Odcinek 059 - S05E06 - Small World
#1
Napisano 10.10.2012 - |15:01|
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#2
Napisano 17.10.2012 - |21:48|
I mam nadzieję, że ten glina rozwali ten gang, bo nie ma w nim nic romantycznego (a łudziłem się, że w Jaxie może coś jest), typowe bandziory na motorach.
#3
Napisano 18.10.2012 - |15:38|
Wbrew wcześniejszym przewidywaniom uśmiercili nie tylko dziecko szeryfa, ale też jego żonę.
Clay udaje słabszego, niż jest naprawdę i w końcu potwierdziło się, że sam stoi za tymi wtargnięciami. Jax już to chyba podejrzewa po tym, jak obserwował nowych członków podczas głosowania.
Akcja z Carlą zupełnie niespodziewana, myślałem, że babka tak trochę zniknie na dalszy plan.
Unser w końcu postawił się Gemmie (fajną miał gadkę) i zasugerował Clayowi, że podejrzewa go o te ataki. Zobaczymy, jak Clay zareaguje.
I pytanie na koniec. Dlaczego Tara okłamała Jaxa w sprawie Otto? Czyżby zamierzała spełnić jego prośbę?
#4
Napisano 18.10.2012 - |19:55|
#5
Napisano 19.10.2012 - |08:20|
Albo śpiewka jak to trzeba ratować klub i ideały. Była afera z listami, z odkryciem prawdy przez Jaxa, Piney zabity, Opie zabity (głównie przez to), Clay był murowanym kandydatem do piachu, skończyło się jak zwykle. CIA przeszkodziło młodemu w naprawianiu świata.
Tara miała zniszczoną przyszłość i karierę chirurga i co? Ostatnio już wspominali jak to zaskakująco dobrze goi się jej ręka.
Co jakiś czas pojawia się też dla urozmaicenia niby zagrożenie w postaci Wendy czy Carli, można umrzeć ze śmiechu.
Mogliby jeszcze kogoś zabić, np. pozwolić żeby Juice wtedy się powiesił, ale musieliby za to wprowadzić nowe osoby do SoA, jak np. ostatnich nowych członków, którzy są tylko po to, żeby było kogo się pozbyć. Poprzednie nabytki (grubasek) niezauważalne, plączą się w tle.
W tym odcinku Roosevelt zapowiedział, że rozwali klub. Ojej, no teraz to już nie mają szans. A zaraz, czy nie to samo zapowiadał w poprzednim sezonie? Parę kuksańców i pójdą na piwo.
Przy tym całym bagnie 3/4 z nich powinno już dawno nie żyć...
Patrzę jak Jax non stop gada, kręci głową prawo-lewo, góra-dół, może w końcu mu odpadnie? To by było coś, Clay wraca na stanowisko i rządzi świeżakami, bo reszta nie żyje albo w więzieniu.
Tęsknię za Stahl. Była akcja, napięcie, działo się.
#6
Napisano 19.10.2012 - |09:31|
Wracając do wątku Juice'a z poprzedniego sezonu to najbardziej mnie rozbawiło rozwiązanie tego wątku. Przewlekał się on przez cały sezon, ten o mało nie wiesza się, biega po polu minowym i w końcu wyjawia to Chibbsowi po czym ten mówi "Co z tego?" i koniec wątku
#7
Napisano 19.10.2012 - |10:15|
Ale pojechali. Myślę, że to już wreszcie ostatni sezon Claya...
I mam nadzieję, że ten glina rozwali ten gang, bo nie ma w nim nic romantycznego (a łudziłem się, że w Jaxie może coś jest), typowe bandziory na motorach.
Taaa, tym razem Jax się popisał. "Chcemy wyjść z narkobiznesu zerwać z przeszłością, handlowaniem bronią, ale przy okazji po drodze zabijmy jeszcze niewinną kobietę i zwiększmy dwukrotnie przemyt koki."
#8
Napisano 19.10.2012 - |21:31|
Ciągle to samo. Piekielnie groźna konkurencja i "o rety wykończą nam klub", a potem oczywiście wygrzebują się ze wszystkich kłopotów i jest cacy. Pope był straszny przez 2 odcinki, a teraz mają wspólny biznes i całkiem dobrze się dogadują. W ogóle ciekawe jak inne gangi zawsze grzecznie czekają na swoją kolej i wcale nie próbują wykorzystać sytuacji, że SoA ledwo zipią i można ich wykończyć raz dwa.
Albo śpiewka jak to trzeba ratować klub i ideały. Była afera z listami, z odkryciem prawdy przez Jaxa, Piney zabity, Opie zabity (głównie przez to), Clay był murowanym kandydatem do piachu, skończyło się jak zwykle. CIA przeszkodziło młodemu w naprawianiu świata.
Tara miała zniszczoną przyszłość i karierę chirurga i co? Ostatnio już wspominali jak to zaskakująco dobrze goi się jej ręka.
Co jakiś czas pojawia się też dla urozmaicenia niby zagrożenie w postaci Wendy czy Carli, można umrzeć ze śmiechu.
...
W tym odcinku Roosevelt zapowiedział, że rozwali klub. Ojej, no teraz to już nie mają szans. A zaraz, czy nie to samo zapowiadał w poprzednim sezonie? Parę kuksańców i pójdą na piwo.
Przy tym całym bagnie 3/4 z nich powinno już dawno nie żyć...
Patrzę jak Jax non stop gada, kręci głową prawo-lewo, góra-dół, może w końcu mu odpadnie? ...
Nic dodać, nic ująć. Jeszcze tylko brakuje jakiegoś wątku związanego z Afganistanem lub Iranem - bo na czasie. Niech w końcu coś pierdyknie bo te ograne schematy stają się irytujące.
#9
Napisano 23.10.2012 - |01:42|
A mnie się wydaje, że by ze sprawiedliwości stała się zadość, chyba da się przelecieć Otto. By klub nie ucierpiał, skoro Bobby przeleciał jego Lejdi, to w ramach rewanżu on przeleci Lejdi Jaxa - i wycofa zeznania. Taka nowa, świecka tradycja u Sonsów, bracia wymieniają się swoimi lachonami (bo hugi stały się zbyt mainstreamowe).Mnie się wydaje, że chce złożyć Otto propozycję nie do odrzucenia...
Zakończenie z założenia miało być twistem, ale było równie przewidywalne co podatki i śmierć. Romans Gemmy dogasa, i nie zdziwię się jak znów wrócą do siebie, a serial do punktu wyjścia. Znając Clay'a, jak sytuacja zacznie wymykać się spod kontroli, on sam tych nowych co przy stole kropnie (i przy okazji Unsera). I wszystko będzie cacy.
A Pope coraz bardziej zaczyna mi się podobać.,,
#10
Napisano 23.10.2012 - |10:14|
Faktycznie końcówka odcinka jakimś większym zaskoczeniem nie mogła już być chyba dla nikogo. Słabo jakoś ten wątek poprowadzili, że stał się tak przewidywalny. Oby tylko tym razem Clay się nie wywinął i dosięgła go "ręka sprawiedliwości".
A co do Tary i Otto, to może skoro gość chce tak bardzo już iść do piasku, to właśnie Tara zaserwuje mu złoty strzał w zamian za zmianę zeznań. Chociaż kto ich tam wie, Sutter ma różne pomysły, to on chyba stał za odcinkiem The Shield, w którym to Aceveda klękał
Co ci się tak na romantyzm zebrało? Zawsze możesz Mickiewicza poczytać</p></p>
I mam nadzieję, że ten glina rozwali ten gang, bo nie ma w nim nic romantycznego (a łudziłem się, że w Jaxie może coś jest), typowe bandziory na motorach.
Użytkownik delta1908 edytował ten post 23.10.2012 - |10:17|
#11
Napisano 23.10.2012 - |11:34|
Hehe.Co ci się tak na romantyzm zebrało? Zawsze możesz Mickiewicza poczytać
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








