Zapraszamy do dyskusji.
Odcinek 031 - S03E12 - Clear
#1
Napisano 18.02.2013 - |12:36|
#2
Napisano 05.03.2013 - |18:11|
Znakomity odcinek. Bardzo kameralny.
Jestem zdegustowany, w jaki sposob potraktowali faceta z plecakiem. To juz zupelnia znieczulica.
Genesis
#3
Napisano 06.03.2013 - |01:35|
Skoro mają wystarczająco paliwa żeby rozbijać się po okolicy to po co walczyć o więzienie??
zapakować się w 2 samochody i psychola w postaci Gubernatora mieć z głowy...
Pojechać do miasta z którego Rick wyruszył (nie pamiętam jak się nazywa) a które okazuje się jest bardzo blisko i tam się rozbić, z pierwszego odcinka wynikało ze np posterunek policji miał własne ujęcie wody generatory itp także na pewno można by było go jakoś porządnie zagospodarować.
co do faceta z plecakiem to w sumie trochę nic ale pokazuje jak grupa bohaterów odnosi się do obcych, akurat ten motyw mi się podobał, niby nic ale pokazuje bardzo dużo
#4
Napisano 06.03.2013 - |13:59|
Skoro mają wystarczająco paliwa żeby rozbijać się po okolicy to po co walczyć o więzienie??
zapakować się w 2 samochody i psychola w postaci Gubernatora mieć z głowy...
Pojechać do miasta z którego Rick wyruszył (nie pamiętam jak się nazywa) a które okazuje się jest bardzo blisko i tam się rozbić, z pierwszego odcinka wynikało ze np posterunek policji miał własne ujęcie wody generatory itp także na pewno można by było go jakoś porządnie zagospodarować.
co do faceta z plecakiem to w sumie trochę nic ale pokazuje jak grupa bohaterów odnosi się do obcych, akurat ten motyw mi się podobał, niby nic ale pokazuje bardzo dużo
Oczywiscie pokazuje bardzo duzo. Po pierwsze jak juz wspomnialem calkowita znieczulice, brak chocby sladu empati. Po drugie pokazuje calkowity rozpad struktury spolecznej, ktora zostala zastapiona pzrez mentalnosc plemienna. Po trzecie wreszcie brak zdolnosci podejmowania racjonalnych decyzji. "Plemie Ricka" jest maloliczebne. Oni potzrebuja ludzi do obrony. Kazdy, powinien dostac przynajmniej szanse. Powinni zabrac faceta wczesniej obszykawszy go czy nie ma broni, wziac pod obserwacja, a potem zakceptowac albo wygnac. Gdyby to byla wieksza grupa ludzi, wiazalo bys ie to z neibezpeiczenstwem naruszenia spojnosci plemiennej. Jeden czlowiek nie zagarzal temu.
Rola tej sceny jest jasna. Autorzy scenariusza wskazuja nam, ze z nikim nei powinnsmy sie identyfikowac. Tam nei ma dobrych, ani zlych. Sa grupy ludzi w ekstremalnych warunkach, ktorych jedynym celem jest przetrwac za wszelka cenne. Tylko szalency, tacy jak Morgan, sa gotowi na smierc.
Genesis
#5
Napisano 06.03.2013 - |14:50|
Byłem pewien, że gość z plecakiem zginie. Myślałem tylko, że doczłapie się do miasteczka i kiedy uradowany ludzką obecnością ruszy w kierunku Morgana, ten go odstrzeli.
Dziwi mnie decyzja o zignorowaniu tego gościa w kontekście zbliżającej się konfrontacji.
#6
Napisano 11.03.2013 - |13:52|
Autostopowicz miał nam chyba pokazać, że nasi bohaterowie stracili wszelkie współczucie dla innych. Taki świat mniej więcej jak podczas wojny, każdy troszczy się o siebie. A cała scenka dość nierealna. Gościu radził sobie przez tyle lat sam, to też dziwne, i nagle zostaje po prostu pożarty.
#7
Napisano 16.03.2013 - |17:58|
Dobry odcinek. Co się stało z dzieciakiem Morgana? Wydaje się, że to, co z ogromną większością ludzkości, ale nie zostało
powiedziane wprost.
Co do autostopowicza - oczywiście, nierealne. Ale sama scena nie jest niczym nowym. Wygonili przecież tego nowego murzyna z ekipą (nie pamiętam jak się nazywa), chcieli wygonić Michonne i ogólnie nie chcą w drużynie nowych.
I jeszcze co do realizmu: dlaczego nie ma tłustych zombie? Skoro 2/3 Amerykanów to grubasy, to także wśród zombie nadkilogramowi powinni stanowić jakąś sporą reprezentację.
Wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.
Obecnie ogląda seriale: Walking Dead (na bieżąco), Mad Men (S02), Desperate Housewives (S01), Big Bang Theory (S06), House of Card (oczekiwanie na nowy sezon).
#8
Napisano 17.03.2013 - |14:49|
#9
Napisano 08.04.2013 - |10:38|
Fakt, świetny odcinek. Szczerze już zapomniałem o Morganie, a mimo małej roli, i wtedy i teraz, to bardzo ciekawa postać. Mam nadzieję, że to jego powawienie zwiastuje jakiś jego powrót pod koniec sezonu, a nie jest tylko wyrywkowym odcinkiem. Sceny z synkiem mnie trochę męczyły, ale nawet dało się go przeżyć w tym odcinku. Także w końcu jakaś namiastka tego, co było przed przerwą.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








