Odcinek 008 - S01E08 - The Pointy End
#1
Napisano 28.04.2011 - |20:34|
#2
Napisano 06.06.2011 - |14:16|
Odcinek jak zwykle świetny; początek z Aryą, a potem już Sansa odrobinę kradnie szoł. Żal mi jej niezmiernie, podobnie zresztą było jak czytałam.
Pojawiają się konkretne plany wojskowe i jeszcze konkretniejszy GreatJon. No i oczywiście Tyrion z Shagą synem Dolfa, który odetnie twoją męskość i odda ją kozicom.
Zaś hasło odcinka to:
"-Tu zaś mamy Bronna, syna...
-I tak byś nie skojarzył, panie."
#3
Napisano 06.06.2011 - |14:49|
#4
Napisano 06.06.2011 - |16:01|
khal ronon pokazał kolejną świetną scenę. dothrackiego było w odcinku wyjątkowo dużo, ale w jego ustach brzmi tak naturalnie, że w pełni kupuję pomysł na niego. nieźle sfilmowali wyrywanie krtani; zrobiło mi się niedobrze.
fanki robba starka mogą piszczeć z zachwytu. nie dość, że jest autorem tekstu odcinka (sorry, bronn jest mocny, ale nie aż tak ;D), to jeszcze widać jak dorośleje wraz z rozwojem akcji.
zakończenie wątku syria zostawiono otwarte, czyli jest jak w książce. arya również daje radę i wypada naturalnie, za to na twarzy septy było widać wszystkie możliwe emocje dla takich chwili.
żeby nie było ciągłego chwalenia, przyczepię się dziś do aktorki grającej cersei. owszem, wiemy z opowieści, że królowa to niebezpieczny gracz, ale jakoś tego po niej nie widać. spodziewałam się, że na tym etapie sezonu jakoś się to rozkręci -- chyba nic z tego.
jon snow vs wight też jakoś mi się nie podobał; powinno być w tym więcej dramaturgii.
serial trzyma równy poziom. nadal nie oceniam, bo zwyczajnie nie ma skali ponad 10
{71767}{71834}Powiedz lordowi Tywinowi,|że nadchodzi dla niego zima. o/
Użytkownik katja edytował ten post 06.06.2011 - |16:03|
PS++$ PE- Y+ PGP--@ t++ 5+++ X+++ R tv- b+++ DI+ !D- G++ e(++++) h-- r+ x*>**
I always hope for the best. experience, unfortunately, has taught me to expect the worst.
#5
Napisano 06.06.2011 - |16:48|
Winchell Chung
#6
Napisano 06.06.2011 - |17:26|
#7
Napisano 06.06.2011 - |17:50|
Reszta super. Sceny „dothrackie” pozytywnie (fajnie brzmi ten język, Ronon, znaczy się Khal całkiem dobrze się prezentuje). Na północy powolutku coś się zaczyna dziać. Ned o dziwo jeszcze żyje. Robb się rozkręca i tylko pozostaje czekać do następnego tygodnia (czemu tak długo!) jak rozwiążą to zapowiadające się starcie.
ja chce zobaczyc miny wszytskich ludzi, ktorzy nie czytali ksiazki a zobacza koniec sezonu - tyle w tym temacie!
Czyli między innymi moją, jeszcze dwa tygodnie i się przekonam, mam zrobić zdjęcie?
#8
Napisano 06.06.2011 - |18:22|
#9
Napisano 06.06.2011 - |18:34|
Wszystkie watki ruszyly jak z kopyta w tym samym momencie. Nie wiem czemu czepiacie sie Sansy. Biedna dziewczyna ktora i przedtem za duzo pojecia o swiecie nie miala-chyba w ksiazce byla mlodsza niz tutaj jest, prawda? Czego sie spodziewac po zastraszonym dziecku?
Ronon jak zwykle wymiata, to jest Khal chcialem powiedziec
Rozwalila mnie scena z retardem ganiajacym z fajfusem. Fajna rola, bedzie mial co kolegom opowiadac
Faktycznie na rozne postacie zaczyna sie inaczej patrzec niz na poczatku. Littlefingera przedtem lubilem, teraz nie za bardzo (ale moze szykuje jaks wolte), eunuch zdawal sie antypatyczny a teraz rosnie z niego patriota, a ten stary doradca-pierdziel wydawal sie sympatycznym, nieszkodliwym dziadkiem a teraz jakbym mogl to bym go kopnal zeby ze schodow zlecial na ten parszywy ryj
Tyrion swoimi gadkami kosi niemilosiernie. "Moj brat jest odwazny a ja przystojny", heh.
Użytkownik johnass edytował ten post 09.01.2012 - |16:34|
Winchell Chung
#10
Napisano 06.06.2011 - |18:45|
czekamy na Conana hehew Atlantisie nie pozwalali mu robic takiej rozpie*duchy, tutaj pokazuje na co go stac
Użytkownik johnass edytował ten post 09.01.2012 - |16:38|
#11
Napisano 06.06.2011 - |20:39|
Syrio i Arya jak zwykle the best - uwielbiałam ich treningi. Czas przeszły
Mało Neda, ale zapada w pamięć. No i Varys.
Kruki wylatujące z Winterfell - miodzio. Północ jest wielka
Pasowałoby się pozachwycać Tyrionem i Bronnem - jak zwykle bardzo dobrzy. Klany na razie nie robią wrażenia groźnych.
Mur - zawsze czekam na ten wątek, ale tutaj pomarudzę. Szczekający i piszczący Duch, no żesz! Poza tym brakowało mi pożaru, po którym nastąpił pewien świetny tekst. Nie podobało mi się też spoufalanie Mormonta i Jona przy napitku - brak widocznego szacunku do dowódcy jakby nie było całej Nocnej Straży.
Wreszcie pole do popisu dostali Dothrakowie, którzy przecież nie byli pokojowo nastawieni do reszty świata, a dotąd sprawiali takie wrażenie. Tylko gdzie Danka schowała zaawansowaną ciążę?
Dobrze, że zostawili najważniejsze z rozmowy Oshy z Branem. No i zaskoczenie - już myślałam, że pominęli Hodora, a tu masz! Odcinek bez golizny odcinkiem straconym...
Catelyn w porządku. W serialu nie przypomina mądrej kobiety i matki, jaką była, ale skoro np. całkowicie wycięli Blackfisha (a dali tyle Theona i różnych takich!) i ich rozmowy to nie bardzo miała gdzie zaprezentować swoje wychowanie i całkiem rozsądne podejście do wielu spraw. Może jeszcze to pokażą w inny sposób.
Przemiana Robba w Robba Starka. Nareszcie poświęcili więcej uwagi postaci, która dotąd była właściwie niewidzialna. W książce bardzo go lubiłam (bez pisków
Barristan Selmy rewelacja - od początku widać było jego rycerskość i dostojność. Świetnie dobrany aktor i jedna z najlepszych postaci serialu.
Sansa/Joffrey/sala tronowa - ehhhh.
Użytkownik Kiara edytował ten post 06.06.2011 - |20:40|
#12
Napisano 06.06.2011 - |21:36|
Sakramentos co do Sansy do w książce jest ledwo 12 letnią dziewuszką, o 2 lata starszą od Aryi, a Robb ma ledwie 14 lat. Ogólnie jak patrzę to z rodziny Starków tylko Aryja wygląda na swój książkowy wiek.
#13
Napisano 06.06.2011 - |23:33|
PS++$ PE- Y+ PGP--@ t++ 5+++ X+++ R tv- b+++ DI+ !D- G++ e(++++) h-- r+ x*>**
I always hope for the best. experience, unfortunately, has taught me to expect the worst.
#14
Napisano 06.06.2011 - |23:44|
Kaleshi urodzi córkę? Chciałbym wtedy widzieć minę Drogo.ja chce zobaczyc miny wszytskich ludzi, ktorzy nie czytali ksiazki a zobacza koniec sezonu - tyle w tym temacie!
#15
Napisano 07.06.2011 - |01:13|
Podoba mi się za to bardzo oszczędne pokazywanie wilkorów w całej serii. Twórcy używają ich tylko wtedy, gdy jest to konieczne (akurat w tym odcinku miały kilka scen). Tego, że są czasami głaskane mogę się sam domyślić i nie muszę w każdym odcinku widzieć.
Jeszcze kiedy czytałem książkę i nie miałem zielonego pojęcia, że będzie ekranizacja, wyobrażałem sobie jak by wyglądał ostatni odcinek serialu na podstawie A Game of Thrones. Powiem tylko, że wątki postaci pobocznych powinny zostać zakończone w pierwszej części, a druga część powinna zostać w całości poświęcona naszym tytułowym Graczom. Każdemu dać parę minut i przeskok do następnego miejsca. W samej końcówce robić te przeskoki dosłownie co minutę, a do tego klimatyczna muzyka (może być motyw przewodni, do którego się już trochę przyzwyczaiłem). W ostatnich 5 minutach nie powinno być już żadnych dialogów - tylko okrzyki i wrzaskija chce zobaczyc miny wszytskich ludzi, ktorzy nie czytali ksiazki a zobacza koniec sezonu - tyle w tym temacie!
Użytkownik student edytował ten post 07.06.2011 - |01:14|
#16
Napisano 07.06.2011 - |03:02|
W odcinku nie bylo nawet jednej zbednej sekundy. Chyba po raz pierwszy tworca udalo sie w pelni odtworzyc nie tylko, zloznosc fabuly, glebie psychologiczna postaci, ale i natroj i poetyke powiesci. Perfekcyjny epizod. Mam wrazenie, ze od tego momentu bedzie juz tylko lepiej.
@Sakramentos.
Jak to sie stalo, ze lubiles Littelfingera - tego zdradzieckiego, przewrotnego karierowicza.
Genesis
#17
Napisano 07.06.2011 - |07:34|
nie było ich choćby w lesie kiedy dzicy napadli Brana, a to już duża strata, zresztą jak ktoś napisał wyglądają i zachowują się jak pieseczki nie dzikie bestie. to chyba największa wada dla mnie w serialu. no i może jeszcze za dużo Greyjoya, nie cierpię goPodoba mi się za to bardzo oszczędne pokazywanie wilkorów w całej serii. Twórcy używają ich tylko wtedy, gdy jest to konieczne (akurat w tym odcinku miały kilka scen). Tego, że są czasami głaskane mogę się sam domyślić i nie muszę w każdym odcinku widzieć.
#18
Napisano 07.06.2011 - |08:54|
@Sakramentos.
Jak to sie stalo, ze lubiles Littelfingera - tego zdradzieckiego, przewrotnego karierowicza.
Ja też go lubiłam dokładnie z tych powodów, które napisałeś.
No, może jeszcze za to, że do wszystkiego doszedł sam z pomocą własnego intelektu, a nie dobrego urodzenia.
#19
Napisano 07.06.2011 - |09:17|
#20
Napisano 07.06.2011 - |11:41|
Jednak dla mnie był jeden, niewielki wprawdzie, minus. Słabo zaprezentowała się imo Sansa, ale wychodzi chyba nieogranie młodej aktorki (to chyba jej debiut jeśli się nie mylę), jakoś strasznie mało przekonująca była w tym swoim błaganiu o litość dla ojca.
Przeciwieństwem Sansy jest natomiast Arya, ale nie chcę się nad nią rozpisywać bo jeszcze mnie ktoś weźmie za takiego co to dzieci lubi w inny sposób, a nie wiadomo kto to czyta, zaraz mi zrobią jakiś wjazd na chatę panowie z CBŚ czy innego syfu
Ciekawe jak potoczą się losy dzieci i żony Neda po jego, chyba raczej nieuchronnej śmierci. Coś czuję, że chyba podzielą los Viserysa i Dany czyli jakieś wygnanko im się szykuje bo siostrzyczka Cat wygląda na tak wystraszoną, że raczej ich nie przygarnie. A może w przyszłości połączą siły z Dothrakami przeciwko Lannisterom. Byłoby ciekawie, ale chyba sięgam zbyt daleko w przyszłość
Nie podzielam też opinii, że Cersei wypada słabo. Według mnie prezentuje się naprawdę dobrze, wręcz zaliczyłbym ją do lepiej zagranych postaci w tym serialu. Ma minę strasznej suki i to oczywiście lubię
Z plusów to oczywiście początkowe potyczki przerywane treningiem Aryi z "nauczycielem tańca".
Wesołe przygody i rozmowy karła z Bronnem oraz z tymi dzikusami z zaostrzonymi patykami.
W końcu coś więcej działo się wokół Robba bo jakoś zupełnie pomijany był dotychczas. Z dzieciaka przemienia się w następcę (?) Neda. Chyba jednak nie wróżę za dobrze tej armii pod jego przywództwem, coś czuję, że się wypną na młodego przywódcę i przejdą do wrogiego obozu albo w najważniejszym momencie dadza dyla. Strasznie są skłuceni ogolnie nie mogą dojść tam do ładu i składu. Przypominają mi bardzo naszą rodzimą szlachtę.
No i coraz ciekawiej zaczyna się robić na Murze. Może od przyszłego sezonu zacznie się tam dziać trochę więcej. Wprowadzenie do tematu mają już za sobą więc zostaje tylko działać. Życzyłbym sobie jakiejś wyprawy za Mur, może jakiejś większej bitwy. Mam taką teorię
Trochę dłuższy wątek Dothraków, a scena z tym wyrwaniem języka przednia.
Finał coraz bliżej, ciekawe kto nam jeszcze po drodze odpadnie ze składu na kolejny sezon.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja









