Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 009 - S02E03 - Save the Last One


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Ocena odcinka (6 użytkowników oddało głos)

Ocena odcinka

  1. 10 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  2. 9 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  3. 8 (1 głosów [16.67%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 16.67%

  4. 7 (2 głosów [33.33%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 33.33%

  5. 6 (2 głosów [33.33%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 33.33%

  6. 5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  7. 4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  8. 3 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  9. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  10. 1 (1 głosów [16.67%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 16.67%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 johnass

johnass

    odznaczony Generał

  • Moderator
  • 5 203 postów

Napisano 20.10.2011 - |17:48|

Zapraszamy do dyskusji.

#2 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 31.10.2011 - |19:44|

Trzeci odcinek nie był zły, no prawie do samego końca. Aż do pokazania widzowi, co zrobił Shane...
Sama akcja w szkole całkiem niezła, tylko czemu nie mogli sobie przygotować jakiegoś wozu zawczasu? Mogli przecież pojechać czymś stojącym bliżej... Przecież to nie kradzież.

Za to zachowanie Shane'a, szkoda słów, żeby chociaż w głowę mierzył, ale nie w nogę. I czemu? Bo nie daliby rady uciec... dobre sobie.

#3 psjodko

psjodko

    TIME LORD

  • Moderator
  • 2 337 postów
  • MiastoLeżajsk

Napisano 31.10.2011 - |20:29|

Pierwszy odcinek, który obejrzałem z zainteresowaniem. Od początku do końca bez przewijania (no, powiedzmy ;) , że bez ).
W sumie zakończenie mnie nie zaskoczyło, spodziewałem się czegoś podobnego, ale przynajmniej ilość głupot jakby mniejsza :)))

::. GRUPA TARDIS .::


#4 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 01.11.2011 - |00:49|

Shane podjął jak najbardziej słuszną decyzję, szczerze to nic złego w tym nie było. Po prostu czysty realizm w sytuacji krytycznej, równie dobrze Otis mógł zrobić to samo. A to że strzelił w nogę a nie w głowę to już sprawka scenarzystów, aby dodać dramatyzmu całej sytuacji, czyli szarpanina + pożeranie jeszcze żywego Otisa przez zombie.
  • 0

#5 Wodzu

Wodzu

    Sierżant

  • VIP
  • 722 postów
  • MiastoKatowice

Napisano 01.11.2011 - |13:25|

Mogli chociaż pokazać, że zombiki siedzą im już na plecakach, a oni mieli do nich spokojnie z 40-50m, więc nie wiem jak tu nie uciec. Tym bardziej, że jakoś szybsze szwendacze nie były.
  • 0

...:::Son of Anarchy:::...


#6 Mdeem

Mdeem

    Sierżant

  • VIP
  • 767 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 02.11.2011 - |22:03|

No to jedziemy. Obiecujący tytuł odcinka "Ocalić ostatniego" - naszło mnie nieodparte skojarzenie z emitowanym wczoraj "Ostatnim Mohikaninem" - liczę więc na podobny poziom artystyczny :D
Tak sobie właśnie pomyślałem dlaczego nasze bohatery nie skleciły sobie miotacza ognia - na watahy zombiaków jak znalazł co nam pięknie pokazał wybuch na końcu pierwszego sezonu - no ale może w 17-tym sezonie wykminią, nie od razu Rzym zbudowano W tym epizodzie weterynarz to już lekarz - mamy postęp. Sytuacja z pacjentem żenująca, wypalić mu ranę rozgrzanym żelastwem i w drogę - w Średniowieczu już by było po sprawie ;) Czemu ciągle dostajemy tyle filozoficznej a zarazem bzdurnej gadaniny - wymiękam normalnie. Poza przemianą kumpla szeryfa w G.I.Joe - odcinek o niczym. Chyba czas pozwać AMC o marnowanie czasu.
  • 0

#7 cymrean

cymrean

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 503 postów

Napisano 03.11.2011 - |10:39|

Tytuł tego odcinka to tak naprawdę "Zachować ostatnią". Ewidentnie miało to sugerować ostatnią kulę, która z reguły służy do popełnienia samobójstwa w obliczu zjedzenia przez zombie. Jak widać już sam tytuł pełnił rolę w końcowym twiscie.
  • 0

#8 Macmax

Macmax

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 696 postów
  • MiastoWrześnia

Napisano 03.11.2011 - |22:34|

Było całkiem dobrze, pierwszy odcinek 2 sezonu, który przyciągnął moją uwagę i zacząłem nawet na aktorów patrzeć jakoś inaczej (poza Lori), widać, że potencjał tkwi, tylko coś ciężko go wyzwolić. A końcowa scena to dla mnie majstersztyk, to są wreszcie prawdziwe ludzkie zachowania w obliczu zagrożenia własnego życia. I jakoś ciężko było babole zauważyć, spokojnie, z napięciem, bez przeginek, może idziemy w dobrą stronę i jeszcze zobaczymy dobry thriller o dramatycznym zabarwieniu? - 8/10 na zachętę.
  • 0

6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair,  Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails


#9 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 04.11.2011 - |11:12|

Niestety poziom tego odcinka niewiele lepszy od poprzedniego, który był wręcz słaby. Na uwagę zasługują tylko perypetie Shane'a i Otisa z całkiem niezłym zakończeniem. Może nie do końca zaskakującym bo po samotnym powrocie Shane do tej ich spokojnej przystani, którą zombiaki omijają z daleka, coś czułem, że tak to zostało rozegrane. Teraz chłopak będzie miał pewnie wyrzuty sumienia do końca sezonu albo i dłużej. Zastanawiam się tylko po co zgolił włosy, żeby następnym razem nikt go za nie nie złapał?
A co do "akcji" w domku to te wszystkie rozmowy tak nudne, że aż zasypiałem.
Z plusów to jeszcze ten wiszący zombiaczek :) Gość bez pomyślunku zupełnie.
  • 0

#10 wzzzzzz

wzzzzzz

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 50 postów

Napisano 24.06.2013 - |04:43|

Nie rozumiem czemu ten serial zdobył taką popularność.


Wątek zombie jest mocno irytujący z uwagi na mnóstwo niedorzeczności w zachowaniu ludzi w ich obliczu, jak i obojętność Ricka, ale i reszty na to jak to się w ogóle stało. Powłóczące nogami zombie dotrzymują tempa uciekającym ludziom, którzy wywracają się co 5 metrów. Brak zabezpieczenia siebie, samochodów, obozu: obóz w lesie, Shane jeździ sobie otwartym Jeepem, na poszukiwania do lasu, gdzie są zombie, zakładają cieniutkie bluzeczki bez rekawów. Najmniejsze skaleczenie zamienia w zombie, ale co tam, tarzamy się w ich krwi, lejemy się z nimi gołymi rękami, o grubym ubraniu i czy rękawiczkach nikt nie pomyśli (raz mieli jak nagle przy sobie, jak akurat sekcję trzeba było przeprowadzić..). Naciągany problem z zapasami czy amunicją, komunikacją, brak jakiejkolwiek chęci poszukiwania innych ludzi, większych ośrodków ludzi, które się utrzymały, czegokolwiek,, gdyby nie Rick, to by sobie siedzieli w lesie do końca życia. A przedewszystkim pytanie  jakim cudem powolne, bezmyślne zombie stały się takim zagrożeniem - jeden czołg by sobie pojedźił po Atlancie w tą i spowrotem i po zombie zostałaby miazga.


Teoretycznie są to szczegóły, konwencja, założenia, które trzeba przyjąć, wymagania fabularne i w każdym serialu tak się dzieje i można z tym żyć.Tylko, że tutaj jest tego za dużo i serial nie daje o nich zapomnieć, są nieodłączne od zachować bohaterów i są siłą sprawczą w fabule. Jeśli umieszcza się akcje serialu w takim, a nie innym środowisku fabularnym, to nie po to, by czerpać z niego tylko wtedy, gdy akurat pasuje, a potem kompletnie o nim zapominać. Jeśli chcemy, żeby ludzi lali się z zombie na pieści, to po co wprowadzac zakażenie od najdrobnieszego skaleczenia, jeśli bezmyśle,  powolne zombie opanowały cały świat, to jak można nieporuszać tego tematu, czemu tak się stało, etc. etc...


Bo to nie jest serial o zombie, to jest historia o ludziach, którzy muszą odnaleźć się w nowej postapokaliptycznej rzeczywistości?

Tak, ale zawsze tak powinno być. Tło fabularne jest tylko kontekstem, ramami, które nadają kierunek fabule, wokół który można poprawadzić historię.

 

Tylko, że tu nie ma żadnej historii. Nie wiedzą, gdzie jadą i po co - jakby rozłożenie się gdzieś biwakiem było celem samym w sobie. Jakby umieszczenie historii podczas zagłady zombie służyło jedynie rozterkom relacji męsko damskich, mąż który powrócił i kochanek-obrońca, który został odstawiony, jak poradzić sobie, gdy ci, których kochali zmienili się w zombie, czy szukać dziwczynki, czy już dać sobie spokój, czy chłopczyk przezyje operacje i jak bardzo cierpi, dramat rodzicow na sali operacyjnej jak w ostrym dużurze, jak poradzić sobie z poczuciem winy, czy może lepiej, żeby umarł, niż zył w takim świecie, gdzie odpowiedz to 'nie wiem, jak chcesz', Daryl po dwóch odcinkach zapomina, że ma brata, jets tak źle, że lepiej w ogóle popełnić samobójstwo i dać sobie spokój i próbują podać żadnej alternatywy, żadnego celu, planu, a z drugiej strony wystarczy znaleźć domek na prerii i jest sielanka. Ale to nie jest historia. Rozterki bohaterów tak samo jak apokalipsa zombie to tylko tło, i są tak samo oderwane od siebie jak wątek zombie.


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych