Ascendowanie
#1
Napisano 28.06.2006 - |19:38|
Ja myślicie czy ascendowanie to kolejny krok w ewolucji ludzi. Wiem że ascendować mogą zarówno ludzie jak i np Ori , ale chodzi mi ogólnie o Ludzi. I tak właściwie skąd się wzieło ascendowanie. O ile dobrze pamietam to dokonali tego Pradawni. Tylko w jaki sposób na to wpadli ??? Czy ich wiedza i technologia im to umożliwiła ???
Bo jeśli ascendowali dzieki wiedzy to musiała być naprawdę potężna. W sumie samo stworzenie Gwiezdych Wrót to nielada wyczyn.
Piszcie może wy mi wyjaśnicie tę kwestię
#2
Napisano 29.06.2006 - |11:42|
#3
Napisano 29.06.2006 - |12:53|
a to niby jak ma się do ascendencji??;a to i tak pod warunkiem, że czas życia człowieka się wydłuży.
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#4
Napisano 29.06.2006 - |19:39|
A tak pozatym czy ktoś z was widzi jakies dobre strony Ascendacji ???? Przecież po tej przemianie nie mozna nic robic ani na nic wpływać - jedyne co pozostaje to obserwacja innych ras.
#5
Napisano 29.06.2006 - |23:24|
#6
Napisano 30.06.2006 - |08:19|
Wiec przez zasady ustalone przez pradawnych każda próba wtrącania sie zostaje udaremnina albo pozostawia po sobie straszne skutki (zniszczenie Abydos)
Shalom co masz na myśli mówiąc ze u "ascendentów też cos sie dzieje".
#7
Napisano 30.06.2006 - |09:41|
zdobywanie wiedzy; powstrzymywanie Ori itp. itd.; IMHO ascendencja wg Pradawnych to nie sposób na zdobycie większej władzy, ale kolejny stopień ku samodoskonaleniu się i zrozumieniu wszechświata(uhh ale zaleciało TrekiemShalom co masz na myśli mówiąc ze u "ascendentów też cos sie dzieje". wink.gif Maja miasta, czy coś ??? (To nie atak na twoja odpowiedz ale jakos nie moge sobie tego wyobrazic "miasto pełne latajacych świetlistych istot" - to dopiero byłby widok biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif )
coś mi się zdaje, że Abydos zniszczył Anubis i wydzarzyłoby się to niezależnie od interwencji Daniela;Wiec przez zasady ustalone przez pradawnych każda próba wtrącania sie zostaje udaremnina albo pozostawia po sobie straszne skutki (zniszczenie Abydos)
innym wyjściem jest to co Anubis robił ze swoim klonem w odcinku 9x09; czyli inżynieria genetyczna;wtedy doś szybko osiągniesz zamierzony cel;Sky_walker z tego co piszesz o ascendowaniu to ludzie przy obecnym rozwoju nie maja szans na to aby sami mogli sie ascendować.Chyba ze po kilku tysiącach a moze i kilkudziesięciu tysiącch lat (oczywiscie jesli wczesniej ludzka cywilizacja nieprzestała by istniec)
Użytkownik inwe edytował ten post 30.06.2006 - |09:43|
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#8
Napisano 30.06.2006 - |10:15|
tak by było ale wszystko zaczeło się od tego że pradawni "unieruchomili" Anubisa pomiędzy poziomami ascendacji przez co Anubi miał dostęp do całej wiedzy pradawnych i mógł ją wykożystywać do woli a wielcy pradwni na to pozwalali czy to oni byli współ winni zniszczenia Abydos i dlatego pomogli ascendowac całej planecie ponieważ czuli się winni:afro:coś mi się zdaje, że Abydos zniszczył Anubis i wydzarzyłoby się to niezależnie od interwencji Daniela;
Użytkownik morman edytował ten post 30.06.2006 - |10:16|
Prawo Clarke'a
#9
Napisano 30.06.2006 - |12:28|
Pradawni pozwolili używać Anubisowi tylko tej wiedzy, którą mógł zdobyć jako Goa'uld;
ascendować ludziom z Abydos pomogła Oma, czyli raczej ona czuła się winna;
jeżeli mamy już szukać kozła ofiarnego to raczej Oma tu pasuje;
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#10
Napisano 30.06.2006 - |13:00|
dłużej żyjesz = więcej się uczysz = więcej mózgu wykożystujesz = szybciej zbliżasz się do magicznego pułapu.a to niby jak ma się do ascendencji??;
Seth, piszesz tak jakby ascendencja była możliwa - a to tylko wymysł twórców SG...Sky_walker z tego co piszesz o ascendowaniu to ludzie przy obecnym rozwoju nie maja szans na to aby sami mogli sie ascendować.
tak, manipulacja miała /między innymi/ na celu przyśpieszenie ewolucji, tak aby klon Anubisa ewolułował do poziomu z którego można dokonać ascendencji.innym wyjściem jest to co Anubis robił ze swoim klonem w odcinku 9x09; czyli inżynieria genetyczna;wtedy doś szybko osiągniesz zamierzony cel;
Co jak co, ale Pradawni nie mieli żadnego wkładu w ascendencje mieszkańców Abydos - wyraźnie było powiedziane, że to sprawka Omy.dlatego pomogli ascendowac całej planecie ponieważ czuli się winni
#11
Napisano 30.06.2006 - |13:13|
Wiem że to wymysł twórców
Tauri to ponoć potomkowie Pradawnych - chyba że sie myle
#12
Napisano 30.06.2006 - |15:08|
w serialu jest wyraźnie powiedziane,że ascendencje mogą osiągnąć ludzie o określonym stopniu zaawansowania ewolucyjnego;dłużej żyjesz = więcej się uczysz = więcej mózgu wykożystujesz = szybciej zbliżasz się do magicznego pułapu.
czyli dłużej żyjesz=wiecej się uczysz=w końcu osiągasz pułap swoich możliwości;
żeby ów pułap przebić albo zmieniasz swoje DNA za pomocą inżynierii genetycznej albo liczysz, że ewolucja doprowadzi w końcu twoich potomków na odpowiedni poziom; czas życia nie ma nic do rzeczy;QED
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#13
Napisano 30.06.2006 - |17:35|
P.S Ale i tak uwarzam ze nie ma nic fascynujacego w Ascendowaniu
#14
Napisano 30.06.2006 - |22:18|
A jeśli chodzi o kolejne stopnie ewolucji. Już od dawna (przełom XIX i XX w. ) mówi się w filozofii człowieka (klasyczna) o tym, że człowiek zmierza do kolejnego etapu ewolucji - czyli życia niematerialnego - ale świadomego. Chrześcijańscy filozofowie tego okresu twierdzą, że jest to proces nieodwracalny i zamierzony przez Boga (T. de Chardin)
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#15
Napisano 01.07.2006 - |07:10|
to, że Chardain był jezuitą nie przeszkodziło władzom Kościoła objąć go zakazem publikacji a na Soborze Watykańskim II potępieniem jego doktryny; idee de Chardina są w swej istocie panteistyczne i nijak się mają do chrześcijaństwa; natomiast twórcy SG podczas wymyślania ascendencji opierali się na pracach tego jezuity albo to niesamowity zbieg okolicznośći, że tak trafili;Chrześcijańscy filozofowie tego okresu twierdzą, że jest to proces nieodwracalny i zamierzony przez Boga (T. de Chardin)
nie rozumiem tego fragmentu; czy chodzi ci o to, że ludzie będą kierować swoją ewolucją i dążyć do czegoś na kształt ascendencji???; zresztą już teraz są próby kształtowania naszej przyszłej ewolucji i udoskonalania człowieka:A jeśli chodzi o kolejne stopnie ewolucji. Już od dawna (przełom XIX i XX w. ) mówi się w filozofii człowieka (klasyczna) o tym, że człowiek zmierza do kolejnego etapu ewolucji - czyli życia niematerialnego - ale świadomego.
