina troche pogieło od siedzenia w lodówce bo potem sie mu poprawiło.. a moze mu sie poprawiło bo sie skapnal ze bohaterowie ktorych spotkal jeszcze nie wiedza ze sie cofna w czasie i z nim spotkaja...
eh łotewer ;]
#3
Napisano 12.01.2007 - |04:19|
Ujawienie romańskiku rozbiło Camelot i rycerzy okrągłego stołu ... jeszcze lepiej :]
PS/ Uwielbiam kolokwia, godzina wspaniala
Użytkownik SGTokar edytował ten post 12.01.2007 - |04:20|
#4
Napisano 12.01.2007 - |08:31|
slowa Merlina umozliwiaja to, jednak nie jestem pewna, czy by mi sie to tak naprawde podobalo, hm.
no i wlasciwie po co mieliby sie przenosic?
aa, juz wiem: do konca sezonu nie uda sie ekipie SG-1 pokonac Ori, bo Daniel nie dokonczyl budowac broni. moze znowu straci pamiec i nie bedzie w stanie - wiec cofna sie do czasow, gdy Merlin zyl na ziemi, zeby im w tym pomogl
www.science-fiction.com.pl/forum
_________________________________________
oh my goddess Me !
#5
Napisano 12.01.2007 - |10:49|
Od samego początku nie podaba mi się wykorzystanie legendy o Arturze. Za każdym razem gdy Daniel mówi coś o Merlinie, Gralu, Rycerzach odnoszę wrażenie (silne) wciskania na siłę. W przypadku kultury egipskiej wszystko wyglądało bardzo naturalnie. Bogów, mity wzięto takie jakie znamy obecnie (oczywiście nie jestem eksperem i mogę sie mylić). W przypadku mitu arturjańskiego scenarzyści nie przemyśleli chyba do końca spójności materiału.
Może jednak to co naprawdę mnie wkurza do Daniel wiedzący o wszystkim i potrafiący wydedukować każdą odpowiedź, znaleźć każdą poszlakę. Ten ton wszechwiędzącego zaczął mnie drażnić.
Dlatego bardzo boje się takiego pomysłu, podejrzewam, że nie przypadnie mi do gustu i będzie
A co do Quest to widziałem wiele lepszym odcinków w trakcie SG1. Moje zdanie.
#6
Napisano 12.01.2007 - |11:48|
Myślę że fakty są adektwanie w miarę spójnie odtwarzane z mitlogii jak to było do tej pory. Czyli w miarę realnie, z drobnym nieścisłościami wynikającymi może z poznawania prawdy ;]
#7
Napisano 12.01.2007 - |12:41|
Baal - Mordred, dlaczego mnie to nie dziwi
Pomysł dość ciekawy, choć nie wiem jak scenarzyści chcą pogodzić mesjanizm bohaterów z przepowiedniami Marlina. Może faktycznie nabierze to sensu dopiero w filmie po serialu.
Kwestia mitologizacji Stargate faktycznie wygląda dość dziwnie. Lwią część fabuły zajmują kwestie Egipskie, natomiast reszta służy jako tło. Nirti - Hinduizm, Yu - pierwszy cesarz Chin, Kronos z mitologii Greckiej. Pozostaje jeszcze Asgard jako wierzenia nordyckie i ten stwór mieszkający pod wodą z tradycji babilońskich.
Scenarzyści jakoś ominęli dużym łukiem islam i chrześcijanizm. No chyba, że weźmiemy pod uwagę tę zapyziałą planetkę, na której straszył Goa'uld w ciele Unasa udając szatana. Niestety była to tylko lekka aluzja do wierzeń chrześcijańskich czy muzułmańskich i szkoda, że nie została rozbudowania. Widać producenci bali się protestów ludności.
Tradycja Króla Artura nawiązuje do wierzeń celtyckich ale także po trochu do chrześcijańskich. Wedle legendy działo się to w czasach przełomu i przechodzenia na nową wiarę. Niestety sam wątek związany z legendą jest dość płytki w porównaniu z wątkiem egipskim czy chociażby nawet Asgardu.
To samo tyczy się mitologii greckiej. Przecież ona stwarza tak wielkie możliwości, że można by zrobić kilka sezonów SG-1 w których Daniel wyjaśniałby koniugacje rodzinne bogów greckich
Tyle jeśli chodzi o perspektywy rozwoju wątków serialu.
Może bogowie greccy pojawią się w nowym serialu z serii SG.
Użytkownik Lucas_Alfa edytował ten post 12.01.2007 - |12:43|

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.*
* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"
#8
Napisano 12.01.2007 - |14:40|
Może jednak to co naprawdę mnie wkurza do Daniel wiedzący o wszystkim i potrafiący wydedukować każdą odpowiedź, znaleźć każdą poszlakę. Ten ton wszechwiędzącego zaczął mnie drażnić.
To on odkrył jak działają wrota, to on ascendował kilka razy. Merlinowi udało się zachować wiedzę gdy budował broń możliwe że szczątki tego co wiedział zostały. To on potrafił przeczytać dialekty zmienione przez czas, i to on jest uważany za autorytet jeśli chodzi o pradawnych. Każdy ma swoją rolę, u niego wiedza się rozwija. Nie wpada na rozwiązanie jak Sam w ostatniej chwili, tylko widać że nad tym pracuje cały odcinek. Korzysta z doświadczeń i tego czego mógł się nauczyć. Dostosowuje wiedzę do potrzeb.
Uważam że w porównaniu do mitologii egipskiej chrześcijaństwo wygląda jak era nowożytna.
Wg mnie jak już zaczeli coś takiego ciągnąć (jest w tym wiele mistycyzmu) to i tym wątkiem skończą.
Poza tym historia lubi się powtarzać. Wiec nie wykluczone że zostanie odtworzony okrągły stół i jego rycerze powrócą aby ponownie stawić czoła niebezpieczeństwu.
Historia o Królu Arturze jest lekka i łatwa, każdy ją zna, jeśli chodzi o islam czy chrześcijaństwo jest trochę zagmatwana i bardzo krwawa. A może po prostu celowo jest unikany ten nurt na fali fanatyzmu islamu i przekonań chrześcijańskich. ( w końcu to chyba 2-ie najważniejsze religie), które co jakiś czas się "ścierają ze sobą"
Marlin podróżował w czasie wiec może przewidział/ zobaczył do czego doprowadzi wyznawców źródła i samych ORI ich droga jedynej prawdy.
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate
#9
Napisano 12.01.2007 - |15:22|
Akurat chodziło mi bardziej o kwestię tego skąd wywodzą się wierzenia a nie jak interpretowano je w średniowieczu czy obecnie. Skoro nawiązywali do wielu innych religii, także tych obowiązujących wciąż na świecie, jak chociażby Hinduizm i bogini Nirti, to równie dobrze można by wspomnieć o naszym podwórku wyznaniowym.jeśli chodzi o islam czy chrześcijaństwo jest trochę zagmatwana i bardzo krwawa
Pewnie masz rację, że zaraz powstałaby histeria religijna z dżihadem i ekskomuniką autorów serialu włącznie. Cóż taka jest prawdziwa rzeczywistość.

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.*
* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"
#10
Napisano 12.01.2007 - |15:41|
I tu jest pies pogrzebany. Nie zauważyłem żadnych istotnych odniesień do kultury celtyckiej, czy nawet chrześcijańskiej. Serial wykorzystuje tę część legendy, która na pewno jest legendą. Wioski z Camelot i Qeust moim zdaniem są koszmarne- jest cukierkowo, że aż można dostać drgawek.
[quote]Pewnie masz rację, że zaraz powstałaby histeria religijna z dżihadem i ekskomuniką autorów serialu włącznie. Cóż taka jest prawdziwa rzeczywistość.[/quote]
Pewnie fani serialu nie mieli by nic przeciwko, jednak jak zobaczyłby to jakiś marny dziennikarz (pieniacz)- katastrofa gotowa.
[quote]Wg mnie jak już zaczeli coś takiego ciągnąć (jest w tym wiele mistycyzmu) to i tym wątkiem skończą.
Poza tym historia lubi się powtarzać. Wiec nie wykluczone że zostanie odtworzony okrągły stół i jego rycerze powrócą aby ponownie stawić czoła niebezpieczeństwu.[quote]
Tego się boje- serial zacząl jako ściśle powiązany z rzeczywistością, a może skończyć jako bajka sf.
Osobiście chciałbym, aby broń Merlina nie zadziałała i walka z Ori odbyła się tradycyjnie. Szkoda, że scenarzyści znów postawili na zabawkę Pradawnych ratującą tyłki ludziom- po raz trzeci już to będziemy (może jednak nie ) oglądać.
#11
Napisano 12.01.2007 - |16:09|
O jak pięknie Ginewra żona Artura... czyli teraz ship w baśnie wchodz
hahahaha ;D
skoro obstawiacie o'neilla jako artura, to kto będzie lancelotem? może ten gliniarz [albo na odwrót, rotfl ;D]
PS++$ PE- Y+ PGP--@ t++ 5+++ X+++ R tv- b+++ DI+ !D- G++ e(++++) h-- r+ x*>**
I always hope for the best. experience, unfortunately, has taught me to expect the worst.
#12
Napisano 13.01.2007 - |12:01|
po Quest 2 już wiemy, że zostały i to jak!!!... Merlinowi udało się zachować wiedzę gdy budował broń możliwe że szczątki tego co wiedział zostały...
#13
Napisano 15.01.2007 - |12:06|
po Quest 2 już wiemy, że zostały i to jak!!!
No w tej wypowiedzi chodziło mi o wiedzę którą dysponował Daniel po tym jak pomogła mu Oma ascendować. Dlatego może jest taki mądry gdyż podświadomie korzysta z tej wiedzy nawet nie zastanawiając się nad jej pochodzeniem
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








