Zapraszamy do dyskusji.
Odcinek 063 - S05E10 - Crucifixed
Rozpoczęty przez
biku1
, 12.11.2012 - |16:30|
3 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 12.11.2012 - |16:30|
Głupiec narzeka na ciemność , mędrzec zapala świecę.
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#2
Napisano 14.11.2012 - |23:50|
Jax z odcinka na odcinek robi się coraz bardziej irytujący i niech go odstrzelą razem z żonką
najlepszy jest Chibs i basta!
Clay doskonale się odnajduje, ciekawe kiedy przejrzy i przekabaci Gemme. Jax chce złapać 10 srok za 1 ogon i oczywiście zostanie z niczym, ile to jeszcze odcinków zostało do małego deszczu z dużej chmury w finale?
Clay doskonale się odnajduje, ciekawe kiedy przejrzy i przekabaci Gemme. Jax chce złapać 10 srok za 1 ogon i oczywiście zostanie z niczym, ile to jeszcze odcinków zostało do małego deszczu z dużej chmury w finale?
#3
Napisano 20.11.2012 - |22:16|
Widzę, że wielu forumowiczów albo nie pali się do oglądania w miarę na bieżąco albo po prostu uznaje że nie ma co komentować. Osobiście pozostaję przy tym ostatnim - wielkie rozczarowanie, takie ble, ble o wszystkim i o niczym + super "lekarskie" zachowanie Tary podczas "dziurawienia" pielęgniarki (no chyba że zrobiła się taka wyrachowana - ale to mi się stanowczo nie podoba)
Jednym słowem cd opowieści o bandzie degeneratów, których powinno się powywieszać na przydrożnych latarniach.
#4
Napisano 28.11.2012 - |10:12|
Jax faktycznie się zatraca. Ładnie to wszystko podsumował któryś z Bastardów - "Kim ty właściwie jesteś"? Właściwie sam się nad tym zastanawiam, bo jedno Jax mówi, a zupełnie co innego robi. No i to rozwalanie ludzi na lewo i prawo, za Claya nawet tego nie było. Strasznie się pogubił w tym co robi. Faktycznie zrobił się z niego zimnokrwisty bandzior, oby się to nie sprzysięgło przeciwko niemu. Nawet Bobby jakoś dziwnie na to wszystko spogląda. Jedyny, ktory chyba w 100% popiera Jaxa to Chibs, ale to mu może nie wystarczyć.
Z tym krzyżykiem to jak tylko Otto o niego poprosił to czułem, że ktoś zginie. W pewnym momencie pomyślałem nawet o Tarze, no ale na szczęście została oszczędzona.
Z tym krzyżykiem to jak tylko Otto o niego poprosił to czułem, że ktoś zginie. W pewnym momencie pomyślałem nawet o Tarze, no ale na szczęście została oszczędzona.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja







