Odcinek 077 - S05E13 - Just Another Day...
Rozpoczęty przez
Toudi
, 03.01.2012 - |16:28|
5 odpowiedzi w tym temacie
#2
Napisano 08.07.2012 - |21:40|
I tak kończy się przygoda z Eureką...
Całkiem przyjemny odcinek jak na zakończenie serialu, sporo wątków dopinają, choć Beverly wśród zamkniętych nie ma.
Nieco klamra kompozycyjna im nie wyszła (aż sobie sprawdziłem) innym autem w pilocie jechali...
Niestety ostatni serial SF, który się przyjemnie oglądało został zakończony.
Ps. Gdyby ktoś nie wiedział, Syfy upadło do końca, DVD z ostatnim sezonem jest dostępne wcześniej niż zakończenie emisji w tv.
Całkiem przyjemny odcinek jak na zakończenie serialu, sporo wątków dopinają, choć Beverly wśród zamkniętych nie ma.
Nieco klamra kompozycyjna im nie wyszła (aż sobie sprawdziłem) innym autem w pilocie jechali...
Niestety ostatni serial SF, który się przyjemnie oglądało został zakończony.
Ps. Gdyby ktoś nie wiedział, Syfy upadło do końca, DVD z ostatnim sezonem jest dostępne wcześniej niż zakończenie emisji w tv.
#3
Napisano 18.07.2012 - |17:01|
ech, łza się w oku zakręciła...
osobiście zakończyłabym to wszystko w innym stylu, ale nie było źle.
Co prawda ostatni sezon był, jak dla mnie, najgorszy, ale mam taki sentyment do tego serialu, że złego słowa teraz nie powiem
żal, wielki żal że to już koniec...
osobiście zakończyłabym to wszystko w innym stylu, ale nie było źle.
Co prawda ostatni sezon był, jak dla mnie, najgorszy, ale mam taki sentyment do tego serialu, że złego słowa teraz nie powiem
żal, wielki żal że to już koniec...
#4
Napisano 18.07.2012 - |22:18|
Co do finałowego odcinka ciesze się że finał był szczęśliwy dla wszystkich bohaterów. Na plus zasługuje na pewno "wycieczka" Cartera przez wspomnienia jaki również powrót starych bohaterów do miasta oraz ostatnia scena z mijającymi się bohaterami. Minusem w moim odczuciu było,że ten odcinek jako finał zbytnio nie różnił się schematem od poprzednich.
Odnosnie całego finału to:
Szczerzę mówiąc to spodziewałem się czegoś lepszego i nie tylko w ostatnim odcinku finałowego sezonu ale w całym sezonie. Wątek załogi mógł by być rozbudowany w kierunku grupy Beverly Barlowe oraz ich tajemnic jak np poznanie ich przywódcy. Miałem takie wrażenie że cały ten jej watek od 4 sezonu był bardzo nie przemyślany przez co stanowił tło. Kolejnym minusem było to że nie wrócili do jednej rzeczy w tym serialu która była inne niż wszystkie a mianowicie doakashic field.
Odnosnie całego finału to:
Szczerzę mówiąc to spodziewałem się czegoś lepszego i nie tylko w ostatnim odcinku finałowego sezonu ale w całym sezonie. Wątek załogi mógł by być rozbudowany w kierunku grupy Beverly Barlowe oraz ich tajemnic jak np poznanie ich przywódcy. Miałem takie wrażenie że cały ten jej watek od 4 sezonu był bardzo nie przemyślany przez co stanowił tło. Kolejnym minusem było to że nie wrócili do jednej rzeczy w tym serialu która była inne niż wszystkie a mianowicie doakashic field.
Zapraszam (jesli chcesz) na mojego bloga o serialach - http://scianadziwnyc...i.blogspot.com/
#5
Napisano 19.07.2012 - |09:23|
@Toudi:
Co do klamry kompozycyjnej - zmienił się timeline, mógł zmienić się samochód
Dla mnie Eureka umarła ze śmiercią Nathana Starka i urwaniem wątku Artefaktu, wszytsko potem to jej dawny cień.
Wątek z Tess byl jeszcze ciekawy w 3. sezonie i z tym laboratorium z lat 50. ale dalej jak zwykle tego nie pociagnieto ;(
Co do klamry kompozycyjnej - zmienił się timeline, mógł zmienić się samochód
Dla mnie Eureka umarła ze śmiercią Nathana Starka i urwaniem wątku Artefaktu, wszytsko potem to jej dawny cień.
Wątek z Tess byl jeszcze ciekawy w 3. sezonie i z tym laboratorium z lat 50. ale dalej jak zwykle tego nie pociagnieto ;(
You are what you believe yourself to be
#6
Napisano 31.07.2012 - |17:55|
Było mi bardzo smutno jak oglądałam ostatni odcinek. Uwielbiałam ten serial i w sumie nie chciałam żeby się skończył. Dobrze się go oglądało. Było zabawnie, czasem smutno i wzruszająco, człowiek naprawdę się nie nudził. Twórcom udało się tak połączyć wątki, że chyba każdy mógł tam znaleźć coś dla siebie.
Podobał mi się wątek z Holly. Bardzo się cieszę, że tak to rozwiązali. Po obejrzeniu jednego z pierwszych odcinków przeklinałam twórców za ich decyzję. Jednak wszystko piękne się ułożyło. Oświadczyny Jo nawet mnie wzruszyły.
Nie podobało mi się to, co stało się z Eureką. Jasne, lepiej tak niż gdyby mieli ją zamknąć. Ale taki nagle cudowny ratunek przez bohatera o którym w sumie zapomniano? Nie wiem, jakoś nie bardzo mi się to podobało.
I świetnie zrobili z tym samochodem na końcu. Takie ładne połączenie z początkiem serialu. To naprawdę im się udało.
Ogólnie zakończenie wyszło naprawdę dobre. Przynajmniej w porównaniu z finałowymi odcinkami niektórych seriali w tym roku. Szkoda, że już więcej nie usłyszymy trochę suchych dowcipów szeryfa Cartera, ale nie można mieć wszystkiego. Zawsze zostają powtórki ^^
Podobał mi się wątek z Holly. Bardzo się cieszę, że tak to rozwiązali. Po obejrzeniu jednego z pierwszych odcinków przeklinałam twórców za ich decyzję. Jednak wszystko piękne się ułożyło. Oświadczyny Jo nawet mnie wzruszyły.
Nie podobało mi się to, co stało się z Eureką. Jasne, lepiej tak niż gdyby mieli ją zamknąć. Ale taki nagle cudowny ratunek przez bohatera o którym w sumie zapomniano? Nie wiem, jakoś nie bardzo mi się to podobało.
I świetnie zrobili z tym samochodem na końcu. Takie ładne połączenie z początkiem serialu. To naprawdę im się udało.
Ogólnie zakończenie wyszło naprawdę dobre. Przynajmniej w porównaniu z finałowymi odcinkami niektórych seriali w tym roku. Szkoda, że już więcej nie usłyszymy trochę suchych dowcipów szeryfa Cartera, ale nie można mieć wszystkiego. Zawsze zostają powtórki ^^
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








