Teoria (miejsca mocy,TB,czarne kamienie,religia)
#1
Napisano 15.04.2006 - |18:02|
Skopiowane z wątku o odcinku S.O.S.:
Jedna sprawa, która dobitnie mi się rzuca po tym odcinku. Mianowicie otrzymujemy wyjaśnienie czym jest wyspa. Przynajmniej możemy zacząć się domyślać. Odpowiedź daje uzdrowiciel. Są miejsca na ziemi mające niezwykłą moc. Te miejsca noszą nazwę czakrów bądź miejsc mocy. Emanują one szczególną energią. Człowiek czuje się tam inaczej - lepiej, pewniej lub odwrotnie - czuje niepokój i chce uciekać. Czasem w tych miejscach odnotowuje się uzdrowienia. Energia miejsc mocy jest najczęściej efektem działania naturalnego systemu energetycznego planety. Znane są linie mocy - tzw "ley lines", które przenoszą specjalne energie. Większość miejsc mocy znajduje się na tych liniach lub na ich przecięciu. Innym pochodzeniem energii miejsc mocy jest fakt, że w danym miejscu przez setki lub tysiące lat odprawiano rytuały i ceremonie łączące świat materialny ze światem Ducha. Dziesiątki lub setki tysięcy ludzi przechodziło w tych miejscach swoją transformację, swoje procesy i to powoduje, że dane miejsce sprzyja takim procesom także dzisiaj. Tak jakby energia pozostała w kamieniach, w budowlach. W przypadku wyspy mamy do czynienia raczej z tą pierwszą ewentualnością.
Swoją wypowiedź oparłam na różnych informacjach z internetu jak również z wiedzy jaką na ten temat posiadam.
Zmierzamy więc w stronę mistycyzmu. Czyżby wyspa to nie był jedynie efekt eksperymentu? A raczej eksperyment się tam rozpoczął na skutek informacji, że wyspa jest kolejnym czakramem ziemi?
#2
Napisano 15.04.2006 - |18:06|
E. J. Walten
#3
Napisano 15.04.2006 - |18:24|
Przyszła wreszcie i na mnie kolei.
Railway on you
Są miejsca na ziemi mające niezwykłą moc. Te miejsca noszą nazwę czakrów bądź miejsc mocy. Emanują one szczególną energią. Człowiek czuje się tam inaczej - lepiej, pewniej lub odwrotnie - czuje niepokój i chce uciekać. Czasem w tych miejscach odnotowuje się uzdrowienia.
Jest też druga strona medalu. Rzućmy okiem do książki "Trójkąt Bermudzki - Zagadka rozwiązana" pana Lawrence'a Davida Kusche.
"Na obszarze Trójkąta Bermudzkiego [dalej TB] potwierdzono występowanie wielu rozmaitych zakłóceń magnetycznych, można zatem przypuszczać, że mają one jakiś wpływ na jego tajemnicze właściwości. TB to nie jedyne miejsce, w którym zanotowano wzmożoną liczbę zaginięć statków i samolotów. Innym takim miejscem jest Diabelskie Morze [DM] w pobliżu Japonii. Wiedza o istnieniu TB i DM skłoniła do podjęcia poszukiwań innych regionów anomalnych, w których liczba zaginięć przewyższa wartości średnie. Pomimo specyficznego nastawienia uczeni wkrótce odnaleźli na północnej półkuli Ziemi trzy takie obszary. Jeden z nich znajduje się w sąsiedztwie Morza Śródziemnego, drugi w Afganistanie, trzeci zaś leży na Pacyfiku, na północny wschód od Hawajów. Po naniesieniu ich na globus okazało się, że leżą one nie tylko w tej samej odległości od równika (30 stopni na północ i południe), ale i od siebie, ich długości geograficzne różnią się bowiem dokładnie o 72 stopnie. Dalsze badania ujawniły pięć podobnych obszarów na półkuli południowej (w tym jeden na wschód od Australii). Matematycy i inzynierowie znaleźli dowody wskazujące, że obydwa regiony wokółbiegunowe należy również uważać za obszary anomalne, a zatem w sumie okazało się, że istnieje dwanascie tzw. "złowrogich wirów". Tak się składa, że obszary te są znane również z występowania innych niezwykłych zjawisk, a przede wszystkim szczególnie częstego pojawiania się UFO. Wiatry, prądy morskie, sztormowe fale i nagłe skoki temperatury na tych obszarach mogły przyczynić się do wielu katastrof i zatonięć, a nawet powstania zjawisk uważanych za UFO".
Twórcą teorii "złowrogich wirów" był w 1968 roku Ivan T. Sanderson, założyciel Towarzystwa do Badań nad Zjawiskami Niewyjaśnionymi. Przedstawił ją w serii pokaźnych artykułów publikowanych na łamach prasy. Analiza zawartych w tych artykułach dowodów na rzecz "złowrogich wirów" wykazuje sporo sprzeczności i rzuca na całą teorię dość duży cień. Okazuje się bowiem, że spora jej część oparta jest jedynie na przypuszczeniach i nie jest poparta solidnymi dowodami. Większość z tych "złowrogich wirów" tak naprawdę jest pobożnym życzeniem autora teorii gdyż częstotliwość katastrof morskich i lotniczych na tych terenach wcale nie jest taka niezwykła. Nie sposób jednak zaprzeczyć, że przynajmniej w rejonie TB i DM średnia zaginięć jest dużo wyższa, a co za tym idzie choć całe to równomierne rozmieszczenie co do stopnia geograficznego dwunastu punktów jest raczej niczym więcej niż teorią żywcem wziętą z science-fiction, to są miejsca na Ziemi, które charakteryzują się pewnymi dziwnymi anomaliami mającymi wpływ na zwiększoną częstotliwość katastrof.
I jeszcze mały cytacik:
"Pole magnetyczne Ziemi jest efektem sił, wywieranych przez jej namagnesowane jądro. Siły te na powierzchni Ziemi są w zasadzie stałe, miejscami jednak występują lokalne zakłócenia. Spowodowane są one przeważnie obecnością rozległych złóż rud żelaza, jak na przykład w północnej MINNESOCIE lub w okolicach Jeziora Górnego; podobny wpływ wywierają także wielkie pokrywy LAWOWE, znane choćby z okolic miejscowości Grants w stanie Nowy Meksyk".
Generalnie sporo ciekawych rzeczy jest w tej książce, ale ja jestem humanista i średnio to wszystko rozumiem
Użytkownik Quentin edytował ten post 15.04.2006 - |18:29|
#4
Napisano 15.04.2006 - |18:29|
Przykro mi, ale to nie chodzi o TB i DM. Sprawa czakramów ziemskich to zupełnie inna historia. Nie są to miejsca zaginięć, katastrof, tudzież tego typu zjawisk. Czakramy to miejsca mocy. W Polsce jeden mamy na Wawelu, drugi na Baraniej Górze. Poza Polską, mamy z nim do czynienia na lościańskiej wyspie, przynajmniej według uzdrowiciela Izzaka.Railway on you smile.gif A ja się podepnę..
Jest też druga strona medalu. Rzućmy okiem do książki "Trójkąt Bermudzki - Zagadka rozwiązana" pana Lawrence'a Davida Kusche.
Zresztą zapraszam do poczytania na ten temat w internecie. Wydaje mi się, że teoria godna wzięcia pod uwagę. Przynajmniej do momentu aż sami twórcy ją zdementują.
#5
Napisano 15.04.2006 - |18:31|
Przykro mi, ale to nie chodzi o TB i DM.
Oj Arwen Arwen
Ty pisałaś o czymś innym, ja pisałem o czymś innym.
#6
Napisano 15.04.2006 - |18:35|
Tak, czakram sam w sobie może nie emanować aż tak wyraźnymi niezwykłościami jakie mamy na wyspie. Jeśli jednak jest tam coś na kształt czakramu, połączonego z TB, i znalazły się organizacje chcące fenomen zbadać? Idąc dalej tym tropem - wysłały grupy naukowe, te rozpoczęły eksperymenty i doszło to zwielokrotnienia niezwykłości miejsca? Teoria przyjemna czyż nie? Chyba możliwa do przełknięcia?(gietek @ 14.04.2006 |23:52|)
Bardzo mi się podoba teoria mistyczna z miejscami mocy, ale tylko podoba Lubię tą tematykę i trochę się nią interesuję. Dlatego też nie wchodzi mi łatwo hipoteza przedstawiona przez Panią Moderator Być może to wynika z mojej niewiedzy, ale jakoś trudno mi uwierzyć w istnienie tak silnego czakramu, tzn o tak silnej mocy 'uzdrawiającej'. Być może scenariusz zakłada istnienie takiego miejsca, być może jest/było ono pod stałym nadzorem naukowym.
Hipoteza jest ciekawa, intrygująca i przyjemna, ale dla mnie nie do przełknięcia
#7
Napisano 15.04.2006 - |18:37|
Jeśli jednak jest tam coś na kształt czakramu, połączonego z TB, i znalazły się organizacje chcące fenomen zbadać? Idąc dalej tym tropem - wysłały grupy naukowe, te rozpoczęły eksperymenty i doszło to zwielokrotnienia niezwykłości miejsca? Teoria przyjemna czyż nie? Chyba możliwa do przełknięcia?
No mniej więcej tak ja to właśnie widzę. W ogóle wczoraj nie mogąc zasnąc pomyślałem czy by się może nie pokusić o odtworzenie historii wyspy, a raczej jakiegoś możliwego scenariusza jej odkrycia i co w ogóle działo się z nią przez wieki (bo chyba raczej nie ma żadnych przesłanek i teorii co do tego, że została ona sztucznie zbudowana?). Tyle, że szybko zasnąłem i nic wielkiego nie wymyśliłem, a teraz mi się nie chce
Ot tak sobie głośno myślę, a co mi nie wolno?
BTW nie wydaje Wam się, że (tutaj trochę zaprzeczę temu co napisałem powyżej) napis "explosive" na skrzynkach z dynamitem był zbyt nowoczesny jak na wiek powstania statku?
Swoją drogą byłoby śmiesznie gdyby mnie ominęła informacja, że np. ten dynamit na "Black Rock" zostawiła ekipa Danielle - wtedy niepotrzebnie to wszystko napisałem
#8
Napisano 15.04.2006 - |18:40|
Ja widzę to bardzo podobnie.No mniej więcej tak ja to właśnie widzę.
Sprawa czarnych kamieni ma pewne wyjątkowe znaczenie. Czarne kamienie są jakby podstawą na której opiera się działanie czakramów. Najstarsze kamienie pochodzą jeszcze z czasów, gdy kula ognistej magmy ochładzała się, więc czakramy musiałyby pochodzić z co najmniej tego okresu...
Być może dawno dawno temu, ktoś zauważył ich szczególne działanie. Być może dzięki nim można było budować nowe centra energetyczne, ale wtedy nie były jeszcze tak szeroko zdefiniowane. Swoją drogą zastanawiam się, dlaczego tych czarnych kamieni na wyspie jest tak dużo. Czyżby pochodzenie wulkaniczne? W ten sposób o ile się nie mylę powstała większość wysp na Pacyfiku.
Jeśli chodzi o wyjaśnienie czym jest Black Rock, to oczywiście nikt z rozbitków się nad tym nie zastanawiał. Mnie interesuje szczególnie to, co ten okręt tam robi.
Zakładamy nowy temat?
#9
Napisano 15.04.2006 - |18:47|
Zakładamy nowy temat?
Założyliśmy
Przy czym nie jestem naukowcem, zdaję sobie sprawę, że mogę pisać brednie
Użytkownik Quentin edytował ten post 15.04.2006 - |18:50|
#10
Napisano 15.04.2006 - |18:58|
Ty zawsze musisz wszystko zmniejszyć do formatu marketingowo - finansowego?Czakrany to miejsca większych możliwości wyłudzania pieniędzy od naiwnych ludzi. Ostatnio jeden powstał na Wawelu
Oczywiście w serialu możemy mieć do czynienia z jakąś mocą wyspy, ale ma to tyle wspólnego z rzeczywistością, co midichloriany w Wojnach Gwiezdnych.
Wracając do ataku Jonasza i Arweny, zapomniałeś o Quentinie.
Do mojej teorii chciałabym też dorzucić trochę mistycyzmu, do którego coraz bardziej się przekonuję. Ale to przy kolejnych odsłonach.
#11
Napisano 15.04.2006 - |19:00|
Prawdopodobnie to jest pochodzenie wulkaniczne... w odcinku 2x19 Bernard mówi :Swoją drogą zastanawiam się, dlaczego tych czarnych kamieni na wyspie jest tak dużo. Czyżby pochodzenie wulkaniczne? W ten sposób o ile się nie mylę powstała większość wysp na Pacyfiku.
Jeśli chodzi o wyjaśnienie czym jest Black Rock, to oczywiście nikt z rozbitków się nad tym nie zastanawiał. Mnie interesuje szczególnie to, co ten okręt tam robi.![]()
Zakładamy nowy temat?
{26173}{26237}Będziemy potrzebować|znacznie więcej tych skał.
{26239}{26314}Zgadza się, Hurley.
{26316}{26408}Jakiś kilometr stąd jest zastygnięta|lawa z całą masą takich skał.
{26410}{26478}Podzielimy się na 2-osobowe grupy|i je przeniesiemy.
A zastygnięta lawa pochodzi z wulkanu, zgadzacie się ze mną ?
{28844}{28927}- Czemu pytasz?|- Nie wiem, Panie Atlasie.
{28929}{29020}Może dlatego, że ja wolałbym|obejść tego Wezuwiusza.
Wezuwiusz, to jak wiemy włoski wulkan, a to nazwanie góry przez Sawyera może jedynie utwierdzać nas w przekonaniu o wulkanicznym pochodzeniu wyspy.
#12
Napisano 15.04.2006 - |19:38|
Wracając do ataku Jonasza i Arweny, zapomniałeś o Quentinie.
Może maslotowi nie podobają się jedynie czakramy, a nie ma nic przeciwko magicznej mocy czarnych kamieni
#13
Napisano 15.04.2006 - |20:11|
#14
Napisano 16.04.2006 - |10:09|
Arwena:
Zainteresował mnie również temat kamieni. Czarnych i białych. Uważam, że powinniśmy trochę za nimi się rozejrzeć. Obejrzeć choć raz obydwa sezony POKLATKOWO. Maslot nie ma racji, tam na pewno jest ukryty przekaz! Jestem za szukaniem białych kamieni!
Quentin:
Żebyśmy tylko białych myszek nie znaleźli
Kolejna myśl, która przyszła mi do głowy dziś rano w temacie czarne vs białe. Na wyspie jak wiadomo błąka się Czarny Dym, czyli idąc tropem bitwy kolorów, również i dla niego powinna być jakaś alternatywa. Czyżby takowa miała pojawić się wraz z wybudowaniem koscioła przez Mr Eko? Myslę tutaj konkretnie o... Duchu Święty
Arwena:
Wątek czarne białe poruszałam na jeszcze innym forum. Nawet nie pozostał bez echa. Ktoś wrzucił zdjęcie białego dymku. Ktoś inny powiedział, że to tylko chmura, wodospad, strumyk i Bóg wie co jeszcze. Ja wysnułam teorię - dlaczego nie biały dymek? Może to i głupie. Ale czy biały dymek musi być koniecznie białym dymkiem w tego słowa znaczeniu? Pomysł Ducha Świętego jest całkiem całkiem. Tym bardziej, że nawiązanie do Niego mamy w Fire and Water - biały gołąb wylatujący z miejsca rozbicia się samolotu.
Moim zdaniem Locke stoi pomiędzy czarnym i białym - dwie kostki(pionki) w dłoniach - jasna i ciemna. Oczy - jedno białe, drugie czarne.
Zbliżamy się niebezpieczne to szeroko pojmowanego Dobra i Zła. A to trąci już totalnym mistycyzmem wyspy. Jeśli to nie czyściec, to co w takim razie?
Quentin:
Wspólnota adwentystów dnia siódmego
Cóż by to było za spektakularne rozwiązanie problemu Smokeya i więcej nż licznych chrześcijańskich motywów! Eko buduje świątynie, chrzczą tych, którzy nie mają chrztu i zaczynają modlitwę. A potem w środku modlitewnego uniesienia:
- Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną!! - Krzyknie Eko.
- Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga swego nadaremno!! - Krzyknie Lockee.
- Pamiętaj abyś dzień święty święcił!! - Krzyknie Rose.
[...]
- Ani żadnej rzeczy, która jego jest!! - Krzyknie Charlie. - DUCHU ŚWIĘTY PRZYBYWAJ!!!
Zakotłuje się w świątyni i nagle pojawi Biały Dym.
- Z mocy waszych połączonych pierścieni przybyłem ja! Duch Święty.
I to będzie koniec odcinka. Potem na trzy odcinki zapomnimy o tym wydarzeniu, aby w następnym dowiedzieć się, że Duch Święty wybrał się na zwiedzanie wyspy i do czasu powrotu powiedział Lostowiczom żeby robili to co zwykle i nic się nie martwili. Zakończeniem sezonu byłaby walka Smokey vs. Duch Święty. Siłują się, biel co trochę łaczy się z czernią, jedna przenika drugą, ale nie widać przewagi. Nagle pada strzał i oba lądują na ziemi. Zbliżenie na przerażone oczy Lostowiczów, krótkie przejście na szarą masę leżącą na ziemi i... napisy końcowe.
#15
Napisano 17.04.2006 - |15:11|
1) Biblia i biblijne cytaty z pałki Eko: Apokolipsa Św. Jana:3: "Ten , co ma siedem Duchów Boga i siedem gwiazd: Znam twoje czyny: masz imię, (które mówi), że żyjesz, a jesteś umarły. Stań się czujnym i umocnij resztę, która miała umrzeć, bo nie znalazłem twych czynów doskonałymi wobec Boga. Pamiętaj więc, jak wziąłeś i usłyszałeś, strzeż się i nawróć się! Jeśli więc czuwać nie będziesz, przyjdę jak złodziej, i nie poznasz o której godzinie przyjdę do Ciebie." (itd).
List do Tytusa:3 : "przypominaj im, że powinni się podporządkować zwierzchnim władzom, słuchać ich i okazywać gotowość do wszelkiego dobrego czynu: nikogo nie lżyć, unikać sporów, odznaczać się uprzejmością, okazywać każdemu człowiekowi wszelką łagodność. Niegdyś bowiem i my byliśmy nierozumni, oporni, błądzący, służyliśmy różnym żądzom i rozkoszom, żyjąc w złości i zawiści, godni obrzydzenia, pełni nienawiści jedni ku drugim (...)" itd.
2) Kolejna sprawa: Aaron - syn Claire - imię przyszło jej do głowy "przypadkowo". Tak, Aaron - brat Mojżesza - jego głos i wsparcie przy wyprowadzaniu ludu z domu niewoli.
3) Chrzest Aarona i Claire - ochrona przed ciemną stroną mocy.
4) 40 dni - czas milczenia Eko i odkupienia jego win zakończonych spowiedzią u Henry Gale'a.
5) Jasna i dobra strona mocy - Locke.
6) Henry - prorok, który zginie i wtedy stanie się czczonym męczennikiem.
7) Gołębica z wizji Charliego - Duch Święty.
8) Dharma - droga, przeznaczenie, odniesienie do Religii Wschodu.
9) 108 razy powtarzamy większość mantr.
To taki wielki skrót myślowy z okazji braku czasu (Święta)
Ciąg dalszy nastąpi.
Użytkownik Arwen edytował ten post 17.04.2006 - |15:15|
#16
Napisano 17.04.2006 - |20:38|
Dobrze, wracajmy więc na wyspę. Wydaje mi się, że ma ona i to co się na niej dzieje, głębokie odniesienie do religii.
Z tym, że ciężko to póki co jakoś sensowniej posegregować. Jak na razie wydaje się, że bardziej wrzucają sporo odniesień jak leci (na alt.tv.lost wypisywali kiedyś i wypisali dziesiątki odniesień, przy czym tak drobiazgowo wypatrzonych, że po pięciu punktach mi się odechciało czytać
Przy czym taka drobna myśl: Locke uważany jest (sam się tak określa) za człowieka wiary, ale jego wiara to wiara w wyspę (wiara z czasem coraz bardziej zachwiana) i jej tajemniczą moc (jaka by ta moc nie była). Z tym, że wydaje mi się, że nie należy wiary Locke'a rozpatrywać przez wiarę w Boga, czyli coś, co nas interesuje w przypadku analizowania biblijnych odniesień.
Na filozofii Wschodu się nie znam i w jej temacie nic mądrego nie powiem
Biblia i biblijne cytaty z pałki Eko: [i]Apokolipsa Św. Jana:3
Z cytatem z Apokalipsy sprawa już załatwiona. Eko wg wskazań w tych cytatach zawartych odbębnił post i przerodził się w holy-mana. Co do cytatu drugiego to zapowiada on chyba misję ewangelizacyjną Pana Eko. po wybudowaniu świątyni wydrukuje stos Biblii i będzie je sprzedawał po 9,95
2) Kolejna sprawa: Aaron - syn Claire - imię przyszło jej do głowy "przypadkowo". Tak, Aaron - brat Mojżesza - jego głos i wsparcie przy wyprowadzaniu ludu z domu niewoli.
Też nie sądzę, że imię to wzięło się przypadkowo choć uważam tak jak Maslot, że raczej ciężko byłoby czekać 15 sezonów aż podrośnie
Naturalnym wydaje się być pytanie czy Aaron może mieć brata
Na alt.tv.lost wyczytałem teorię dotyczącą tego, że znany nam ojciec Aarona może być jakoś związany z Dharmą. Dowodem na to mają być podobne obrazy w bunkrze do tych, które malował ojciec Aarona (ja bym na to nie wpadł, bo w ogóle nie pamiętam żadnych obrazów z flashbacków Claire
3) Chrzest Aarona i Claire - ochrona przed ciemną stroną mocy.
Jak trwoga to do Boga
6) Henry - prorok, który zginie i wtedy stanie się czczonym męczennikiem.
Albo jedna z dziesięciu plag egipskich. Czarny dym, Polarny niedźwiedź, Fenry...
To taki wielki skrót myślowy z okazji braku czasu (Święta)
Ciąg dalszy nastąpi.
Strach się bać co to będzie jak się rozpiszesz
#17
Napisano 17.04.2006 - |20:44|
Widzę, że Fantastyczna Armia Jonasza i Arwen (FAJA) atakuje. Ale do rzeczy:
Magnetyzm ziemi bierze się z tego, że jądro Ziemi jest płynne. Jego przemieszczanie się wzbudza pole magnetyczne. Informacja najważniejsza: ruchy te są chaotyczne. Dlatego nie anomalią, ale normą są miejsca o innych warunkach magnetycznych.
Czakrany to miejsca większych możliwości wyłudzania pieniędzy od naiwnych ludzi. Ostatnio jeden powstał na Wawelu
Oczywiście w serialu możemy mieć do czynienia z jakąś mocą wyspy, ale ma to tyle wspólnego z rzeczywistością, co midichloriany w Wojnach Gwiezdnych.
Powyższy tekst trąci ignorancją. Mimo, że teoria Arwen nie pasuje mi do wydarzeń związanych z Wyspą, to teoria sama w sobie nie jest fantastyczna.
A jeżeli do sprawy mieszamy czakram wawelski, to chcę poinformować, że władze miasta rękami i nogami wzbraniają dostępu do 'leczniczej ściany', która na Wawelu się znajduje i nikt nie czerpie z tego korzyści. Ponadto czakram wawelski nie 'powstał' 'ostatnio' tylko był tam od bardzo dawna. NAWET maslota wtedy jeszcze nie było na świecie
Wracając do teorii - pisałem już, że bardziej 'pasuje mi' to co napisał Quentin [trójkąty bermudzkie]
#18
Napisano 18.04.2006 - |09:28|
Jeżeli chodzi o czakram wawelski, kilkakrotnie byłam w tym miejscu i próbowałam czerpać z niego energię.
#19
Napisano 18.04.2006 - |12:57|
Słabą strona takiego rozwiązania, jest to, że autorzy wkraczaja na bardzo grząski grunt, gdzie łatwo jest stracić całe wielkei grupy widzów, naruszajec ich uczucia.
Użytkownik Jonasz edytował ten post 19.04.2006 - |12:39|
Genesis
#20
Napisano 18.04.2006 - |13:16|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








