WoW!! To było genialne! Ach ten klimat i emocje! Najlepszy odcinek tego sezonu! W końcu epizod stawiający na klimat a nie na efekty specjalne. Przypominał trochę historie opowiadane w pierwszych sezonach, zanim to serial stał się bardziej komercyjny, w stylu amerykańskim. Wprawdzie to nie poziom Blink lub The Empty Child, ale było naprawdę dobrze, i do tego ta końcówka - coś przepięknego. Nie ma wątpliwości, że zwycięża z Into the Dalek który to też stawiał na klimat grozy, ale spójrzmy prawdzie w oczy; nie wyszło to tam. A tu mamy cały pakiet; piękną, wzruszająca historię oraz przesłanie z niej wynikające.
+ Scena z dzieciństwa Doktora!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
+ Końcówka, ostatnie dziesięć minut - coś przepięknego!
+ Przesłanie odcinka oraz jego związek z Doktorem,
+ Klimat opowiadanej historii,
+ Monolog Doktora z początku odcinka,
+ Nawiązania do minionych odcinków,
+ Clara, Clara, Clara ;3
+ Przepychanki słowne Doktora i Clary,
- Nowy obiekt westchnień Clary, bo co jej życie romantyczne? Nie interesuje mnie ono! XD