Skocz do zawartości

Zdjęcie

FF w TV, czyli jak w 60 minutach zmieścić 64 minuty (reklam)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 16.04.2015 - |15:14|

Pewno wielu starych bywalców pamięta, że jak zawitały do nas produkcje rodem z USA to ich czas emisji nie pokrywał się z opisem.. różnica nie była wielka, bo około 4%, ale jednak jakaś była. Tyle, że wynikało to zastosowanej technologii. Oczywiście można temu jakoś przeciwdziałać, ale ja nie o tym chciałem napisać.
Jak donosi Max Kolonko, w stanach postanowili zastosować ten trik, czyli fakt, że człowiek nie widzi kilku procentowej różnicy w tempie, by wcisnąć jeszcze więcej reklam między programami i przyśpieszyli materiał o 7% by dodać sobie dodatkowe 2 minuty reklam na każde 30 minut materiału...
Już nie tylko skraca się seriale (vel filmy) przy ich produkcji - godzinny odcinek trwa 42 minuty, dwu godzinny film, to ledwo 1,5h rzeczywistego materiału, ale jeszcze zaczynają go przyśpieszać i dziwią się, że publika od telewizorów odchodzi...

Max zauważył jeszcze skrócenie czołówki, ale ten materiał był przez nasze forum przerabiany, gdy obecne Syfy skróciło czołówkę SGA i SG1 do kilku sekund z normalnej minuty i bardzo szybko musiało zarzucić ten projekt, bo dodatkowego zysku z reklam on nie przyniósł, a i wrogość fanów owszem.

Pełny materiał:


A wy jakie macie podejście do tematu? Warto przyśpieszać program by puścić dodatkowe reklamy? Warto oglądać materiał przerywany reklamami? A jeśli tak, to ile przerwy można wytrzymać?

Mnie osobiście już wiele razy zdarzyło się, że przez reklamę nie widziałem drugiej połowy programu, po prostu przeskakując na inne kanały, nim się reklama skończyła zdążyłem zapomnieć co oglądałem, a jak już sobie przypomniałem, to już było po.

Ps. Ale widzę też pewien plus 7% szybciej, przy całym SG, ST, BSG, B5 itd, to pewno kilka godzin do przodu by się było. ;)

#2 xetnoinu

xetnoinu

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 185 postów
  • MiastoPraga, a za rzeką Warszawa

Napisano 01.11.2015 - |01:27|

Hmmm.

 

Najbardziej w tym wszystkim to rozbawiło mnie to, że Max jest. Jest! i ma swój kanał :)

 

Chłopak wizualnie dojrzał, nawet poprawił mu się polski akcent - albo młody Stuhr po prostu przegiął i mam w głowie jakieś "zastępcze" wyobrażenie, jak to drzewiej bywało. 

 

A na szpulaku mojego ojca, za młodu, słyszałem taką nagraną z radia na taśmę audycję  - 60 minut na godzinę. Teraz musieliby zmienić tytuł :)

 

Ulubionym mym elementem audycji radiowej onej był pomny pamiętnik lekarki cokolwiek młodej. 

 


 

A tak na serio. Ja też mam sklerozę poreklamową. Zastosowałem środki radykalne, bo z wiekiem trzeba o siebie dbać. Odciąłem satelitę poprzez przecięcie kabla. Podobnie z anteną naziemną. Na początku było ciężko. Poważne objawy uzależnienia i buntu domowników. To drugie doskwierało bardziej. Wystąpiły skutki uboczne. Zacząłem więcej jeść. Brak telewizji powoduje zwiększenie czasu wolnego w domu. Człowiek więcej rozmawia z domownikami a najlepiej wychodzi to przy czymś smacznym. Kolejny skutek uboczny to lawinowy wzrost potrzeby oglądania filmów i seriali. A ponieważ źródło jest nietelewizyjne - reklam wcale, albo tylko trochę. Oglądanie na dvd i z netu z kolei prowadzi do lepszej od telewizyjnej selekcji i eliminację chłamu. 

 

Dziś, po czterech latach od "odcięcia", jestem szczęśliwie wyleczonym z telewizji człowiekiem. Nie ciągnie. Mniej odczuwam niedobór czasu i odkryłem wiele produkcji, których nigdy w polskiej tv bym nie zobaczył.

 

Metodę radykalnego detoksu polecam. 

 


Użytkownik xetnoinu edytował ten post 01.11.2015 - |01:39|

  • 0

Zapraszam http://trek.pl/discord

Wbijajcie :) 

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych