Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 035 - S03E16 - Welcome to the Tombs


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Ocena odcinka (5 użytkowników oddało głos)

Ocena odcinka

  1. 10 (2 głosów [40.00%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 40.00%

  2. 9 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  3. 8 (1 głosów [20.00%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 20.00%

  4. 7 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  5. 6 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  6. 5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  7. 4 (1 głosów [20.00%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 20.00%

  8. 3 (1 głosów [20.00%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 20.00%

  9. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  10. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 johnass

johnass

    odznaczony Generał

  • Moderator
  • 5 203 postów

Napisano 18.02.2013 - |12:39|

Zapraszamy do dyskusji.



#2 the_foe

the_foe

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 276 postów
  • Miastodolnośląskie

Napisano 01.04.2013 - |15:21|

zaskakujący odcinek, inaczej niz w komiksie: wiezienie utrzymane. Mało ofiar po "naszej" stronie.

Ciekawe co z "gubernatorem"? Spodziewam sie, ze juz jako regularsa go nie zobaczymy. Stawiam na to, ze w pierwszej czesci nastepnego sezonu w ogole sie nie pojawi.

Ciekawe co skloni Ricka i reszte do opuszczenia wiezienia? Story musi isc do przodu i nie ma mocy by długo (w serialu) tam pobyli.


  • 0
..::THE_FOE::..
foe (małpa) cinet (kropa) pl

#3 Haes

Haes

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 395 postów

Napisano 01.04.2013 - |16:22|

Najsłabszy z finałów. W ogóle - jak na finał - tragedia, chociaż odcinek dobry. Świetnych pomysłów było mnóstwo, ale wycisnąć można było z tego o wiele więcej, nie wciskając kilku głupot od których głowa boli

 

1) Naprawdę taka kilkudziesięcioosobowa armia, porządnie przygotowana na desant, dysponująca pancernymi samochodami, bazookami i obficie wyposażona w spluwy tak mocno wystraszyła się, kiedy dwójka dzieciaków zaczęła strzelać z pukawek, że aż zarządzili odwrót? Hello! Coś nie tak, prawda?

2) Gubernator wyrzynający całkiem sporą grupkę - nie widać było, aby próbowali się bronić czy nawet uciekać. Ot tak, stoją sobie a psychol ich jeden po drugim wyrzyna. W końcu jeden decyduje się wymierzyć w niego broń, ale gdzieś tak w dziesiątej sekundzie zastanawiania się "strzelić czy nie?" Gubcio rozwiązuje sprawę za niego. Też niezbyt mądrze.

3) Dzieciak Ricka z premedytacją zabija przypadkową osobę. Pomijam ten drobny szczegół, iż ni stąd, ni zowąd w pobliżu więzienia znalazł się samotny człowiek, któremu udało się jakoś przeżyć apokalipsę. Ale czemu kuźwa młody używa broni palnej w pobliżu więzienia w środku lasu, w którym aż roi się od zombiaków?

4) No i tani chwyt z niepokazaniem walki Andrei z Miltonem - dzięki czemu wiadomo było z góry, że coś poszło nie tak. Sam pomysł zostawienia Andrei z umierającym Miltonem - arcymistrzostwo. Ale wykonanie... ech. Ten serial schodzi na psy.


Użytkownik Haes edytował ten post 01.04.2013 - |18:09|

  • 0

Wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.

 

Obecnie ogląda seriale: Walking Dead (na bieżąco), Mad Men (S02), Desperate Housewives (S01), Big Bang Theory (S06), House of Card (oczekiwanie na nowy sezon).


#4 Kiz

Kiz

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 288 postów

Napisano 01.04.2013 - |20:22|


....Ale czemu kuźwa młody używa broni palnej w pobliżu więzienia w środku lasu, w którym aż roi się od zombiaków?.....

A bo ma niby tłumik na lufie ( to srebne niby coś) :P

4) No i tani chwyt z niepokazaniem walki Andrei z Miltonem - dzięki
czemu wiadomo było z góry, że coś poszło nie tak. Sam pomysł zostawienia
Andrei z umierającym Miltonem - arcymistrzostwo. Ale wykonanie... ech


 
No niby mogła go dźabnąć w oko tymi kombinerkami :P- najlepsze jest to, jakim cudem przecięła łańcuch w kajdankach i to kombinerkami.


Użytkownik Kiz edytował ten post 01.04.2013 - |20:29|

  • 0

#5 axwell

axwell

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 01.04.2013 - |21:14|

Dla mnie też bardzo słaby finał, wszystko było przedstawione jak dla mnie bardzo naiwnie, zaczynając od tego całego szturmu i pogonienia przez 2 osoby całej grupy, po końcówkę z Andreą, Przed odcinkiem spodziewałem się więcej ofiar po stronie ekipy Ricka :).

Widać też czego spodziewać w kolejnym sezonie, czyli niespodziewanego przybycia w pewnym odcinku Gubernatora...


  • 0

#6 wojto16

wojto16

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 02.04.2013 - |09:38|

Najsłabszy z finałów. W ogóle - jak na finał - tragedia, chociaż odcinek dobry. Świetnych pomysłów było mnóstwo, ale wycisnąć można było z tego o wiele więcej, nie wciskając kilku głupot od których głowa boli

 

1) Naprawdę taka kilkudziesięcioosobowa armia, porządnie przygotowana na desant, dysponująca pancernymi samochodami, bazookami i obficie wyposażona w spluwy tak mocno wystraszyła się, kiedy dwójka dzieciaków zaczęła strzelać z pukawek, że aż zarządzili odwrót? Hello! Coś nie tak, prawda?

2) Gubernator wyrzynający całkiem sporą grupkę - nie widać było, aby próbowali się bronić czy nawet uciekać. Ot tak, stoją sobie a psychol ich jeden po drugim wyrzyna. W końcu jeden decyduje się wymierzyć w niego broń, ale gdzieś tak w dziesiątej sekundzie zastanawiania się "strzelić czy nie?" Gubcio rozwiązuje sprawę za niego. Też niezbyt mądrze.

3) Dzieciak Ricka z premedytacją zabija przypadkową osobę. Pomijam ten drobny szczegół, iż ni stąd, ni zowąd w pobliżu więzienia znalazł się samotny człowiek, któremu udało się jakoś przeżyć apokalipsę. Ale czemu kuźwa młody używa broni palnej w pobliżu więzienia w środku lasu, w którym aż roi się od zombiaków?

4) No i tani chwyt z niepokazaniem walki Andrei z Miltonem - dzięki czemu wiadomo było z góry, że coś poszło nie tak. Sam pomysł zostawienia Andrei z umierającym Miltonem - arcymistrzostwo. Ale wykonanie... ech. Ten serial schodzi na psy.

 

Gdybyś oglądał ten serial uważnie większość wątpliwości miałbyś już rozwianych.

 

Po pierwsze, niemal cała armia Gubernatora to na szybko przeszkoleni cywile bez żadnego doświadczenia. Większość doświadczonych żołnierzy zabili Rick&Co, Michonne i Merle w poprzednich odcinkach. Dlatego też kiedy znaleźli się w potrzasku szybko spanikowali i uciekli. Poza tym mieli tylko jeden granatnik i działo, z czego to ostatnie zacięło się, a z drugiego w środku więzienia nie było za dużego pożytku.

 

Z tego też powodu uciekali zamiast się bronić, gdy Gubernator zaczął do nich strzelać. Widać to zresztą we wspomnianej przez ciebie scenie, gdy gość celuje do Gubernatora, ale okazuje się, że nie jest zdolny do zastrzelenia drugiego człowieka, co przepłaca życiem. Co innego zastrzelić Szwendacza, a co innego żywego człowieka.

 

Napotkany przez Carla dzieciak to jeden z ludzi Gubernatora, który podczas ucieczki nie załapał się na żaden pojazd, więc dał dyla przez las. Nie wiem o co ci chodzi z tą bronią palną, ale jeśli o Carla, to on używał pistoletu z amatorsko zrobionym tłumikiem.  

 

Nie widzę nic złego w tym, że nie pokazali walki Andrei z Miltonem. Ot, prosty zabieg narracyjny, nie ma co narzekać. 

 

Mnie się sam finał nawet podobał, ponieważ nic nie potoczyło się po mojej myśli.


Użytkownik wojto16 edytował ten post 02.04.2013 - |09:40|

  • 0

#7 Rufusik

Rufusik

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 104 postów
  • MiastoRybnik

Napisano 02.04.2013 - |11:33|

Dla mnie cały ten sezon to jakieś totalne nieporozumienie, a jeśli chodzi o finał to:

 

+ mądre zachowanie "naszej" ekipy, która nie chciała bić się na otwartym terenie - nie miałaby wtedy szans

- złapali gubernatora w korytarza więziennych i rzucają w niego flashbangami - nie mieli czegoś ostrzejszego?

 

+ byłem zaskoczony, że gubernator wystrzelał wszystkich swoich - myślałem że kropnie tylko jedną osobę, ot tak dla przykładu

- governor wyraźnie postradał zmysły, a dwóch jego pomocników nadal za nim podąża... cmon...

 

+ wrzucenie blondyny i doktorka do jednego pomieszczenia

- zachowanie blondi idiotyczne (codzi mi o te gadanie, granie na czas i budowanie jakiegoś sztucznego napięcia)

- otwieranie kajdanek za pomocą kombinierek - wtf?

 

+ dzieciak (aka "mały Clint Eastwood") ładnie wygarnął Rickowi jego błędy

- mimo wszystko Clint nadal jest wkurzający z tym swoim "bohaterstwem"... no i ten kapelusz szeryfa - nie mogę na niego patrzeć

 

+ trochę mnie zaskoczyli przebiegiem wydaarzeń (co nie znaczy, że odcinek był dobry)
+ para ciemnoskórych, którzy nie chcieli jechać na wojnę - chyba najrozsądniejsi bohaterowie w tym sezonie

- Rick dalej widzi Lori - nie zniosę już tego dłużej...

- brak zakończenia wątku gubernatora i więzienia - chyba nie chcą ciągnąć tego badziewia przez kolejny sezon?


Użytkownik Rufusik edytował ten post 02.04.2013 - |11:34|

  • 0

#8 Kiz

Kiz

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 288 postów

Napisano 02.04.2013 - |15:24|

- złapali gubernatora w korytarza więziennych i rzucają w niego flashbangami - nie mieli czegoś ostrzejszego?

 

Po co marnować amunicję ? Wystarczyło obrzucać flashbangami, zdezorientować i poczekać aż zombie dokonają dzieła, a jak się grupa zmniejszy wtedy można zaatakować

 

- Rick dalej widzi Lori - nie zniosę już tego dłużej...

 

No już na końcu nie widział jej- bo "doszedł" z sumieniem do "porozumienia",( zostało mu wybaczone?)- nie zostawił na pastwę losu/być może Gubernatora, iluś tam ludzi z Woodbury

 

- brak zakończenia wątku gubernatora i więzienia - chyba nie chcą ciągnąć tego badziewia przez kolejny sezon?

 

No fakt, tu się trochę "pośliznęli " w scenariuszu-mogli ukatrupić Gubernatora i po krzyku-rozwijać dalej opowieść


Użytkownik Kiz edytował ten post 02.04.2013 - |15:27|

  • 0

#9 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 18.04.2013 - |22:10|

Finał średni podobnie jak i cała druga część sezonu. Właściwie przez osiem odcinków robili podchody, jakieś macanki, z których nic nie wynikało i gdyby Gubi sam nie wyciął swoich, to możnaby to ciągnąć w nieskończoność. Więzienie utrzymane, czyli kolejny sezon będą tam siedzieć? Bez sensu, no i dla rozwoju akcji też średnio się to prezentuje.
Szkoda, że nie ubili Gubiego, teraz pewnie będzie żądny zemsty i w którymś momencie wyskoczy z ukrycia i może nawet namieszać.
Generalnie oglądam dalej, ale nie usycham z tęsknoty.
  • 0

#10 Moradin10

Moradin10

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoKatowice

Napisano 20.04.2013 - |12:03|

1) Naprawdę taka kilkudziesięcioosobowa armia, porządnie przygotowana na desant, dysponująca pancernymi samochodami, bazookami i obficie wyposażona w spluwy tak mocno wystraszyła się, kiedy dwójka dzieciaków zaczęła strzelać z pukawek, że aż zarządzili odwrót? Hello! Coś nie tak, prawda?

 

 

To nie była armia. To byli zwykli ludzie nie zmotywowani do wykonywania rozkazów i do walki. Widziałeś wszyscy żyli tam jak pączki w maśle zero zagrożenia zero problemów.

 

 

2) Gubernator wyrzynający całkiem sporą grupkę - nie widać było, aby próbowali się bronić czy nawet uciekać. Ot tak, stoją sobie a psychol ich jeden po drugim wyrzyna. W końcu jeden decyduje się wymierzyć w niego broń, ale gdzieś tak w dziesiątej sekundzie zastanawiania się "strzelić czy nie?" Gubcio rozwiązuje sprawę za niego. Też niezbyt mądrze.

 

 

Też mi się ten element nie podoba

3) Dzieciak Ricka z premedytacją zabija przypadkową osobę. Pomijam ten drobny szczegół, iż ni stąd, ni zowąd w pobliżu więzienia znalazł się samotny człowiek, któremu udało się jakoś przeżyć apokalipsę. Ale czemu kuźwa młody używa broni palnej w pobliżu więzienia w środku lasu, w którym aż roi się od zombiaków?

 

a ) Już było tak głośno, ze jeden strzał więcej nic nie zmieniał.

b ) To był jeden z armii gubernatora

 

4) No i tani chwyt z niepokazaniem walki Andrei z Miltonem - dzięki czemu wiadomo było z góry, że coś poszło nie tak. Sam pomysł zostawienia Andrei z umierającym Miltonem - arcymistrzostwo. Ale wykonanie... ech.

 

a ) Ja osobiście nie byłem pewien jak to się zakończy. Zaskoczyło mnie dość mocno takie rozwiązanie.

b ) Chyba w tym samym miescu chińczyk walczył z zombi. On też był skrępowany. A zombi wściekłe i głodne. Widzieliśmy jak to się skończyło.


Użytkownik Moradin10 edytował ten post 20.04.2013 - |12:12|

  • 0

Life coaching dla osób prywatnych oraz Coaching dla biznesu. Coaching dla Ciebie i Twojej firmy.


#11 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 22.04.2013 - |13:45|

b ) Chyba w tym samym miescu chińczyk walczył z zombi. On też był skrępowany. A zombi wściekłe i głodne. Widzieliśmy jak to się skończyło.

 

Glen jest Koreanczykiem z pochodzenia. Miedzy jego sytuacja a Abdreai byla zasadnicza roznica. Glenn byl zkrepowany i przywiazany do drewnianego krzesla, ona do czego w rodzaju fetelu dentystycznego, utwierdzonego do podlogi. To zasadnicza roznica.


  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#12 Moradin10

Moradin10

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoKatowice

Napisano 22.04.2013 - |21:50|

Glen jest Koreanczykiem z pochodzenia.

 

Whatever!  :-)))

 

 


Użytkownik Moradin10 edytował ten post 22.04.2013 - |21:51|

  • 0

Life coaching dla osób prywatnych oraz Coaching dla biznesu. Coaching dla Ciebie i Twojej firmy.


#13 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 23.04.2013 - |13:18|

Whatever!  :-)))

 

I to jest wlasnie cytat z Lost, o ktorym wspominalem wczesniej. Tam tez mielismy kontrowersje kim byl Jin.


  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#14 Moradin10

Moradin10

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoKatowice

Napisano 24.04.2013 - |14:19|

Nie pamiętam tego cytatu z Lostów.

Z którego to było sezonu?

Z której lini czasowej?

W których latach tak mówili?

To było z alternatywnej wersji historii?

:-)


  • 0

Life coaching dla osób prywatnych oraz Coaching dla biznesu. Coaching dla Ciebie i Twojej firmy.


#15 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 24.04.2013 - |18:39|

Nie pamiętam tego cytatu z Lostów.

Z którego to było sezonu?

Z której lini czasowej?

W których latach tak mówili?

To było z alternatywnej wersji historii?

:-)

Pierwszy sezon w rzomowie sawyera z Michealem. Sawyer mowi o Jinie jako Chinczyku, a Mickeal fo poprawia. W sumie, ze to cytat, to troche naciagane. jakow ielki fan Lost, wszedzie widze odniesienia do tego serialu. pewnie widze za duzo.


  • 1
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#16 Moradin10

Moradin10

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoKatowice

Napisano 26.04.2013 - |15:38|

@Jonasz

Dzięki za info.

Gratulacje świetnej pamięci :-)


  • 0

Life coaching dla osób prywatnych oraz Coaching dla biznesu. Coaching dla Ciebie i Twojej firmy.


#17 rarehare

rarehare

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 501 postów
  • MiastoSzczecin

Napisano 01.05.2013 - |16:06|

Faktycznie druga polowa tego sezonu slabiutka. Szkoda bo początek zapowiadał trzeci sezon na najlepszy. A juz od czwartego w ogóle nie wiem, czego oczekiwać. Coraz więcej postaci mnie irytuje, na szczęście jedna z nich odpadła, to teraz juz z górki.
  • 0

#18 Tom_Logan

Tom_Logan

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 2 005 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 02.05.2013 - |09:05|

Trzeci sezon zaliczony. Nie powiem jak na moje niskie wymagania co do tej produkcji było całkiem nieźle. Zawiodłem się gubernatorem, nie tego się spodziewałem, nie spodziewałem się również takiego rozwiązania jego wątku no ale cóż taką drogę sobie obrali producenci chyba nie było co sobie robić nadziei, że zbliży się do poziomu gubernatora z komiksu. No ale jest też parę pozytywów, nie ma już z nami Lori więc nie będzie miał kto strzelać fochem, Carl chociaż zrobili z niego trochę za szybko marines też już tak mnie nie irytował. Zdziwiło mnie pozostawienie akcji w więzieniu co już ostatecznie rozjeżdża tą historię z komiksem.


  • 0
don't try

#19 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 27.08.2013 - |22:33|

W odróżnieniu od poprzednich opinii uważam ten sezon za dobry sezon. Faktycznie miał wiele nudnych przegadanych momentów, do tego irytująca Lori, która nawet po śmierci nie może opuścić serialu (i to już drugi raz). Ale ogólnie większość fabuły i akcji oceniam na plus, Jest znacznie lepiej niż dwóch poprzednich sezonach.

Trochę naiwnie pokazali przemianę Merle'a ze skurwysyna w bohatera, który nawraca się poprzez poświęcenie. Ale można to kupić.

Za to mam problem z zaakceptowaniem postępowania względem innych ocalonych. Rozumiem nieufność, ale zastawianie ich na pastwę losu. W jednej z ostatnich scen, jak jechali po broń, co spotkali samotnego wędrowca i tak go zostawili, że w drodze powrotnej już były tylko strzępy, a potem jeszcze zabrali jego plecak (co było chyba jedyną logiczną decyzją). Tak oglądałem ten sezon i miałem wrażenie, że Rick staje się takim Gubernatorem. Szalonym i bezwzględnym, czy jest stanowczość była potrzebna czy nie. Ta przemiana była dosyć przerażająca, co prawda pod koniec następuje poprawa, ale czy na długo?

I nie bardzo też rozumiem dlaczego na koniec przenieśli wszystkich do więzienia. Wydaje mi się, że ten fragment miasteczka był lepiej zabezpieczony przed zombiakami, niż podziurawione więzienie.

Ogólnie całość oceniam pozytywnie, na pewno powrócę do czwartego sezonu.

Ps. mam jeszcze jeden problem, czy oni wrócili do domowego miasteczka Ricka? Te sceny z ze zdjęciem. Czyli co, krążą w kółko, nie szukają jakiś schronisk resztek ludzkości?




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych