Skocz do zawartości

Zdjęcie

Perfume: The Story of a Murderer (2006)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Sharak

Sharak

    Kapral

  • Użytkownik
  • 176 postów
  • MiastoNasielsk

Napisano 10.01.2007 - |10:13|

Po obejrzeniu fenomenalnego zwiastuna zastanawiałem się, dlaczego film w żadnej kategorii nie został nominowany do Złotych Globów. No i film te wątpliwości rozwiał.
Można powiedzieć, że jest średniawy. Trochę za długi i czasem przynudza.
Fajny jest motyw, kiedy Janek pierwszy raz przychodzi do perfumiarni.
Ocena 5/10

Użytkownik Sharak edytował ten post 10.01.2007 - |13:12|

  • 0
Bursztyn & Perła

#2 Jinn

Jinn

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 319 postów

Napisano 10.01.2007 - |21:26|

Cóż książka jest rewelacyjna.
Ale najważniejsze w niej to zapachy a te trudno oddać w filmie.
  • 0

#3 medusa

medusa

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 559 postów

Napisano 13.01.2007 - |01:36|

niektóre książki po prostu nie dają się od tak sobie przenieść się na ekran. Nie widziałam filmu, ale czytając powieść wyobraziłam sobie jak karkołomne byłoby to zadanie. Nie dość, że 99% treści to opis myślenia/czucia głównego bohatera to jeszcze trzeba z tego wyciąć coś, co da się opowiedzieć obrazem w 120 minut, no i niech ma to sens. A, no i jest to w sumie dość obrzydliwa opowieść i chyba jednak poprzestanę na książce
  • 0
Biorę sobie w tej pętli wolne.

#4 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 01.04.2011 - |11:58|

Obejrzałem i jakoś ciężko określić ten film. Pokazanie historii życia człowieka, który jest mordercą, ale sam chyba się za takiego nie uważa albo w ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy, poszukującego zapachu idealnej kobiety.
Temat dosyć ciekawy i wręcz niespotykany. Do tego przedstawiony zostaje na tle zaśmierdziałego, zasyfionego Paryża, miasta które raczej kojarzy się z czymś pięknym.
Film może w niektórych wzbudzać lekki niesmak czy wręcz odrazę ponieważ na każdym kroku mamy do czynienia z brudem, smrodem, potem i zgnilizną. Początkowa scena narodzin głównego bohatera wręcz szokująca. Określiłbym, że sam film wręcz przesiąknięty jest smrodem i zgnilizną.
Można obejrzeć ze względu na ciekawą tematykę. Książki nie czytałem więc ciężko mi określić jak została odwzorowana i czy adaptacji wyszła dobrze czy też nie.
Minusem IMO jest to, że film jest mocno przydługi - 2,5h przez co momentami jest nudny, wydaje mi się, że można było się zaokrąglić do dwóch.
Ocena 7/10.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych