Odcinek 050 - S04E11 - Call of Duty
#1
Napisano 17.10.2011 - |15:25|
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#2
Napisano 16.11.2011 - |17:40|
Użytkownik no1special edytował ten post 16.11.2011 - |17:51|
#3
Napisano 16.11.2011 - |22:05|
a Wendy się pojawia w najbardziej wkurzającym momencie i smęty są od nowa
poza tym odcinek trzymał ostro w napięciu, ale jakoś nie mogę uwierzyć że Otto ich sypnie. Myślałem że Clay będzie już w piachu po tytule, ale Jax jest jednak miękka faja, dwa zdania i sprawa poszła w zapomnienie. śmieszne są te jego obietnice że to zostawi i się zmieni.
dobrze że było więcej Tiga i Chibsa, najlepsi Sonsi zdecydowanie (+ Happy
Użytkownik Me Myself and I edytował ten post 17.11.2011 - |23:30|
#4
Napisano 17.11.2011 - |21:45|
Miałem nadzieję, że cliff będzie taki, że Opie wyciągnie telefon- i w ostatniej scenie pod klub podjadą wszyscy, wyjdzie Clay- i wtedy cut.
#5
Napisano 17.11.2011 - |23:57|
Mimo to, uważam ten odcinek za nieco słabszy w tym sezonie. Jak mniemam scena rozwałki to był tribut Suttera dla serii Call of Duty, ale jednak było tam sporo przesady. Karabiny, wyrzutnie rakiet, WTF? Oczywiście Jax od razu potrafił się posługiwać wyrzutnią, bez żadnego przeszkolenia... Trochę sztucznie i śmiesznie to wyszło, zwłaszcza jak w momencie kawałek kończyny Kozika wylądowało w okolicach Juice'a, to nie mogłem się powstrzymać od rechotu.
No właśnie, Kozik. Tak się starał o przyjęcie do Sonsów, a tu nagle zginął w taki głupi sposób. Zostanie zapamiętany jako ten, któremu parę wyrostków ukradło ciężarówkę z bronią, i jako gość, który lubi się rozerwać. A myślałem że tu Chuckie gra rolę rozbawiacza...
Chyba najbardziej mi się podobało, jak Romeo przesłuchiwał. No i końcowa scena. Doprawdy, po raz pierwszy od niepamiętnych czasów, gdy zobaczyłem żniwiarza na końcu odcinka, zdarzyło mi się na głos powiedzieć "No k....!".
Reakcja Chibsa na wyznanie Juice'a była taka, jakiej się spodziewałem. Naprawdę, udziwniony jest Juice'a wątek w tym sezonie, i zresztą większość fanów miała rację, że tak naprawdę Juice nie poniósłby żadnych konsekwencji, z powodu koloru skóry ojca. Tylko niepotrzebnie się w bagno władował. Ale teraz jest szansa, że może z tego wybrnąć.
Czy tylko mi się wydaje, że Otto coś kombinuje? Nie zdziwię się, jak Sonsi zrobią w bambuko Pottera, tak jak zrobili w bambuko Stahl. Szkoda też, że Georgiego kropnęli, w sumie nawet fajna postać to była.
PS. Trochę jeszcze się zastanawiam nad ostatnią sceną w 4x10, Gemma powiedziała Unserowi, że Clay ma zginąć z ręki syna. Ale nie byłem pewien, czy chodziło o Jaxa, Opiego, czy po prostu któregoś z członków Synów Anarchii. Teraz przynajmniej wiadomo, że chodziło o Opiego, syna Piney'a.
#6
Napisano 18.11.2011 - |00:22|
PS. Trochę jeszcze się zastanawiam nad ostatnią sceną w 4x10, Gemma powiedziała Unserowi, że Clay ma zginąć z ręki syna. Ale nie byłem pewien, czy chodziło o Jaxa, Opiego, czy po prostu któregoś z członków Synów Anarchii. Teraz przynajmniej wiadomo, że chodziło o Opiego, syna Piney'a.
Gemma nie miała na myśli nikogo konkretnego, chodziło tutaj tylko o członka klubu, czyli 'Syna Anarchii'. W tym kontekście zostały wypowiedziane jej słowa.
Użytkownik no1special edytował ten post 18.11.2011 - |15:05|
#7
Napisano 18.11.2011 - |10:55|
#8
Napisano 24.11.2011 - |09:14|
Po takim łomocie Gemma powinna przez tydzień nie wstawać - a ta chodzi i straszy w najlepsze.
Drea de Matteo (Wendy) się troszeczkę "posunęła", w "Sopranos" na Andreę aż miło było popatrzeć.
No to pozostaje trzyodcinkowa końcówka i w moim przypadku od niej będzie zależała ocena całego sezonu.
#9
Napisano 29.11.2011 - |15:35|
Bitwa karteli faktycznie naciągana, pomysł iscie z gry komputerowej bez żadnych konsekwencji. No i wielka szkoda Kozika, nie nagrał się chłopak za dużo. No i ta jego śmierć śmieszna jakaś taka była. Ogólnie to Sutter lubi chłopaka wysadzać, jak nie granat to teraz mina
Tigowi poświęcili więcej czasu chyba po to aby pokazać, że nawet najwięksi poplecznicy Claya się od niego odwracają i jego śmierć jest tylko kwestią czasu i że nikt się nie zawaha i nie stanie w jego obronie.
Gemma po przemodelowaniu twarzy mogłaby występować w TWD jako jeden z zombie
No i po co dali Wendy żeby jeszcze bardziej mieszała i przyspieszyła wyjazd Tary bo nie rozumiem.
Otto jednak sypnął koleżków i myślę, że nie ma tu żadnego sprytnego planu klubu. Jest tylko skalkulowana zemsta.
Kolejne odcinki zapowiadają się wręcz bosko.
No i gościnny występ Jessiki Drake i Alektry Blue, very nice. To się dopiero nazywa product placement
Użytkownik delta1908 edytował ten post 30.11.2011 - |12:15|
#10
Napisano 09.01.2012 - |15:24|
Podobała mi się śmierć Kozika, szybko zginął podobnie szybko jakoś żył, mało go było widać, choć dawał się lubić.
Cały sezon jest dobrze prowadzony, mam nadzieję na wielką rozpie*duchę na koniec, to wszystko nie ma prawa się dobrze skończyć.
Użytkownik Macmax edytował ten post 09.01.2012 - |16:25|
6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair, Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








