Odcinek 016 - S02E06 - The Old Gods and the New
#1
Napisano 21.01.2012 - |18:29|
#2
Napisano 07.05.2012 - |23:36|
Nie mogę się doczekać "krwawych Godów" zmienionych na awanturę na domówce
#3
Napisano 08.05.2012 - |16:55|
#4
Napisano 08.05.2012 - |17:41|
A ten odcinek też bardzo fajny, sprytne wyciągnięcie obrony Winterfell a potem jego zajęcie. Tylko praktycznie żadnych szans na jego utrzymanie, nawet jak jego siostra przybędzie z 500 żołnierzami to napewno na całej Północy z lekka się zbierze 2x tyle by odbić zamek. Nigdy nie wysyła się wszystkich wojsk na wojnę, część musi zostać w domu by pilnować porządku.
Motyw z Khalesea (tak się pisze?) też bardzo fajny, a odgłos wzywających swą "matkę" smoków jest przerażająco podobny do ludzkiego języka...
No i Aria znalazła sobie osobistego ninja
9/10 ... trudno temu serialowi dawać niższe oceny
Użytkownik Modes edytował ten post 08.05.2012 - |17:42|
#5
Napisano 08.05.2012 - |18:31|
Mnie się bardzo podoba, i podobają mi się zmiany w scenariuszu. Mam przynajmniej odrobinę zaskoczenia. No i kto by pomyślał, że Tonks jest tak ładnie zbudowana!
#6
Napisano 08.05.2012 - |18:54|
Odcinek głównie się nie podoba tym, którzy każde odstępstwo od książki są gotowi rozpalać stosy.
I tak i nie.
Mi się nie podobają odstępstwa od książki, to fakt.
Ale jeszcze bardziej nie podoba mi się to że te odstępstwa w praktyce nic nie zmienią.
#7
Napisano 09.05.2012 - |13:51|
W końcu drgnęło coś za Murem. W wątku Aryi też robi się całkiem ciekawie. Podobnie ma się sprawa z Deanerys i porwaniem smoczków. To wszystko zapowiada lekkie przyspieszenie akcji.
Ciekawe też co za tajemnice skrywa laska, która wpadła w oko Robbowi.
#8
Napisano 09.05.2012 - |14:33|
I kolejna zaskoczka w postaci zajęcia Winterfell przez Theona. Tak czułem, że chłopaczyna namiesza w tym sezonie, no ale tego się po nim nie spodziewałem. Jak dla mnie kolejna postać do pożegnania i to już wkrótce.
Postać Theona zawsze była dla mnie interesująca, więc jestem zadowolony że teraz odgrywa większą rolę niż w poprzednim sezonie. Mam również nadzieję że go nie uśmiercą tak szybko.
Może to Osha przyłoży do tego swoją rączkę
Miała okazję, ale tego nie zrobiła.
No i to ścięcie głowy za trzecim razem sławy Greyjoyowi nie przynosi, a wręcz przeciwnie, bo spojrzenie jego rycerza było dość wymowne.
Wydaje mi się że źle zinterpretowałeś tą sytuację. Theon nie miał raczej żadnych szans na to aby sciąć głowę Rodricka jednym machnięciem. Dlaczego ? Użył do tego własnego miecza, a takimi nie wykonuje się egzekucji. Nawet gdyby użył miecza dwuręcznego to i tak prawdopodobnie miałby nikłe szanse na czyste ściecie. Ser Rodrick był przecież dosyć masywny, a Theon jak widać nie posiada ponadprzeciętnej siły. Nie bez powodu egzekucję wykonują specjaliści w tej dziedzinie, do tego używają cieższej, a także specjalnie przygotowanej do tego celu broni. Tym samym ta sytuacja była bardzo realistyczna, czyste ściecia ze zwykłą bronią (np. podczas walk) i fruwające głowy to tylko w filmach można zobaczyć.
W wątku Aryi też robi się całkiem ciekawie.
Jestem ciekaw jak sytuacja dalej rozwinie się z tym śmiesznie mówiącym gościem, po tym gdy już Aria wybierze 3 osobą którą ma on zabić. Chwilowo wygląda na to że jest on rycerzem (bo raczej nie najemnikiem) Lannisterów, zobaczymy czy to później się zmieni. Jak widać posiada on umięjetności w walce i z jakiegoś powodu był wieziony na mur.
To wszystko zapowiada lekkie przyspieszenie akcji.
Popieram. Samo przejęcie Winterfell przez Theona wydawało mi się być dużym skrótem, w porównaniu do wydarzeń z poprzedniego odcinka. Nie twierdzę że jest to wada, zwłaszcza jeżeli akcja i wydarzenia mają teraz nabrać tempa. Poza tym widać że jedną z cech GOT jest właśnie unikanie dużych walk/potyczek, a ukazywanie jedynie tego co potem nastąpiło. Na pierwszym planie są tutaj postacie i ich wzajemne interakcje między sobą.
#9
Napisano 09.05.2012 - |17:40|
Wydaje mi się że źle zinterpretowałeś tą sytuację. Theon nie miał raczej żadnych szans na to aby sciąć głowę Rodricka jednym machnięciem. Dlaczego ? Użył do tego własnego miecza, a takimi nie wykonuje się egzekucji. Nawet gdyby użył miecza dwuręcznego to i tak prawdopodobnie miałby nikłe szanse na czyste ściecie. Ser Rodrick był przecież dosyć masywny, a Theon jak widać nie posiada ponadprzeciętnej siły. Nie bez powodu egzekucję wykonują specjaliści w tej dziedzinie, do tego używają cieższej, a także specjalnie przygotowanej do tego celu broni. Tym samym ta sytuacja była bardzo realistyczna, czyste ściecia ze zwykłą bronią (np. podczas walk) i fruwające głowy to tylko w filmach można zobaczyć.
W książce chodziło o to, że Theon chciał pokazać ludziom, że jest tak samo honorowy jak Ned Stark, który sam wykonywał egzekucje. A, że on ścinał głowy za pierwszym a nie za trzecim razem, to Theon wypadł trochę blado i poczuł się głupio. Jemu przede wszystkim chodzi o to, żeby ktoś mu okazał szacunek. Jego rodzina traktuje go gorzej niż źle, poddani niechętnie wykonują jego rozkazy, idt... Generalnie chłopak chce się koniecznie poczuć ważny i przez to robi trochę głupstw, zresztą zobaczycie później.
#10
Napisano 09.05.2012 - |18:48|
#11
Napisano 09.05.2012 - |19:57|
W książce chodziło o to, że Theon chciał pokazać ludziom, że jest tak samo honorowy jak Ned Stark, który sam wykonywał egzekucje.
W ksiażce o to nie chodziło , bo nic takiego miejsca nie miało / Rodrik nie zginął z ręki Theona , ba Rodrik z tysiącem chłopa oblegał zamek
A co do waszej dyskusji o mieczach ...
"
w którym to był używany miecz do ścinania głów, najpierw przez Neda, a potem przez Illyn'a Payne'a. "
Warto wspomnieć , iż ten miecz Starka to była valeriańska stal
Ja jestem wkurzony co zrobili z tym , bo to jedno z najbardziej dramatycznych wydarzeń w ksiażce, a tak je już na samym poczatku spierdzielili ... obawiam się o "krwawe Gody" które każdy z czytelników wręcz szaleńczo oczekuje .. i wygląda na to , że to też spierdzielą
Dobra koniec wylewania żalów
Nadal nie rozumiem jak mając taki świetny scenariusz w książce , zmieniają i robią po swojemu .. przecież to wygląda właśnie na parodię tego co mieliśmy w książce ... i nie chodzi tutaj o bitwy (swoją drogą potrafią w pewnym serialu o Papieżu, pokazać je .. a mają znaaacznie mniejszy budżet) .
No cóż ... przynajmniej po reakcji osób które nie czytały książki , można stwierdzić , że dobry odcinek był.
Gdyby chociaż w połowie odwzorowali to co było w "Starciu" to byście dostawali orgazmu po tym odcinku
Jak ktoś nie czytał książki, to polecam z wstrzymaniem się z lekturą do momentu zakończenia sezonu
#12
Napisano 10.05.2012 - |11:54|
W ksiażce o to nie chodziło , bo nic takiego miejsca nie miało / Rodrik nie zginął z ręki Theona , ba Rodrik z tysiącem chłopa oblegał zamekAle jak widać ... po co to pokazac/ Lepiej złapać Rodrika jak sobie samotnie konno jechał .A ludzie którzy z nim wyjechali ? nooo tak rozpłynęli sie w cudownych okolicznościach przyrody
Okej, przyznaje się bez bicia, nie widziałam tego odcinka;) po prostu z dyskusji wywnioskowałam, że chodzi o ten sam moment co w książce, chyba nie przeczytałam uważnie. Mea culpa;)
A jak już zobaczyłam to stwierdzam, że faktycznie, to logiczne że nie ściął głowy za pierwszym razem, nie ten miecz, a poza tym taki chłopczyk to nie ma tyle siły co Ned czy Ilyn Payne.
Co do samego serialu to sezon drugi mnie zawiódł. Druga część książki, jest o wiele bardziej skomplikowana i rozbudowana niż pierwsza, wiele się dzieje i widać, ze scenarzyści nie potrafią sobie z tym poradzić.
Jestem bardzo rozczarowana, bo moim zdaniem pierwszym sezon był naprawdę świetny.
#13
Napisano 10.05.2012 - |13:54|
Ale bylo tak samo hakami przez mury garstka ludzi i zabicie paru straznikow. Ogolnie praktycznie bezkrwawe przejecie Winterfell.
Egzekucja tez nieudana byla, nic wiecej do ksiazki tu sie nie zmienilo (poza postacia)! Szczegoly ucieczki sa inne, ale np. nie wprowadzili
postaci zabojadow, a szkoda (ale pewnie Marttin powiedzial ze mozna ich usunac)...
Sciecie mieczem glowy jest jak najbardziej mozliwe, nikt nie mowi ze latwe. Katany byly testowane przez ciecie cial skazancow i zdaje sie sa wzmianki o 6-9 cialach.
Normalnie podczas seppuku scina sie glowe katana, choc dla przykladu ostatnie znane seppuku >1900 roku zakonczylo sie nieudanym scieciem glowy.
Co bylo tu pokazane bylo dosc realistyczne, bo podczas walki nie trenuje sie scinania glow. Theon tez po 1 cieciu powinien przebic goscia i juz, ale kolejne ciecia i kopniecie to tylko dalo efekt negatywny. Ned uzywal dwurecznego.
Dodatkowo zbytnio nie zostanie zmieniona natura oblezenia winterfell, ogolnie Bekart juz jedzie. W ksiazce "oficjalna" historia oblezenia jest taka sama jak tu zostanie pokazana...
Problemem dla mnie sa smoki i danerys, bo tu sa powazne odstepstwa...
Użytkownik lucasd edytował ten post 10.05.2012 - |14:00|
#14
Napisano 10.05.2012 - |18:57|
Problemem dla mnie sa smoki i danerys, bo tu sa powazne odstepstwa...
No fakt. w książce wielu miało na nie ochotę, lecz nikt nie posunął się do kradzieży. Zmienili fabułę, ale za to można sobie trochę pozgadywać. Mam takie przeczucie, że odnajdą się w Domu Nieśmiertelnych. A że Daenerys i tak ma się tam udać...
Theon niezmiennie mnie zadziwia. Czym on myśli do licha, bo raczej nie głową? Ilekroć zobaczy kawałek gołego biustu, mózg mu się wyłącza. Osha powinna wykorzystać sytuację i go po prostu wykończyć, tylko że wtedy nie miałby okazji do popełnienia kolejnego głupstwa. Chłopak naprawdę potrzebuje poczuć, że jest poważany i szanowany, a jak na razie nijak mu się to nie udaje. Zamiast szacunku otrzumuje tylko lekceważenie.
Arya i jej niespodziewany sprzymierzeniec. Bardzo interesujący osobnik. Trzecie imię będzie najciekawsze. (Mam nadzieję, chyba, że coś znowu zmienią)
Ten, który walczy z potworami, powinien zadbać, by sam nie stał się potworem.
Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również na nas.
F. Nietzsche
#15
Napisano 10.05.2012 - |19:23|
Zaczyna tu byc ciut za dużo spoilerów (także tych ksiązkowych)
#16
Napisano 10.05.2012 - |19:44|
Co za brednia ze inaczej w ksiazce, tam bylo takie same przejecie przez Theona, tylko pare osob wiecej umarlo.
Ale bylo tak samo hakami przez mury garstka ludzi i zabicie paru straznikow. Ogolnie praktycznie bezkrwawe przejecie Winterfell.
Egzekucja tez nieudana byla, nic wiecej do ksiazki tu sie nie zmienilo (poza postacia)! Szczegoly ucieczki sa inne, ale np. nie wprowadzili
p
Poczytaj sobie książkę jeszcze raz
I nie będę się tutaj rozwodził i wypisywał szczegółów bo nie będę innym psuł rozrywki , zwłaszcza że nawet przy użyciu spoilera ktoś przypadkiem może w nie wejść. Także najpierw poczytaj sobie książkę a dopiero powypisuj sobie głupie teksty o bredniach
#17
Napisano 06.06.2012 - |22:32|
Uwagi na temat treści sobie daruję, bo znam fabułę książki i właściwie nic mnie nie zaskakuje - co najwyżej wykonanie.
Co do marudzenia na temat aktorstwa - postać Daenerys to jakaś masakra. Ładna dziewczyna, ale aktorka z niej żadna. W książce nie znosiłam jej rozdziałów, w serialu nie znoszę jej wątków i dodatkowo nie mogę wytrzymać tych wrzasków/przemów. Ładnie ją podsumował grubasek i to był jedyny dobry fragment z Danką w tym odcinku. Błagam niech ją ktoś zabije, albo niech ją smoki zjedzą
Robb / Talisa - kolejna masakra. Zamiast zrobić rewelacyjny wątek wojenny (dałoby się nawet bez bitew!), wykasowali świetne postacie z książki i wcisnęli dziewczynę, bo przecież romans musi być. Koszmarnie banalna historia, prowadzona w okropny sposób (jeszcze trzeba żeby lady T zaczęła wydawać rozkazy wojsku, może ogłosi odwrót, bo wojna jest be? a szczeniak jej posłucha), z bardzo poważnymi konsekwencjami. Sytuację odrobinę ratują Cat i Bolton, ale to za mało.
Theon - ach jak ja go nie cierpię... Przy czym mam mieszane uczucia, bo z jednej strony mam wrażenie, że to równie źle zagrana postać jak Danka (w ten okropny teatralny sposób ), a z drugiej to do niego pasuje. No kretyn po prostu, nieporadny dzieciak z zabranymi zabawkami i tak dalej. Jest komu źle życzyć, a jednocześnie nie jest taki płaski jak niektóre inne postacie.
Tywin - łagodny dziadek zamiast groźnego lwa, ale zagrany bardzo dobrze i da się przeżyć.
Aaa zapomniałam o wątku za Murem. Krajobrazy pierwsza klasa, Qhorin super, Ygritte lepsza niż się spodziewałam, Jon tradycyjnie do odstrzału, ale podoba mi się jak się Q z niego nabija. Dziwne było tylko to, że tak po prostu zostawili młodego żeby zabił rudą, a to przecież żółtodziób i trzeba go pilnować. Generalnie w wątku na razie dość spokojnie, czekam na wielkie bum.
Królewska Przystań - nudy, nudy, nudy (przynajmniej w tym odcinku). Nie było Bronna i Varysa, a postać Tyriona nie zachwyca mnie aż tak jak niektórych, więc nic dziwnego.
Poza tym wyraźnie brakowało Stannisa i kilku innych postaci.
Ogólnie odcinek (i cały sezon) taki sobie. Zdaję sobie sprawę, że odbiór bardzo psuje mi przeczytanie książki i duże stężenie postaci, których losy mnie niespecjalnie obchodzą, przez co ogląda się serial bez większych emocji (co innego jak niszczą moje ulubione wątki
Żal mi tylko, że rok temu mimo wszystko czekałam na każdy odcinek, a teraz wręcz przeciwnie.
Użytkownik Kiara edytował ten post 06.06.2012 - |22:34|
#18
Napisano 09.06.2012 - |06:09|
Hahahahaha ... to jest parodia "Pieśni" i tyle w tym temacie o odcinku
Chyba pomyliłeś wątki, to jest temat o serialu a nie książce, a jeśli oceniasz serial przez pryzmat książki to gratuluję inteligencji, widać status lamer nie wziął się z niczego.
Użytkownik Zetnktel edytował ten post 09.06.2012 - |06:15|
#19
Napisano 27.01.2013 - |20:42|
Kompletnie nie rozumiem jak można gnębić serial bo nie zgadza się z książką? Przecież to jasne że w zdecydowanej większości ekranizacje są inne niż książka, nie wszystko da się przenieść na ekran, niektóre wątki są za nudne, za długie i nic w konsekwencji nie wnoszą.
Dla mnie GoT jest świetnym serialem i ten epizod to potwierdza, akcja bardzo zgrabnie i sensownie prowadzona w każdym elemencie - czy to dotyczy Północy czy Południa czy też obszarów za Murem czy za Siedmioma Morzami.
W przeciwieństwie do Kiary mi wątek Daenerys i jej osoba bardzo przypadła do gustu, młodziutka aktorka gra naprawdę całkiem fajnie, mnie osobiście kupiła. Interesująco jest wokół Theona i młodego Starka, rzeczywiście ta Osha z pozoru nieciekawa bardzo dużo fajnego ukrywała pod tymi łachami.
No i Tyrion - cały czas buduje swoją wielką intrygę i chęć zdobycia władzy nad wszystkimi Królestwami - 9/10.
6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair, Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










