Powiem tak:film jest niezły,potrafi trzymać w napięciu i jest trochę akcji.Nie była to rewelacja(choć miałem nadzieje,że będzie dużo lepszy),ale nie uważam,że straciłem czas oglądając go
Flight of the Phoenix (2004)
Rozpoczęty przez
MacGyver
, 05.02.2005 - |12:12|
1 odpowiedź w tym temacie
#1
Napisano 05.02.2005 - |12:12|
Doświadczony pilot samolotu dostawczego Frank Towns (Dennis Quaid) i jego współpracownik AJ (Tyrese Gibson) wyruszają do Tan sag Basin w Mongolii, by ewakuować załogę zlikwidowanego szybu naftowego. Jednak wkrótce po starcie samolot wpada w gwałtowną burzę piaskową i rozbija się na pustyni Gobi. Jeden z ocalałych pasażerów (Giovanni Ribisi), sugeruje, by wykorzystując części wydobyte z wraku, zbudować nową maszynę, którą nazwą "Feniksem". Początkowo Towns i inni uznają jego pomysł za absurdalny, szybko jednak zdają sobie sprawę, że jest to ich jedyna szansa na przetrwanie.
Powiem tak:film jest niezły,potrafi trzymać w napięciu i jest trochę akcji.Nie była to rewelacja(choć miałem nadzieje,że będzie dużo lepszy),ale nie uważam,że straciłem czas oglądając go
Nie mniej jednak "Lot Feniksa" jest odwzorowaniem filmu "Alive-Dramat w Andach" :] Na pewno niektórzy z was oglądali tenże film :] W Alive również rozbija się samolot z masą ludzi,któzy również giną jeden po drugim.Wszystko jest praktycznie to samo co w Locie Feniksa,z tą jednak różnicą,że w Locie rozbili się na upalnej pustyni,a w Alive w mroźnych górach :] Po obejrzeniu tychże dwóch filmów muszę przyznać,że Alive wywarł na mnie o wiele większe wrażenie i naprawdę mocno go przeżyłem,a Lot Feniksa jest tylko marniutką kopią.Jednak polecam ludziom,którzy chcą porównać oba filmy
Powiem tak:film jest niezły,potrafi trzymać w napięciu i jest trochę akcji.Nie była to rewelacja(choć miałem nadzieje,że będzie dużo lepszy),ale nie uważam,że straciłem czas oglądając go
" PAMIĘTAJCIE , STARGATE ISTNIEJE !!! KTO NIE WIERZY NIECH ZAJRZY W SWÓJ UMYSŁ "
#2
Napisano 14.03.2005 - |17:40|
Jak dla mnie obydwa filmy (Alive i Lot feniksa) to oprócz tego że traktują o podobnym - czyli katastrofie samolotu , to nie mają ze sobą nic wspólnego.
O co mi chodzi? O DRAMAT ludzi którzy nie mają co jesć,gdzie się ogrzać itp. W "Locie Feniksa" wszystko jest zbyt "łatwe" - mają wodę, jedzenie, mają się gdzie schronić no i w końcu mają możliwości ażeby wybrnąć z tej sytuacji...
"Alive" to dla mnie film wstrząsający, zaś Feniks to "dzieło" na niedzielne popołudnie...
I tu się Mac ze sobą zgadzamy - ja też spodziewałem się czegoś lepszego ...szkoda !
O co mi chodzi? O DRAMAT ludzi którzy nie mają co jesć,gdzie się ogrzać itp. W "Locie Feniksa" wszystko jest zbyt "łatwe" - mają wodę, jedzenie, mają się gdzie schronić no i w końcu mają możliwości ażeby wybrnąć z tej sytuacji...
"Alive" to dla mnie film wstrząsający, zaś Feniks to "dzieło" na niedzielne popołudnie...
I tu się Mac ze sobą zgadzamy - ja też spodziewałem się czegoś lepszego ...szkoda !
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








