Odcinek 009 - S02E03 - Save the Last One
#1
Napisano 20.10.2011 - |17:48|
#2
Napisano 31.10.2011 - |19:44|
Sama akcja w szkole całkiem niezła, tylko czemu nie mogli sobie przygotować jakiegoś wozu zawczasu? Mogli przecież pojechać czymś stojącym bliżej... Przecież to nie kradzież.
Za to zachowanie Shane'a, szkoda słów, żeby chociaż w głowę mierzył, ale nie w nogę. I czemu? Bo nie daliby rady uciec... dobre sobie.
#3
Napisano 31.10.2011 - |20:29|
W sumie zakończenie mnie nie zaskoczyło, spodziewałem się czegoś podobnego, ale przynajmniej ilość głupot jakby mniejsza
::. GRUPA TARDIS .::
#4
Napisano 01.11.2011 - |00:49|
#5
Napisano 01.11.2011 - |13:25|
...:::Son of Anarchy:::...
#6
Napisano 02.11.2011 - |22:03|
Tak sobie właśnie pomyślałem dlaczego nasze bohatery nie skleciły sobie miotacza ognia - na watahy zombiaków jak znalazł co nam pięknie pokazał wybuch na końcu pierwszego sezonu - no ale może w 17-tym sezonie wykminią, nie od razu Rzym zbudowano W tym epizodzie weterynarz to już lekarz - mamy postęp. Sytuacja z pacjentem żenująca, wypalić mu ranę rozgrzanym żelastwem i w drogę - w Średniowieczu już by było po sprawie
#7
Napisano 03.11.2011 - |10:39|
#8
Napisano 03.11.2011 - |22:34|
6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair, Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails
#9
Napisano 04.11.2011 - |11:12|
A co do "akcji" w domku to te wszystkie rozmowy tak nudne, że aż zasypiałem.
Z plusów to jeszcze ten wiszący zombiaczek
#10
Napisano 24.06.2013 - |04:43|
Nie rozumiem czemu ten serial zdobył taką popularność.
Wątek zombie jest mocno irytujący z uwagi na mnóstwo niedorzeczności w zachowaniu ludzi w ich obliczu, jak i obojętność Ricka, ale i reszty na to jak to się w ogóle stało. Powłóczące nogami zombie dotrzymują tempa uciekającym ludziom, którzy wywracają się co 5 metrów. Brak zabezpieczenia siebie, samochodów, obozu: obóz w lesie, Shane jeździ sobie otwartym Jeepem, na poszukiwania do lasu, gdzie są zombie, zakładają cieniutkie bluzeczki bez rekawów. Najmniejsze skaleczenie zamienia w zombie, ale co tam, tarzamy się w ich krwi, lejemy się z nimi gołymi rękami, o grubym ubraniu i czy rękawiczkach nikt nie pomyśli (raz mieli jak nagle przy sobie, jak akurat sekcję trzeba było przeprowadzić..). Naciągany problem z zapasami czy amunicją, komunikacją, brak jakiejkolwiek chęci poszukiwania innych ludzi, większych ośrodków ludzi, które się utrzymały, czegokolwiek,, gdyby nie Rick, to by sobie siedzieli w lesie do końca życia. A przedewszystkim pytanie jakim cudem powolne, bezmyślne zombie stały się takim zagrożeniem - jeden czołg by sobie pojedźił po Atlancie w tą i spowrotem i po zombie zostałaby miazga.
Teoretycznie są to szczegóły, konwencja, założenia, które trzeba przyjąć, wymagania fabularne i w każdym serialu tak się dzieje i można z tym żyć.Tylko, że tutaj jest tego za dużo i serial nie daje o nich zapomnieć, są nieodłączne od zachować bohaterów i są siłą sprawczą w fabule. Jeśli umieszcza się akcje serialu w takim, a nie innym środowisku fabularnym, to nie po to, by czerpać z niego tylko wtedy, gdy akurat pasuje, a potem kompletnie o nim zapominać. Jeśli chcemy, żeby ludzi lali się z zombie na pieści, to po co wprowadzac zakażenie od najdrobnieszego skaleczenia, jeśli bezmyśle, powolne zombie opanowały cały świat, to jak można nieporuszać tego tematu, czemu tak się stało, etc. etc...
Bo to nie jest serial o zombie, to jest historia o ludziach, którzy muszą odnaleźć się w nowej postapokaliptycznej rzeczywistości?
Tak, ale zawsze tak powinno być. Tło fabularne jest tylko kontekstem, ramami, które nadają kierunek fabule, wokół który można poprawadzić historię.
Tylko, że tu nie ma żadnej historii. Nie wiedzą, gdzie jadą i po co - jakby rozłożenie się gdzieś biwakiem było celem samym w sobie. Jakby umieszczenie historii podczas zagłady zombie służyło jedynie rozterkom relacji męsko damskich, mąż który powrócił i kochanek-obrońca, który został odstawiony, jak poradzić sobie, gdy ci, których kochali zmienili się w zombie, czy szukać dziwczynki, czy już dać sobie spokój, czy chłopczyk przezyje operacje i jak bardzo cierpi, dramat rodzicow na sali operacyjnej jak w ostrym dużurze, jak poradzić sobie z poczuciem winy, czy może lepiej, żeby umarł, niż zył w takim świecie, gdzie odpowiedz to 'nie wiem, jak chcesz', Daryl po dwóch odcinkach zapomina, że ma brata, jets tak źle, że lepiej w ogóle popełnić samobójstwo i dać sobie spokój i próbują podać żadnej alternatywy, żadnego celu, planu, a z drugiej strony wystarczy znaleźć domek na prerii i jest sielanka. Ale to nie jest historia. Rozterki bohaterów tak samo jak apokalipsa zombie to tylko tło, i są tak samo oderwane od siebie jak wątek zombie.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








