Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 066 - S04E01 - Neither Here Nor There


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Ocena odcinka (5 użytkowników oddało głos)

Ocena odcinka

  1. 10 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  2. 9 (1 głosów [20.00%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 20.00%

  3. 8 (2 głosów [40.00%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 40.00%

  4. 7 (1 głosów [20.00%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 20.00%

  5. 6 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  6. 5 (1 głosów [20.00%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 20.00%

  7. 4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  8. 3 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  9. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  10. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 johnass

johnass

    odznaczony Generał

  • Moderator
  • 5 203 postów

Napisano 31.08.2011 - |22:54|

Zapraszamy do dyskusji.

Użytkownik johnass edytował ten post 19.09.2011 - |13:09|


#2 zagubiony4

zagubiony4

    Starszy chorąży

  • Użytkownik
  • 1 573 postów

Napisano 25.09.2011 - |08:29|

4x01. "Fringe" powróciło w dobrym stylu. Ciekawa akcja, no i historia z tego odcinka, nawiązywała do 1 odcinka serialu w ogóle. Fajnie to zrobili i ciekawie im to wyszło. Był też gościnny występ Joe Flanigan'a w postaci partnera Agenta Lee, chociaż dużo sobie nie pograł. Chociaż jednak on sam w całym odcinku wydaje mi się, że odegrał dość istotną rolę. Bo jego stan nawiązał do sytuacji w jakiej był partner Olivii, John.
Fajnie jest zobaczyć jak Astrid ładnie ubrana chodzi nie tylko już po laboratorium. Do tego Walter śpiący w laboratorium. No a tam widuje on jakiegoś człowieka w odbiciach. Na koniec okazuje się, że tą osobą, jest nasz Peter.
I do tego nie wiem, jak to odebrać, że Olivia i Bolivia spotykają się przechodząc przez jakieś dziwne drzwi. A mina Lincolna, super xD.
Walter też jak zwykle potrafił rozbawić swoimi tekstami.

Fajnie się oglądało i wydaje mi się, że lepiej niż finał 3 sezonu.

Oglądalność wyniosła 3.53 mln przy ratingu 1.5. Fajerwerków nie ma. Ale przy utrzymaniu tego będzie dobrze.
  • 0

#3 Pawel

Pawel

    Starszy chorąży sztabowy

  • VIP
  • 2 048 postów
  • MiastoNysa

Napisano 25.09.2011 - |12:15|

Do tego Walter śpiący w laboratorium. No a tam widuje on jakiegoś człowieka w odbiciach. Na koniec okazuje się, że tą osobą, jest nasz Peter.

Przecież już w początkowych scenach mamy migawki Petera w laboratorium, także żadne to zaskoczenie.

Faktycznie mamy do czynienia ze swego rodzaju nowym początkiem. Za wcześnie jeszcze żeby to wszystko oceniać ale jest ciekawie. No i kolor czołówki też nowy. Niby drobiazg a cieszy :).
  • 0
[ Sygnatura usunięta zgodnie z ACTA ]

#4 Zetnktel

Zetnktel

    Starszy chorąży

  • Użytkownik
  • 1 591 postów
  • MiastoLublin

Napisano 25.09.2011 - |16:01|

Nowy Fringe.. cóż było mówione, że ma być to tak zrobione aby widzowie którzy wcześniej nie oglądali poprzednich odcinków mogli zaczynać stąd historię.. starzy widzowie i tak czy tak będą oglądać co by nie było, bo taka jest prawda, a jest szanse że dojdą nowi, logiczne posunięcie, ale nie koniecznie dobre dla nas starych widzów.
Obawiam się tylko że starzy się z czasem zbuntują i częśc odpadnie nowym nie podejdzie za bardzo i serial skasują, w końcu to fox najgorsza stacja jaka może być. Wydaje mi się, że nie mamy co liczyć że serial powróci do stanu przed i Peter wrócić może i wróci, ale pod inna postacią, te relacje które się wytworzyły już nie wrócą w ogóle.

Mimo to trzymał w napięciu i oglądało się bardzo dobrze..
  • 0

#5 rasdel

rasdel

    Orion-Tokra

  • Orion-Tokra
  • 341 postów

Napisano 25.09.2011 - |16:21|

Nie przesadzajmy że FOX to zła stacja dla seriali. Tragedia to by było NBC, FOX jest jaki jest. Dała szansę na kolejny sezon mimo że wyniki oglądalności ciekawe nie było ale poziom i wartość serialu przekraczał wszelkie możliwe, stacja wtedy popatrzyła na jakość swojego serialu, mimo że nie dociera to dużego grona widzów.

Nie wiem czemu wszystkim ten "restart" się nie podoba. Przecież to jest to samo fringe z małymi wyjątkami oczywiście. Mi jakoś Petera nie brakowało a rozpoczęcie czwartego sezonu było świetne.
  • 0

#6 pancor

pancor

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 518 postów
  • MiastoMielec/Warszawa

Napisano 26.09.2011 - |12:27|

Nic nie wyjaśniono niestety, spod statuy miejsce scalenia światów przeniosło sie nie wiadomo gdzie, w dodatku w żaden sposób nie wyjaśniono jak zdaniem bohaterów światy połączyły się, ani co doprowadziło do sytuacji w której się kazdy z nich znalazł - jak wyrwano dziurę miedzy światami jeśli Peter nie byl motorem napedowym et cetera
slabizna w stosunku do powalajacego pcozatku sezonu 3.
  • 0
You are what you believe yourself to be

#7 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 27.09.2011 - |10:48|

Odcinek w sumie niezły, chociaż akcja dzieje się trochę tak jakby w finale 3 sezonu nic się nie wydarzyło. Mało rzeczy wyjaśnili, ale mają jeszcze na to kilkadziesiąt odcinków więc póki co się nie martwię.
Śledztwo nie najgorsze no i chyba agent Lee z naszej rzeczywistości zostanie partnerem Olivii pod nieobecność Petera. Strzelił niezłego karpia jak zobaczył Bolivię, ciekawe jaką będzie miał minę jak zobaczy swojego odpowiednika w świecie równoległym :) Zastanawia mnie czy wątek tego śledztwa jeszcze powróci i czy będzie miał jakieś znaczenie bo po zabiciu tych "przezroczystych" było zbliżenie na jakąś laskę też "przezroczystą", która gdzieś odchodzi. Ciekawe czy to będzie miało jakieś znaczenie czy może już to wyjaśnili, a kłania się po prostu moje nieuważne oglądanie.
Póki co jest nieźle i liczę, że poziom z poprzedniego sezonu zostanie utrzymany albo wręcz poprawiony.
  • 0

#8 gregohr

gregohr

    Kapral

  • Użytkownik
  • 166 postów

Napisano 30.09.2011 - |14:27|

mogliby też od razu wyjaśnić, jak w zasadzie oba światy mają pracować żeby dziury załatać? co mają zrobić? po co wymieniają się dokumentami?
  • 0
...take a look, to the sky, just before You die- it's the last time he will...

#9 cymrean

cymrean

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 503 postów

Napisano 18.08.2012 - |08:08|

Samo zniknięcie Peter to dość głupi pomysł. Można by prowadzić z powodzeniem historie kooperacji dwóch światów i dodać agenta Lee nawet gdyby Peter nadal istniał. A przynamniej nie powodowałoby to, że niektóre odcinki z przeszłości się nie wydarzyły. Bez oglądania dalej nie wiem jak oceniać ten reset, więc się na razie powstrzymam.
  • 0

#10 Macmax

Macmax

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 696 postów
  • MiastoWrześnia

Napisano 17.12.2012 - |21:43|

Wróciłem do Fringe, Haes już kończy 3 sezon więc może wspólnie pokomentujemy;) - dla mnie średnie otwarcie, jakoś nie kupuję tego słabego nawiązania do końcówki z sezonu numer 3. Praktycznie niewiele wiemy co się wydarzyło i jak te 2 światy obecnie funkcjonują i na jakich zasadach.
Faktycznie trudno jednak jakoś o sensowniejsze wnioski po obejrzeniu pierwszego epizodu.
  • 0

6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair,  Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails


#11 Haes

Haes

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 395 postów

Napisano 19.12.2012 - |16:04|

Też się cieszę, że nie będę musiał dyskutować sam ze sobą :).

A początek 4. sezonu zaiste nie zachwyca. Troszkę wszystko robi się z jednej strony zawiłe i zagmatwane, z drugiej - niekonsekwentne (gdybyśmy mieli bawić się w konsekwencję, to musielibyśmy np. uwzględnić, że świat bez Petera to kolejny alternatywny wszechświat). Ani obserwatorzy, ani zmiennokształtni nie pokazali się w odcinku z dobrej strony - nie tylko nie dali odpowiedzi na żadną zagadkę, ani nawet nie zadali nam sensownego pytania - toczą tylko jakieś dziwne gierki. Mam wrażenie, że twórcy odsłaniają karty nie te, które nas interesują, ale te, które nie będą miały specjalnego znaczenia w ostatecznym rozrachunku.

Podoba mi się ta komnata z maszyną, jakby wspólna dla obu światów. Ale tu znów nie mamy konsekwencji. Czy oznacza to, że możemy teraz przenosić się z jednego świata do drugiego bez jakiegoś "długu materii", który trzeba oddać (jak np. Broyles za Olivię)?

Zaś Lincoln z naszego świata, który przy poprzednim pojawieniu się jedynie irytował, tutaj ma rolę świetną - wszystko dla niego jest nowe, wszystko go dziwi, wszystko jest dla niego szokiem. Czekam tylko aż spotka swojego odpowiednika.

Mamy kolejne nawiązanie do starych odcinków - przezroczysta skóra to ten sam problem, z którym zmagał się agent Scott.
  • 0

Wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.

 

Obecnie ogląda seriale: Walking Dead (na bieżąco), Mad Men (S02), Desperate Housewives (S01), Big Bang Theory (S06), House of Card (oczekiwanie na nowy sezon).





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych