Skocz do zawartości

Zdjęcie

Underbelly


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 DevilDrom

DevilDrom

    Starszy sierżant

  • Użytkownik
  • 936 postów

Napisano 28.07.2013 - |00:38|

Underbelly

Underbell.jpg

 

Opis:
Serial kryminalny oparty na prawdziwych wydarzeniach mających miejsce w Australii, każdy sezon to odrębna historia skupiająca się na innych wydarzeniach w określonych ramach czasowych, nowy czas, nowe miasto, nowi bossowie półświatka oraz policji, i tak odpowiednio:
  • Seria 1 - Underbelly - Melbourne gangland killings - Wojna gangów o terytorium - oparty na wydarzeniach z Melbourne mających miejsce w latach 1995-2004, nazywanych okresem wojny gangów o terytorium, w trakcie którego zginęło 36 osób.
  • Seria 2 - Underbelly: A Tale of Two Cities - Historia dwóch miast - prequel pierwszego sezonu, skupiający się na wydarzeniach, które miały miejsce w Sydney i Melbourne w latach 1976-1987.Fabuła opowiada o zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem narkotykami. 
  • Seria 3 - Underbelly: The Golden Mile - Złota Mila - sequel A Tale of Two Cities i prequel Melbourne Gangland Killings, oparty na wydarzeniach mających miejsce wokół sceny nocnych klubów w dystrykcie Kings Cross w Sydney w latach 1988-1999.
  • Seria 4 - Underbelly: Razor - Brzytwa - oparty na wydarzeniach z Sydney mających miejsce w latach 1927-1936, opowiada o krwawych walkach pomiędzy dwoma przerażającymi królowymi, Tilly Devine oraz jej rywalkę Kate Leigh, o dominacje w lokalnym półświatku.
  • Seria 5 - Underbelly: Badness - Badness - opowiada historie kryminalnej aktywności Anthony'ego Perish'a, pseudonim Rooster oraz Badness, w latach 2001-2012 oraz wysiłkach policji, by postawić go przed wymiarem sprawiedliwości.
  • Seria 6 - Underbelly: Squizzy - Squizzy - oparty na wycinku z życia i kariery znanego gangstera z Melbourne, Joseph'a 'Squizzy' Taylor'a, pomiędzy 1915-1927.

Produkcja: Australia

Stacja: Nine Network

Gatunek: Kryminał, Mafijny, Akcja, Dramat, Kostiumowy

Rok: 2008

 

Oficjalna strona: http://www.underbellytv.com/

 

Obsada:

Series 1: Rodger Corser, Caroline Craig, Gyton Grantley, Kat Stewart 

Series 2: Roy Billing, Anna Hutchinson, Matthew Newton, Asher Keddie, Peter Phelps,

Series 3: Emma Booth, Firass Dirani, Wil Traval, Cheree Cassidy, Dieter Brummer, Paul Tassone, Daniel Roberts, Damien Garvey,

Series 4: Danielle Cormack, Chelsie Preston Crayford, Anna McGahan, Jack Campbell, John Batchelor, Khan Chittenden, Richard Brancatisano, Craig Hall, Lucy Wigmore, Steve Le Marquand,

Series 5: Jonathan LaPaglia, Matt Nable, Jodi Gordon, Aaron Jeffery, Josh Quong Tart, PJ Lane, Leeanna Walsman, Jason Montgomery,

 

Zwiastun:

 

"It's A Jungle Out There"

 

Opinia (pierwszy sezon):

 

Underbelly - Melbourne gangland killings

 

Muszę powiedzieć, że jest to naprawdę dobry serial i nad wyraz przyjemnie się go ogląda. Gangsterzy wyglądają autentycznie, nie są to ładne buźki niczym prosto z wybiegu, mają wygląd złych i niebezpiecznych ludzi. Przynajmniej większość z nich. Byłem też mile zaskoczony umiejętnościami aktorskimi obsady oraz ich podobieństwem do postaci w które się wcielali - wielu z nich była naprawdę podobna, co niewątpliwie należy uznać za duży atut. W serialu można zobaczyć najważniejszych graczy półświatka Melbourne z tego okresu, w tym takie osobistości z syndykatu Carlton Crew, jak Alphonse "Czarny Książę z Lygon Street" Gangitano (Vince Colosimo), Domenic "Mick" Gatto (Simon Westaway), lichwiarz Mario Condello (Sacks Martin), Graham "The Munster" Kinniburgh (Gerard Kennedy), bracia Jason i Mark Moran (Les Hill i Callan Mulvey) oraz ich ojca Lewis'a (Kevin Harrington), a także ich rywali Antonios'a "Tony" Mokbel'a (Robert Mammone) oraz Carl'a "Grubas" Williams'a (Gyton Grantley).

 

Najmocniejszą stroną produkcji jest jednak złożona fabuła - oparta na prawdziwych wydarzeniach - oraz niesamowity mafijny klimat. Mamy narkotyki, mamy przemoc, mamy cycki, czyli wszystko to, co tygryski lubią najbardziej [; Historia zaczyna się w noc, gdy Alphonse Gangitano, samozwańczy "Czarny Książę z Lygon Street", zabija Greg'a Workman'a bez wyraźnego powodu - wprawdzie wisiał mu kasę, ale były to grosze -, co pociąga za sobą serię wydarzeń doprowadzających do wybuchu tytułowej wojny gangów o terytorium, bo na dobrą sprawę, gdyby tej nocy nie doszło do tego zabójstwa, to Carl oraz Tony nie mieliby możliwości urosnąć na tyle w siłę, by móc realnie zagrozić syndykatowi Carlton Crew. Później akcja szybko nabiera tempa i wiele się dzieje. Trup ściele się gęsto i nikt nie jest bezpieczny, szczególnie że mamy do czynienia z bohaterem zbiorowym a nie pojedynczym. Miło się patrzy na kreacje aktorskie i ich ewolucje, czego najlepszym przykładem jest Grubas (Fat Boy),

Spoiler

Użytkownik DevilDrom edytował ten post 29.07.2013 - |19:51|

  • 0

#2 DevilDrom

DevilDrom

    Starszy sierżant

  • Użytkownik
  • 936 postów

Napisano 31.07.2013 - |16:40|

Underbelly: A Tale of Two Cities

 

"Australia was invaded twice in the '70s.
First, by heroin...
...then New Zealanders.
Sometimes they even came together."
źródło: Underbelly: A Tale of Two Cities, odcinek 3.
 
Lata 70. Czasy wolności oraz nadciągających wielkich zmian. Era twardych narkotyków. Historia zaczyna się w momencie przybycia Terrego Clarka do Sydney, który stara się rozkręcić biznes narkotykowy w Australii a dokładniej przemyt heroiny z Azji, w tym celu tworzy siatkę zaufanych przemytników. Ale nadal potrzebuje zbytu importowanego towaru, i tu pojawia się Robert Trimbole, znany z tego, że zna wszystkich oraz potrafi skutecznie wykorzystywać swoje znajomości... I tak też Aussie Bob (Robert Trimbole) oraz Kiwi Terry (Terry Clark) zostają partnerami. 
 
Nadal dobry serial. Sezon nieco gorszy od poprzedniego, tudzież inny, i zwyczajnie mniej mi podszedł, szczególnie pierwsze odcinki, i związane z nimi sielankowe, lekko hipisowskie klimaty panujące w siatce Terrego, które nieszczególnie współgrają z tymi gangsterskimi. Na szczęście wraz z rozwojem fabuły klimat się zagęszcza, siatka przemytnicza zostaje zmarginalizowana, a w zamian większy nacisk zostaje położony na Boba i jego koneksje. I tu zaczyna się prawdziwa zabawa. Wprowadzeni zostajemy do świata przestępczości zorganizowanej oraz skorumpowanych policjantów i polityków. I podobnie, jak w pierwszym sezonie mamy narkotyki, przemoc oraz cycki, czyli wszystko co lubią tygryski.
 
Aktorkso jest bardzo dobrze, Roy Billing w roli Roberta Trimbolego jest genialny, nie da się go nie polubić i sympatyzować z jego postacią do samego końca, ale i Matthew Newton (Terry Clark), Peter O'Brien (George Freeman), Paul Tassone (Dennis Kelly), Anna Hutchison (Allison Dine), Tim McCunn (Brian Kane) Martin Dingle Wall (Les Kane), Asher Keddie (Liz Cruickshank) oraz pozostali aktorzy spisali się na medal.
 
Miłym akcentem są również nawiązania do pierwszej serii, cameo Micka Gatto oraz Alphonse Gangitano, szczególnie scena z piątego odcinka, gdy Alphonse przechodzi przez ulice po radiowozie, co jest bezpośrednim nawiązaniem do wydarzeń z pierwszego sezonu. I chyba Lewisa Morana, wprawdzie nie padło jego imię, ale przez ekran przewijała się kilkakrotnie osoba, który nosiła się w podobny sposób do ojca braci Moranów.  A także zachowanie tej samej narratorki, która tym razem opowiadała historię z perspektywy córki detektyw - Liz Cruickshank - zajmującej się sprawą domniemanego zabójstwa a później przemytu i dystrybucji heroiny na terenie Australii. Genialne. Naprawdę miły akcent. 
 
 

Underbelly: The Golden Mile

 

"You can't take something for nothing.
You pay your people, you pay them well.
You pay your suppliers.
[cenzura!] me, you even pay some taxes.
If you're serious about making money,
then you gotta stay out of trouble,
and you won't stay out of trouble
if you don't give people what they've earned.
And that includes respect. Especially respect."
Źródłó: Underbelly: The Golden Mile, odcinek 1.
 
Lata 80. Dystrykt King Cross. Kraina mlekiem i miodem płynąca. Dzielnica czerwonych latarni. Pełna strip-clubów, domów rozkoszy, nocnych klubów, dyskotek, restauracji i kawiarni oraz historii łamiących serce. Można tam dostać wszystko. Czego tylko dusza i ciało zapragnie. Kwestia tylko uiszczenia odpowiedniej opłaty. A ludzie przybywali tam, każdej nocy, z portfelami pełnymi gotówki... Ale niektórzy przybywali tam w poszukiwaniu sławy i pieniędzy. A jeszcze inni po prostu lepszego życia. Co kończyło się nierzadko tragicznie. I właśnie w takim momencie poznajemy Johna Ibrahima, młodego chłopaka o wielkich planach oraz Kim Hollingsworth, początkującą prostytutkę marzącą o miłości i zostaniu policjantką. Niestety jedynie nielicznym udaje się spełnić marzenia. Jak będzie w przypadku tej dwójki? 
 
Tym razem twórcy ukazują nam drugą stronę barykady, czyli pracę i tajemnice policji z Kings Cross, a właściwie poziom jej korupcji oraz zaskakującą skuteczność, za sprawą obowiązującego kodeksu, zakazującego noszenia broni, strzelanin oraz zabijania... Bo to sprawiało problemy i przyciągało uwagę ludzi, a w interesie wszystkich było zachowanie spokoju, by nie zakłócać przepływu gotówki... The Golden Mile jest bezpośrednia kontynuacją drugiej serii, dlatego też wiele postaci z A Tale of Two Cities powraca. I tak odpowiednio powrócił: George Freeman (Peter O'Brien), inspektor Dennis Kelly (Paul Tassone), detektyw Jim Egan (Daniel Roberts), detektyw Trevor Haken (Dieter Brummer)... I nadal są skorumpowani. Różnica polega na tym, że tym razem to nie kryminaliści wychodzą z inicjatywą przekupstwa, a sami stróże prawa, i nieszczególnie się z tym kryją, robiąc rundki radiowozem po King Cross zbierając należności.
 
Nie oznacza to jednak, że zapomniano o półświatku, bo ten nadal odgrywa ważną rolę w serialu, co zwyczajnie sama policja zaczęła się zaliczać do zorganizowanej grupy przestępczej, wprawdzie nadal istnieje uczciwy policjanci, ale byli w mniejszości i zwyczajnie nie mieli siły przebicia, skoro nawet biuro spraw wewnętrznych było skorumpowane... Nie były to łatwe czasy, ale
Spoiler

 


Użytkownik DevilDrom edytował ten post 31.07.2013 - |18:19|

  • 0

#3 DevilDrom

DevilDrom

    Starszy sierżant

  • Użytkownik
  • 936 postów

Napisano 03.08.2013 - |18:33|

Underbelly: Razor
 
"You know, it don't matter how smart 
you are, how brave, how pretty.
In the end, a human life means nothing.
God made you so beautiful, Nellie girl.
Enjoy it while you can."
Źródło: Underbelly: Razor, odcinek 1.
 
Szalone lata dwudzieste i lata trzydzieste były czasem zmian, gdy rodziła się nowa epoka. Kokaina, hazard, prostytucja oraz alkohol były zakazane - prohibicja od godziny 18. Sydney w owym czasie było miastem grzechu oraz miejscem narodzin przestępczości zorganizowanej w Australii. Poznaj Tilly Devine i Kate Leigh. Dwie legendarne królowe podziemia, zjednoczone we wzajemnej nienawiści, które władały dwoma konkurencyjnymi imperiami. Tilly Devine wtenczas zarządzała 18 domami rozkoszy, z kolei Kate Leigh była właścicielką wielu lokali oferujących alkohol w godzinach obowiązywania prohibicji. Ich rywalizacja odcisnęła trwałe piętno na historii Australii i stała się przyczyną wybuchu pierwszej krwawej wojny o władzę w australijskim półświatku. To także historia organizatora nielegalnych walk - Phila "The Jew" Jeffsa; początkującej prostytutki - Nellie "The Kiss of Death Girl" Cameron; gangstera z Melbourne - Normana Bruhna; młodego policjanta - Toma Wickhama; pierwszej kobiety w szeregach policji - Lillian May Armfield; oraz utworzenia pierwszego wydziału do walki z przestępczością narkotykową.
 
Ciekawe. Nieoczekiwana zmiana klimatu. I bynajmniej nie chodzi o okres czasu w którym toczy się akcja, ale ogólny odbiór, tym razem dostajemy raczej komediodramat, aniżeli ciężki dramat - całość jest lekko przerysowana. Początkowo byłem trochę zmieszany, gdy ujrzałem główne bohaterki i ich styl bycia, i miałem spore wątpliwości, ale ostatecznie się przekonałem i nie żałuje poświęconego czasu na obejrzenie tejże serii. Nadal jest to ten sam dobry serial, mamy narkotyki, cycki, przemoc, duże ilości muzyki oraz narratora opowiadającego historię z perspektywy dnia dzisiejszego, i nie bojącego się zdradzić losu bohatera w momencie jego poznania np, że za okres 100 dni umrze. Chociaż nie ma za wiele wspólnego z rzeczywistością, poza ogólnym zarysem fabuły i zwieńczeń historii postaci, bo same historie w dużej mierze zostały upiększone i zwyczajnie zmodyfikowane na potrzeby serialu, z drugiej jednak strony trzeba pamiętać, że to serial oparty na wydarzeniach z lat 20 i 30, co za tym idzie, zapewne brak było wystarczająco szczegółowych informacji, by uzupełnić dziury w historii, i dlatego postanowiono popuścić wodze wyobraźni. Poza tym to nie tyle wina samego serialu i scenarzystów, co książkowego pierwowzoru o tym samym tytule - Razor autorstwa Johna Silvestera i Andrew Rulea -, na podstawie której powstał serial.

Zarówno historia, jak i postacie są genialne, szczególnie Tilly Devine (Chelsie Preston Crayford) oraz Nellie Cameron (Anna McGahan). A wiele scen jest zwyczajnie niezapomnianych, jak ta z radzeniem sobie z niechcianymi ciążami u prostytutek: łapiemy mocno dziewczynę, by nic sobie nie zrobiła i zadajemy kilka silnych ciosów w brzuch, w trakcie prowadząc biznesową rozmowę. Natomiast fabuła biegnie niewyobrażalnie szybko, skacząc od jednego zdarzenia do drugiego, że trudno złapać oddech i zrobić podsumowanie dotychczasowych wydarzeń. Nie ma czasu na nudę. Nieszczególnie skupia się też na postaciach pojawiających się na ekranie, poza krótkim wprowadzeniem narracyjnym lub opisowym na ekranie, jako że znaczna ich część stanowi zaledwie narzędzie, i zwyczajnie szkoda czasu na ich poznawanie, bo i tak wkrótce zginie lub zniknie na czas nieokreślony. I ogólnie mamy tu raczej do czynienia z bohaterem zbiorowym, aniżeli indywidualnym. W każdym razie polecam, bo mimo pewnych rozbieżności historii opowiadanej względem tej rzeczywistej to jest to bardzo dobry serial, i bynajmniej nie udaje czegoś, czym nie jest w rzeczywistości.

 


Użytkownik DevilDrom edytował ten post 03.08.2013 - |19:41|

  • 0

#4 DevilDrom

DevilDrom

    Starszy sierżant

  • Użytkownik
  • 936 postów

Napisano 05.08.2013 - |15:10|

Underbelly: Badness

 

 

"Then quit stuffing about and get on with it!
If you're not part of the solution,
you're part of the problem.
And that includes your fucking family.
Understood?"
Źródło: Underbelly: Badness, odcinek 7.
 

Historia śledztwa w sprawie zabójstwa Terrego Falconera. Nikt nie widział ile potrwa schwytanie mordercy, ale nikt nie spodziewał się, że zajmie to niemalże dekadę. Ani że śledztwo odkryje całą sieć niewykrytych dotąd zbrodni, przestępstw oraz śmierci a jego zabójca okaże się duchem, któremu przez długie lat skutecznie udawało się pozostawać w cieniu, poza zasięgiem radarów, i mimo że jego imię budzi strach w półświatku, to stróże prawa nie wiedzieli nawet o jego istnieniu. Nie pozostawiał żadnych śladów. Nie miał tożsamości. Był całkowicie niewidzialny. Nie istniał. I to pomimo wystawnego życia i zarządzania jednym z największych nielegalnych przedsięwzięć na wschodnim wybrzeżu... Anthony "Rooster" Perish popełnił tylko jeden błąd w jego życiu, jego przestępczej karierze, który jednak okazał się dla niego zgubny. A wszystko za sprawą detektywa sierżanta Garego Jubelina, który znany jest z tego, że nigdy nie rezygnuje.

 

Historia najgorszego przestępcy w Australii ma niby spory potencjał, ale nie do końca, bo niestety wiedza na temat kryminalnej aktywności Anthoniego Perisha jest znikoma, zatem scenarzyści mieli niewielkie pole do manewru. W końcu to prawdziwa historia, co oznacza, że fabuła musiała opierać się na potwierdzonych informacjach a tych było niewiele. Nie bez powodu został skazany za zaledwie jedno morderstwo. Jednym jest powiedzenie, że podobno odpowiada za 16 śmierci, a czym innym ich ukazanie, bo raz, że tożsamość ofiar jest nieznana, a dwa nie ma dowodów, że rzeczywiście dopuścił się zbrodni które się mu przypisuje. I skończyłoby się na licznych pozwach o zniesławienie. Dlatego też serial skupia się na śledztwie prowadzonym przez detektywa sierżanta Garego Jubelina i jednostkę specjalną Tuno.

 

Niestety nie tego oczekiwałem, liczyłem na historię o charyzmatycznym i okrutnym Anthonim Perishu, a dostałem zwyczajny serial kryminalny - opowiadający o prowadzeniu śledztwa w sprawie zabójstwa Falconera -, których jest pełno w telewizji. Słabo. I do tego nawet nie dało się sympatyzować z głównym bohaterem, ze względu na jego obsesję na punkcie prowadzonej sprawy i zaniedbywanie rodziny. Anthony Perish był wprawdzie ciekawą postacią, ale niestety nie dane było nam go tak naprawdę poznać, był cały czas marginalizowany. A wielka szkoda, szczególnie że w Roostera wcielał się świetny Jonathan LaPaglia, znany w Polsce głównie z roli porucznik Franka Parkera w serialu Misja w Czasie (Seven Days) oraz detektywa Kevin Debreno z Bez Pardonu (The District). Dlatego też uważam, że jest to najsłabsza z dotychczasowych serii Underbelly. Mój osobisty ranking to: 1. Underbelly: The Golden Mile (2010), 2. Underbelly: Melbourne Gangland Killings (2008), 3. Underbelly: Razor (2011), 4. Underbelly: A Tale of Two Cities (2009), 5. Underbelly: Badness (2012).


Użytkownik DevilDrom edytował ten post 05.08.2013 - |20:05|

  • 0

#5 DevilDrom

DevilDrom

    Starszy sierżant

  • Użytkownik
  • 936 postów

Napisano 20.09.2013 - |14:40|

Underbelly: Squizzy
 
 
When you live, live in clover
cause when you're dead,
you're dead all over.
Źródło: Underbelly: Squizzy
 
Melbourne. Burzliwe lata dwudzieste. Okres wielkich zmian. Były to bezwzględne i niebezpieczne czasy. To były czasy Squizzy Taylora. Czasy, jak nigdy dotąd. Underbelly: Squizzy opowiada historie niezwykle barwnej i słynnej postaci Squizzy Taylora, jednego z najbardziej znanych australijskich gangsterów. Pierwszego w swoim rodzaju. Squizzy Taylor był kieszonkowcem, złodziejem, oszustem, rabusiem, bukmacherem, dystrybutorem alkoholu dla melin, dilerem oraz aktorem i poetą - był niezwykłym i utalentowanym człowiekiem. Serial skupia się na jego drodze na sam szczyt przestępczej kariery oraz bolesnym upadku i śmierci*(1).
 
Osobiście mam mieszane uczucia, co do tego sezonu. Z jednej strony serial powrócił na właściwe tory, znów obserwujemy akcje z perspektywy tych złych, ale z drugiej strony realizacja pozostawia wiele do życzenia, opowiadana historia nie jest tym, czego byśmy oczekiwali. Nie zdołano oddać klimatu tego okresu - wszystko jest za sterylne, piękne i kolorowe. Underbelly: Razor prezentował się pod tym względem znacznie lepiej. Nie czuć też wielkości Squizzy'ego. Niby planował przejęcie miasta, ale niewiele z tego wynikło, wprawdzie przez pewien okres czasu zarządzał imperium Stoksów w ich imieniu, ale nie trwało to długo i szybko powrócił do bycia podrzędnym graczem a przynajmniej tak to wyglądało.
 
Nie jest jednak tak źle, bo planowanie i realizacja przekrętów Squizzy'ego robi spore wrażenie i jest atrakcyjne dla ludzkiego oka. Poza tym mamy jeszcze genialne monologi głównego bohatera, które stanowią prawdziwą ucztę dla uszu widza. Miłym elementem są też nawiązania do wcześniejszych serii, w tym przypadku jedynej możliwej, którą jest Razor. I tak mamy nawiązania do sytuacji w Sydney, wzmiankę o Kate Leigh, obecność Johna 'Snowy' Cutmore (Matt Boesenberg), Franka "The Little Gunmana" Greena (Khan Chittenden) i oczywiście Lesliego 'Squizzy' Taylora (Jared Daperis) oraz dyżurną narratorkę całej sagi Underbelly - Jacqui James (Caroline Craig). Historia miała potencjał, ale niestety nie został wykorzystany. Nie twierdze, że to zły serial, bo tak nie jest, ale mógł być znacznie lepszy, a tak dostaliśmy zaledwie przeciętniaka w ładnym opakowaniu. 
 
Nie obyło się też bez zgrzytów w postaci rozbieżności między sagami, bo według Razor Squizzy spędził trochę czasu w Sydney, nim nie został przegoniony przez Tilly Devine i Kate Leigh, ale według obecnej serii nigdy nie miało to miejsca. Wprawdzie planował przeniesienie działalności do Sydney, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło, bo został skazany, a po opuszczeniu więzienia bynajmniej nie był w nastroju do przeprowadzek.
 
underb.jpg
 
1. Dla bystrzaków nie jest to żaden spoiler, bo już w Underbelly: Razor widzieliśmy śmierć Squizzy'ego, zatem wiemy kiedy i w jakich okolicznościach do tego dojdzie.

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych