Skocz do zawartości

Zdjęcie

Technologia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
529 odpowiedzi w tym temacie

#1 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 24.08.2003 - |12:09|

1 Strzał ogłusza
2 strzał zabija
3 strzał dezintegruje

Jeśli to prawda to co niektórzy z SG1 juz powinni zostac dawno dezintegrowani , a jak się dzieje ze jeszcze zyja i maja się jeszcze calkiem niezle . Jak zaoważyłem to średnia trafien z Zata to 1,5 na osobe w jednym sezonie . :D :D
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2 Mirax

Mirax

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 54 postów

Napisano 24.08.2003 - |12:14|

Zapewne po jakimś czasie "licznik trafień" się zeruje.
Tylko po jakim?
Prawdopodobnie ma to związek z energią wysyłaną przez Zat'a. Jak ta energia ucieknie z ciała (tylko jak? zneutralizuje się? wniknie w ziemię? Tu niech się lepiej wypowie ktoś, kto się zna na fizyce.) to licznik trafień wynosi zero.
  • 0

#3 drooido

drooido

    Kapral

  • Użytkownik
  • 183 postów

Napisano 24.08.2003 - |12:17|

Chyba rzeczywiscie wszystko zalezy od odstepu czasowego, a tak na moj rozum (chlopski) to do poki cala energia nie ucieknie z naszego ciala ;)
  • 0

#4 gulus

gulus

    Sierżant

  • VIP
  • 757 postów

Napisano 24.08.2003 - |12:26|

Wiecie, to może być jak z prądem elektrycznym, gdyby każda dawka jaką otzymujemy w życiu, kumulowała się, to już dawno bylibyśmy martwi. Pewniei z zatem tak jest. W krótkim czasie dezintegrują trzy strzały, a w dłuższych odstępach czasu, zlicza się od początku.

gulus pacyfista
  • 0

#5 Thor

Thor

    Starszy szeregowy

  • VIP
  • 112 postów
  • MiastoCiechanów

Napisano 24.08.2003 - |12:27|

Jesli ta energia zachowuje się choć podobnie do elektronów jej nadmar bedzie uciekał z ciała podczas dotykania się do metalowych przedmiotów np.poręcz przy podeście do wrót.Ludzkie ciało zachowuje się jak kondensator potrafimy przenosić niewielkie ładunki elektryczne może dezintegoracja nastaje podczas przeładowania.
  • 0
Sg1 - Far - B5 Rulezzzzzzzzz !!!!!!!!!!!!!

Come to me play with me can't You see i'm just the sex mashine !!

#6 MacGyver

MacGyver

    Chorąży

  • VIP
  • 1 361 postów
  • MiastoWieliszew

Napisano 24.08.2003 - |12:28|

To działa inaczej....to jak ze strzelaniem ze zwykłego guna,rana się goi i potem znów kulka,chyba,że....może być tak jak z żądłem osy-jesli ktos jest uczulony umiera,a ktos jest???Wątpie.......
  • 0
" PAMIĘTAJCIE , STARGATE ISTNIEJE !!! KTO NIE WIERZY NIECH ZAJRZY W SWÓJ UMYSŁ "

#7 roberto

roberto

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 103 postów

Napisano 24.08.2003 - |13:09|

No to napewno ma zwiazek z energią.
1. Dotknij 220 V to Cie niezle kopnie
2. Tak przy 1000V to już po tobie
3. A przy 15KV to nie będzie co zbierać.
  • 0

#8 Tomciak

Tomciak

    Organizator

  • VIP
  • 398 postów
  • MiastoWszechświat - Nasza galaktyka - Układ słoneczny - Ziemia - Europa - Polska - Śląsk - Gliwice - mój fotel

Napisano 24.08.2003 - |13:40|

Energia zanika, na 1000% ;) Pamiętacie ten odcinek jak tymczasową bazę atakowały takie świetliste cosie, przenikające przez materię? (Ja nie pomnę tytułu ani serii - skleroza). I tam strzał z zata tymczasowo osłonił O'Neilla - właśnie - tymczasowo.
  • 0
Tom

T.O.M.C.I.A.K.: Transforming Obedient Machine Calibrated for Infiltration and Accurate Killing

Czuję, że budzi się we mnie zwierzę... Ale obawiam się, że to leniwiec...

#9 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 24.08.2003 - |13:44|

W sumie tak , ale po pierwsze był to starsznie krutki okres czasu dziełania .
A po drógie wystepuje zróżnicowanie pomiedzy czasem działania ogłuszenia na postaciach , np. na O`Nilu już jest to bardzo krutki czas ogłuszenia a na innych działa o wiele dłużej .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#10 Kowalsky

Kowalsky

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 53 postów

Napisano 24.08.2003 - |13:54|

Energia zanika, na 1000% ;) Pamiętacie ten odcinek jak tymczasową bazę atakowały takie świetliste cosie, przenikające przez materię? (Ja nie pomnę tytułu ani serii - skleroza). I tam strzał z zata tymczasowo osłonił O'Neilla - właśnie - tymczasowo.

4x19 PRODIGY.
Czas działania zależny jest od "scenariusza odcinka" :)
O`Neill podniósł się tu prawie natychmiast a w innych odcinkach znacznie później.
No i nie na wszystkich działa vide: 3x07 DEADMAN SWITCH
Aris Boch był na niego odporny.
/Kowalsky
  • 0

#11 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 24.08.2003 - |13:57|

4x19 PRODIGY.
Czas działania zależny jest od "scenariusza odcinka"
O`Neill podniósł się tu prawie natychmiast a w innych odcinkach znacznie później.


Bo dostał do wąchania sole trzeźwiące ;)
  • 0

#12 hirek

hirek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 87 postów

Napisano 24.08.2003 - |13:58|

W sumie tak  , ale po pierwsze był to starsznie krutki okres czasu dziełania .
A po drógie  wystepuje zróżnicowanie pomiedzy czasem działania ogłuszenia na postaciach  , np. na O`Nilu już jest to bardzo krutki czas  ogłuszenia a na innych działa o wiele dłużej .

Witam,

Zgadzam się że jest to jakiś ładunek. Przechodzi on zapewne gdzieś, gdzie go nie ma :). Nie wiadomo tylko jak szybko ( alien technology ;)).

Możliwe jest, że rozprasza się bardzo szybko, tylko skurcz mięśni nie mija tak błyskawicznie. Człowiek w lepszej kondycji, przzwyczajony do znoszenia bólu, szybciej się podniesie.

Pozdrawiam
  • 0

#13 SZOPEN

SZOPEN

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 111 postów
  • MiastoPolice koło Szczecina

Napisano 24.08.2003 - |14:04|

Wpływ pradu na organizm człowieka każdy też inaczej odczuje. Jeden bardziej, inny mniej. Zależy to od masy ciała, grubości naskóraka, wytrzymałości serca itp. I najwieksze znaczenie ma tu natężenie prądu.
Ze strzałem z Zat'a pewnie jest podobnie, i liczy sie natężenie tej energii.
  • 0
SETI@HOME POLICETEAM
www.policeteam.com

#14 jarmat

jarmat

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów
  • MiastoRadom

Napisano 24.08.2003 - |14:08|

To jest jak ze szczepieniem na zoltaczke - pierwsze pomag, drugie zaraz potem powoduje chorobe, notomiast po roku juz nie. Dobre jest porownanie z kondensatorem. Jezeli np dostarczymy ladunek 10C - naladujemy, 20C- spowodujemy przebice, 30C - spalimy. Jezeli kondensator zdazy sie w miedzyczsie rozladowac - to nic zlego sie nie stanie.
Czlowiek moze przenosic dosc duzy ladunek elektrostatyczny, natomiast elektrodynamiczny nie - w tym punkcie Aris mogl sie roznic od ludzi i dlatego Zat na niego nie dzialal.
  • 0
There is always a bigger fish.

#15 hirek

hirek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 87 postów

Napisano 24.08.2003 - |14:12|

Wpływ pradu na organizm człowieka każdy też inaczej odczuje. Jeden bardziej, inny mniej. Zależy to od masy ciała, grubości naskóraka, wytrzymałości serca itp. I najwieksze znaczenie ma tu natężenie prądu.
Ze strzałem z  Zat'a pewnie jest podobnie, i liczy sie natężenie tej energii.

Jak byś widział natężenie tej energii? Jakiś regulator? Chyba tyle, że postrzelony z dwóch zatów naraz czuje się gorzej, jeśli się jeszcze czuje :).

Pozdrawiam
  • 0

#16 SZOPEN

SZOPEN

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 111 postów
  • MiastoPolice koło Szczecina

Napisano 24.08.2003 - |14:24|

To pewnie jest jakiś automat :)
  • 0
SETI@HOME POLICETEAM
www.policeteam.com

#17 Domin

Domin

    Curator of The Feeding Grounds

  • Użytkownik
  • 74 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 24.08.2003 - |14:58|

Hmm dziwne jest tez to ze np jak jakis czloneg SG1 dostanie raz z zata to tylko pada na ziemi i zwija sie z bolu a jak jakis Jaffa dostanie to juz lezy nieprzytomny...
  • 0

#18 hirek

hirek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 87 postów

Napisano 24.08.2003 - |15:21|

Hmm dziwne jest tez to ze np jak jakis czloneg SG1 dostanie raz z zata to tylko pada na ziemi i zwija sie z bolu a jak jakis Jaffa dostanie to juz lezy nieprzytomny...

Nie wiem. Może pancerze mają za ciężkie, niezbyt wygodne w pozycji leżącej. Ry'ac był Jaffa, a zwijał się gdy dostał.
Oczywiście - tak jest wygodniej, nie trzeba patrzeć za siebie.

Pozdrawiam
  • 0

#19 PUPI

PUPI

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 61 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 24.08.2003 - |15:27|

Hmm dziwne jest tez to ze np jak jakis czloneg SG1 dostanie raz z zata to tylko pada na ziemi i zwija sie z bolu a jak jakis Jaffa dostanie to juz lezy nieprzytomny...

To wszystko zależy od tego jak rozwija się akcja. Reżyser i producenci mają wizje i dodają trochę dramaturgii. Niektórzy po strzale wstaja szybko - bo to np. główny bohater i jemu nie może się stać krzywda, a inni leżą rozłożeni - bo to tylko statysci i ich zadaniem jest zginąć :D
  • 0
"COM - TRAYA"

#20 Tomciak

Tomciak

    Organizator

  • VIP
  • 398 postów
  • MiastoWszechświat - Nasza galaktyka - Układ słoneczny - Ziemia - Europa - Polska - Śląsk - Gliwice - mój fotel

Napisano 24.08.2003 - |17:40|

To wszystko zależy od tego jak rozwija się akcja. Reżyser i producenci mają wizje i dodają trochę dramaturgii. Niektórzy po strzale wstaja szybko - bo to np. główny bohater i jemu nie może się stać krzywda, a inni leżą rozłożeni - bo to tylko statysci i ich zadaniem jest zginąć  :D

Fakt, ja też zauważyłem, że postacie dobre zazatowane, wstają znacznie szybciej niż złe. Tak jest na ogół. Ale wszystko zależy od odcinka.

A pamiętacie intary? W 1 odcinku, w którym je pokazano - SG1 padli na wg mnie przynajmniej pół godziny. A w tym, z szkoleniem rekrutów i domniemaną inwazją na bazę, mimo natawienia mocy intara na max, Daniel po 1 trafieniu wstaje prawie natychmiast...

Czyli obowiązuje tzw wizja artystyczna...
  • 0
Tom

T.O.M.C.I.A.K.: Transforming Obedient Machine Calibrated for Infiltration and Accurate Killing

Czuję, że budzi się we mnie zwierzę... Ale obawiam się, że to leniwiec...




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych