Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 022 - S03E03 - Walk with Me


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Ocena odcinka (4 użytkowników oddało głos)

Ocena odcinka

  1. 10 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  2. 9 (4 głosów [100.00%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 100.00%

  3. 8 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  4. 7 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  5. 6 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  6. 5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  7. 4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  8. 3 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  9. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  10. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 johnass

johnass

    odznaczony Generał

  • Moderator
  • 5 203 postów

Napisano 30.09.2012 - |22:21|

Zapraszamy do dyskusji.

#2 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 29.10.2012 - |20:44|

Odcinek całkowicie poświęcony wątkowi Anderi/Michonne, poznaliśmy również Gubernatora i jego małe miasteczko Woodbury, powrócił również Merle. Wiem że Gubernator ma być czarnym charakterem, jednak narazie nie dał się poznać z tej złej strony i wszystkie jego decyzje wydają się słuszne, biorąc pod uwagę to w jakim stanie świat obecnie się znajduje. Zastanawiająca jest jednak ostatnia scena, chociaż w tak działającym świecie każdy ma prawo mieć jakieś hobby ;) Jeżeli miałbym zgadywać, wygląda to na coś w rodzaju trofełów/zdobyczy wojennych, czyli podbite mniejsze/większe grupy ocalałych i jeżeli tak faktycznie jest to Michonne/Andrea mogą nie być wcale tak bezpieczne jak to się obecnie wydaje. To co mi się nie podobało w tym odcinku to scena cywile vs żołnierze. Bardzo to naciągane było, tak jakby armia nie wiedziała w jakim stanie obecnie świat się znajduje, czyli że ludzie atakują/ogarbiają swoich. W dodatku nie mieli nikogo na czatach z krabinem snajperskim i ogólnie stoją, nic nie robią i czekają tylko aby ich wystrzelać jak kaczki. Dobrze że scena byłą krótka i tak naprawdę nic ciekawego nie pokazała.

PS: Fajnie by było aby nikt nie wrzucał spoilerów z komiksu, nie każdego to interesuje.
  • 0

#3 Mdeem

Mdeem

    Sierżant

  • VIP
  • 767 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 29.10.2012 - |21:56|

...poznaliśmy również Gubernatora i jego małe miasteczko Woodbury, powrócił również Merle. Wiem że Gubernator ma być czarnym charakterem, jednak narazie nie dał się poznać z tej złej strony ...

Nie dziwi Cię to że psychopta Merle jest jego przybocznym i widać że czuje przed Gubernatorem respekt, natomast pani doktor (i nie tylko) zanim coś powie to się dwa razy zastanowi? +sielankowa atmosferka osady - coś tu ewidentnie śmierdzi, Michonne to zwąchała, akcja z wojskiem (chociaż co to za wojsko dające się podejść jak harcerzyki) też wymowna.
Ostatnio pisałem, że w zajawkach wizualnie Gubernator serialowy nie pasuje mi do komiksowego - ale muszę przyznać że na razie postać jest dobrze zagrana. Co do "rybek akwariowych" z jego kolekcji - to się pewnie niedługo dowiemy co to.

Użytkownik Mdeem edytował ten post 29.10.2012 - |21:58|

  • 0

#4 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 29.10.2012 - |22:25|

Tak jak napisałem, nie dziwi mnie to bo świat przez apokalipsę zombie jest wywrócony do góry nogami. A w takim świecie najlepiej odnajdują się stanowczy i charyzmatyczni ludzie, którzy dopasowują sie sytuacji i potrafią przetrwać w zaistniałych warunkach. Merle jest jaki jest, ale został uratowy przez grupę Gubernatora, dzięki nim nadal żyje i do tego ma nową pomocną 'protezę' zamiast ręki. A co do Pani doktor, to może mają polecenia aby za dużo nie mówić obcym, bo przecież nie wiadomo z kim ma się doczynienia. Normalne życie w osadzie ? Może tak jest po prostu lepiej niż ciągłe życie w strachu, w sumie jakby na to nie patrzeć jest to bardzo dobre rozwiązanie w obecnej sytuacji. Wiekszość stara się żyć normalnie, +++ do morale, a cześć z Gubernatorem na czele robi to co jest konieczne, aby Woodbury przetrwało. To samo tyczy się momentu w którym Gubernator kłamał mówiąc, że żołnierzy dopadły zombie, nie wszyscy muszą wszystko wiedzieć, dlatego myślę że to dobrze zostało rozegrane. Mentalność plemienna, jak to chyba Jonasz wspomiał w komentarzach do porzedniego odcinka, właśnie coś takiego tutaj dokładnie widzimy. Nawet jeżeli Gubernator rządzi trwardą ręką, ustala własne zasady i ludzie się go boją, myślę że taka postać w takim świecie nie jest taka zła.

Oczywiście oceniam to tylko na podstawie tego co zostało nam zaserwowane w serialu, dlatego z góry zaznaczam, że dyskusja z ludzmi którzy czytali komiks nie ma większego sensu, bo komentarze innych będziecie podważać na podstawie tego co przeczytaliście w komiksie, a co jeszcze w serialu nie miało miejsca. Bez urazy, ale tak samo osoby czytające komiks nie będą w stanie prawidłowo ocenić TWD bo już mają z góry wyrobione zdanie na temat tego świata i postaci, podobnie zresztą jest z GOT, gdzie ludzie oceniają serial na podstawie książki i nie są w stanie ocenić tej produkcji jako osobnego bytu.
  • 0

#5 Czesiek_PL

Czesiek_PL

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 36 postów

Napisano 30.10.2012 - |00:42|

Nie mogę się z tobą zgodzić. Postać Gubernatora jest zła i żadne tłumaczenia "że to inny świat" mnie nie przekonują. O ile jeszcze morderstwo Ricka z poprzedniego odcinka da się wytłumaczyć bo więźniowie stanowili realne zagrożenie na które odpowiedział tak tutaj zachowanie Gubernatora były (używając prostych słów) złe. Zabił tych żołnierzy bez powodu, nie próbował się z nimi dogadać, mógł też zdobyć zapasy a ich pozostawić samych sobie. Postanowił że pójdzie na skróty i ich ubiję. Tak było łatwiej, tak postępują osoby pozbawione skrupułów. Rządy twardej ręki może i są dobrym rozwiązaniem, ale tutaj rządzi brutal. Jak dla mnie jest on na razie wyrachowany i dobrze się ukrywa, ale prędzej czy później wybuchnie. I ludziom może się nie spodobać to kim jest gdy dowiedzą się o nim prawdy nawet jeśli to będzie oznaczało koniec tego spokojnego życia.
  • 0

#6 cliffhanger

cliffhanger

    Chorąży

  • VIP
  • 1 447 postów
  • MiastoEARTH_2.0 beta ver.

Napisano 30.10.2012 - |10:12|

Ja osobiście mam duże problemy z oddzieleniem od siebie różnych adaptacji czy ekranizacji książek dlatego też jestem ich umiarkowanym zwolennikiem.

Komiks o ile nie jest jakimś mistrzostwem świata wydaje mi się duży lepszy niż serial Wątek Woodsbury w dużym stopniu już zmienili dlatego też ostatnia scena moim zdaniem nie pasowała, jak dla mnie to trochę odmienne postacie.

Większość moich przemyśleń odnosi się do komiksów więc zamieszczam to jako spoiler

Spoiler

  • 0

#7 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 30.10.2012 - |12:04|

Nie mogę się z tobą zgodzić. Postać Gubernatora jest zła i żadne tłumaczenia "że to inny świat" mnie nie przekonują. O ile jeszcze morderstwo Ricka z poprzedniego odcinka da się wytłumaczyć bo więźniowie stanowili realne zagrożenie na które odpowiedział tak tutaj zachowanie Gubernatora były (używając prostych słów) złe.

Widać że nie jesteś w stanie pojąć tego jak świat w takich warunkach może funkcjonować, dlatego trudno jest ci zaakceptować to co napisałem. Jest to niestety bardzo płytkie myślenie, przez to nie potrafisz zrozumieć że pewne rzeczy ulegają zmianom w sytuacjach kryzysowych, a takim czymś jest właśnie apokalipsa zombie i walka o przetrwanie. Idealnym potwierdzeniem na to są twoje słowa typu "morderstwo Ricka", ja pytam jakie morderstwo ? Zrobił to co musiał, i zabicie drugiego człowieka nie jest złe w takim przypadku i nie trzeba tutaj niczego tłumaczyć i usprawiedliwiać. Zachowanie Gubernatora było praktycznie takie samo, różnica polega na tym że on już ma wprawę w tym co robi i wie co jest konieczne do przetrwania w tak funkcjonującym świecie.

Zabił tych żołnierzy bez powodu, nie próbował się z nimi dogadać, mógł też zdobyć zapasy a ich pozostawić samych sobie. Postanowił że pójdzie na skróty i ich ubiję. Tak było łatwiej, tak postępują osoby pozbawione skrupułów.

Sorry, ale ludzie myślacy w takich kategoriach jak ty giną jako pierwsi w takim świecie, bo nie potrafią się zadoptować do istniejących warunków. Zabił ich bo mogli stanowić dla nich zagrożenie, jak nie teraz to później. W dodatku nie wiesz z jakimi ludźmi masz doczynienia i bycie w ich otoczeniu to spore ryzyko na każdym kroku, zwłaszcza że jest to wyszkolone wojsko, które teoretycznie mogłoby przejąć władzę w Woodbury, gdyby tylko mieli do tego okazję. Więcej ludzi to również dodatkowy problem, bo więcej jedzenia potrzeba i większą grupę trudniej jest kontrolować. Moim zdaniem postąpił słusznie, fakt, wyglądało to brutalnie, jednak cel uświęca środki. Pamiętasz scenę Rick'a w barze z nieznajomymi ? Różnica była tylko w wyglądzie i zachowaniu, bo żołnierzyki zostały pokazane jako grzeczni i uśmiechnięci ludzie o przyjaznych twarzach. Oczywiście był to celowy zabieg, tak aby ukazać ich jako dobrych/niegroźnych i z drugiej strony pokazać to jak bezwględnie działa Gubernator.

Rządy twardej ręki może i są dobrym rozwiązaniem, ale tutaj rządzi brutal. Jak dla mnie jest on na razie wyrachowany i dobrze się ukrywa, ale prędzej czy później wybuchnie. I ludziom może się nie spodobać to kim jest gdy dowiedzą się o nim prawdy nawet jeśli to będzie oznaczało koniec tego spokojnego życia.

Life is brutal, nic na to nie poradzisz, zwłaszcza świat w takim stanie jak w TWD. A w takim świecie trzeba sobie radzić i nie można działać i oceniać wszystkiego tak jak w normalnie funkcjonująm świecie. Gubernator to niewątpliwie czarny charakter i zapewne psychopata, jednak jak do tej pory w serialu nie zostało to ukazane, no może poza ostatnią sceną, która ukazuje jego dziwne hobby.</p>

Ja osobiście mam duże problemy z oddzieleniem od siebie różnych adaptacji czy ekranizacji książek dlatego też jestem ich umiarkowanym zwolennikiem.</p>

Generalnie to mało kto potrafi obiektywnie spojrzeć na 2 produkcje (książka/serial, komiks/film itp.), bo to z czym się zapoznałeś jako pierwsze ukształtowało już wizję świata/postaci w twojej głowie. Jest to bardzo dobrze widoczne przy wszelkiego rodzaju adaptacjach, gdzie ludzie nie widzą i nie potrafią docenić wielu cech filmu/serialu które są lub potrafią być naprawdę dobre, bo inaczej to zostało ukazane np. w książce. To z czym miałeś kontakt jako pierwsze jest zazwczyaj zawsze tym lepszym i wszelkie późniejsze różnice/zmiany są najczęściej odbierane negatywnie. Wiele razy pisałem o tym przy okazji komentowania GOT, częściowo ma to również miejsce przy TWD, jednak nie w tak dużym stopniu bo chyba nie tak wiele osób miało styczność z komiksem.

Komiks o ile nie jest jakimś mistrzostwem świata wydaje mi się duży lepszy niż serial  Wątek Woodsbury w dużym stopniu już zmienili dlatego też ostatnia scena moim zdaniem nie pasowała, jak dla mnie to trochę odmienne postacie.</p>

Ja nie czytałem komiksu i jestem myślę że jestem w stanie obiektywnie ocenić serial i przyznam że mi on bardzo odpowiada. Chodzi tutaj głównie o klimat, dialogi, relacje międzyludzkie, bo na akcji i zabijaniu zombiaków mi jakoś szczególnie nie zależy. Jednak widzę że jak jest więcej akcji to ludziom to bardziej odpowiada i opinie są wtedy dużo lepsze. Ostatnia scena IMO była naprawdę świetna, przyznam że oglądałem ją kilkanaście razy. Domyślam się że na początku chodziło o ukazanie Gubernatora jako charyzmatyczną, ale i brutalną postać, która odnalazła się świetnie w tym świecie, jednak to co robi jest z mojego punktu widzenia konieczne do przetrwania Woodsbury i ich dalszej egzystencji. Wiem również że niedługo zapewne zobaczymy jego prawdziwe oblicze, gdyż czytałem mniejsze spoilery na temat tej postaci w ciągu ostatniego roku, bo czasem w komentarzach do news'ów ktoś coś tam wspomniał.

Użytkownik no1special edytował ten post 30.10.2012 - |12:09|

  • 0

#8 cliffhanger

cliffhanger

    Chorąży

  • VIP
  • 1 447 postów
  • MiastoEARTH_2.0 beta ver.

Napisano 30.10.2012 - |13:56|

Komiksowy Gubernator to w większości była taka kalka złoczyńcy, który by nie wypalił w serialu i mówiłem o tym od dawna dlatego cieszy mnie, że dokonali zmian, ale ta ostatnia scena jest wyciągnięta żywcem z komiksu i mi to nie pasowało. Zrobił sobie drinka i jeszcze brakowało, aby walnął jakąś tandetną gadkę.

Pozmieniali na tyle, że mogą to napisać bez spoilerów. Komiksowe Woodbury bardzo się różniło od tego co tutaj ukazali.
  • 0

#9 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 31.10.2012 - |23:32|

Jak do tej pory najlepszy odcinek tego sezonu i chyba jeden z lepszych ever. Świetnie, że przerzucili w całości akcję na Gubernatora i jego osadę, bardzo przyjemna odmiana.
Ogólnie to ta cała osada, te eksperymenty na zombiakach, jakiś naukowiec z tą swoją herbatką (może coś do niej dosypuje, bo tak się w kółko wszystkich pytał czy im smakuje) nie wiem czemu, ale z początku skojarzyło mi się to z Lost.
Co do samego Gubernatora, to wiadomo, że jest negatywną postacią, ale jego zachowanie jest, jak to już zostało wspomniane, w pełni uzasadnione. Zresztą Rick powoli staje się bardzo do niego podobny. Takie czasy nastały, że aby przetrwać trzeba być twardym i bezwzględnym. Już się nie mogę doczekać konfrontacji tych dwóch. Ciekawe też, kto się do kogo pofatyguje z wizytą.
Zastanawia mnie też po co Gubernatorowi ta cała trzódka. Szuka u nich jakiegoś poklasku? A może są mu do czegoś potrzebni? Bo generalnie przy tym trybie życia jaki prowadzi, są oni tylko zbędnym balastem.
Co do akcji z żołnierzami, to słabo to wyszło. Faktycznie powinni się lepiej chronić, w końcu to żołnierze mają to we krwi. Już nawet amatorzy spod bandery Ricka, zanim jeszcze do nich trafił, wystawiali czujkę na dachu. No ale jak już zostało wspomniane, ta scena miała chyba tylko pokazać jak bezwzględnym i podstępnym typkiem jest nasz Gubernator.
Fajnie, że powrócił Merle, na pewno jego postać sporo wniesie i coś czuję, że Daryl może jeszcze na dobre odstrzelić braciszka.
Co do Anrei, to po tym zdjęciu w pokuju Gubernatora wnoszę, że jest podobna do jego żony i może nawet zostanie jego kochanicą. Zresztą padło tam gdzieś podczas rozmowy ludzi Gubernatora, że jedna z kobiet jest blondynką, ale nie pamiętam kto to mówił i w jakim kontekście. Zobaczymy, ale po zachowaniu Andrei widać, że przekonuje się do gościa. W przeciwieństwie do Michonne, która jakoś średnio póki co mi się podoba. Miejmy nadzieję, że wniesie coś do serialu, bo na razie średnio wypada.
Oby tylko w kolejnym odcinku nie zaserwowali nam przez cały odcinek porodu Lorie, chyba, że miałby się zakończyć jej niespodziewanym zgonem, to wtedy niech dają, jakoś to zniese wiedząc, że już jej więcej nie ujrzę :)
Fajnie gdyby przeplatali w odcinkach sceny z Woodbury i więzienia. Na pewno byłoby jeszcze ciekawiej.

Użytkownik delta1908 edytował ten post 01.11.2012 - |01:35|

  • 0

#10 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 01.11.2012 - |00:46|

Zastanawia mnie też po co Gubernatorowi ta cała trzódka. Szuka u nich jakiegoś poklasku?. A może są mu do czegoś potrzebni? Bo generalnie przy tym trybie życia jaki prowadzi, są oni tylko zbędnym balastem.</p>

Generalnie zapewne rozchodzi się o to, że taką grupę można kontrolować i pewnie zostawia przy życiu tych którzy są potrzebni. Taka ilość osób może prowadzić w miarę normalny tryb życia, jeżeli każdy ma coś do roboty, takie małe społeczeństwo sprawdza się idealnie, no i tak jak pisałem wcześniej lepiej się w ten sposób wszystkim funkcjonuje (+++ do morale). Mam tutaj na myśli np. lekarkę, pseudo-naukowca, zapewne są osoby od innych potrzebnych zajęć/zawodów i w ten sposób można wszystko jakoś ogarnąć. Gubernator ma również pod sobą ludzi, a jak wiadomo oni też mają swoje potrzeby i wymagania, dlatego takie mini-społeczeństwo jest idealnym rozwiązaniem, zwłaszcza gdy jest się nazywanym Gubernatorem i w praktyce rządzi się Woodbury.

Co do Anrei, to po tym zdjęciu w pokuju Gubernatora wnoszę, że jest podobna do jego żony i może nawet zostanie jego kochanicą.

Być może tak się stanie, mnie natomiast to zdjęcie dało do zrozumienia że Gubernator był normalnym człowiekiem, ojcem i mężem, jednak wraz z przemianą świata i utratą najbliższych, on również sam się zmienił.

W przeciwieństwie do Michonne, która jakoś średnio póki co mi się podoba. Miejmy nadzieję, że wniesie coś do serialu, bo na razie średnio wypada.</p>

Zgadzam się. Jednak podejrzewam że jest to spowodowane jej charakterem, czyli jest po prostu nieufna i małomówna. Czytałem że fani komiksu ją bardzo lubią, więc podejrzewam że nas jeszcze czymś zachwyci.

Fajnie gdyby przeplatali w odcinkach sceny z Woodbury i więzienia. Na pewno byłoby jeszcze ciekawiej.</p>

Napewno tak będzie, chociaż trzeba przyznać że poświecenie całego odcinka dla Woodbury i całkowity brak grupy Ricka, był idealnym posunięciem. Dzięki temu otrzymaliśmy naprawdę świetny odcinek i można było się w pełni skupić na nowych postaciach i nowej lokacji. Ja nadal jestem pod wrażeniem tego odcinka.
  • 0

#11 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 01.11.2012 - |13:30|

Odcinek całkowicie poświęcony wątkowi Anderi/Michonne, poznaliśmy również Gubernatora i jego małe miasteczko Woodbury, powrócił również Merle. Wiem że Gubernator ma być czarnym charakterem, jednak narazie nie dał się poznać z tej złej strony i wszystkie jego decyzje wydają się słuszne,[...]

Wliczasz w to wymordowanie druzyny zolnierzy?
  • 1
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#12 Dinsdale

Dinsdale

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 317 postów

Napisano 02.11.2012 - |11:16|

Wliczasz w to wymordowanie druzyny zolnierzy?


Napisał że tak :). Zresztą taka grupa wojskowych byłaby niezależna, pewnie trzymali by się w swojej grupie i nie chcieli się integrować a może nawet chcieliby władzy. Pytanie brzmi dlaczego w takim razie w ogóle ich odwiedzać i nie pozwolić im iść w swoją stronę.
  • 0

#13 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 02.11.2012 - |12:00|

Gubernator coś chyba wspomniał, że po zimie przyszedł czas na żniwa i wzięcie tego co należy do nich. Zresztą taka grupa żołnierzy mogłaby i tak trafić przypadkiem do Woodbury, a wtedy by już nie mogli wykorzystać elementu zaskoczenia wobec nich. Wystarczy sobie popatrzeć na ludzi Gubernatora, oczywistym byłoby że w normalnym starciu z wyszkoloną armią nie mieliby większych szans. Pojechali do nich po to aby ich zabić i zabrać wszystko co mają, broń, jedzenie, paliwo itp. Z szerszego punktu widzenia taka decyzja była w pełni słuszna.

Użytkownik no1special edytował ten post 02.11.2012 - |12:01|

  • 0

#14 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 02.11.2012 - |19:58|


Napisał że tak :). Zresztą taka grupa wojskowych byłaby niezależna, pewnie trzymali by się w swojej grupie i nie chcieli się integrować a może nawet chcieliby władzy. Pytanie brzmi dlaczego w takim razie w ogóle ich odwiedzać i nie pozwolić im iść w swoją stronę.

Wyglada na to, ze Gubernator akceptuje do swojego raju, tylko tych, ktorzy nie podwaza jego autorytetu. Nie mozna tez wykluczyc, ze ejst psychopata. Trofea w akwariach moglyby to sugerowac. Wyprawa w poszukiwaniu druzyny mogla miec dwa cele - zyskanie cennego sprzetu, oraz wykluczenie neibezpieczenstwa, ze miasteczko zostanie przypadkowo odkryte. Gubernator chce miec pelna kontrole, nad populacja.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#15 cymrean

cymrean

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 503 postów

Napisano 03.11.2012 - |21:20|

Jest bardzo dobrze, tyle że cały odcinek czekałem aż Gubernator zrobi coś co pokaże jaki jest na prawdę, bo wiadomo że każda postapokaliptyczna osada skrywa mroczne tajemnice. No i dostałem aż dwie sceny: wybicie żołnierzy i głowy w akwariach. Ta najwyżej to była głowa pilota, prawda?
  • 0

#16 cliffhanger

cliffhanger

    Chorąży

  • VIP
  • 1 447 postów
  • MiastoEARTH_2.0 beta ver.

Napisano 04.11.2012 - |13:21|

Tak.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych