Old Man's War (2005) - Wojna starego człowieka
The Ghost Brigades (2006) - Brygady Duchów
The Last Colony (2007)
Zoe's Tale (2008)
Cóż tu pisać, trzeba przejść od razu do fabuły. W niedalekiej przyszłości ludzkość rozpoczęła podbój kosmosu, ale ten nie okazał się specjalnie miły. Jest w nim pełno różnych ras i każda chce rozwijać swoje kolonie. Ludzkość również musi walczyć, jeśli nie chce stać się przeszłością.
Jednak Ziemia z przyszłości nie różni się niczym od tej którą znamy, bogaty Zachód, biedny i przeludniony Wschód. Ci którzy już są w kosmosie utrzymują nad Ziemią jakby kwarantannę, kolonistą można stać się tylko na dwa sposoby, albo być biednym i pochodzić z przeludnionego rejonu świata, albo przeżyć piękne życie i w wieku 75 lat zaciągnąć się do Sił Kolonialnych na 2 lata (w stanie wojny z możliwością przedłużenia do 10 lat), a potem można już zostać "zwykłym" kolonistą...
I tak poznajemy Johna Perry'ego (bohatera pierwszej książki), w dniu jego 75 urodzin zgłasza swoją gotowość do przystąpienia do Kolonialnych Sił, zgodnie z umową którą podpisał razem z żoną 10 lat wcześniej (niestety, ona nie doczekała owego poboru). Pewno się teraz zastanawiacie, jak stary, schorowany człowiek, który ma problem ustać ma walczyć? No cóż bardzo prosto, dostaje nowe ciało, genetyczny cud - wzmocnione mięśnie, wzrok, słuch, skóra zielonej barwy zawierająca chlorofil, mogąca częściowo karmić swoje ciało.. a jakby tego było mało, w mózgu umieszczono inteligenty komputer (MózgoGościa). Kiedy już staruszek przeżyje szok posiadania nowego super ciała, wówczas dowiaduje się, że ludzkość jest w stanie wojny i jego kontrakt z automatu przedłużony zostaje na 10 lat...
I teraz nowi rekruci rzucani z frontu na front muszą przetrwać, wygrać i awansować...
No ale nie wszyscy poborowi dożywają zaciągu, a wielka szkoda marnować ich materiał genetyczny, szczególnie że wyhodowanie ciała trochę trwa, a niektórzy z nich umierają tuż przed transferem. Takie klony również dostają swoją szansę odsłużenia swojego dla ojczyzny, tyle że dożywotnio zostają zaciągnięci do Brygad Duchów. Jednostek które jeszcze lepiej wykorzystują możliwości drzemiące w genetycznie zmodyfikowanych ciałach. W drugiej książce śledząc losy Jareda Dirac, poznamy jak wygląda ich szkolenie i typowe misje.
Jared nie jest jednak typowym przypadkiem Brygad, jego ciało nie jest klonem człowieka urodzonego na Ziemi a kolonialnego naukowca Charlesa Boutina, który pracował nad MózgoGościem i zginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Naukowcy mieli nadzieję, że uda się do niego przenieść świadomość naukowca, ale coś jednak poszło nie tak i Jared został wcielony do Brygad.
= = = = = = =
To właściwie tyle, jeśli chodzi o najważniejsze założenia pierwszych dwóch książek. Czyta się je oczywiście przyjemnie i co ciekawe moja mama, która fanką SF nie jest przeczytała obie i domaga się więcej książek tego autora. Czyż może być lepsza reklama dla książki, niż ktoś to nie lubi danego gatunku domaga się ich więcej?
Najciekawszy akcentem pierwszej książki (oczywiście poza głównym bohaterem) jest właściwie MózgoGość, ten szok który przeżywają bohaterowie, gdy nagle w ich głowach ożywa program i domaga się imienia... no cóż zszokowany człowiek ciekawe nazwy mu wymyśla i hmm, no to trzeba przeczytać, choć i tak wydaje mi się że autor i tłumacz złagodzili określenia.
A przy okazji garść ciekawostek.
Scalzi jest konsultantem przy Stargate Universe i można zobaczyć jak w odcinku 1x18 Subversion, sierżant Graham trzyma egzemplarz Wojny starego człowieka.
I druga ciekawsza wiadomość. Studio Paramount wykupiło prawa do ekranizacji Wojny. Na razie wiele nie wiadomo. Reżyserem ma być Wolfgang Petersen - reżyser Das Boot, a adaptacją powieści na potrzeby scenariusza m a się zająć David Self.
Użytkownik Toudi edytował ten post 29.04.2011 - |18:42|

Logowanie »
Rejestracja