Transhumanizm
niektórzy snują dalsze wizje coś na kształt ascendencji a może nawet dalej(to też od Chardin-a,ale także Tipler):
Punkt Omega(po angielsku)
Użytkownik inwe edytował ten post 01.07.2006 - |07:18|
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#16
Napisano 01.07.2006 - |14:29|
P.S Ale i tak uwarzam ze nie ma nic fascynujacego w Ascendowaniu
Małpy tez kiedys mogly uwazac ze nie ma nic fascynajucego po zejsciu z drzewa...... :look:
Użytkownik Karel edytował ten post 01.07.2006 - |14:30|
Albert Einstein
#17
Napisano 01.07.2006 - |14:58|
Małpy tez kiedys mogly uwazac ze nie ma nic fascynajucego po zejsciu z drzewa...... :look:
Chodziło mi o to że jak dla mnie to z Ascendowania nie wynikaja jakies specjalne korzysci. Może gdybysmy wiedzieli co robia ascendenci nazwijmy to w "wolnym"
#18
Napisano 01.07.2006 - |17:00|
A w wolnym czasie bawia sie w chowanego, chowaja przed innymi cale galaktyki
A tak wogole, to ogladales serial ??
Bo w nim dokladnie jest pokazane co potrafia ascendenci. Pozatym jest to potezny krok ewolucyjny.
I tak na dobra sprawe, prosze cie, zdefiniuj mi, co uwazasz za "specjalne korzysci" ?
Pozdro
Albert Einstein
#19
Napisano 02.07.2006 - |22:01|
Przeciez wiemy za posiadaja cala wiedze wszechswiata - to jest najwieksza korzysc.
A w wolnym czasie bawia sie w chowanego, chowaja przed innymi cale galaktyki![]()
A tak wogole, to ogladales serial ??
Bo w nim dokladnie jest pokazane co potrafia ascendenci. Pozatym jest to potezny krok ewolucyjny.
I tak na dobra sprawe, prosze cie, zdefiniuj mi, co uwazasz za "specjalne korzysci" ?
Pozdro
Co do tej całej wiedzy wszechswiata to chyba nie jest do końca prawda. Sam Daniel mówił ze stając się Ascendentą nie staje sie wszechwiedzącym i wszechpotężnym.
"Specjalne Korzyści" - chodzi o cechy bądz rzeczy których nie posiada sie przed przemianą (w moim odczuciu)
Wiec jesli chodzi o "specjalne korzysci" to nie widze praktyczne żadnych chyba ze :
1. łatwa zdolność porusznia się (znikanie i pojawianie sie gdzie się chce)
2. nieśmiertelność (o ile ktoś uwarza to za korzyść)
3. moc (której i tak nie można używać - ze wzgledu na ustalone zasady)
4. i oczywiscie wiedza (do tego nie mam żadnych watpliwości)
A może ktos z was widzi jakies inne korzysci wynikające z przemiany. PISZCIE
#20
Napisano 01.08.2006 - |14:43|
Pomoc
Podejrzewam że ascenci (tak to się chyba odmienia) pomagają innym słabym cywilizacjom. W postaci może nie bogów a "dobrych duchów"
--------------------------------------
W jednym z odcinków chyba sg-a, znaleziono planetę gdzie wszyscy cieszyli się beztroskim życiem, a planety przed wraith bronił własnie Ascendowany pradawny (a raczej całkiem ładna pradawna)
Ale pomoc tylko wtedy gdy nie wiedzieli kim jest naprawdę.
Co do ascendowania, to przeniesienie się na wyższy poziom, jest się czystą energią.
A ascendować mogą ludzie ( Daniel zrobił to kilka razy a Oma dawała mu tylko wskazówki)
Są ludzie którzy mają napradę taką możliwość (sądzie że Oniell też mógłby - pomieścił w swojej głowie 2 razy bibliotekę pradawnych - gdzie jego mózg był zapełniony w 90%)
Fakt że długo tego nie utrzymał ale sam chyba asgard przyznał że jesteśmy bardziej "zaawansowani" niż myśleli.
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja






