SPOILER - S07E21-22 (Lost City)
#1
Napisano 05.01.2004 - |17:11|
Sky One postanowiło wyemitować odcinki "Lost City" osobno.
S07E21 - "Lost City" będzie miał swoją premierę 2.03.2004
S07E22 - "Lost City (Part 2)" będzie miał swoją premierę 9.03.2004
Finałowym epizodem siódmego sezonu Stargate SG-1 jest "Lost City", wszystko wskazuje na to, że obie części będą wyemitowane tego samego dnia jedna po drugiej. Jeśli nic się nie zmieni, to premiera będzie miała miejsce 2 marca 2004 na SkyOne w UK.
Dwuczęściowy epizod finałowy sezonu siódmego opowiada historię, która była początkowo przygotowana na potrzeby kolejnego filmu Stargate, który miał mieć swoja premierę dopiero po zakończeniu produkcji serialu, dlatego też możemy się spodziewać większej bardziej epickiego podejścia. Przygotowuje on też grunt pod kolejny serial w świecie Stargate, Stargate - Atlantis, który będzie miał swoją premierę w czerwcu 2004, tak jak ósmy sezon Stargate SG-1.
SGC odkrywa kolejną skarbnice wiedzy Pradawnych na innej planecie, niestety Goa'uld'owie też się o niej dowiedzieli. SG-1 planuje wrócić do obcego świata ze wsparciem, zdobyć urządzenie i wrócić z nim do bazy. Dzięki niemu maja nadzieję znaleźć „Lost City” (Zaginione Miasto) Pradawnych. Niestety siły Anubis'a atakują, nie ma czasu, żeby zrealizować wcześniejszy plan, bo biblioteka może wpaść w ręce Goa'uld'ów. Jack postanawia znowu przyjąć wiedzę Pradawnych (tak jak zrobił to w S02E15 - The Fifth Race), ostatnim razem prawie go to zabiło, ale nie ma innego wyjścia, zaraz po tym SG-1 niszczy urządzenie. Po powrocie do bazy starają się skontaktować z Thor'em, to Asgard ostatnio uratował Jack'a, niestety nikt nie odpowiada na ich wezwanie.
W międzyczasie generał Hammond dowiaduje się, że ma zostać przeniesiony. Prezydenta Henry Hayes zaprasza go do Gabinetu Owalnego w Białym Domu, w celu omówienia szczegółów. Hammond woli odejść na emeryturę jeśli nie może być dalej dowódcą SGC, jednak prezydent na to nie pozwala, ma dla generała nowe, ważne zadanie.
Do Gabinetu Owalnego zostaje również zaproszona dr Elizabeth Weir (wcześniej miała się nazywać Theresa Wright). Ma dwa doktoraty, mówi pięcioma językami, wynegocjowała dwanaście traktatów międzynarodowych, jest naukowcem i dyplomatą. Ma też silną awersję do wojska. Prezydent Hayes chce, żeby teraz ona prowadziła program Stargate, dowództwo zostanie przekazane cywilom, nalega też na dalszą obecność wojska w całym projekcie. Takie zmiany wydają się być konieczne, nie dość, że rządy innych krajów naciskają na Stany Zjednoczone, to jeszcze istnieje obawa, że gdy program zostanie ujawniony publicznie, to może zostać negatywnie odebrany, ze względu na to, że wygląda jak tajna operacja wojskowa.
Dr Weir będzie miała trzy miesiące na gruntowne przeanalizowanie projektu i jego przebudowe od podstaw, w tym czasie wszystkie normalne operacje zostaną wstrzymane i zostanie stworzony oddział rządowy. Robrt Kinsey, który jest teraz wiceprezydentem, chce, żeby program podlegał jego jurysdykcji, jednak Hayes obiecuje Weir, że cos takiego nie będzie miało miejsca i że pani doktor będzie odpowiadać tylko przed samym prezydentem.
Tymczasem, wiedząc, że minie kilka dni zanim wpompowana w mózg O'Neill'a wiedza Pradawnych zacznie wpływać na siego samego, Jack bierze wolny weekend i porządkuje swoje sprawy osobiste. Gości też w swoim domu pozostałych członków SG-1.
Dr Weir zabiera się za program Stargate, czuje presje ze strony Kinsey'a, który nie tylko chce kontrolować projekt, ale też pragnie, żeby O'Neill i jego towarzysze zniknęli z niego. Pani doktor jest jednak silna i nie pozwala się tyranizować wiceprezydentowi. Wie, że ma prezydenta po swojej stronie, nie ma zamiaru stać się narzędziem w rękach Kinsey'a. Postanawia porozmawiać z Daniel'em i innymi ludźmi zatrudnionymi przy projekcie. Jednak Jackson wydaje się być bardziej zaniepokojony stanem Jack'a i tym, że odnalezienie „Lost City” (Zaginionego Miasta), może być kluczem do uratowania Ziemi.
Bra'tac wraz ze swoim uczniem Ronan'em przybywają przez wrota do SGC, przynoszą informacje o tym, że Anubis, wiedząc o tym, że Tau'ri zdobyła informacje ze skarbnicy wiedzy Pradawnych i zniszczyła urządzenie, koncentruje swoją flotę i przygotowuje się do zmasowanego ataku na Ziemię.
Wkrótce mała grupa statków potężnego Goa'uld'a zbliża się do naszej planety, mają za zadanie przetestować możliwości obronne Ziemian i sprawdzić czy udało się nam zdobyć technologię Pradawnych. Niestety jest ona dla nas dalej niedostępna. Hammond ostrzega prezydenta przed przedwczesnym wysłaniem Prometheus'a do walki i pokazania naszego rzeczywistego potencjału. Tymczasem Anubis rozpoczyna atak, systematycznie niszczy statki marynarki wojennej z orbity. Ukrycie tego wszystkiego przed opinią publiczną, wydaje się już być niemożliwym.
O'Neill zaczyna się stopniowo zatracać na rzecz wiedzy Pradawnych, dzieli się uczuciami z pozostałymi członkami SG-1. Oni sami obawiają się, że pułkownik może nie przeżyć. Jack zaczyna mieć dostęp do wpompowanych do jego mózgu informacji. SG-1, Bra'tac i Ronan udają się statkiem na niegościnną, wulkaniczną planetę zwaną Taonas, w nadziei odnalezienia tam Zaginionego Miasta Pradawnych. Odkrywają tam, że to czego szukają nie jest na Taonas, ale na Ziemi.
W międzyczasie Anubis pojawia się w Gabinecie Owalnym w Białym Domu jako hologram i żąda od prezydenta Hayes'a poddania się planety.
Jack odkrywa, że jego transformacja nie ogranicza się tylko do dostępu do wiedzy Pradawnych, nabywa też kilka szczególnych zdolności dostępnych dla tej rasy, ich demonstracje widzieliśmy w S06E04 - Frozen.
Kiedy Anubis staje się pewny, że Ziemia nie posiada technologii, która mogłaby mu zagrozić, pojawia się na orbicie w swoim nowym statku dowodzenia, otoczony przez resztę floty. Prezydent nakazuje użycie Prometheus'a, jego dowódcą jest generał Hammond, major Davis też jest na pokładzie. W trakcie gdy nawiązuje się walka, SG-1 wraca na Ziemię i kieruje się na Antarktydę, wierzą, że to tam znajduje się pogrzebane Zaginione Miasto.
Czy SG-1 zdąży na czas? Czy Zaginione Miasto naprawdę jest na Ziemi i czy uda się je odnaleźć? A jeśli tak to czy znajduje się tam coś, co pozwoli powstrzymać Anubis'a przed zniszczeniem planety? Czy bez pomocy Asgard'u uda się ocalić Jack'a? Na część z tych pytań z pewnością uzyskamy odpowiedź jeszcze w finałowym odcinku siódmego sezonu, jednak niektóre mogą pozostać zagadką aż do premiery sezonu ósmego w czerwcu 2004.
Zdjęcia:
Wszystko w jednym czyli ZIP: 721all.zip
A teraz pojedyńczo:
01, 02, 03, 04, 05, 06, 07, 08, 09, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23.
#2
Napisano 05.01.2004 - |17:33|
Czy SG-1 zdąży na czas? Pomyślmy, jeśli potrafi w około 15 minut przenieść się z USA na Antarktydę, znaleźć miasto Pradawnych i uruchomić jakieś systemy obronne (bo wcale nie jest powiedziane, że tam coś jest) to pewnie się to uda...
Przecież to idiotyczne, jeden Prometeusz będzie powstrzymywał armię Anubisa? Przecież to idiotyzm!
Kolejna głupota - po co niszczyć okręty marynarki? Co niby zrobią - strzelą torpedami w powietrze? Czekaj, one mają pociski atomowe!!!
Coś mi się zdaje, że ten odcinek pobije rekordy głupoty w kategorii "zabili go i uciekł..."
#3
Napisano 05.01.2004 - |17:52|
To jest totalny ROTFL. Wiesz że np. Sam wymyśliła w około 30 minut jakiś tam generator cząsteczek by wydostać O'Neill-a z Edory, albo że po 20 minutach gdy on utknął na księżycem z Maybournem się popłakała.Czy SG-1 zdąży na czas? Pomyślmy, jeśli potrafi w około 15 minut przenieść się z USA na Antarktydę, znaleźć miasto Pradawnych i uruchomić jakieś systemy obronne
Nie wiemy czy jeden Prometeusz będzie powstrzymywał armię. Przypuszczam że w ostatniej chwili pojawi się Asgard :>
Poto niszczyć lotniskowce ponieważ bo to najptężniejsze coś co przeznaczone jest do wojny na Ziemi, a Prometeusza gdzieś ukryli, wyrzustnie rakiotowe mają do do siebie że nie są aż tak dobrze widzoczne jak taki stateczek na morzu. A poza tym... kto odmówiłby sobie widoku zniszczonego lotniskowca USA :]
A ja czuć że Castor zarazić się od rexusa :>
#4
Napisano 05.01.2004 - |21:19|
A teraz do rzeczy
Jupiii - ależ ten odcinek zapowiada sie czadersko - normlnie nie mogę sie go doczekać to będzie REWELACJA - tylko wiadro kropli sobie przygotuję jak będe go oglądał (pachnie lipą aż miło - banalna historia z banalnymi pomysłami - co wcale nie oznacza że nie może być ciekawie) - te krople to tak na wszelki wypadek
Jedno jest pewne - wiemy jak to się skończy i nie ze względu na spoilery,ale dlatego ze Stargate SG-1 stało sie zbyt przewidywalnym i zbyt schematycznym serialem
P.S. Juz sobie ostrzę paluszki na recenzję tego odcinka
Użytkownik rexus edytował ten post 05.01.2004 - |21:22|
#6
Gość_Ender_*
Napisano 06.01.2004 - |02:14|
Cienko to widzę. Ogólnie sam Prometeusz kojarzy mi się z taką wielką, przereklamowaną kupą żelastwa, która miała wedle teorii być super-hiper-bojowym okrętem planety Ziemia, a ciągle coś w nim zawodzi, począwszy od napędeu, a skończywszy na diabli wiedzą czym. Jeżeli ta ziemsko-alienowska hybryda po nawiązaniu walki z okrętami Anubisa odniesie jakiś sukces - to brawa dla scenarzystów za wyobraźnię! (Osobiście zawsze wolałem te wynalazki spod szyldu X-301, X-302...)
Widzieliście tę ostatnią fotkę? Czy to światełko to nie przypadkiem teleporter Asgardu?
#7
Napisano 06.01.2004 - |08:57|
To taki maly paradoks - oczekuje z niecierpliwoscia na ostatnie odcinki, na kolejna przerwe bez SG-1
Co do fabuly - padaly tu zarzuty ze serial stal sie strasznie przewidywalny - powiem tak - jest to wada kazdego serialu posiadajacego wiecej niz jedna serie
Gromy leca, doslownie leja sie z postow moich przedmowcow pod adresem biednego serialu, ktory urzekl tak wielu - odczuwa sie tutaj taka troszke niezdrowa atmosfere - oswiadczam wszem i wobec ze bede do ostatniego tchu w piersiach bronil SG-1. Jako fan - oczekiwal bede dopracowanych odcinkow pod wzgledem fabuly, efektow, szczegulikow najmniejszych. Jednak jesli odcinek nie do konca bedzie odpowiadal wyobrazeniom - i tak obejrze go z przyjemnoscia. A zapowiadan sie niezle - zobaczymy czy film ktory zastapia nam te dwa odcinki bylby rownie dobry jak protoplasta serialu. Mam nadzieje ze beda one nawet od niego lepsze
Fotki przejrzalem - i juz nie moge sie doczekac
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#8
Napisano 06.01.2004 - |09:04|
no zobaczymy za 3 miesiące jak to będzie
#9
Napisano 06.01.2004 - |09:31|
Rozczaruje Cię - zobacz sobie Babylon 5 to zobaczysz co to znaczy serial nieprzewidywalny a zarazem mający jeden wielki wątekCo do fabuly - padaly tu zarzuty ze serial stal sie strasznie przewidywalny - powiem tak - jest to wada kazdego serialu posiadajacego wiecej niz jedna serie
. Wyjatkiem jest wspanialy The Outer Limits, ale tylko dlatego, ze poszczegolne odcinki nie sa ze soba powiazane - kazdy stanowi odrebna calosc.
Powracając do tematu. Odcinek i opis kwiatka (to nie jego wina
#10
Napisano 06.01.2004 - |15:45|
Ja na ten odcinek czekam z ogromną niecierpliwością. Mnie osobiście podoba się akcja, drużyna SG1 (aby był Jack) i wrota. Jeśli będą mi moralizować lub filozofować.... nie mam nic przeciwko... ale gdy tego nie będzie... nie bedę za tym płakał. Wiadomo myślenie i rozwiązywanie łamigłówek oraz doszukiwanie związków też jest przyjemnością jednak ja oczekuje poprostu 90 minut akcji i sensacji.
Nie obniżałbym tak możliwości obronnych BC-303 (Prometeusza) i możliwe że jeszcze drugiego statku tej samej klasy. Po pierwsze już teraz BC-303 mógł rozwalać wszystkie statki oprócz tego Anubisa. Podobno mamy przesłony i broń od Asgardu (619). Pozwala to rozwalenie wszystkich starszych Ha'taków. Jeden statek zawierać powinen też 8 F-302, które wyposażone w napęd hiperprzestrzeny mogą sie dostać przez osłonę w bliskie okolice statku Anubisa (702).
Ja mam taki dylemat... bo wiemy coś takiego:
1. Jack bierze wiedzę Pradawnych
2. Jack odpoczywa
3. Hammond do prezyenta jedzie
4. SG1+Bratac idą na planetę gdzie Jack odkrywa że na Ziemi jest Atlantyda
Tak więc chyba mam przypuszczać że to jeden odcinek! Jeżeli tak to mamy też zdjęcia tylko z jednego odcinka. Ciekawe czy znane nam już wydarzenia są opisem całego Lost City czy tylko połowy. Obstawiałbym raczej za tym drugim, ale często słyszę że to niby całość :|
I nie żebym marudził: Ale czemu SGC nie wpadło wcześniej na pomysł by ponownie odwiedzić planetę z The Fifth Race w celu zdobycia informacji o Atlantydzie. Może to wytłumaczą :>
#11
Napisano 06.01.2004 - |16:15|
#12
Napisano 07.01.2004 - |10:06|
W pełni popieram Katharna i stanę przy jego boku w obronie SG-1. Zaczynam podejrzewać, ze pozostali członkowie forum to straszni malkontenci (oprócz rexusa - on jest nim na pewno:)). Na pewno będę strasznie rozczarowana, gdy serial się skończy i maniacko będę wracała do poprzednich odcinków. Już dzisiaj jeden kumpel mówi, ze mi odbiło. I w sumie Lost City będzie pewnie bardzo ciekawy, ale nie czekam na niego. Nie chcę końca sezonu. I tak długiej przerwy do nastepnego. Czy ktos wie, czy będzie 9 sezon??Coz - moge powiedziec jedynie ze nie moge juz sie doczekac
To taki maly paradoks - oczekuje z niecierpliwoscia na ostatnie odcinki, na kolejna przerwe bez SG-1
Co do fabuly - padaly tu zarzuty ze serial stal sie strasznie przewidywalny - powiem tak - jest to wada kazdego serialu posiadajacego wiecej niz jedna serie. Wyjatkiem jest wspanialy The Outer Limits, ale tylko dlatego, ze poszczegolne odcinki nie sa ze soba powiazane - kazdy stanowi odrebna calosc.
Gromy leca, doslownie leja sie z postow moich przedmowcow pod adresem biednego serialu, ktory urzekl tak wielu - odczuwa sie tutaj taka troszke niezdrowa atmosfere - oswiadczam wszem i wobec ze bede do ostatniego tchu w piersiach bronil SG-1. Jako fan - oczekiwal bede dopracowanych odcinkow pod wzgledem fabuly, efektow, szczegulikow najmniejszych. Jednak jesli odcinek nie do konca bedzie odpowiadal wyobrazeniom - i tak obejrze go z przyjemnoscia. A zapowiadan sie niezle - zobaczymy czy film ktory zastapia nam te dwa odcinki bylby rownie dobry jak protoplasta serialu. Mam nadzieje ze beda one nawet od niego lepsze
Fotki przejrzalem - i juz nie moge sie doczekac(qrcze znowu ten maly paradoks
)
do serca człowieka
zimnego jak głaz
Ale ja – jak woda
co cierpliwe czeka
aż skałę zniszczy czas

Mój świat
#13
Napisano 12.01.2004 - |11:12|
Muszę jednak przyznać, że na tylę lubię serial i bohaterów, że i tak czekam na każdy kolejny odcinek z wielką niecierpliwością... i znowu później będzie przerwa w emisji... hmmm... zaczynam chyba w tym obłędzie rozumieć Katharna
#14
Napisano 12.01.2004 - |13:00|
#15
Napisano 12.01.2004 - |14:09|
Może faktycznie mam dzisiaj nastawienie troszkę pesymistyczne - źle wpływa na mnie zbyt długie siedzenie w pracy ;-)
Użytkownik Tebulot edytował ten post 12.01.2004 - |14:10|
#16
Napisano 12.01.2004 - |16:41|
No właśnie ale; te ale to, wolałem jak SGC było tajne nie publiczne, i ta kobieta w SGC to nie to. Materiał dobry ale nie na serial tv. To ma być tajny projekt i wojskowy. Ciekawe co wymyśla w 8 sezonie.
#17
Napisano 12.01.2004 - |18:21|
Ja popieram tych będących na "tak" dla serialu. Co prawda zdażają się lepsze i gorsze odcinki, ale jak dla mnie tych gorszych jest znacznie mniej. Co do "the lost city" To pomimo kilku , może smiesznych spraw w scenariuszu i tak bede czekał na niego z niecirpliwością. Nie rozumię tych , któtzy tak bardzo narzekają na serial a mimo to cały czas go oglądają.
#18
Napisano 12.01.2004 - |18:26|
gulus cierpliwy, ale do czasu
#19
Napisano 19.01.2004 - |15:43|
Sky One postanowiło wyemitować odcinki "The Lost City" osobno.
S07E21 - "The Lost City" będzie miał swoją premierę 2.03.2004
S07E22 - "The Lost City (Part 2)" będzie miał swoją premierę 9.03.2004
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja
Temat jest zamknięty











