Skocz do zawartości

Zdjęcie

Flight of the Phoenix (2004)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1 MacGyver

MacGyver

    Chorąży

  • VIP
  • 1 361 postów
  • MiastoWieliszew

Napisano 05.02.2005 - |12:12|

Doświadczony pilot samolotu dostawczego Frank Towns (Dennis Quaid) i jego współpracownik AJ (Tyrese Gibson) wyruszają do Tan sag Basin w Mongolii, by ewakuować załogę zlikwidowanego szybu naftowego. Jednak wkrótce po starcie samolot wpada w gwałtowną burzę piaskową i rozbija się na pustyni Gobi. Jeden z ocalałych pasażerów (Giovanni Ribisi), sugeruje, by wykorzystując części wydobyte z wraku, zbudować nową maszynę, którą nazwą "Feniksem". Początkowo Towns i inni uznają jego pomysł za absurdalny, szybko jednak zdają sobie sprawę, że jest to ich jedyna szansa na przetrwanie.

Powiem tak:film jest niezły,potrafi trzymać w napięciu i jest trochę akcji.Nie była to rewelacja(choć miałem nadzieje,że będzie dużo lepszy),ale nie uważam,że straciłem czas oglądając go :) Nie mniej jednak "Lot Feniksa" jest odwzorowaniem filmu "Alive-Dramat w Andach" :] Na pewno niektórzy z was oglądali tenże film :] W Alive również rozbija się samolot z masą ludzi,któzy również giną jeden po drugim.Wszystko jest praktycznie to samo co w Locie Feniksa,z tą jednak różnicą,że w Locie rozbili się na upalnej pustyni,a w Alive w mroźnych górach :] Po obejrzeniu tychże dwóch filmów muszę przyznać,że Alive wywarł na mnie o wiele większe wrażenie i naprawdę mocno go przeżyłem,a Lot Feniksa jest tylko marniutką kopią.Jednak polecam ludziom,którzy chcą porównać oba filmy :)
  • 0
" PAMIĘTAJCIE , STARGATE ISTNIEJE !!! KTO NIE WIERZY NIECH ZAJRZY W SWÓJ UMYSŁ "

#2 Ankh

Ankh

    Kapral

  • Użytkownik
  • 152 postów
  • MiastoBytom

Napisano 14.03.2005 - |17:40|

Jak dla mnie obydwa filmy (Alive i Lot feniksa) to oprócz tego że traktują o podobnym - czyli katastrofie samolotu , to nie mają ze sobą nic wspólnego.
O co mi chodzi? O DRAMAT ludzi którzy nie mają co jesć,gdzie się ogrzać itp. W "Locie Feniksa" wszystko jest zbyt "łatwe" - mają wodę, jedzenie, mają się gdzie schronić no i w końcu mają możliwości ażeby wybrnąć z tej sytuacji...
"Alive" to dla mnie film wstrząsający, zaś Feniks to "dzieło" na niedzielne popołudnie...

I tu się Mac ze sobą zgadzamy - ja też spodziewałem się czegoś lepszego ...szkoda !
  • 0
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych