Pozdrawiam
Bohaterowie
#1
Napisano 29.01.2006 - |14:26|
Pozdrawiam
#2
Napisano 30.01.2006 - |03:33|
He is my Shield and my Force. "
#3
Napisano 30.01.2006 - |13:32|
W nowej - wydaje mi się, że Obi-Wan.
Ale moim ulubieńcem jest Darth Vader. I tu jest problem...
Największy błąd popełniono wybierając aktora do roli Anakina - ta postać powinna być kluczowa i najbardziej wyrazista, jednak Hayden Christensen jest zbyt słabym aktorem by przekazać ładunek emocjonalny targający tą postacią. W EP3 jakoś sobie radzi, jednak w EP2 jest to porażka.
Może mnie zjecie, ale uważam, że dużo lepszym aktorem byłby do tej roli Leonardo DiCaprio. Fani podnieśli larmo gdy pojawiły sie pogłoski o jego udziale w tym filmie. Ale prawda jest taka, że jest on o niebo lepszym aktorem i , co najważniejsze, potrafił by zagrać postać rozdartą między dobrem a złem. Zresztą wielokrotnie już grywał role tego typu.
"Jedi"
#4
Napisano 30.01.2006 - |22:41|
Fakt Leoś jest lepszym aktorem, ale Christensen wyrobił się w swej grze i w trzecim epizodzie pokazał co potrafi. Trzeba przyznać, że świetnie pokazał osobę rozdartą między dobrem a złem.Może mnie zjecie, ale uważam, że dużo lepszym aktorem byłby do tej roli Leonardo DiCaprio. Fani podnieśli larmo gdy pojawiły sie pogłoski o jego udziale w tym filmie. Ale prawda jest taka, że jest on o niebo lepszym aktorem i , co najważniejsze, potrafił by zagrać postać rozdartą między dobrem a złem. Zresztą wielokrotnie już grywał role tego typu.
To oczywiście tylko moje zdanie.
#5
Napisano 31.01.2006 - |10:57|
Fakt Leoś jest lepszym aktorem, ale Christensen wyrobił się w swej grze i w trzecim epizodzie pokazał co potrafi. Trzeba przyznać, że świetnie pokazał osobę rozdartą między dobrem a złem.
To oczywiście tylko moje zdanie.
To fakt, że wyrobił się i w EP3 zagrał już nieźle, ale że zepsuł EP 2 mu nie wybaczę :bangin:
"Jedi"
#6
Napisano 31.01.2006 - |13:03|
#7
Napisano 31.01.2006 - |14:19|
Przy jej potencjale to fakt - choć w Mrocznym Widmie nie było tak źle...No tak w Ataku Klonów grał, można powiedzieć żałośnie, ale ode mnie Złotą Malinę za najgorszą grę aktorską w gwiezdnych Wojnach dostaje Natalie Portman.
No i ślicznie wyglądała w tym podartym ubraniu na koniec EP2 :hyhy:
"Jedi"
#8
Napisano 31.01.2006 - |17:46|
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#9
Napisano 31.01.2006 - |22:00|
#10
Napisano 01.02.2006 - |13:02|
a najlepszy aktor to Obi-Wan (nowa trylogia), Luke i Solo (ze starej)
#11
Napisano 26.02.2006 - |08:54|
Użytkownik snake edytował ten post 26.02.2006 - |08:55|
#12
Napisano 27.02.2006 - |09:37|
w epizodzie VI kiedy został bogiem ewoków Han mówi : "Może bys użył swoich boskich wpływów i nas z tego wyciągnął" Threepio odpowiada : "Moje oprogramowanie nie przewiduje udawania boga". No i to jak opowiada ewokom ich przygody.
Użytkownik Jedi Leonikus edytował ten post 27.02.2006 - |09:42|
#13
Napisano 05.03.2006 - |13:19|
Miecz jest duszą samuraja.
Jeżeli kto o nim zapomni lub utraci go
nie będzie mu odpuszczone.
Shogun Tokugawa Ieyasu
#14
Napisano 26.03.2006 - |01:12|
--------------------------------------------
O nowej się nie wypowiem :censored:
#15
Napisano 30.06.2006 - |19:38|
Kiedy Fel był w 181 to jeszcze nie był szwagrem Wedga... z tego co pamiętam.
Fel stał się szwagrem Wedge'a jeszcze w czasach imperialnych (ksiązki seria X-Wing), chyba jeszcz przed wstąpieniem Wedge'a do rebelii
Tak apropos , to czy clonetrooperzy siedzący za sterami ARC'ów w czasie wojen klonów mieli wogóle tarcze w myśliwcach ? Z tego co pamiętam to ginęli od pierwszej salwy myśliwców droidów ......
A oglądając ST np. w ANH atak na gwiazdę śmierci odnoszę ciągle wrażenie że X'y też nie miały tarcz.
Użytkownik Jedi Leonikus edytował ten post 30.06.2006 - |19:40|
#16
Napisano 30.06.2006 - |20:13|
Fel stał się szwagrem Wedge'a jeszcze w czasach imperialnych (ksiązki seria X-Wing), chyba jeszcz przed wstąpieniem Wedge'a do rebelii
A oglądając ST np. w ANH atak na gwiazdę śmierci odnoszę ciągle wrażenie że X'y też nie miały tarcz.Za szybko wybuchają.
Właśnie kurnia o co tu chodzi ? Kolejny przykład - Episode III - początek sekwencji bitwy nad Coruscant , na myśliwiec Obi Wan'a spadają " buzz droidy " i jak gdyby nigdy nic kroją powierzchnię maszyny laserami....... eeeee , o co tu chodzi ? A co z osłonami ? Może ktoś mi powie że Stara Republika jeszcze nie znała takiej techniki ? Drugi przykład - szczątki myśliwca wbijające się w niszczyciel republikański ....... :bag:
Użytkownik Surin edytował ten post 30.06.2006 - |20:14|
= Teoria Prawdy Telewizyjnej =
#17
Napisano 30.06.2006 - |23:33|
Okret z osobowoscia Jedi w kompie to bylo Oko Palpiego.
Moc pol na mysliwcu (i okretach) jest wprost proprcjonalna do postaci siedzacej w kokpicie (albo na pokladzie). Mowiac po ludzku - poza lukiem i eskadra lotrow (i czasami wazniejszych gostkach z imperium - mysliwiec z Thrawnem jako pilotem bylby niezniszczalny) wszyscy piloci to taki warsowy odpowiednik trekowych redshirtow - do odstrzalu. Zeby glowni bohaterowie mogli latac po uslanym efektownymi wybuchami polu walki.
Ostatecznie R2D2 jako glowna postac przetrwal trafienie z dzialka mysliwca ktore to trafienie bez problemow niszczylo cale mysliwce
Powiedzmy tak - wrogowie wiedzą że jeśli usmażą daną postać , która jest bardzo ważna w książce to będą mieli przes***** i już nigdy nie zawitają w żadnej innej powieści , więc mają się na baczności,,,,,
Z drugiej strony bohaterowie mają lepszy refleks i fart , gdyż posiadają imiona które zapadają w pamięć a nie jakiś tam "najemnik " , " mechanik " czy " pilot myśliwca " :hyhy:
= Teoria Prawdy Telewizyjnej =
#18
Napisano 01.07.2006 - |08:23|
Ostatecznie R2D2 jako glowna postac przetrwal trafienie z dzialka mysliwca ktore to trafienie bez problemow niszczylo cale mysliwce
To niebyło trafienie bepośrednie tylko draśnięcie
Użytkownik Jedi Leonikus edytował ten post 01.07.2006 - |08:25|
#19
Napisano 02.07.2006 - |14:52|
To niebyło trafienie bepośrednie tylko draśnięcie
, bohaterzy filmów SW nie mogą być trafieni bezpośrednim strzałem u nich zawsze jest draśnięcie (Leia na Endorze), odpanienie
rączków (Luke i Anakin(ATOC)/Vader(ROTJ)), tudzież Mrożonka Hortexu (Han), niegroźny strzał w silnik (Wedge), odpadnienie
różnych członków (Threepio), podrapanie (Luke na Hoth), chwilowe odcięcie dopływu powietrza (Lando w ESB) i oczywiście są też ci nietykalni (Chewbacca).
Jak to ładnie napisał James Luceno w " Jednoczącej Mocy " - " w trakcie zaciętego ataku juuzhańskich myśliwców , wydawało sie jakby myśliwce Sojuszu nie miały tarcz " ........... i tą logicznym cytatem , kończymy dyskusję
= Teoria Prawdy Telewizyjnej =
#20
Napisano 02.07.2006 - |19:31|
(...) i oczywiście są też ci nietykalni (Chewbacca).
To dlaczego nie przeżył, gdy Dobido spadł mu na głowę?
Jestem osobą tolerancyjną, ale tego panu Salvatore nigdy nie wybaczę!!!
Użytkownik holger edytował ten post 02.07.2006 - |19:33|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja







