Skocz do zawartości

Zdjęcie

New Jedi Order


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

#1 Surin

Surin

    Starszy kapral

  • Zbanowany
  • 346 postów
  • Miastoz pokładu Slave - I

Napisano 28.06.2006 - |16:23|

Co sądzicie o wydanej u nas dziewiętnastotomowej sadze Nowa Era Jedi ? Jeśli ktoś czytał jakąś pozycję , proszę o opinie .... :)

Spis książek dla chętny poniżej..........

-------------------Nowa Era Jedi - 25 lat po BY -------------


Wektor Pierwszy - R. A. Salvatore

Duologia Mroczny Przypływ - Michael Stackpole

Tom I - Szturm

Tom II - Inwazja

Duologia Agenci Chaosu - James Luceno

Tom I - Próba Bohatera

Tom II - Zmierzch Jedi


26 lat po BY


Punkt Równowagi - Kathy Tyers

Duologia Ostrze Zwycięstwa - Greg Keyes

Tom I - Podbój

Tom II - Odrodzenie


27 lat po BY


Gwiazda po Gwieździe - Troy Denning

Mroczna podróż - Elaine Cunningham

Duologia Linie Wroga - Aaron Allston

Powrót Rebelii

Twierdza Rebelii

Zdrajca - Matthew Woodring Stover


28 lat po BY


Szlak Przeznaczenia - Walter Jon Williams

Trylogia Heretyk Mocy - Sean Williams & Shane Dix

Ruiny Imperium - Sean Williams & Shane Dix

Uchodźca - Sean Williams & Shane Dix

Spotkanie po latach - Sean Williams & Shane Dix

29 lat po BY


Ostatnie Proroctwo - Greg Keyes

Jednocząca Moc - James Luceno

Użytkownik Surin edytował ten post 28.06.2006 - |16:49|

  • 0
" 4400 " --> poziom serii wprost proporcjonalny do ilości postów osób nią zainteresowanych

= Teoria Prawdy Telewizyjnej =

#2 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 28.06.2006 - |16:33|

czytałem narazie "wektor pierwszy" i nie było złe pomijajac fakt węża odpornego na lajtsejbra, który sztywniał i zamieniał się we włocznię. To mnie po prostu rozbawiło do łez. Pomysł fajny, wreszcie jakaś odskocznia od walki z imperium i powód do zażegnania dawnych sporów, cel wyzszy jest silniejszy niz nienawiść.
Teraz w wakacje zaczynam nadrabianie ksiażek, które kupiłem w semestrze a nie mialem ich czasu obalic i jest wśród nich kilka NEJów, wiec niedługo coś tu dodam.
A tak w ogóle to chyba taki temat już jest, ale nie mam czas u sprawdzić, bo mam egzamy na głowie:(

Użytkownik Hans Olo edytował ten post 28.06.2006 - |16:33|

  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#3 Zarathos

Zarathos

    Kapral

  • Użytkownik
  • 241 postów
  • MiastoGrudziądz

Napisano 28.06.2006 - |16:49|

Kupilem... 6 ksiazek chyba (pierwszych), przeczytalem i sprzedalem na allegro po kosztach zeby miejsca na polce nie zajmowaly. Jedyne co mi sie podobalo to Jacen i jego kwestionowanie metod szkoleniowych Jedi. REszta byla nie do przelkniecia, podobnie jak 99% ksiazek z uniwersum SW. Ogolnie rzecz biorac zlowiek ma wrazenie, ze autorzy przescigaja sie w tym, kto zrobi potezniejszego Jedi lub potezniejszego Yuzka. Fuj.

Odradzam kazdemu kto nie jest fanem SW (bo dla tych to pewnie pozycja obowiazkowa)
  • 0
I Kruk wcale nie odlata, jakby myślał siedzieć lata
Na Pallady biuście przy drzwiach, pośród dwóch kamiennych króż,
Krwawo lśni mu wzrok ponury, jak u diabła, spod rzęs chmury;
Światło lampy rzuca z góry jego cień na pokój wzdłuż,
A ma dusza z tego cienia, co komnatę zaległ wzdłuż,
Nie powstanie - nigdy już!

#4 Surin

Surin

    Starszy kapral

  • Zbanowany
  • 346 postów
  • Miastoz pokładu Slave - I

Napisano 28.06.2006 - |19:18|

Kupilem... 6 ksiazek chyba (pierwszych), przeczytalem i sprzedalem na allegro po kosztach zeby miejsca na polce nie zajmowaly. Jedyne co mi sie podobalo to Jacen i jego kwestionowanie metod szkoleniowych Jedi. REszta byla nie do przelkniecia, podobnie jak 99% ksiazek z uniwersum SW. Ogolnie rzecz biorac zlowiek ma wrazenie, ze autorzy przescigaja sie w tym, kto zrobi potezniejszego Jedi lub potezniejszego Yuzka. Fuj.

Odradzam kazdemu kto nie jest fanem SW (bo dla tych to pewnie pozycja obowiazkowa)



Za te 99% masz już u mnie zagwarantowane morderstwo ;) Ale faktem jest że NEJ to dość kontrowersyjna seria - nie przyjęła się tak dobrze jak twórcy chcieli , ponadto liczne wpadki w stylu uśmiercenia Chewiego ( i to już w pierwszej książce ! ) nie zjednały raczej fanów....... zresztą się nie dziwię ..... :/
  • 0
" 4400 " --> poziom serii wprost proporcjonalny do ilości postów osób nią zainteresowanych

= Teoria Prawdy Telewizyjnej =

#5 Zarathos

Zarathos

    Kapral

  • Użytkownik
  • 241 postów
  • MiastoGrudziądz

Napisano 29.06.2006 - |10:21|

Ze wszystkich ksiazek SW jakie czytalem, tylko 1 czy 2 byly 'do przelkniecia'. Inne to byl oczywisty przyklad przerostu formy nad trescia i pokazywania jacy to bohaterowie sa super i wspaniali i w ogole jak wpadaja do gnojowki i wynurzaja sie czysci i pachnacy Old Spice'm.

Zabicie chewiego wyszlo im na dobre, wyszloby jeszcze lepiej gdyby zabili tez reszte oryginalnej gwiezdnowojennej gromadki (ile razy Han z Leia wspomagani przez Luka moga ratowac swiat?) i dali sobie spokoj z Jedi a skoncentrowali sie na polityce i bitwach w kosmosie. Tyle ze pewnie takie podejscie wymagaloby nadmiernego wysilku umyslowego wiec autorzy jak zwykle poszli na latwizne.

Powtarzam raz jeszcze i bede bronil tego stanowiska - jak ktos nie jest fanem SW to moze sobie serie NEJ darowac, szkoda pieniedzy. Juz lepiej kupic sobie ksiazke kucharska i nauczyc sie gotowac.
  • 0
I Kruk wcale nie odlata, jakby myślał siedzieć lata
Na Pallady biuście przy drzwiach, pośród dwóch kamiennych króż,
Krwawo lśni mu wzrok ponury, jak u diabła, spod rzęs chmury;
Światło lampy rzuca z góry jego cień na pokój wzdłuż,
A ma dusza z tego cienia, co komnatę zaległ wzdłuż,
Nie powstanie - nigdy już!

#6 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 29.06.2006 - |12:34|

A ja z kolei twierdzę, że nie ma takiej książki, która byłaby w stanie nauczyć mnei gotowania.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#7 Surin

Surin

    Starszy kapral

  • Zbanowany
  • 346 postów
  • Miastoz pokładu Slave - I

Napisano 29.06.2006 - |12:43|

A ja z kolei twierdzę, że nie ma takiej książki, która byłaby w stanie nauczyć mnei gotowania.


Cieszę się że trzymamy się tematu :bag: Ja tam czytam Nową Erę i mi się podoba , jestem ciekaw czy Lucas wogóle zajrzał do którejś z tych pozycji , osobiście wątpię ... nawet zrezygnowali z podziękowań dla niego w książce :D
  • 0
" 4400 " --> poziom serii wprost proporcjonalny do ilości postów osób nią zainteresowanych

= Teoria Prawdy Telewizyjnej =

#8 Lord Rayden

Lord Rayden

    Plutonowy

  • VIP
  • 454 postów
  • MiastoBreslau

Napisano 30.06.2006 - |12:26|

Czytałem kilka książek z tej serii i to co mnie drażni to straszne nagrmadzenie w niej mrocznych uczuć. Że jest wróg który za nic ma Moc i siłę Jedi , że są to masowi mordercy. Za mroczne to dla mnie. No i jeszcze fakt,że [SPOILER, SPOILER,SPOILER,SPOILER] ,że ginie Chewbacca oraz Anakin Solo - ktory kroił się na nstępcę Anakina Skywalkera (podobne umiejętności, niezależność, buntowniczość). Teraz nadzieja w Benie Skywalkerze :) !

Ilość ofiar wśród istot w NEJ (Nowa Era Jedi) też jest za duża. Galaktyka wyniszczona wojną imperialną a tu jeszcze rasa Vong... Przyznam,że wolę normalną wojnę na mniejszą skalę. A Vongowie niby sa tacy tajemniczy ale gdzie im tam do Sithów.

Użytkownik Lord Rayden edytował ten post 30.06.2006 - |12:31|

  • 0
"The Lord is the Force of your Knights.
He is my Shield and my Force.
"

#9 Surin

Surin

    Starszy kapral

  • Zbanowany
  • 346 postów
  • Miastoz pokładu Slave - I

Napisano 30.06.2006 - |13:22|

Największą klęską jest wątek Boba Fetta , który powraca w ostatniej pozycji " Jednocząca Moc " . [ mini-spoiler] Pomaga on Hanowi i Leii wydostać się z oblężonej przez Yuuzhan , kosmicznej stacji - i w dodatku działa z innymi manaloriańskimi najemnikami ( skąd oni sie wzieli ? :mellow: )
  • 0
" 4400 " --> poziom serii wprost proporcjonalny do ilości postów osób nią zainteresowanych

= Teoria Prawdy Telewizyjnej =

#10 yorar

yorar

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 13.08.2006 - |17:00|

Przeczytałem z 3, 4 książki i jestem zadowolony, tak czasami znajdują sie głupie rzeczy, ale równie często, znajdują się rzeczy interesujące i ciekawe. :)
  • 0

#11 atathoth

atathoth

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 10 postów
  • MiastoMontreal

Napisano 26.10.2006 - |02:52|

Ja jako (byly) wielki FAn Star wars, mama wszystie ksiazki u siebie w biblioteczce. Przeczytalem 18 NJO poniewaz jednoczaca moc dopiero dzisiaj dostalem!!!!
  • 0

#12 thrawn1972

thrawn1972

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 585 postów
  • MiastoZielona Góra

Napisano 03.12.2006 - |13:10|

hmmmm
coz wychowalem sie na SW bylem w kinach na wszystkich filmach jeszcze jak wchodzily do kin w latach 80 wiem wiem stara facet ze mnie juz hehehehe
ale przeczytalem wszystkie ksiazki SW no moze prawie wszystkie Nowa Era podobala mi sie swietny pomysl i nareszcie ktos godny do walki oczywiscie nie wszystkie ksiazki z tej serii sa wybitne ale jako calos jest godna polecenie nawet wiecej trzeba ja przeczytac.
  • 0
Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.

#13 elantra

elantra

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 106 postów

Napisano 30.12.2006 - |21:58|

a co mysliceie o STENIE? seria ksizeczek wydanych przez amber jakis czas temu . a moze jeszcze Harry Harrison i seria o stalowym szczurze? noooo albo klasyka Obcy w obcym kraju

dobre i fajne książki, wg mnie obydwie serie nadają się na seriale, co o tym myślicie?
  • 0
"tylko umarli znają koniec wojny"
Platon

#14 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 03.01.2007 - |19:46|

cała NJO jest jak większość książek z uniwersum SW fatalna; ostatnio jednak musiałem zweryfikować swoją opinię; wpadła mi w ręce "Jednocząca Moc", ostatnia książka z serii; to co wyprawia się tam z pojęciem mocy to już absurd; gniew jest dobry, jeśli nie ma w nim chęci dominacji; moc ma swoją wolę i należy zgodnie z nią postępować etc.; podejrzewam, że jest to ostatnia książka z SW, jaką przeczytałem; poniżej krytyki;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#15 Jedi Nadiru Radena

Jedi Nadiru Radena

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 11 postów
  • MiastoJugoslavija

Napisano 08.01.2007 - |22:24|

cała NJO jest jak większość książek z uniwersum SW fatalna


Słyszałem już wiele takich opini, ale do tej pory nikt nie powiedział jakie konkretnie były to książki. Bo jeżeli ktoś czytał Trylogię Koreliańską, Kryzys Czarnej Floty, Hana Solo/Lando Calrissiana albo Młodych Rycerzy Jedi to w takim razie musiał mieć wyjątkowego niefarta.
Jest sporo książek SW, które są naprawdę dobre nie tylko dla fanów SW. Widać po prostu nie wiecie które to. A jeżeli chodzi o The New Jedi Order, to jest to seria właściwie jedynie dla fanów - inni mogą jej po prostu nie zrozumieć.

to co wyprawia się tam z pojęciem mocy to już absurd; gniew jest dobry, jeśli nie ma w nim chęci dominacji; moc ma swoją wolę i należy zgodnie z nią postępować etc.


A czytałeś Zdrajcę? Gdybyś przeczytał (i zrozumiał, co już jest cięższe), pewnie wiedziałbyś skąd się te idee wzięły.
A, jeszcze jedno: w TNJO jest napisane, że Moc nie ma żadnej woli (za to w filmach jest, wystarczy obejrzeć Mroczne Widmo) i w związku z tym nie ma także Ciemnej Strony Mocy - jest tylko ciemna strona samych Jedi.
  • 0
Nie ma emocji - jest spokój
Nie ma ignorancji - jest wiedza
Nie ma pasji - jest pogoda ducha
Nie ma chaosu - jest harmonia
Nie ma śmierci - jest Moc

#16 Surin

Surin

    Starszy kapral

  • Zbanowany
  • 346 postów
  • Miastoz pokładu Slave - I

Napisano 09.01.2007 - |09:13|

Słyszałem już wiele takich opini, ale do tej pory nikt nie powiedział jakie konkretnie były to książki. Bo jeżeli ktoś czytał Trylogię Koreliańską, Kryzys Czarnej Floty, Hana Solo/Lando Calrissiana albo Młodych Rycerzy Jedi to w takim razie musiał mieć wyjątkowego niefarta.
Jest sporo książek SW, które są naprawdę dobre nie tylko dla fanów SW. Widać po prostu nie wiecie które to. A jeżeli chodzi o The New Jedi Order, to jest to seria właściwie jedynie dla fanów - inni mogą jej po prostu nie zrozumieć.
A czytałeś Zdrajcę? Gdybyś przeczytał (i zrozumiał, co już jest cięższe), pewnie wiedziałbyś skąd się te idee wzięły.
A, jeszcze jedno: w TNJO jest napisane, że Moc nie ma żadnej woli (za to w filmach jest, wystarczy obejrzeć Mroczne Widmo) i w związku z tym nie ma także Ciemnej Strony Mocy - jest tylko ciemna strona samych Jedi.



W New Jedi Order , moc stała się jakimś nieograniczonym absolutem , z której mocy nasi Jedi nie potrafili wcześniej korzystać . Wszystko zmieniło się przecież dzięki Vergere i naukach jakie dawała Jacenowi ... jak galaktyka długa i szeroka , wiele jest różnych technik zgłębiania mocy , jedne bardziej zaawansowane , drugie mniej . Tez mnie śmieszy troszkę to co wyprawiał Jacen w " Jednoczącej Mocy " , no ale co zrobić ...... :P
  • 0
" 4400 " --> poziom serii wprost proporcjonalny do ilości postów osób nią zainteresowanych

= Teoria Prawdy Telewizyjnej =

#17 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 22.01.2007 - |13:24|

w TNJO jest napisane, że Moc nie ma żadnej woli (za to w filmach jest, wystarczy obejrzeć Mroczne Widmo) i w związku z tym nie ma także Ciemnej Strony Mocy - jest tylko ciemna strona samych Jedi


moment moment :); właśnie w NJO napisano, że moc wole(takie jak u chomika:P) ma; co do ciemnej strony to mogę się zgodzić, iż ta wypływa od samego usera; jednakoż Luke mówiący o tym, że postępowanie wbrew woli Mocy szkodzi temu "postępującemu"(chociaż to mogło być w "Dark Nest" głowy nie dam) wyraźnie przemawia za "wolowatą" mocą; co też czyni z mocy Absolut, jakiś odpowiednik Boga(panteistyczno-teistycznego bym nawet rzekł bo chociaż w jakimś sensie jest tożsamy ze światem, to ma swoje wole;) ) itp. itd; w Phantom Menace(tu nie będę się rzucał bo dawno oglądałem) jeśli pamiętam opowiadano tylko o midichlorianach; IMHO pomieszanie z poplątaniem; po prostu marzenie mistyka:nie dość, że poznałeś Boga, masz z nim kontakt to jeszcze wiesz z czego jest zbudowany; nic tylko skonstruować swojego ;P ;
przyjmując ten cały zbiór absurdów za aksjomat pojawia się kolejna kwestia;
garstka niedouczonych Jedi odkryła to co umknęło zakonowi Jedi przez tysiące lat istnienia; mimo, iż niejaki Yoda(a patrząc do chronologii sagi GW w czasach Starej Republiki było też paru innych masterów jego klasy i oni też nic nie wiedzieli) żył kilkaset lat, używał mocy, zapewne medytował nad jej naturą to mu to umknęło; rozumiem, iż tu katalizatorem odkrycia były nauki Vergere, jednak jakoś mi nie psuje ta "ciemnota" zakonu ze Starej Republiki;

Jest sporo książek SW, które są naprawdę dobre nie tylko dla fanów SW


naprawdę dobrą książką jest np. tom I "Fundacji" Asimova czy "Diuna" Herberta(też poletko sci-fi i też książki tworząca cykl, więc ośmieliłem się porównać); masz coś podobnego kalibru w świecie SW hę?? :]

Użytkownik inwe edytował ten post 22.01.2007 - |13:40|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#18 MidMad

MidMad

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 257 postów
  • MiastoSomewhereOverTheRainbow

Napisano 24.02.2007 - |12:52|

naprawdę dobrą książką jest np. tom I "Fundacji" Asimova czy "Diuna" Herberta(też poletko sci-fi i też książki tworząca cykl, więc ośmieliłem się porównać); masz coś podobnego kalibru w świecie SW hę?? :]


Niestety nie :(
IMO najlepszymi książkami SW, jakie powstały, to książki autorstwa Timothy Zahna (szczególnie trylogia o Thrawnie). Godne wspomnienia są jeszcze książki M. Stackpole'a. Ale i tak niestety nie da się tego porównać z "Fundacją", czy "Diuną" - może dlatego, że są to niezależne kreacje bardzo dobrych autorów, a książki SW są w większości zlecane pisarzom, którzy są już ograniczeni światem oraz często dostają pewne wytyczne co do zawartości książki. Nie mówię, że w świecie SW nie da się napisać wielkiego arcydzieła;), ale jest to po prostu w znacznej mierze utrudnione i ograniczone.

Osobiście zniechęciłam się coraz niższą jakością książek SW i przerwałam czytanie serii NJO na jakichś 27 latach po BY (choć przyznam, że miałam bardzo ciężkie chwile przy "Vector Prime":D). Dla mnie po prostu to nie są już te same starwarsy, które mnie tak wciągnęły te 20+ lat temu...
  • 0

#19 thrawn1972

thrawn1972

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 585 postów
  • MiastoZielona Góra

Napisano 24.02.2007 - |15:13|

hmmmm
tak tak tak

to calkiem co innego niz diuna ale wlasnie zawsze jest jakies ale. tu trzeba przyznac ze to calkiem inny gatunek inny swiat . sa czesci lepsze i gorsze.

ja na przyklad nie moglem przetrawic czesci o przygodach samego Hana Solo, czy Lowcow Nagrod a juz X-wingi juz poleglem.

tak samo z mlodymi rycerzami hmmm porazka ale

w kazdej seri znajda sie cykle piekne
:)
THRAWN no T. Zahn pokazal co potrafi wedlug mnie jest to trylogia nawet godna nekranizowania. jest tam wszystko do powstania wielkiego arcyziela.

eeeee nie ukrywam ze cieszylem sie w NJO ze na poczatku tak Jedi dostawali w d..... to jakby pokazalo ich miejsce ze nie sa najlepsi :)

ale to juz moje ciemne skrzywienie. :)
  • 0
Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych