Użytkownik _Neoo_ edytował ten post 26.12.2005 - |03:43|
King Kong (2005)
#1
Napisano 17.12.2005 - |18:25|
#2
Napisano 17.12.2005 - |20:55|
->1019<-
#3
Napisano 17.12.2005 - |21:09|
#4
Napisano 18.12.2005 - |13:48|
#5
Napisano 18.12.2005 - |17:19|
#6
Napisano 25.12.2005 - |21:29|
Pierwsza godzina nuuudna. Druga pełna akcji - nie przeczę. Koniec filmu znowu nudny. Ktos powie ze znalem przeciez jak sie film skonczy. Tak ale po zobaczeniu tego filmu doszedlem do paru wnioskow.
1. Po pierwsze mysle, ze gdyby film ten zrobil Jackson, jakiego znalismy powiedzmy 10 lat temu to prawie nikt by sie do kina nie pofatygowal.
2. Po drugie uwazam, ze nie zawsze jest sens robienia remejkow starych filmow. W tym wypadku ten temat nawet obrobiony przez super komputery i zrealizowany przez swietnego rzemieslnika od filmow totalnych traci myszka. Jest po prostu infantylny. Rozumiem ze Jackson uczciwie zapracowal na swoj majatek i jesli ma ochote, moze i sobie zrobic za nastepne $200mln film o swojej prawej stopie. Pytanie tylko czy sens jest isc na to do kina?
Mnie ten film o King Kongu sprzed II Wojny Swiatowej calkowicie wystarczył. Widzialem go dawno temu i nigdy mi nie przyszlo do glowy, aby chciec zobaczyc owa opowiesc w nowej wersji. Ten pomysl z Kongiem to dla mnie troche jakby dzis robic remake filmow z Dymszą. To po prostu jest bez sensu bo to byly inne czasy i w kinie obowiazywaly wtedy inne schematy.
Charaktery sa zakreslone strasznie czarno-bialo. Rozumiem ze to taka konwencja, ale o ile np w filmie "Sin City" to jest uzasadnione i nie razi, to tutaj przeszkadza. Wkurza.
Nie mozna tez powiedziec ze jest tak dlatego ze to film dla dzieci. Bo nie jest tak. Srodkowa czesc filmu, zwlaszcza sceny z roznego typu mega-wielkimi-insektami jest tak wstrętna ze dla dzieci sie stanowczo nie nadaje.
Moje uwagi odnosnie logiki (a raczej jej braku) w scenariuszu oraz nazywajac dyplomatycznie - osobliwego montazu pomine milczeniem bo zaraz mi ktos powie ze sie czepiam.
Generalnie - nie polecam tego filmu bowiem szkoda czasu przesiedziec 3 godziny na czyms takim. Jak to sie nazywalo kiedys? Aha... "wielkie dzielo nieudane". Kropka.
ps. Nie rozumiem co ludzie w tej Naomi Watts widza. No, ale to juz kwestia gustu.
#7
Napisano 27.12.2005 - |02:19|
He is my Shield and my Force. "
#8
Napisano 30.12.2005 - |19:20|
wsypa z efektami i dinozaurami w miare ciekawa -> no wkoncu cos sie dzieje
i reszta nuda mniejsza niz na 1 czesci... no ale + za efekty...
teraz trza odpowiedziec sobie na pytanie... po jaka cholere oni to zrobili... imo tylko dla efektow... bo nic innego tyen film nie ma do zaoferowania....
i czy teraz co x lat bedzie czekac nas jakis rimejk starych filmow bo technika poszla do przodu??
wejdzcie na http://www.imdb.com i poszukajcie rozpiski filmow na 2006 rok.... prawie polowa to ekranizacje ksiazek, gier komputerowych i rimejki... czyli ile tytulow mozna skopac...
#9
Napisano 23.02.2006 - |01:38|
A ponieważ jest to remake orginalnego Konga z lat 30 więc Dinozaury, wielkie jaszczurki itd są jak najbardziej na miejscu.
Stroną plastyczną jestem wprost OCZAROWANY. :clap:
Ogólnie film bardzo mi się podobał.
5 Tudors,House,Clone Wars,In Treatment,Glee,Top Gear,Archer,Justified,Louie,Big C
4 SGU,Secret Diary,Damages,Nip/Tuck,Medium,Crash,Entourage, Chuck,Dark Blue,Paradox
3 Caprica,Vampire Diaries,Weeds,Lost,In Plain Sight,Mentalist,Psych
#10
Napisano 01.03.2006 - |10:00|
EDIT
wybacz Modes, ale nawet nie mam ochoty dyskutować o tej potwornej farsie, która ma sie zaliczać do sztuki filmowej. powiem ci jedno. niektórzy uważają "muzykę" ich troje za fajną, a może nawet ambitną. ja się do nich nie zaliczam, a jednocześnie nie będę dyskutował, czy np virgin jest lepsze. chyba sam rozumiesz dlaczego.
Użytkownik radical edytował ten post 01.03.2006 - |11:29|
#11
Napisano 01.03.2006 - |10:40|
radical: jaki filmz tej samej dziedziny uwazasz za tak ogromnie lepszy ze KK jest dno a tamten super?
#12
Napisano 12.03.2006 - |12:37|
#13
Napisano 13.04.2006 - |22:50|
#14
Napisano 14.04.2006 - |10:06|
Jedyny co w tym filmie jest na poziomie to efekty specjalne o reszcie szkoda gadać...
Zresztą sama fabuła filmu gigantyczna małpa zakochana w kobiecie?Do mnie to nie przemawia.
Toć ten film miał od samego początku takie zamierzenia - pokazać małpę z dawnego kina w nowej wersji. Więc czego się tu czepiać? Czy siępodobało, czy nie - to kwestia gustu. Ja właśnie dla tej nowej wersji - czyli efektów wybrałem sięna pokazik - i nie zawiodłem się. A reszta - no cóż nic nowego - historia znana jak świat - sory - jak kino
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#15
Napisano 14.05.2006 - |22:24|
Mysle ze to mowi samo przez sie co mysle o tym filmie.
#16
Napisano 26.05.2006 - |12:07|
#17
Napisano 27.05.2006 - |12:25|
#18
Napisano 27.05.2006 - |12:50|
Ciekawe z jakiego stopu tytanu KK miał skórę, skoro zęby T-Rexa nie były wstanie zrobić mu krzywdy...fajna scena ze dinozaurami
A do tego ten nos głównego bohatera...
Ten film będzie kolejnym zapomnianym dziełem ostatnich lat (i dobrze mu tak)
#19
Napisano 28.05.2006 - |00:18|
Chociażby rekordową ilością włosów, która pokrywała Konga, albo świetną symulacją oceanu. Goście z WETA podnieśli poprzeczkę zdecydowanie wyżej jeśli chodzi o efekty tego typu.a co do efektów, to nie wiem czym tu się zachwycać? było cos naprawdę nowego, coś co zaparło dech w piersich?
Those who understand binary and those who don't.
#20
Napisano 28.05.2006 - |00:34|
Osobiście uwazam, ze lepiej przebrać się za małpę... A Garfield?Chociażby rekordową ilością włosów, która pokrywała Konga, albo świetną symulacją oceanu.
Ocean można kręcić na żywo a potem wklieć, Gniew oceanu również miał ładną animację... itd...
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










