Nie widziałam odcinka Threads, czytałam spojlery, oglądałam wyczerpujące zdjęcia, czytałam napisy(maniaczka i desperatka), i naszło mnie coś takiego ze to napisałam, jest to głównie jak widzicie dialog, jak by to powiedzieć jest to przerobione zakończenia odcinka, mam nadzieje ze wam spodoba się. Czekam na szczere słowa i konstruktywną krytykę a nie tylko mydlenie mi oczu. Przyznaje bez bicia nie wszystko sama napisałam, niektóre fragmenty ściągnęłam z napisów żeby móc to jakoś połączyć z odcinkiem, mam nadzieje ze twórcy napisów nie będą mieć mi tego za złe.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Anubis: Nic nie możesz zrobić. Nie masz mocy.
Oma: Ale ja mam.
Anubis: Ty też nie możesz mnie zabić.
Oma: Ale mogę z tobą walczyć.
Anubis: Ale nie możesz wygrać.
Oma: To nie ma znaczenia. Wtedy nie będziesz miał innego wyjścia, jak również walczyć.
Anubis: A co mi zrobisz?
Oma: Coś, co powinnam już zrobić dawno temu.
Gdzieś w przestrzeni kilka osób obserwuje z daleka te sytuacje
-Musimy coś zrobić Jada?? Oni się pozabijają
-Trudno sama tego chciała sprowadzając go tu
-Czy mi się wydaje czy mówiłaś mi kiedyś ze jesteście przyjaciółkami?
-Tak było
-Przyjaciół się nie zostawia
-Nie mogę jej pomóc zrozum ona balansuje na granicy
-zdaje się ze ja też
-Nie wiele wież o tym świecie, przyjęto cię za zgodą większości nie chcesz chyba ---zawiść zaufania, jakie ci powierzono, jesteś pierwszym ogniwem
-Idę jej pomóc czy ci się to podoba czy nie
-Dario nie zaprzepaszczaj tego, co osiągnęłaś
-Wole być śmiertelna, wole byś martwa niż pozwolić by anubis robił to, co robi
-Już raz przekroczyłaś uprawnienia dostałaś za to.
-Trudno - to powiedziawszy zmaterializowała się w świecie gdzie walczyła Oma z Anubisem. Podeszła do niej i położyła swoje dłonie na jej dłoniach, ich moc się połączyła, anubisi nie miał szans.
Teal'c: O'Neill uważa, że w jakiś sposób odpowiedzialny był za to Daniel Jackson.
Daniel: Nie, to nie byłem ja.
O'Neill: Ktoś jeszcze to słyszał?
Daniel: Jestem tutaj!
O'Neill: To Daniel.
Daniel: Nie! Nie wchodź!
O'Neill: Cześć.
Daniel: To długa historia
-Tak jak cholera - odezwała się kobieta kucająca z tyłu w koncie za Danielem - znajdzie się i dla mnie jakaś flaga, - gdy to mówiła Jack zajrzał za w kat - dobra przystojniaku nie gap się tak nie widziałeś kucającej nagiej kobiety?? Jak nie to kup sobie Świerszczyka dla dorosłych tam jest ich pełno - powiedziała złośliwym tonem - czuje że po drugiej stronie ściany jest jeszcze jeden kawałek płótna
-Tak jest - powiedział Jack i zdią z wieszaka druga flagę poczym rzucił ja w stronę kobiety, szepną Danielowi do ucha
-Kim jest ta kobieta?
-Y... ona pomogła omie w walce z Anubisem, nie wiem co się z nim stało i co się stało z Omą ale nie wiem też co ona tu robi.
-To proste doktorze Jackson,
-Proste pani...?
-Daria Liptiz, byłam Ascentką po raz pierwszy dostałam po łapach jak uratowałam życie pewnej osobie potem siedziałam cicho pomoc Omie jednak nie wyszła mi na dobre, ale podejrzewam ze wyszłam na tym jednak lepiej nisz ona.
-Ale co pani tu robi??
-A gdy pan walczył z Anubisem co pan robił na tamtej planecie
-Przede wszystkim nic nie pamiętałem
-Ja pamiętam wszystko do momentu jak uderzyła mnie ciężarówka, nawet nie wiem ile lat spędziłam w świecie Ascencji w związku tym zastawiam się czy ma jeszcze, do czego wracać.
-To znaczy??
-Ja jestem byłam i będę człowiekiem, Oma mnie nie przeniosła w świat asceccji sama to zrobiłam, żywo interesowałam się tym tematem i się udało mi cos, co nie, udaało się największym autorytetom w tej dziedzinie, i tak zwykła prosta studentka filozifji z podrzędnego prywatnego uniwersytetu i słabo rozwiniętej pod każdym względem rasy znalazła drogę do świata ascencji.
-Jakiej rasy? - zapytał O`Niell
-Waszej
-Naszej ??
-Tak pochodzę z tej ziemi, jestem polką urodziłam się i mieszkałam z dziurze zabitej dechami o nazwie Taszów
-Ty nie masz czystego serca? - zauważył Daniel
-Morze tak morze nie...
-Jak wiec nalazłaś się w świecie Ascencji
-Znalazłam własna drogę, którą zresztą oni chyba już zablokowali, przynajmniej ja bym tak zrobiła na ich miejscu, to była niewielka luka, przez która się przecisnęłam.
-To interesujące - powiedziała Sam
-To zbyt długa historia by opowiadać ja zawinięta w flagę obcego państwa
-Nie mamy polskiej flagi - zauważył O`Niell
-Ale chyba macie jakieś ubrania?

Logowanie »
Rejestracja











