Skocz do zawartości

Zdjęcie

Contact (1997)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

#1 Promethe

Promethe

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 267 postów
  • Miasto.italy

Napisano 26.04.2005 - |19:17|

Niedawno na TVN7 powtórzono The Contact - jeden z najlepszych filmów SF jakie miałem okazję zobaczyć (pierwszy raz byłem na nim w kinie w '97). Jeden z tych kilku monumentalnych filmów SF które powstały w okresie 1996-2000 (Deep Impact, ID4, Contact właśnie)
Scenariusz The Contact został napisany w oparciu o książkę Carla Sagana pod tym samym tytułem - oczywiście różnice są spore (w książce leci siedem osób, w filmie tylko Foster), ale ogląda się przyjemnie. Pewnie większość z Was widziała ten film, dla tych którzy nie mieli okazji go obejrzeć - opisik.
A sprawa jest taka...
Pewna pani astronom - Ellie Arroway, pracuje w radioobserwatorium w Arecibo. Pewnego dnia odbiera sygnał od Obcych, który okazuje się być planem budowy jakiegoś urządzenia - czegoś takiego jak Gwiezdne Wrota. I tu zaczynają się problemy...
Oczywiście opis nieco zbyt pobieżny, ale...
Już osiem lat temu byłem pod wrażeniem tego filmu. I dalej jestem. Świetna realizacja, ale zbyt przygnębiające zakończenie, film sprawia wrażenie urwanego, coś jest niedopowiedziane.
I za to należy się wielki plus twórcy tego filmu.

Użytkownik Promethe edytował ten post 26.04.2005 - |19:22|

  • 0
Dołączona grafika

#2 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 26.04.2005 - |19:35|

Bardzo ciekawy film (książka też ) .
Najbardziej podoba mi się jedno z ostatnich zdań w filmie - Nagrało się 14 godzin niczego .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#3 VeeDee

VeeDee

    Starszy sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 338 postów

Napisano 26.04.2005 - |21:40|

Film jest super :D jeden z lepszych SF jaki widziałem. Strasznie podobało mi się kręcenie tej kuli-maszyny.
  • 0
VeeDee

#4 Macias

Macias

    Kapral

  • Użytkownik
  • 223 postów

Napisano 26.04.2005 - |21:57|

Bardzo ciekawy film (książka też ) .
Najbardziej podoba mi się jedno z ostatnich zdań w filmie - Nagrało się 14 godzin niczego .

Wyświetl post

Zgadza sie,najlepszy myk w filmie.
oryginalny nie bede-ksiazka byla lepsza;) niemniej film mi sie podobal.tyle tylko,ze jakos Jobdie nie bardzo pasowala mi do glownej roli...
a swoja droga-myslicie,ze obcy wiedzieli ze nagra sie wlasnie te 14 godzin pustki i mialo byc to cos w rodzaju dowodu,czy po prostu przeoczyli taki fakt?
  • 0
Osoba, która pisąła do mnie w spraiwe Farka niech zrobi to raz jeszcze, bom [beeep] wołowa i skasowałekm przypadkiem mejla

#5 elbereth

elbereth

    Kapral

  • Email
  • 234 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 26.04.2005 - |21:57|

film bardzo mi sie podobał byl bardzo "realny" nawet jak na sci-fi ale szkoda ze sie tak skonczyl :] tzn zakonczenie w porzadku ale pozstaje pewien niedosyt.. ale to chyba bylo załozenie twórców :]
  • 0

#6 Castor Krieg

Castor Krieg

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 092 postów
  • MiastoBerlin

Napisano 27.04.2005 - |19:30|

a swoja droga-myslicie,ze obcy wiedzieli ze nagra sie wlasnie te 14 godzin pustki i mialo byc to cos w rodzaju dowodu,czy po prostu przeoczyli taki fakt?

Wyświetl post

Myślę, że zrobili to specjalnie. Dzięki temu szychy na górze wiedzieli, że to co mówi Foster jest prawdą.
  • 0

#7 Gość_jooboo_*

Gość_jooboo_*
  • Gość

Napisano 28.04.2005 - |11:14|

Bardzo dobry film. Z czystym sumieniem można polecić go myślącej części publiczności. Bardzo podobało mi się na przykład to, co "odesłano nam" w telewizyjnej części przekazu. Spróbujcie sobie wyobrazić jaka byłaby reakcja, gdybyśmy to my odebrali takie przemówienie jakiegoś "Hitlera z czułkami". Swoją drogą nie wydaje się wam, że projekt SETI jest pomysłem nieco chybionym? Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że odbierzemy wiadomości od braci w rozumie dopiero wtedy, kiedy dorobimy się komunikacji szybszej niż światło.
  • 0

#8 Castor Krieg

Castor Krieg

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 092 postów
  • MiastoBerlin

Napisano 29.04.2005 - |08:47|

Swoją drogą nie wydaje się wam, że projekt SETI jest pomysłem nieco chybionym? Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że odbierzemy wiadomości od braci w rozumie dopiero wtedy, kiedy dorobimy się komunikacji szybszej niż światło.

Wyświetl post

Przecież jeśli obcy istnieją od kilku miliardów lat, to możemy wyłapać ich transmisję. Projekt SETI nie polega na ustanowieniu komunikacji między nami a obcymi, a tylko na potwierdzeniu istnienia innych inteligentnych istot w kosmosie. Pojedyncza transmisja wystarczy.
  • 0

#9 Kenny

Kenny

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 22 postów
  • MiastoRzeszów

Napisano 04.05.2005 - |20:28|

Film na długo zapadnie mi w pamięć, a najbardziej słowa "Gdybyśmy sami byli we wszechświecie było by to straszne marnotrawstwo przestrzeni." :)
  • 0

#10 lucasgdy

lucasgdy

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 16.07.2005 - |11:23|

Kontakt to jeden z moich ulubionych filmów. Mocno utkwil mi ten film w pamieci
  • 0

#11 Picy

Picy

    Kapral

  • Użytkownik
  • 244 postów
  • MiastoCzłuchów

Napisano 31.07.2005 - |12:09|

Kontakt
czyli K jak kultowy
super....
znakomita fabuła.....realna...inteligentna....dajaca do myslenia
Hitler ambasadorem ziemii...tylko w filmach :P
no ale poważnie ...przecięż to może się wydarzyć...
Program SETI ciągle działa...i każdy z nas moze w nim brać udział....wystarczy tylko zalogowac się na stronce i sciągnąć wygaszacz...polecam
...
pozdrowionka
  • 0

#12 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 30.08.2005 - |11:33|

Ja mimo wszystko pozostawił bym Foster na miejscu. Jest bardziej przekonująca niż pare innych aktorek. A co do SETI - to rzeczywiście jest to ciekawy temat. To jak temat podjęty temat choćby w Armagedonie z B. Willisem - spadający meteoryt.
Temat jak każdy inny, ale ciekawie zrobiony - no i pokazujący oczywiście amerykanów w akcji - jak zwykle wszystko dla siebie i tylko oni mają patent na prawdę i technologię. Kurcze Ci amerykanie naprawdę lubują się w takich zabawkach. A może to tylko oni ujawniają w filmach troszkę prawdy o kosmosie?
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#13 nomad

nomad

    Szeregowy

  • Email
  • 38 postów

Napisano 21.10.2005 - |17:41|

Rzeczywiście film ma w sobie pewne elementy, ale przekornie (bo w końcu jesteśmy na forum filmowym) radzę przeczytać książkę. Dodaje o wiele więcej elementów, i bardziej trzyma się "kupy" pod koniec, gdy bohaterka podróżuje sobie między światami. W tym miejscu brakowało mi troche rozmachu, wszystko wyglądało jak jazda warszawskim metrem w godzinach szczytu ;). Ogólnie idea, rozwinięcie niektórych pomysłów na poziomie :). W końcu nigdy nie da się zrobić dokładnej adaptacji... ech... no chyba, że w serialu ;)
  • 0

#14 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 05.12.2005 - |23:57|

Ja pierw czytałem książkę. I choć film mnie nie zawiódł, to jednak zgadzam sie co do tego, ze ksiażka jest lepsza. Ale obok Star Wars i SG zaliczam go do Panteonu SF.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#15 Dustie

Dustie

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 19.01.2006 - |22:53|

Film to absolutny odjazd!

Pamietam, jak kiedys przeczytalem jego opisik, dokladniej wydania VHS. "Pani doktor prowadzi nasluchy kosmosu. Pewnego dnia odbiera sygnal od obcej cywilizacji." Spojzalem na fotke okladki, pomyslalem "Pewnie jakis s-f horrorek, moze cos klasy B, a moze cos jak the X Files". Kilka lat pozniej kolezanka pozyczyla mi na VHSie. Ogladalem i nie moglem sie nadziwic, ze do tej pory nie wiedzialem o istnieniu tak swietnego filmu S-F!

Do dzisiaj robi na mnie ogromne wrazenie scena, w ktorej terrorysta wysadza sie w wierzy w urzadzeniu i maszyna rozpada sie na kawalki... Majstersztyk animacji komputerowej!!

Film trzyma w napieciu od poczatku do konca. Swietna scena, kiedy pani doktor zaczyna odbierac ten metaliczny sygnal dzwiekowy, i potem, kiedy dostrajaja sygnal wideo na telewizorze... Cudo!
  • 0

#16 IjonTihy

IjonTihy

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 19 postów
  • MiastoToruń

Napisano 29.01.2006 - |19:29|

Ale obok Star Wars i SG zaliczam go do Panteonu SF

nie chcę się jako nowy narażać ale nie przepadam (wolę hard SF troche ambitniejszą) ani za StarGatem (serial tylko bo film bardzo lubię) ani za SW i uważam że porównywanie ich do Contactu to nieporozumienie.
Sagan doskonale pokazał reakcję zwykłych ludzi a z drugiej strony rekację władzy na kontakt z obcymi. W książce zresztą pojawia się jeszcze ważny motyw - pominięty w filmie - celu istnienia cywilizacji wegan i ich "idee fixe".
a co do Hilera - nie tylko w filmach jest naszą wizytówką. Sagan opisał rzeczywsitość: rzeczywiście najdalsze od ziemi flae radiowe niosą transmisję z Berlina. Więc jesli gdiześ jest odbiornik to najpierw obejrzą Adolfa, a dopiero po latach obejrzą inne wydarzenia. Choć jak dojdą do transmisji TVTrwam czy z sejmu to albo nas rozwalą albo ogrodzą płotem ;)
  • 0

#17 Unghar

Unghar

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 30.01.2006 - |22:11|

Film o obcych... bez obcych... tam nie ma ani jednego zielonego ludzika... są tylko ludzie, ich emocje i reakcje na nieznane....

dlatego ten film jest tak dobry, bo opowiada o czymś niby odległym, ale przecież emocje bohaterów są też emocjami doświadczanymi w penym stopniu przez każdego z nas...
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych