Przeczytajcie 'Pułapki Przyszłości'
#1
Napisano 13.10.2003 - |13:35|
- Harry – O’Neill zawołał ją po imieniu, odwróciła twarz w jego stronę – Będą cię torturować. Tego jestem pewien. Musisz być dzielna.
- Żadnych konwencji chroniących więźniów? – spytała
- Żadnych .
- To mam przesrane – westchnęła
- Kiedy zaatakowałaś tych Jaffa miałaś coś niesamowitego w oczach. Twoje spojrzenie emanowało czymś obcym. W tamtej chwili czułem, że zabiłabyś i mnie, gdybym niespodziewanie znalazł się za tobą. Nie wiem, czy chciałbym się o tym przekonać.
- Nie wiem, czy tak by było – odparła
- A ja nie wiem, czy chcę znać taką Harriet. Pomimo wszystko nadal cię lubię – O’Neill wycelował w nią palcem
- Ja boję się sama siebie – spuściła głowę
- Co tu się dzieje? 0 spytała Sam O’Neilla i Daniela
- Ty nam odpowiedz – powiedział ponuro Jack
- Ale nam się dostanie – stwierdził Daniel
- Rzadko widuję ojca w takim stanie – stwierdziła Sam
- Zanim Hammond przemieli nasze tyłki na karmę dla psów, sprawdźmy co z Canberrą
- Wstawaj, leniu! Dzień jest piękny i w sam raz na jakąś przygodę ze starym kumplem, nie uważasz?!
- Jack?! – Daniel stał i nieprzytomnie zbierał myśli
- Co jest, stary? Czytałeś jakieś szpargały do późna wieczorem, że jesteś taki niewyspany?
Nagły huk przeszył okolicę. Był jak wystrzał fajerwerka. Rozniósł się echem po okolicy, spłoszone ptaki poderwały się z drzew. Daniel zatrzymał się w miejscu i poczuł coś na kształ zamrożenia w czasie. O’Neill szybko spojrzał na molo. Stojąca do tej pory Canberra zachwiała się, skuliła i runęła do wody.
O’Neill czując kolejną już stłuczkę w bok samochodu, przeskoczył fotele i umiejętnie przesadził Sam, przejmując kontrolę nad kierownicą. Nie pozostawał dłużny intruzom. Tylne drzwi zostały ostrzelane. Teal’c i Daniel skulili się aby uchronić głowy przed pociskami.
- Zostaw mnie – wyrwał się Daniel – Wreszcie przejrzałem na oczy! Wiele rzeczy zrozumiałem! Chcę wreszcie działać a nie kulić się jak bezkrwisty psiak!
- Co ty powiedziałeś? – Jack zmarszczył brwi i zmrużył oczy, nie poznawał tego chłopaka
Poznajcie inspirujące przygody drużyny SG-1, która w swoich szeregach powitała pułk.Canberrę. już wkrótce poznacie szczegóły tajnej operacji, która ma na celu odszyfrowanie tekstu, niosącego ostrzeżenie o zagładzie planety Ziemia. Przyjaźnie, uczucia, rozczarowania, próby przetrwania, wzajemne relacje i ogromne straty. Jak na razie będzie można przeczytać:
- Pułapki Przyszłości – Artefakt
- Pułapki Przyszłości – Umrzeć za czworo
- Pułapki Przyszłości – Z dala od domu
Harriet Canberra. All rights reserved. Łódź 2003.
#2
Napisano 13.10.2003 - |14:38|
Those who understand binary and those who don't.
#3
Napisano 13.10.2003 - |15:30|
Tylko takie pytanie.
Mam rozumieć że ta Sarah Duft jest kosmiczną znajomą (bo zwiedza inne planety) Harriet Canberrę z Ziemi?
#4
Napisano 13.10.2003 - |16:41|
Użytkownik MacGyver edytował ten post 14.10.2003 - |10:11|
#5
Napisano 14.10.2003 - |09:49|
1.tak,to zapowiedź tych historii! Cieszę się,że ożywia się dyskusja,podoba wam się,poczekajcie na treść,zbije was z nóg [nieskromnie dodam].
2.SGTokar. Harriet Canberra to żołnierz i nowość w szeregach SGC. A Sara to Ziemianka i tu jest cała intryga,zagadka,niespodzianka!@
3. MacGyver! Harriet jest kobietą.Ja też JESTEM KOBIETĄ!!!Mac,kobieta,wiesz taka inaczej zbudowana od chłopców,różnice dość znaczące.
Pocieszę was,wkrótce zobaczycie moje zdjątko!
A,jak się wkleja te zabawne obrazki przy imieniu i xywce? Oświećcie zagonioną babeczkę!
P.S Wkrótce będę posyłać kolejne odcinki,cierpliwości!
#6
Napisano 15.10.2003 - |18:20|
Those who understand binary and those who don't.
#7
Napisano 01.02.2004 - |00:19|
Kto zmęczył cz.2 'Pułapek Przyszłości - Umrzeć za czworo" pewnie zdziwi się zakończeniem.
Otóż już się szykuje cz.3 tego wątku pt. "Z dala od domu". I to już znaczący koniec historii o zamieszaniu w szeregach SG1 przez Canberrę. Kolejne historie będą miały już inny klimacik, ale Harriet pojawi się tam od czasu do czasu.
Jack będzie ostry, chwilami paskudny, Daniel na innej planecie, a wszystko okraszone malowniczymi opisami.
Dla 'nie lubiących' to chyba dobra wiadomość o wykopaniu Canberry ale zmęczą się jeszcze trochę czytaniem, jak zechcą.
Pozdrawiam serdecznie.
P.S. pociesza mnie fakt, że Canberra ma wiedzę z przyszłości i będzie miała nareszcie pole do popisu przekazując tajniki i ciekawostki z tego świata. Znajomość ras też jej się przyda. A szykuje się galaktyczny misz-masz.
Wrócą Pradawni i zechcą żyć wśród swoich nieudolnych i śmiesznie słabych dzieci z Ziemi. Ale to już w historii pt. "STWÓRCA".
P.S.2 : pociesza mnie też inny fakt, że mam mimo wszystko fanów i tych, co podoba im się to, co piszę. Dziękuję za to kilku osobom i dzielnie znoszącym moje uzależnienie od Daniela Jacksona. he....
Dziękuję przede wszystkim 121277 za rolę dzielnego cenzora!
SGTokar powinien być zachwycony "Stwórcą", to raj dla shiperów S & J.
Pozdrawiam
Pułk. Sił Powietrznych H.Canberra
#8
Napisano 01.02.2004 - |00:23|
gulus
#9
Napisano 03.02.2004 - |12:26|
121277 - nie tak strasznie ortodoksyjna maniaczka poprawności...
do serca człowieka
zimnego jak głaz
Ale ja – jak woda
co cierpliwe czeka
aż skałę zniszczy czas

Mój świat
#10
Napisano 03.02.2004 - |14:55|
Those who understand binary and those who don't.
#11
Napisano 03.02.2004 - |21:42|
#12
Napisano 06.02.2004 - |18:43|
Ech, paluchy świerzbią ....
Mój styl coraz lepszy? Dzięki, to budujące...
Pozdrawiam!
#13
Napisano 09.02.2004 - |18:42|
Bo spoilery to trzeba umieć pisać.Gulus już mi zarzucał, że jestem "spojlerówą".
Myślałem że Harriet zwiała bo ludzie, na których jej zależało nie wierzyli jej i to ją bardzo zraniło. Z togo co teraz napisałaś można wysunąć wniosek, że to nie wszystko. Właśnie tak się pisze spoilery!
#14
Napisano 29.04.2011 - |19:27|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








