Forgive me, moja znajomość SG kończy się na połowie ósmego sezonu, gdzie repliCarter zmierza do Dakary (rajd Paryż-Dakar?) Usilnie ściągam ósemkę i dziewiątkę, w downloadzie czeka Atlantis.
To co przedstawiłem to taka luźna dywagacja na temat, pokazująca, że SG żyć może z łatwością. Mam kilka innych pomysłów, też wymyślonych ad hoc (właśnie na nie wpadłem, wierzcie lub nie)
1. SG trafia na planetę handlu, gdzie istota władająca potężną technologią handluje z innymi rasami w sobie tylko znanym celu. Interesuje się zwłaszcza źródłami energii-im potężniejsze, tym lepsze. Okazuje się, że to tutaj Apophis(czy raczej wcześniej Sokar) dostał w swoje łapska cloaking device zdolny ukryć mothershipa. Czy raczej-dostał plany, jak takie urządzenie zbudować. SG stara się wytargować jakiś kawałek technologii, ale mają rywali-Baal oraz Przymierze Lucian chcą przebić ich ofertę... pojawiaja się także Ashenowie
2. SG dostaje się do środka ogromnego kompleksu, który okazuje się być...Bronią masowej zagłady, wykorzystującą wrota do rażenia innych planet. Całość jest bardzo stara, poprzedza czasy Goa'uld. Rasa, która zbudowała broń okazuje się w jakiś sposób konkurentami Pradawnych-museli mieć kiedyś z nimi wojnę.
3. SG trafia na planetę, której mieszkańcy pochodzą z różnych okresów historycznych. To unikalna mieszanka greków, rzymian, chrześcijanstwa i kilku innych kultur. Rozgryźli system wrót na tyle, by zacząć eksplorację i na pierwszej z odkrytych planet odkryli pobojowisko po wielkiej bitwie między Ra i Ptahem. Główną atrakcją, jaką znaleźli to rozbity mothership. Oferują zaawansowaną technologię w zamian za pomoc w budowaniu okrętów kosmicznych-gdyż tak sie składa, że Ptah nadal żyje, ma się dobrze i już wie, dzięki przybyszom z planety, że "Ra is no more".
4. Tollanie mają problem-uciekinierzy z ich planety zostali złapani przez swoich starych znajomych, którym niegdyś odmówili pomocy w obronie przed Goa'uld, uznając ich za zbyt prymitywnych. To było dwieście lat temu. Teraz cywilzacja ta jest na conajmniej równym poziomie rozwoju i rząda zadośćuczynienia za rzekome zbrodnie, jakich Tollanie mieli się na nich dopuścić...Tollanie proszą Ziemian o pomoc.
5. Przymierze Lucian atakuje jednego z sojuszników Ziemi, chcąc zdobyć ich technologię-oczywiście SG nie da sobie w kaszę dmuchać
6. Okazuje się, że na planecie z pkt.3 są dwie nacje, kontrolujące dwoje wrót, i obydwie są do siebie wrogo nastawione. Wynika to z tego, że nacja, z którą SG nawiązało kontakt odkryła Wrota na najbliższej planecie swojego układu i przywiozła je do siebie, podczas gdy oryginalne wrota nadal były na starym miejscu, ale w posiadaniu ich przeciwników, którzy wykorzystując szpiegów zdobyli informacje jak posługiwać się Wrotami. Zdobyli technolgię, która pozwoliła im rozpocząć full scale attack.
7. Do Trade World z pkt 1 przybywa syn Thanatosa i w zamian za wiedzę o wytwarzaniu naquadrii pragnie dostać zaawansowany distruptor, zdolny przebić się nawet przez osłony Asgard.
8. Baal stawia współpracę z Ashenami na ostrzu noża-chce, by pomogli mu zniszczyć Dakara Device i ponownie zniewolić Jaffa.
9. SG wbija adres który poznali w pkt2, jednak zamiast znaleźć kolejną superbroń (poprzednia została, oczywiście, zniszczona jakośtam-nie pytajcie mnie jak, nie wymyśliłem tego...Moze jakiś ovveride reaktora. Żal dawać ludziom planetarny bewatron zdolny wypalić życie z całej planety łącznie z nią samą) trafiają do czegoś, co okazuje się...Muzeum. Przynajmniej tak to wygląda. W miarę jednak badania okazuje się, że to swoista arka, zawierająca całą wiedzę dawno wyginiętego gatunku... Co dziwniejsze wydaje się, że winę za zniszczenie tej rasy ponoszą Pradawni... Oczywiście SG wszystko chrzani, zostają wyrzuceni z arki przez automatyczne systemy obronne, uznani za...wandalów (gdyż próbując wydostać się z statku zaczęli rozbierać zastane sprzęty, próbując zbudować komunikator)
10. Ziemia ma coraz bardziej przerąbane z Baalem i Ashenami, dodatkowo po galaktyce lata syn Thanatosa z swoim distruptorem i niszczy każdego, kto odmówi przyłaczenia się do jego armii.
11. Wraith składają "kurtuazyjną wizytę" w naszej galaktyce...
12. Rosnąca flota Baala jest gotowa do ataku, tak jak Ashenowie...Jednak coś ich powstrzymuje. Okazuje się, że ścigają pojedyńczy okręt, który okazuje się ogromnych rozmiarów oraz możliwości. SG cudem udaje się dosta na pokałd statku...A właściwie oakzuje się, ze cud był wołaniem o pomoc samego statku, który okazuje się hybrydą istoty (która niegdyś była humanoidem) oraz systemów statku. Wątek ten jest połączony z arką, która znalazło SGC oraz rasą, do której nalezy istota z Trade World. Okazuje się, że wtedy, gdy Pradawni byli u szczytu swojej potęgi natknęli się na nowy, potężny gatunek, który starał się dołączyć do sojuszu, jaki Pradawni tworzyli z Asgard, Nox i Furlingami. Chcieli być Piątą Rasą (Już słyszę tekst O'Neilla: "Sorry folks, but this place is already occupied"). Jednak coś sprawiło, że Pradawni nie pozwolili im na to... I wybuchła wojna, która spowodowała upadek sojuszu czterech ras. Niedoszła Piąta Rasa stworzyła chorobę, która wytłukła Pradawnych, jednak ich kreacja obróciła się przeciwko im i zaczęła zbierać krwawe żniwo wśród ich własnego ludu. Pradawni użyli wtedy Dakara device, by oczyścić galaktykę i przywrócić jej życie. Wtedy to niedoszła Piąta Rasa uciekła w swoich arkach w przestrzeń, powierzając kwestię swojego powrotu bliżej nieokreślonej sile, którą nazwali Judicatorami.
W każdym razie SG pomaga myślącemu statkowi uciec od oprawców, pozyskując kolejnego sojusznika-teoretycznie nową rasę, w praktyce pojedyńcza istotę.
13. Replikatory powracają... Jak? Jeden z nielicznych artefaktów, jakie udało się zabrać z arki z pkt9 okazuje się być uśpionym zbiorem nietypowych członów replikatorów, które wydają się mniej zaawansowane, niż dotychczasowo spotkane replikatory... Do czasu. Jednak zagrożenie okazuje si wcale nie być do końca zagrożeniem... Replikatory wykorzystują Wrota, by dostać się do galaktyki Pegaza, gdzie...rozpoczynają walkę z Wraith. Okazuje się, że niedoszła Piąta Rasa, gdy wojna z Pradawnymi się skończyła, próbowała pogodzić się z swoimi wrogami-a przynajmniej pewna część ich ludu. Zaoferowali Pradawnym pomoc w walce z ich własną kreacją-Wraith i pomogli stworzyć replikatory. Ale pradawni okazali się nieufni, niecierpliwi oraz bardziej zdesperowani, niż to się wydawało. Wprowadzili niesprawdzone modyfikacje do projektu tak, by stał się on ostatecznym zabójcą Wraith. I to ich zgubiło. Ich niechciani sojusznicy, znając metodę myślenia replikatorów zdołali się przed nimi obronić tworząc nowe technologie, które wydawały się mało zaawansowane, chociaż takie nie były (vide statek-osoba z pkt12). Jednak ich oryginalny twór, pre-replikator, nadal istniał w ich zbiorach. Był stworzony tak, jak tego chieli-by walczyć z Wraith. Uruchomienie pre-replikatorów pomaga pokonać Hive Wraith w Mlecznej Drodze. Pre-repliaktory ruszają do galaktki Pegaza, by kontynuować walkę... Ale czy można mieć pewność, że po pokonaniu Wraith deaktywują swoje systemy? (rzecz ma pomóc w wykopaniu Wriath z naszej galaktyki i spowolonieniu ich wysiłków w celu zniszczenia Atlantis)
14. Istota z Trade World odmawia pomocy Baalowi i jego sojusznikom, Ashenom i... Zostaje zaatakowana. Jej siedziba zostaje znisczona, a ona sama udaje się na Ziemię, by prosić o azyl... Chociaż jej działania spowodowały bezpośrednie zagrożenie niebieskiej planety. Oczywiście w zamian za pomoc w dostaniu się na pewien księżyc oferuje technologię, jednak jej intencje nie sa do końca jasne.
W odcinku dowiemy się o czymś tkaim jak diagnostyka sieci Stargate, którą uruchomi nasz Handlarz, który nawjyraźniej zna najdrobniejszy szczegół dotyczący technologii Wrót, choć twierdzi, że nie jest Pradawnym.
15. Gdy wydaje się, że Ziemia uniknęła pewnej zagłady z winy Ashenów nagle w galaktyce pojawia się nowa siła, która nazywa siebie Egzekutorem. Jej okręt jest nie do pokonania i żadna technologia nie wydae się dość zaawansowana, by pokonać Egzekutora, który tylko z sobie znanych powodów zaczyna niszczyć z pozoru niepowiązane z sobą planety... Póki się nie okazuje, że każda z nich była kiedyś obiektem zianteresowania Handlarza. Ot, ocaleni ziomkowie Handlarza, twórcy Arki i replikatorów przybyli, by ukarać nieposłuszną jednostkę, która złamała ich prawa. Pikanterii wszystkiemu dodaje fakt, że jest to "zły" ,odłam tej rasy, który zwie siebie...Judicatorami (Sędziami). Wychodi na jaw, czemu Pradawni nie chcieli sojuszu z nimi. Stanowią oni "anomalię",można ich pojąć poniekąd jako ascendatów, choć praktycznie rzecz ujmując nimi nie są. Mówic obrazowo-Ascendaci zajmują płaszczyznę w poziomie. Sędziowie-w pionie. Istnieją w każdym alternatywnym wszechświecie i ze sobą współpracują, tworząc pan-wszechświatową rasę. Prawa które stworzyli, są tak skomplikowane i rozbudowane, że człowiek nie jest w stanie ich pojąć. Prawa te są sciśle przestrzegane, by uchronić wspólnotę przed rozpadem jak i też osiagneciem zbyt wysokiego poziomu egzstencji (zabrania się ascendacji). Judicatorzy nie są potężniejsi od Ascendatów.
Użytkownik Zarrow edytował ten post 11.11.2006 - |16:07|