Odcinek 040 - S04E05 - Internment
#2
Napisano 11.11.2013 - |19:41|
Nie wiem czemu tak chronią dzieci przed prawdą. Przecież to chyba najgorsze co można zrobić. Dzieci trzeba by jednak uświadomić, jeśli mają przetrwać w tym brutalnym świecie.
No i Gubernator wrócił. Jednak nie ma niespodzianki, to on karmi zombiaki.
#3
Napisano 11.11.2013 - |22:58|
Odcinek obnażający głupotę naszych bohaterów, powinien nosić tytuł "Jak zostać szwędaczem przy minimum wysiłku". Scena, w której Hershel opuszcza strategiczną pozycję na szczycie schodów "bo patrzą dzieci" - żenująca
Wracając do dyskusji o szybkości przemieszczania się samochodem to "wyprawa po leki" musiała chyba w drodze powrotnej zahaczyć o Disneyland, że wróciła nocą, no i kto otworzył im żelazną bramę?
Na szczęście wraca Gubernator!
#4
Napisano 12.11.2013 - |09:00|
I pomyślec, że wystarczyło pozamykać kraty każdemu choremu a potem po kolei rozwiązywac problem (dzieci by nie widziały) ![]()
Pozdrawiam
Użytkownik asimo2 edytował ten post 12.11.2013 - |09:00|
#5
Napisano 12.11.2013 - |11:42|
@Mdeem, młody im otworzył bramę.
Też uważam, że chronienie dzieci przed tym to głupota.Powinien był się rozprawić ze szwendaczami jak najszybciej. Hershel zamykał cele, tylko musiał pomóc jednej osobie i nie mógł dopełnić obowiązku.
Tak to nie mam uwag, świetny odcinek z dużą ilością akcji. Myślę, że w kolejnym odcinku będzie wzmianka o ludziach z radia.
#6
Napisano 12.11.2013 - |14:20|
Ogrodzenie padło, ale za to wreszcie pokazali trochę automatycznej broni. Ciekawe czy leki pomogą.
[...]
Pewnie pomoga choc nie powinny. Infekcji wirusowej nie leczy sie antybiotykami.
Genesis
#7
Napisano 12.11.2013 - |22:04|
Jonasz właśnie wskazał największego babola sezonu - ta cała wyprawa po antybiotyki to o kant d..y, antybiotyki są na infekcje bakteryjne a nie wirusowe.
Jedyna nadzieja w herbatce z bzu, która hamuje replikację szczepów wirusa grypy - ale tylko niektórych. No chyba że ktoś po drodze wziął ze spożywczaka Gripex ![]()
#8
Napisano 13.11.2013 - |16:35|
Bez przesady, lekarze często podają antybiotyki i to nie tylko dla picu, po prostu podczas infekcji wirusowej organizm jest osłabiony więc od razu atakują też bakterie.
#9
Napisano 13.11.2013 - |18:39|
Bez przesady, lekarze często podają antybiotyki i to nie tylko dla picu, po prostu podczas infekcji wirusowej organizm jest osłabiony więc od razu atakują też bakterie.
To prawda. To jest tylko i wylacznie oslona. Organizm sam musi sobie radzic z wirusem. Jesli jednak jest on smiertelny, to ciagle skutek jest ten sam. Oczywiscie istnieja leki antywirusowe - tamiflu chocby, ale ty wyraznie byla mowa o antybiotykach.
Użytkownik Jonasz edytował ten post 13.11.2013 - |18:40|
Genesis
#10
Napisano 13.11.2013 - |22:52|
Bez przesady, lekarze często podają antybiotyki i to nie tylko dla picu, ...
Przepisują, bo taka nastała moda, ludzie sami się proszą myśląc, że antybiotyk załatwi sprawę - a większość "lekarzy" ma to gdzieś bo im więcej przepiszą tym atrakcyjniejsza będzie wycieczka. Ludzie żrą to jak mentosy i ten cały syf w organizmie po prostu uodparnia się na wszystko po kolei. W przypadku pandemii, która na pewno prędzej czy później nastąpi (były w historii cywilizacji i będą, tak jak uderzenia meteorytów) liczyć będzie się tylko naturalna odporność organizmu.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








