Skocz do zawartości

Zdjęcie

sarkofagi i Tok'ra


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
54 odpowiedzi w tym temacie

#1 wolfkiller

wolfkiller

    Kapral

  • Użytkownik
  • 159 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 29.09.2004 - |20:32|

Nie ciekawi was czemu w SG1 nie kożysta sie z sarkofagów cześciej? Królowa Tok'ra zgineła bo była zbyt "zpatologizowana" w budowie z tego co wiemy to sarkofag by ja uleczył czemu tego nie zastosowano? Wogóle wielu poległych ludzi i, Jaffa i Tok'ra by mogło ożyć przy pomocy sarkofagu, bo przeciez nawet troche spruchniałego Apofisa ożywiono całkiem sprawnie, co do ubytków w osobowości to nasi bohaterowie nie maja z tym problemu pomijajac Daniela który nadużyl sarkofagu, ale z tego co wiemy to sporadyczne użycie go nic nie robi (nic w porównaniu ze śmiercia) Co wy na to??? Czy ktrólowa Tok'ra nie jest wazniejsza żywa niż martwa (rozważamy tylko jedno wejscie do sarkofagu), a przypomniałem sobie a co z Laską z Lodowca "pradawną" może by też ożyła??????
  • 0
[url=http://www.stargatewars.com/recruit.php?uniqid=zv1160731286[/url]

#2 Promethe

Promethe

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 267 postów
  • Miasto.italy

Napisano 29.09.2004 - |22:16|

Tok'Ra boją się ewentualnych zmian w swojej psychice. Nawet jeden pobyt królowej w sarkofagu mógłby być niebezpieczny dla niej - ludzie nieco inaczej reagują na sarkofag niż Goa'uldowie, którzy po każdym pobcie stają sie coraz bardziej nieludzcy. A Tok'Ra to przecież to samo co Goa'uldowie...
  • 0
Dołączona grafika

#3 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 29.09.2004 - |22:18|

A Tok'Ra to przecież to samo co Goa'uldowie...

Z biologicznego punktu widzenia - oczywiście :D
Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#4 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 30.09.2004 - |06:19|

Czy ktrólowa Tok'ra nie jest wazniejsza żywa niż martwa (rozważamy tylko jedno wejscie do sarkofagu), a przypomniałem sobie a co z Laską z Lodowca "pradawną" może by też ożyła??????

Wydaje mi się, że jedno wejście nie pomogłoby zbyt wiele. Królowa musiałaby korzystać z sarkofagu cyklicznie. A poza tym w filmie wspominali, że ciało Goa'ulda nie jest łatwe do uleczenia. Czy przypadkiem robaczki nie używają sarkofagów tylko do naprawiania ciał swoich nosicieli?

A Tok'Ra to przecież to samo co Goa'uldowie...

Jak śmiesz!! :angry:
:D
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#5 kasyno

kasyno

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 876 postów
  • MiastoWarszawa -> Wola

Napisano 30.09.2004 - |07:54|

Ja uważam że rzadkie używanie sarkofagu i tylko wtedy gdy jest ono konieczne mogło by uratować Tok'ra przed stratą swojej królowej i przed ciągle zmniejszającą się ich liczbą. Ale jak nie chcą używać tych sarkofagów to czemu nie używają tych urządzeń do leczenia co się zakładaną rękę może one by zdołały pomóc w uratowaniu królowej. Ale cóż w serialu niestety było wiele okazji do skorzystania z jakieś obcej technologii a zostały ona zaprzepaszczone nawet w ostatnim odcinku z tym alkoeshem.
  • 0

#6 Ogotai

Ogotai

    Plutonowy

  • VIP
  • 456 postów

Napisano 30.09.2004 - |10:09|

Ja uważam że rzadkie używanie sarkofagu i tylko wtedy gdy jest ono konieczne mogło by uratować Tok'ra przed stratą swojej królowej i przed ciągle zmniejszającą się ich liczbą.

Tok'Ra i Goa'uldowie nie są nieśmiertelni. Egeria była już bardzo stara i wątpie czy sarkofag by jej pomógł. Lord Yu też jest starym Goa'uldem i praktycznie większość czasu spędza w sarkofagu (a i tak niewiele mu on pomaga). Ręczne urządzenie leczące ma mniejszą siłę działania od sarkofagu nie sądze aby w jakikolwiek sposób mogło pomóc.

Wydaje mi się, że jedno wejście nie pomogłoby zbyt wiele. Królowa musiałaby korzystać z sarkofagu cyklicznie. A poza tym w filmie wspominali, że ciało Goa'ulda nie jest łatwe do uleczenia. Czy przypadkiem robaczki nie używają sarkofagów tylko do naprawiania ciał swoich nosicieli?


Zgadza się - a np. w odcinku "Fair Play" Cronos został wyleczony nie dlatego, że uleczono symbiota, a dlatego, że ułatwiono mu naprawę ciała nosiciela.
  • 0

#7 Indoctrine

Indoctrine

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 45 postów

Napisano 30.09.2004 - |15:56|

Jak raz poprubujesz mocy jaką ma sarkofag bardzo ciężko będzie się jej potem oprzeć :)

Dlatego lepiej dmuchać na zimne, i nie ryzykować...
  • 0

#8 wolfkiller

wolfkiller

    Kapral

  • Użytkownik
  • 159 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 30.09.2004 - |18:19|

przeczytałem szanownych kolegów wypowiedzi co do Tok'ra zgadzam sie, sarkofag raczej słuzy do naprawy nosicieli, ale mogliby pare razy majac okazje skożystac (mowa o ludziach) a nie skożystali Podobnie ma sie sprawa obcych technologii np sprzecioch do zmiany DNA fajowa zabawka która by mogła oleczyć wiele chorób na naszym świecie bo DNA już znamy i to nie jest tak nieznane by wywołac jakis kataklizm, a my po prostu oddajemy go jakims prymitywom za przeproszeniem by go rozpirzyli bo maja złe wspomnienia z nim zwiazane zamiast przy jego pomocy czynic dobro! Zresztą to była technologia Pradawnych a nie Wężyków czyli zasadniczo stworzona do czynienia dobra.Mam jeszcze jeden pomysł----- Czemu królowej i innych poległych nie zanieśli do NOXów przecież oni potrafia ożywiac!! A i jeszcze jedno jednak sarkofag jest wyrąbany i potrafi poskładać nawet martwego węża boprzecież ożywił Apofisa który był podwujnie martwy stary pomarszczony brzydki i żałosny(bardzo go nie lubie!!)
  • 0
[url=http://www.stargatewars.com/recruit.php?uniqid=zv1160731286[/url]

#9 sidi

sidi

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 65 postów

Napisano 05.10.2004 - |16:43|

Byćmoże, że nie udało się zdobyć takowego, chociaż mieliśmy jeden który popsuła nam Hathor. Myślę, że scenarzyści chcieli wprowadzić trochę dramatyzmu i nie wykożystli sarkofagu. Bo przecież co by kogoś interesowała śmierć jakiegokolwiek człowieka, gdyby dało się go zaraz wskrzesić. Daniel by nie ascendował, Rey'auc by żyła, O'niel nie musiałby się wpakować do wizienia Baala, a ile razy Teal'c oberwał i to na tyle mocno, że musiał mieć przerwę? Zwłaszcza na tretoninie. Wogóle mało ciekawie by się zrobiło z sarkofagiem.
  • 0

#10 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 05.10.2004 - |19:04|

A kto powiedział że stałby on w SGC , a nie np. w Strefie 51 - oczywiście tylko do badań (dopuki NID by go nie gwizdneło zostawiając makietę :D ) .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#11 wolfkiller

wolfkiller

    Kapral

  • Użytkownik
  • 159 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 05.10.2004 - |19:30|

kartonowy sarkofag a prawdziwy by sie pojawił na targach albo u jakiegos senatora koło solarki żony :)
  • 0
[url=http://www.stargatewars.com/recruit.php?uniqid=zv1160731286[/url]

#12 [USS]<NeoKiller>

[USS]<NeoKiller>

    Szeregowy

  • 33 postów
  • MiastoCzęstochowa

Napisano 05.10.2004 - |22:49|

Przecież sarkofag może mieć jeszcze inne skutki uboczne!! A nie było o nich mowy dotychczas :D a nawet jeśli nie to dramatyzm jest potrzeby więc zgadzam się z kolegą :D
  • 0

#13 wolfkiller

wolfkiller

    Kapral

  • Użytkownik
  • 159 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 06.10.2004 - |08:24|

Własnie obejrzałem odcimki 7x10 i 7x11 (te z leczącym urządzeniem pradawnych) no i faktycznie wszystkim sie rozchodzi o skótki uboczne wiec moze faktycznie w tym rzecz, moze Daniel i Jack mają silne osobowości i dla tego udało sie im (z niemałym trudem) przezwyciężyć nałóg wylegiwania sie w sarkofagu, ale z innymi by nie było tak łatwo i wskazuje wszystko na to ze Gualugi jak i Tok'ra są bardzo podatne moze w 100% na świra zwiazanego z sarkofagiem i gdyby użyli go raz lub dwa to by zmienili strone na tą "złą strone mocy" , Co do NOXsów to wydaje sie mi ze prowadza podobną polityke co Tollanie czyli jak sie pali to wołamy po straż jak nie to nie damy kranu z wodą.
:) pozdrawiam
  • 0
[url=http://www.stargatewars.com/recruit.php?uniqid=zv1160731286[/url]

#14 harcerzyk123

harcerzyk123

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 129 postów
  • MiastoWhitestock

Napisano 08.10.2004 - |05:37|

Twórcy serialu czasem są tak niekonsekwentni jak tylko to możliwe. Tok'Ra nie używają sarkofagów gdyż sądzą, że po każdej wizycie w tym urządzeniu tracą część duszy i stają się złymi tyranami (jaki to wyświechtany frazes ale z wiarą się nie dyskutuje).
A co do niekorzystania z sarkofagów przez SGC to w którymś momencie (nie pamiętam dokładnie odcinka ani nawet seoznu w którym słyszałem tę krótką wymianę zdań) Carter pytała się Hammonda czy nie mogą tam kogoś ożywić (czy też uleczyć) za pomocą sarkofagu. Ale Hammond dał negatywną odpowiedź gdyż stwierdził, że sarkofag po Hathor został zniszczony a do nowego nie mają dostępu gdyż są silnie strzeżone. Wężogłowi nie chcą stracić swojego biletu w nieśmiertelność dlatego chronią swoje sarkofagi. Co pozwala wyciągnąć wniosek, że taki sarkofag łatwy do odzyskania nie jest. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Pozdrowionka.
  • 0
"Ambassador Kosh has been a busy boy today."
"They say God works in mysterious ways."
"Maybe so, but He's a con-man compared to the Vorlon."
-- Garibaldi and Sinclair in Babylon 5:"Deathwalker"

#15 [USS]<NeoKiller>

[USS]<NeoKiller>

    Szeregowy

  • 33 postów
  • MiastoCzęstochowa

Napisano 09.10.2004 - |11:08|

Cóż łatwo nie jest nigdy :D a sarkofagi dziwnie zawse zostają stracone podobnie jak okręty wężyków :(
  • 0

#16 wolfkiller

wolfkiller

    Kapral

  • Użytkownik
  • 159 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 15.10.2004 - |23:41|

to prawda scenarzyści dość sprawnie zawsze niszczą urządzenia które by mogły być zbyt przydatne naszej małej drużynie bo było by za nudno :) Ale jeszcze jedna uwaga O'Neal i Daniel byli bardzo wiele razy w sarkofagu i jakos skutki złego jakoś na nich nie działają(poza małą krótką schizą Daniela) (O'Neal setki ray był zabijany i ożywiany u Balla-czy tylko mi on przypomina kolesia z Backstreet boys???)
  • 0
[url=http://www.stargatewars.com/recruit.php?uniqid=zv1160731286[/url]

#17 marcinssdd

marcinssdd

    Plutonowy

  • Email
  • 496 postów
  • MiastoJawornik

Napisano 16.10.2004 - |06:28|

(O'Neal setki ray był zabijany i ożywiany u Balla-czy tylko mi on przypomina kolesia z Backstreet boys???)

Kto przypomina Ci kolesia z backstreet boys?
Jack czy Baal?
Troszkę ciężko zrozumieć o co chodzi w Twoim poście, więc uprzejmnie pytam ;)
  • 0

Zapraszam do obejrzenia moich zdjęć: digart.pl
Dołączona grafika


#18 [USS]<NeoKiller>

[USS]<NeoKiller>

    Szeregowy

  • 33 postów
  • MiastoCzęstochowa

Napisano 16.10.2004 - |08:36|

Sądząc z jego postu można wywnioskować że chodzi mu o Baala ale to nie jest takie pewne więc popieram pytanie /?? --- o kogo chodzi --- ??\
  • 0

#19 EsaSol

EsaSol

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 142 postów
  • MiastoTarnobrzeg

Napisano 16.10.2004 - |12:00|

(O'Neal setki ray był zabijany i ożywiany u Balla-czy tylko mi on przypomina kolesia z Backstreet boys???)

W ogóle to chyba chodzi o Baala bo też mi się cos podobny wydaje :P.
Co czy ja ma zwidy ja można napisać O’Niell przez 1 „L” jak?!?!?!?!?!?! :bangin:


A wracając do tematu w odcinku, Absolute Power Daniel dysponując wiedzą i mogą tworzyć genialną broń która rzekomo miała służyć do obrony ziemi prubował przy jej pomocy nią zawładnć.
Pewnie właśnie dlatego nikt nie pozwalają naszym zawładnąć jakimś cudem techniki w obawie przed tym że może to zostać wykorzystanie nie tylko do celów pokojowych ale może się tez znaleźć jakieś szaleniec (NID) i wykorzysta to w odwrotnym celu.
Tak samo urządzenie do manipulowania genami z odcinka „Metamorphosis” mogłoby być przydatne go leczenia chorób dziedziczonych genetycznie, ale też do tworzenia jakichś genetycznych dziwolągów.
  • 0

#20 wolfkiller

wolfkiller

    Kapral

  • Użytkownik
  • 159 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 29.10.2004 - |00:57|

Sorki za błędy ale zazwyczaj jestem niedospany i już jedna półkula sie wyłancza. Oczywiście chodziło mi o Balla, troche starszy inny fryz ale podobieństwo uderzające jak starszy brat :)
Wracając do tematu, to zgadzam się z tą kwestią o niszczeniu "zbyt" zaawansowanej technologii, zresztą jaki ból wszyscy mieli jak zaczeliśmy budowac statki o napędzie podprzestrzennym.
Pozdrawiam :)
  • 0
[url=http://www.stargatewars.com/recruit.php?uniqid=zv1160731286[/url]




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych