Świat opanowuje zaraza, ludzie w niebywałym tempie zamieniają się w monstra żądne świeżego mięska. Gerry Lane szuka lekarstwa, poszukiwania te rzucają go po całym świecie...
Reżyseria: Marc Forster
Na podstawie książki Maxa Brooks o tym samym tytule.

Brad Pitt ... Gerry Lane
Dziwny film, zombie ale bez gore, znalezienie choćby śladu krwi w tym filmie graniczy z cudem. Niby w filmie trup ściele się gęsto, ale tak jakoś nijako, i to bez ciał.
Sam pomysł ciekawy, ciekawie też pokazano świat po zarazie: olbrzymia flota uchodźców. Nie tylko odizolowane punkty oporu (jak to z reguły się pokazuje w takich filmach), ale opór wciąż zorganizowany z dużą ilością kiepsko wykorzystanej broni. Biję tu do Izraela, niby murem odcięci, ale brak wart na murze, brak odstrzału zbliżających się zombie.
Brak gore w filmie o zombie strasznie razi. Niby samolot pełen cywili się rozbił, ale poza głównym bohaterem i jednym zombie nikogo w pobliżu nie ma, nie ma żadnego ciała. To jest nienaturalne. Podobnie ośrodek WHO, też niby zabijają tam zombie, ale gdy bohaterowie wracają tymi korytarzami, są czyste i nikogo nie ma.
No i motyw, że zombie nie atakują umierających. Najdziwniejszy motyw jaki widziałem...
Film da się zobaczyć, ale PG13 zabija cały klimat.
Byłbym zapomniał, książka w oryginalnej wersji językowej dostępna jest za darmo w internecie, pod tym adresem:
http://www.worldwarz.me
Użytkownik biku1 edytował ten post 05.09.2013 - |20:19|

Logowanie »
Rejestracja







