Skocz do zawartości

Zdjęcie

SPOILER - S07E17-18 (Heroes)


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
88 odpowiedzi w tym temacie

#1 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 01.02.2004 - |20:45|

Siedemnastym i osiemnastym odcinkiem będzie dwuczęściowy „Heroes” autorstwa Roberta C. Coopera. Premiera pierwszej części 3 lutego, a kontynuacja 10 lutego na brytysjkim kanale Sky One.

CZĘŚĆ 1
Wydarzenia w odcinku obserwujemy z perspektywy grupy filmowców, którym odchodzący ze stanowiska prezydent USA zlecił nakręcenie reportażu na temat SGC. Do tej ekipy należą Paker, Wickenhouse i James, którym przydzielono łącznika wojskowego pułkownika Rundell. W międzyczasie dowiadujemy się o testowaniu nowego pancerza dla drużyn SG chroniącego przed strzałami ze staff-ów. Będziemy świadkami jego testu na sierżancie Silerze. Tymczasem ekipa filmowa zaczyna przeprowadzać wywiady z członkami SG1, ale reżyser reportażu jest tak podekscytowany swoim zadaniem uważając, że stoi przed stworzeniem najważniejszego filmu w historii i chce by zawierał on też dobrą akcje i romans jak każdy film. W trakcie prowadzenia wywiadu z Janet, jej ekipa medyczna i SG1 zostają wezwani jako wsparcie dla drużyny SG-13 na planetę P3X-666 gdzie po odkryciu starożytnego miasta zostali oni zaatakowani. Ekipa filmowa pozostaje w SGC i Daniel bierze ich kamerę ze sobą.

CZĘŚĆ 2
Daniel towarzyszy Janet która jest w trakcie ratowania mocno rannego Wells'a. Daniel nagrywa jego pożegnanie z rodziną i w trakcie kręcenia zostaje postrzelona Janet oraz w oddali słyszymy krzyk Carter, że także O'Neill został trafiony.
Okazuje się, że Janet nie udało się przeżyć i odbywa się jej pożegnanie w pomieszczeniu wrót, w którym ważnym momentem jest przemówienie Sam. Jednak to nie koniec kłopotów. W SGC zostanie rozpoczęte śledztwo, które ma znaleźć winnych za te zdarzenie. NID wysyła Woolseya (granego przez Roberta Picardo by zbadał tę sprawę, co jest też okazją do ponownej walki tej organizacji o kontrolę nad SGC. Ta część będzie zarazem 150 odcinkiem serialu.

Oryginalnie epizod ten miał kończyć sezon, mimo, że się tak nie stało, jest pierwszym w historii, o którym twórcy wypowiadają się tak bardzo pozytywnie. Michael Greenburg (Executive Producer) powiedział nawet, że jest to najlepszy epizod jaki zrobili w ciągu siedmiu lat. Potwierdzają to Joseph Mallozzi (Executive Producer) oraz Martin Wood (reżyser). Sami aktorzy też są zachwyceni. Z pewnością zostanie bardzo silnie odebrany przez fanów. Nam nie pozostaje nic innego jak tylko z niecierpliwością czekać na premierę.


Zdjęcia:

Wszystko w jednym czyli ZIP: 717all.zip, 718all.zip.

A teraz pojedyńczo S07E17:
01, 02, 03, 04, 05, 06, 07, 08, 09, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30.

A teraz pojedyńczo S07E18:
01, 02, 03, 04, 05, 06, 07, 08, 09, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37.

Użytkownik kwiatek edytował ten post 06.02.2004 - |17:31|

Log65: Happy camper

#2 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 01.02.2004 - |21:05|

Okazuje się, że Janet nie udało się przeżyć

Buu - Janet ginie .
Po recenzji stwierdzam że ciekawie się zapowiada . ale czy to bedzie najlepszy odcinek (odcinki) sezonu 7 , bedzie można powiedzieć dopiero po obejżeniu całego sezonu do końca .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#3 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 01.02.2004 - |21:20|

Po recenzji stwierdzam że ciekawie się zapowiada

Musze podkreśli że to nie jest moja recenzja. W tekście przedstawilem same fakty (i to te ogólniejsze) pomijając też te drobne spoilery (mało znaczące) które normalnie bym powiedział (i wszyscy wiedzą o czym zawsze niemal nawijam). Podkreślam że to aktorzy i producenci uważają że to będzie najlepszy odcinek nie tylko tego sezonu, ale całego serialu. Czy ich gusta zgadzają się z naszymi, to się okaże ostatecznie za półtora tygodnia.
Osobiście te pochwały i zapewnia sprawiają że dla mnie Heros obok Lost City były najbardziej wyczekiwanymi odcinkami drugiej połowy! Zaraz za nimi było Death Knell, ale to już preszłość.
Log65: Happy camper

#4 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 02.02.2004 - |12:51|

W każdym razie odcinek przełomowy. Świat dowie się o SGC. Ale trochę szkoda Janet. Ciekawe kogo wsadzą na jej miejsce.
  • 0

#5 gazeboo

gazeboo

    Starszy kapral

  • VIP
  • 341 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 03.02.2004 - |16:53|

Na GW są zdjęcia :) http://www.gateworld...sofheroes.shtml :)
  • 0
"We came in peace. We expect to go in one... Piece."
"A teraz bedzie sztafeta kobiet 4 razy 100 mężczyzn" - Włodzimierz Szaranowicz (TVP)
"Polscy piłkarze są tak zaangażowani w grę, jak aktorki filmów porno w dialogi." (Wizja Sport)

#6 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 04.02.2004 - |11:34|

Pierwsze wrażenia.
Dobry odcinek, ale nie bardzo dobry...(co nie oznacza że jest źle bo zazwyczaj zawsze tak było z pierwszą połową dwuczęściowego odcinka). Zawiera wiele śmiesznych momentów....! :D :D. Fajne przedstawienie misji SG-13 na innej planecie.
Odcinek ogólnie wydaje mi się powtórkowy i buduje podstawy na wydarzenia z drugiej części [spoiler do drugiej połowy]osobiście oczekiwałem że ta połowa skończy się postrzałem Janet, ale najwyraźniej wszystko dramatyczne zostawili na drugą połowę [/koniec]) Ponownie jak w dwuczęściowym Evolution moment przerwy między odcinkami nie jest tak bardzo dramatyczny. Chociaż muzyka i wykreowanie przez cały odcinek "codzienności" i przedstawienie spraw oczywistych sprawia że jakiś dreszczyk przeszedł na widok tych kamerzystów którzy pewnie myśleli: "OOOOO WIELKI SG-1 idzie na akcje....OOO!"



Heros

Sezon 7, odcinek 17
Moja ocena: 8/10
Scenariusz: Robert C. Cooper
Reżyseria: Andz Mikita

1. Opis
Ekpia filmowa próbuje stworzyć reportaż o SGC jednak nie mogą oni być przy bierzących wydarzeniach w bazie. Tymczasem SG-13 po odkryciu starożytnego miasta zostaje zaatakowane przez Jaffa Anubisa i SG1 wraz z dwoma innymi drużynami i Janet podąża im na pomoc.

2. Dobre punkty
A. Te inne drużyny - Nareszcie poznajemy dokładniej inną drużnę SG oprócz SG1. W tym odcinku SG13 prowadzi wątek dodatkowy który jest kluczowy zarówno dla zakończenia jak i następnego epizodu. Ich przyjmowanie zakładów na temat tego co napotkają był wspaniały. Drużyna ta rozmawia o swojim życiu osobistym (które wbrew członką SG1 jakieś mają), rozmawiają o dzieciach, oglądają zdjęcie syna jednego z członków drużyny. Udowadnia to jak wiele mogą stracić przez swoją pracę.
B. Kulisy SGC - Trudno mi określić czy to plus odcinka czy nie, ostatecznie bym uznał chyba za minus. Jednak takie przedstawienie postaci występujących w serialu i tego co robią jest o wiele lepsze niż klasyczne powtórki z klipów z poprzendich odcinków. Odcinek pozwala się pokazać takim postacią jak badania Dr. Lee nad nowym pancerzem, Silerowi który jest typową osobą którą wykorzystują do wszystkiego, czy też technika Davisa i jego zwierzenia dotyczące jego roli przy otwieraniu przesłony.
C. Humor - Brawa za to. Przykładów śmiesznych sytuacji bym musiał wymieniać wiele. Wiele pytań i odzywek reportera, reakcje Jacka na niego ("mam nadzieje że ujęcia mego tyłka ci starczą"), reakcje Jacka na Kinseya. Rozmowa z Danielem o jego śmierci. Moment gdy Sam tłumaczy co robią te światełka w pomieszczeniu kontrolnym. Ponownie (jak w 614) niemal płakałem ze śmiechu z Teal'ca, a tylko dlatego że nic nie powiedział, a gdy to powiedział "indeed" to wtedy na reakcje reportera spadłem z krzesła. Potem na dobicie mnie Sam do tego wróciła słowami ("naprawdę, to zakakujące, bo zawsze tak ciężko cię uciszyć") Albo tekst: (Naukowiec na obcej planecie: Doktor Jackson umrze gdy to zobaczy?; Dowódca: Znowu?)
D. Oszukali mnie - Specjalny punkt za scenę w której Daniel zaczyna biec a za nim ekpisa filmowa. Też sie dałem nabrać że już coś wielkiego się będzie działo, a słowa kończące scene: "Chiałem sprawdzić czy będziecie biec za mną"
E. Problem reality show -
Nie ma o bieżących sprawach, nie potrzebny mikroskop, kamery zmieniają prze bycie tam,
kamery mają zzmuszaź.

3. Złe punkty
A. Początek - Scena przed intrem (podobnie jak w Grace) phi... jaka mi tam sensacja. Dzienikarze mają zrobić tajny reportaż dla Pentagonu, w niejakim odcinku Prometheus dzienikarze niezależni chcieli ujawić sprawę z tajnymi projektami, a potem w trakcie odcinka sami zarządali stworzenia reportażu.
B. Zakończenie - (podobnie jak w Evolution) znowu phi... Owszem po naoglądaniu się codzienności i rzeczy oczyistych dla własnej przyjemności przemarsz SG1 prze korytarz na misje ratunkową wywołał nawet dreszczyk (szczególnie zasługa muzyki i tej miny kamerzystów). Takich przemarszy było wiele, jednak ten moment na pewno nie jest najbardziej dramatycznym w całym Heros.

4. Spostrzeżenia
- Na stole podczas mowy Dr. Lee widzimy KILKA TERów, które w ostatnim odcinku po przeróbce były bronią przeciwko superżołnierzom.
- Mogę przysiąc że na koniec RDA szeptem mówi do Kinseya: "Son of the bi.ch!"
- Możliwe że wszyscy sobie nie zdają sprawę, ale do Jacka te tak zwane notki nie dochodzą (możliwe że po prostu ich nie czyta) jak twierdził w Prodigy i Entity. W ten sposób wymigał się od reportera: "... wyślij mi notatkę."


5. Ship raport
Jeden przerażający wniosek: Jack kocha Hammonda! :> bła
Zanim zaczne wysuwać spostrzeżenia jeden fakt z odcinka "Urgo". Właśnie Urgo wytknął Jackowi że myśli o Mary Steenburgen po tym jak sam się zakłopotał że nie zrozumiał co powiedziała Sam. Ciekawe że Sam przyszła do Jacka w pomieszczeniu wrót i potem nawiazując o tym że wspomniał o tej Mary idą w nieznanym nam kierunku... może na obiad :D. Na dodatek producenci chyba załapali i nękają shipperów tym ciastkiem.
Druga sprawa to wypowiedź dla mnie oczywista przez Carter. Uważa go za niesamowitego, skromnego człowieka. Zauważa że programowi Stargate oddał wszystko (Sam przekręca głową co może oznaczać że myśli: "i mnie"). Na pytanie czy spędzając czas razem poza pracą nie odpowiada PRZECZĄCO, jednocześnie zauważając że mają różne zainteresowania. Reporter zauważa "przeciwieństwa się przyciągają". Przyznaje że łączy ją z Jackiem więź, ale też i z Daniel i Teal'ciem ją ma i nawet jeśli jest potencjał na coś więcej (podkreśla że nie stwierdziła że jest na pewno) zabrania tego regulamin.

6. Podsumowanie
Odcinek pełni role powtórki i podsumowania przedstawionego w formie humorystycznej. Nie tego spodziewałem się po nim, jednak przypuszczam że to co najlepsze zostało na drugą część. Ten odcinek miał za zadanie tylko wprowadzić w temat i teraz dopiero się zacznie prawdziwa akcja. Przedstawienie SG13, to jak wpadli w pułapkę, ukazanie zawiązania znajmości między reporterem a Janet pozwala mi twierdzić że doda to tragizmowi w przyszłym odciku. Ocena 8/10.

AD 5. Co do drugiej sprawz widzę jak rexus wmawia major Cartor że gada bzdury i że O'Neill nie udaje. I że jeszcze głupich argumentów - regulaminu się chwyta. Bezczelna, co nie?
Log65: Happy camper

#7 gazeboo

gazeboo

    Starszy kapral

  • VIP
  • 341 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 04.02.2004 - |20:47|

Heroes part 1

Dobry odcinek, ale nie bardzo dobry...

Średniawy.

Początek wydaje mi się niepotrzebny. Ta cała rozmowa z hammondem... po prostu nie podobała mi się. Powinna wciągać, zachęcać do tego by oglądać dalej, a ta jest dla mnie nudna. Dalej pare zabawnych scen podczas wywiadów reportera z sg1 i nie tylko , zapoznanie z sg-13 - całkiem miły team, spotkanie sondy,no i sg1 biegnie na ratunek. Koniec. grr jak dla mnie za mało się działo. Rozumiem ze ten odcinek przygotowywał grunt pod następny, ale mimo to jest odcinkiem sam w sobie i powinien być jako tako zrobiony. Boje się, ze za dużo rzeczy wpakowali do następnej części i tam bedzie wszystko upchane, zle wypadnie.

I jeszcze takiem małe spostrzeżenie: ta sonda goauldów przypominała mi gre Star Wars: Rogue Squadron 3D. Pamiętam ze w jednej z pierwszych misji leci się i zestrzeliwuje dokładnie tak samo wyglądające urządzenia.

Moja ocena to tak 5-6/10
  • 0

#8 Dag

Dag

    Plutonowy

  • VIP
  • 485 postów

Napisano 05.02.2004 - |16:39|

Pierwsze wrażenia.
Dobry odcinek, ale nie bardzo dobry..

pierwsze wrazenia: nędza
ziewalem przy tym odcinku. wywiady sa sredniawe - chociaz jak przepytywali teal'ca to sie nawet usmiechnalem. wogole caly ten watek z kamerzystami jest po nic, sluzy chyba tylko jako zapychacz odcinka - bo gdyby nie to, to cala akcja zmiescila by sie w jednym odcinku zamiast dwoch. po 7x16 mialem nadzieje ze bedzie spoko - ale niestety - po raz kolejny w trakcie trwania sg przegladalem poczte. jasne, moze 7x18 bedzie niezly a moze nawet bedzie najlepszy w sezonie - ale niestety - wprowadzenie (czyli 7x17) jest nudne. gdyby w odcinku pojawil sie tylko watek zwiazany z tamta planeta - to bylo by to pewnie nawet ciekawe - ale wtedy odcinek by trwal 10 minut.

jeszcze cos mi przyszlo do glowy podczas ogladania tego odcinka (mialem sporo czasu na przemyslenia hehe) - jakby ktos ogladal ten odcinek jako pierwszy, albo moze ten sezon jako pierwszy - no to przeciez na pewno by wiecej nie ogladal. w tym serialu teraz jest naprawde bardzo niewiele rzeczy ktore wciagaja. dla nas, fanow ktorzy obejrzeli wszystkie serie - to jest troche ciekawe, po pol roku wyczekiwania cos sie dzieje - ale tak naprawde serial jest kiepski. gdyby nie wczesniejsze serie to by to bylo dno.


ps. wszyscy lubia oceniac - to ja tez dam ocene hehe. na tle 7mego sezonu: 6/10, na tle wszystkich odcinkow: 3/10
ps2.

Odcinek pełni role powtórki i podsumowania przedstawionego w formie humorystycznej.

nigdy nie lubilem powtorek - sa nudne i niczemu nie sluza. ta byla chociaz troche humorystyczna ale to jej daje jedynie te 1-2 pkt.

Użytkownik Dag edytował ten post 05.02.2004 - |16:44|

  • 0
My jsme Borgove. Budete asimilovani. Odpor je marny.

#9 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 05.02.2004 - |18:21|

wogole caly ten watek z kamerzystami jest po nic, sluzy chyba tylko jako zapychacz odcinka

Wątek z kamerzystami (a właściwie tym jednym reżyserem) jest tematem przewodnim odcinka. Reprezentuje on według mnie publike, która jak my (w tym ja) szuka czegoś wielkiego i odjazdowego, akcji, sensacji... i np ja shipu! Jego działania i nawet prowadzenie wywiadów będzie tragiczne w skutkach. Już jest takie, na co wskazują słowa w odcinku Sam która stwierdziła że zajęło jej za długo czasu by odkryć że "sonda" wysłała sygnał do Anubisa. Czemu zajęło jej to tak długo? Bo w międzyczasie robiła wywiad z ekpią TV. To jeden już skutek, który z tego co wiemy zakończy się tragedią. Będzie jeszcze drugi...
Dobre są dyskusje reżysera i Hammonda w których przysłuchujemy się starciu poglądów. Kamery zmieniają rzeczywistość, wywołują presję na osoby filmowane.

Nie zaprzeczam! Też mi bardziej pasuje te 10 minut na innej planecie patrząc na SG13, też wolałbym oglądać front. Odcinek jest dla mnie dobry jako w prowadzenie w drugą cześć. Jednak to nie jest połączenie typu jak z odcinków: 121-201, a raczej 120-121 lub nawet 119-121&122
Log65: Happy camper

#10 Dag

Dag

    Plutonowy

  • VIP
  • 485 postów

Napisano 05.02.2004 - |18:38|

Wątek z kamerzystami (a właściwie tym jednym reżyserem) jest tematem przewodnim odcinka. Reprezentuje on według mnie publike, która jak my (w tym ja) szuka czegoś wielkiego i odjazdowego, akcji, sensacji... i np ja shipu!(...)
Dobre są dyskusje reżysera i Hammonda w których przysłuchujemy się starciu poglądów. Kamery zmieniają rzeczywistość, wywołują presję na osoby filmowane.

no to sa faktycznie takie jakies glebsze dywagacje na temat wrot - ale ja sadze, ze od takiego "myslenia za reszte ludzi i nie tylko" jest daniel. w jakims starszym odcinku (nie pamietam numeru) gdy sg1 pomagalo komus po drugiej stronie wrot, to wlasnie daniel im kazal sie zastanowic czy na pewno powinni pomagac - i to bylo dobre bo juz widz sie zastanawial, ale nie bylo natarczywe jak w 7x17. z drugiej strony mozna polemizowac - ze czemu tylko daniel itd - ale moim zdaniem to oni nie za bardzo maja co robic w tym odcinku. jack ucieka przed kamera, sam pokazuje i opisuje, daniel opisuje, a teal'c nic nie robi (poza rozbawianiem). ja niestety coraz bardziej zaczynam to traktowac jako inny serial..

aha - dawniej narzekalem na jakies [beeep]y typu - niemozliwe jest zeby zbudowali tak szybko prometeusza. oj chyba to jednak byly jeszcze dobre czasy :D tak patrzac z dystansu ;)
  • 0
My jsme Borgove. Budete asimilovani. Odpor je marny.

#11 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 05.02.2004 - |19:42|

ale ja sadze, ze od takiego "myslenia za reszte ludzi i nie tylko" jest daniel.

Co racja to racja, dawno Daniel nie dostał właśnie typowej dla jego roli. W tym odcinku Hammond w końcu dostaje jakąś rolę która nie ogranicza się do statnia i kiwania głową do tego stopnia że już myślałem że to Hammond podlega SG1, a nie na odwrót. W tym odcinku główną rolę rzucanie "myśli" ma właśnie Hammond. Jego słowa są podsumowaniem tego co bez przerwy robi reżyser.

gdy sg1 pomagalo komus po drugiej stronie wrot, to wlasnie daniel im kazal sie zastanowic czy na pewno powinni pomagac - i to bylo dobre bo juz widz sie zastanawial, ale nie bylo natarczywe jak w 7x17

To był odcinek 402 - The Other Side, dla mnie w tym odcinku do zastanowienia zmuszały słowa Hammonda, reszta (rozmowy reportera z Sg1 i innymi) pełniły luźną funkcję przedstawienia reakcji żołnierzy (a właściwie lotników jak trafnie zauważył ten pułkownik) na ekipe. Oprócz drugiej rozmowy reżysera z tym publicznym łącznikiem nic do myślenia nie było. Czyste fakty.
Log65: Happy camper

#12 kwiatek

kwiatek

    FLOWER POWER

  • VIP
  • 2 530 postów
  • MiastoOpole

Napisano 06.02.2004 - |17:30|

67 zdjęć z obu części tego epizodu. Linki w pierwszym poście.

PS
Wstrzymam się z oceną "Heroes", aż zobaczę drugą część :)
  • 0
Master of possimpible ;)

#13 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 07.02.2004 - |22:49|

SPOILER DO HEROS II (duży, spekulacje na podstawie zdjęć)
PRZED INTREM (zdjęcia 1,2,3)
Reżyser ogląda z kamerzystą ujęcia które nakręcił w tym właśnie ujęcie Sam i Daniela. Możliwe że na koniec sceny reżyser mówi coś jak "że tu jest nudno".
PO INTRZE
Akcja ratunkowa na planecie, Sam i Jack są w tych ruinach z resztą SG3 i bronią pozycji, Janet i Daniel gdzieś sie oddali. Jack zostaje trafiony. Trwa ewakuacja.
W SGC ekipa filmuje akurat w pomieszczeniu wrót gdy jest niezapowiedziana aktywacja. Hammond wbiega do pomieszczenia kontrolnego i już nie zdążono wycofać ekipy z "gateroom". Okazuje się że ktoś zginął (i pewnie mamy wierzyć że to Jack). Sam możliwe że obwinia winą właśnie reportera. Ten się potem próbuje tłumaczyć.
Powołane jest śledztwo, które ma znaleźć winnych za to wszystko. Przybywa ten śledczy. Najpierw przesłuchiwana jest Sam, a potem Daniel. W mniej będzie pierwsza wzmianka że Janet i Daniel byli razem ratować tego żołnierza i możliwe że zostanie stwierdzone że w jakimś stopniu to przez Daniela "ktoś" poniósł śmierć.
Potem mamy odwołanie do sceny w której reporter może być obwinany za to bo to on prosił "o filmowanie akcji" Daniela. Będzie wyrażał że jest mu równie przykro.
Dalej rozmowa śledczego z hammondem w której będzie się pewnie domagał oddania SGC w ręce NID. Będzie to twarda rozmowa :>.
Teraz możliwe że nad ciałem (którego nie widzimy twarzy) poznamy przebieg wydarzeń i to jak podczas gdy Daniel filmował Janet zostaje trafiona i ginie! Przypuszczam ze to myśli Daniela.
Potem parę scen wzruszających (jak w Meridian). Sam płacze, Teal'c pociesza.
Co ciekawe - gdzie Jack i jakim cudem ocalał! Przypuszczam że ten nowy pancerz go ocalił i jest tylko ranny w szpitalu (swoją drogą tym też pewnie będzie wytłumaczona jego nieobecnoś w dwóch kolejnych odcinkach).
Daniel w rozmowie z reżyserem pewnie chciał dać mu tę kamerę na której była nagrana scena śmierci Janet mniej więcej ze słowami: "Proszę, oto to co pan chciał!". Reżyser jednak nie przyjmuje.
Na koniec odcinka moment swego rodzaju pogrzebu Janet (podobnego jak Daniela w Fire and Water). Kluczowym momentem będzie przemówienie Sam w którym zostanie podkreślone poświęcenie żołnierzy i ich ciężkiej służby.
W scenie końcowej ostatecznie reżyser przyzna rację hammondowi, że zrobił że był taki natrętny...
'
Log65: Happy camper

#14 gazeboo

gazeboo

    Starszy kapral

  • VIP
  • 341 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 08.02.2004 - |01:31|

SPOILER DO HEROS II (duży, spekulacje na podstawie zdjęć)
.
.
.
.
.

Daniel byli razem ratować tego żołnierza i możliwe że zostanie stwierdzone że w jakimś stopniu to przez Daniela "ktoś" poniósł śmierć.
Potem mamy odwołanie do sceny w której reporter może być obwinany za to bo to on prosił "o filmowanie akcji" Daniela.

Twoje domysły są bardzo prawdopodobne oprócz obwiniania reportera. Jak sam napisałeś w pierwszym poście tego wątku Daniel nagrywa pożegnanie Wells'a z rodziną, wiec reporter raczej nie bedzie obwiniany.
  • 0
"We came in peace. We expect to go in one... Piece."
"A teraz bedzie sztafeta kobiet 4 razy 100 mężczyzn" - Włodzimierz Szaranowicz (TVP)
"Polscy piłkarze są tak zaangażowani w grę, jak aktorki filmów porno w dialogi." (Wizja Sport)

#15 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 08.02.2004 - |21:53|

Heroes – cz1

Czy ja już pisałem ze serial tarza się w mule ….

Tak nudnego o przymulonego odcinka nie widziałem od dawna … podniecony Jack nagle lata o bazie jakby miał owsiki (dostał nagłego ożywienia przez ekipę filmową – zlitujcie się …). Carter już powtarza enty raz że z O’Neill’em ją nic nie łączy – tylko z czemu powiedziała to w tym docinku zupełnie tego nie rozumiem – po co ona o tym wspominała skoro się tego wypierała (zaczynają mnie drażnić te wstawki na „siłę” shiperskie … )

No i końcowa scena – załamałem ręce – wielkie SG-1 wyrusz na akcję ratunkową – nie no dajcie mi kropli… i to mają być dwa lepsze odcinki w całym serialu … tym producentom się coś w głowie popie..

Nawet jeśli drugi będzie lepszy (bo świetny to on na pewno nie bedize) to i tak będą to jedne z większych słabeuszy w całym serialu (może zachwalanie Heroes przez wszystkich wynika z faktu że Janet zginie –i Sam wygłosi wielką mowę – jeżeli tak … to nich się prędko zgłoszą do psychiatry i zacna leczyć na nogi bo na głowę już za późno)

I wątek z dziennikarzami – czy w choć jednym serialu mogło by go nie być …. Dlaczego zawsze są stosowane te same schematy no dlaczego .. czy nie można wymyślić czegoś naprawdę oryginalnego

P.S. Po Heroes oczekiwałem wiele a tu taka porażka .... dlaczego ...

Użytkownik rexus edytował ten post 08.02.2004 - |22:44|

  • 0

#16 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 08.02.2004 - |22:25|

Czytam wasze opisy i zaczynam się poważnie zastanawiać nad obejżeniem tych 2 odcinków. W poprzednich epizodach były głosy krytyczne , ale zdażały się i takie które twierdziły że jeszcze tak żle nie jest . W przypadku Heroes jest inaczej - są same dołujące .Wiec pytanie do tych co obejrzeli - Oglądac czy nie ?
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#17 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 08.02.2004 - |22:50|

Wiec pytanie do tych co obejrzeli - Oglądac czy nie ?


Obi - ogądając serial wedóg mnie należy każdy odcinek oglądnąc przynajmniej raz a potem można go sobie darować. W sezonie 7 takich odcinków (które można sobie odpuścić) jest 90%

I choć nie jest to odcinek nawet średni (wedłóg mojej nieobietywnej oceny nawet słaby nie jest) to raz go zobaczyć trzeba jeżeli jesteś fanem :P
  • 0

#18 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 08.02.2004 - |22:51|

Ja powiem jedno...
Nikt nikogo nie trzyma przy serialu... nie podoba się... nie oglądam! Naprawdę dziwi mnie jakim cudem rexus wogóle jeszcze ma cierpliwość wchodzić na to forum i czytać napis Tok'Ra który musi mu się kojarzyć z SG. Jak może czytać mojego nicka... gdzie pisze SG... współczuje mu, bo wykończy się nerwowo. I tylko narzekanie pozwala chyba rozładować ten stres (ja też to robiłem na początku S7) :]
Sezon siódmy nie jest na pewno szczytem SG1, pierwsza część Heros też nie jest rewelacją! Jednak dla mnie każdy odcinek drugiej połowy jest wart obejrzenia. Każdy wnosi coś do głównego wątku oraz częściej członkowie SG1 rozmawiają między sobą.
Jak odpowiedzieć na twoje pytanie czy oglądać. Doradziłbym by oglądać i jednoczesnie wątpię by jakikolwiek "fan" SG1 nie zrobił tego. Podobna sytuacja była z fanami Daniela, którzy odrzucili sezon szósty.

Carter już powtarza enty raz że z O’Neill’em ją nic nie łączy

Przepraszam, czy może ogłuchłem, że mówiła że ma jakąś więź z nim, i nawet gdyby i nie stwierdza że na pewno, ale tylko gdyby było coś więcej między nimi jest to zabronione....

podniecony Jack nagle lata o bazie jakby miał owsik

Podniecony? Taak. Widzę to pojego minie... Bardzo podniecony :>

po co ona o tym wspominała skoro się tego wypierała

Reporter przycisnął ją do ściany w sprawie jej stosunków z O'Neillem sugerując coś więcej, ona się zaczęła tłumaczyć z tego. Naprawdę to takie dziwne?

bo świetny to on na pewno nie bedize,,,, to nich się prędko zgłoszą do psychiatry i zacna leczyć na nogi bo na głowę już za późno



Trochę ironi...
wogóle cały siódmy sezon i ósmy sezon będzie do kitu, tyle lat beznadziejnego serialu, tyle lat tworzyli, teraz towarzysz rexus musi objąć włądze i przeprowadzić wniebowstąpienie serialu! Siódmy sezon to zero, nic... albo nie... to jest coś... to jest gów... (alarm)... stek bzdur.... Aktorzy to głupki, scenarzyści do psychiatrów, reżyserów na stos, a Richard Dean Anderson musi odejść!!!!

podpisano SGLeper(tokar)! :D:D:D
Log65: Happy camper

#19 gulus

gulus

    Sierżant

  • VIP
  • 757 postów

Napisano 08.02.2004 - |23:03|

Zgadzam się z Tokarem - rexus, powinieneś zmienić forum. Marnujesz swój czas czytając to, czego nie oglądasz, albo zmuszasz się, by przejrzeć po łebkach.
Ja narzekam na siódmy sezon, szlag mnie trafia jak widzę co scenarzyści wydumują, ale nie uważam za zmarnowany czas, który poświęcam na oglądanie nowych odcinków i na pewno obejrzę siódmy sezon kilkukrotnie.
Wiesz rexus, powinieneś założyć forum SAAB.

gulus
  • 0

#20 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 08.02.2004 - |23:10|

Reporter przycisnął ją do ściany w sprawie jej stosunków z O'Neillem sugerując coś więcej, ona się zaczęła tłumaczyć z tego. Naprawdę to takie dziwne?


Dziwne jest to ze co drugi odcinek się z tego tłumaczy … (ee nie będę się ot tym tu rozpisywał bo to of topic)

…teraz towarzysz rexus musi objąć włądze i przeprowadzić wniebowstąpienie serialu!


Gdyby tak się stało sezon 8 byłby doskonały :P

A co do narzekania na scenarzystów aktorów i w ogóle na całą ekipę – to ja zapytam czyja to jest wina ze cały sezon jest taki słaby – może moja ..?? Wszyscy oni są święci – zachwalają docinek – mówiąc ze to najlepsze co mogli zrobić w serialu a ten okazuje się być przeciętniakiem jakich w sezonie 7 cała masa i ja mam się z tego powodu cieszyć i skakać z radości. Mama się cieszyć że RDA robi łaskę i występuje w serialu. Mam bić brawa dla gry aktorskiej która wygląda jakby była wymuszona na siłę.

Rozumiem bycie fanem ale klapek na oczach nie mam – a ze moje komentarze są takie a nie inne .. jak ktoś nie chce niech nie czyta …. Po co ma się denerwować
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych