Skocz do zawartości

Zdjęcie

Nude Nuns with Big Guns (2010)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 31.12.2010 - |02:35|

Nagie zakonnice z dużymi spluwami, zaklasyfikowane zostały jako thriller, ale osobiście mam wątpliwości co do tej kategorii... Ale może trailer, co opowie całą fabułę:

http://www.youtube.com/watch?v=jKYVtU7G0IA


Joseph Guzman stworzył film (a może tworzy filmy powinienem napisać), którym chce wrócić do kiczuartyzmu dawnego kina. Zupełnie jak duet Tarantino & Rodriguez, ale bądźmy szczerzy nie dorasta im do pięt.
Fabuła, hmm fabuła, niby jest, ale po co ona, to ja kilka dni po seansie nie wiem. Kościół to wielka organizacja przestępcza (może nie cały, ale na pewno ten w rejonie akcji), handlują narkotykami, kobietami... Podczas jednej z takich transakcji, jedna z sióstr próbuje podkraść trochę towaru. Sprawa wychodzi na wierzch, dwie z trzech zakonnic obecnych przy transakcji, zakańcza swój grzeszny żywot, trzecia - siostra Sara (Asun Ortega) - zostaje przekazana w ramach rekompensaty do burdelu. Tam otumaniona przez narkotyki zostaje wielokrotnie (dopisek mój, trzeba trochę tą fabułę wzbogacić) zgwałcona, między innymi przez księży. Jeden z nich "uszkodził towar", co przypłacił swoim życiem. Siostra Sara trafia do znachora, który daje jej w prezencie broń, by mogła wypełnić misję powierzoną jej przez boga.
No i potem następuje już tylko dosyć bezsensownie pokazana golizna, sporo headshootów i trochę krwi. Wszystko przyprawione wyblakłymi kolorami, starą meksykańską muzyką, i nieerotyczną golizną. Czy wspominałem już o goliźnie? Nie? Film ma tym przyciągać widzów, ale w trakcie oglądania, poza niewyżytymi nastolatkami nikogo to trzymać do końca nie będzie.

Filmu nie polecam, wręcz odradzam (Ładnie biało teraz na zewnątrz, na sankach lub spacerze lepiej ten czas spędzić, albo autem się poślizgać na parkingu). Nie ma w nim nic wartego odnotowania. Drętwe teksty, zerowa fabuła i czy wspominałem już o goliźnie? ;) No dobra, ta golizna to chyba jedyna rzecz warta odnotowania w tym filmie, jest wszędzie. Ale nie na plus.
A nie, warty odnotowania jest jeszcze David Castro, jest to jedyny aktor, którego twarz zapamiętałem, miał też najbardziej wymagającą rolę.

Prawdę powiedziawszy, po niecałym tygodniu, nie mam pojęcia jak się też ten film kończy. Nie pamiętam czy Siostra Sara przeżyła, czy też nie...

Użytkownik Toudi edytował ten post 31.12.2010 - |14:41|


#2 cliffhanger

cliffhanger

    Chorąży

  • VIP
  • 1 447 postów
  • MiastoEARTH_2.0 beta ver.

Napisano 31.12.2010 - |08:19|

Widziałem połowę tego filmu, bo potem wyłączyłem, plus za grindhouse, minus za wykonanie.
  • 0

#3 Myszaqu

Myszaqu

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 300 postów

Napisano 31.12.2010 - |21:00|

Dotrwałem do momentu gdy czarnuch złapał się za starą zakonnicę. Nie wiem dla kogo jest ten film. 1/10

Użytkownik Myszaqu edytował ten post 31.12.2010 - |21:00|

  • 0

#4 Macmax

Macmax

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 696 postów
  • MiastoWrześnia

Napisano 01.01.2011 - |02:11|

W tym filmie miało o coś chodzić, ale o co to nie wie raczej nikt?
Domyślam się że o jakieś zbrodnie antyreligijne, choć mogę się mylić, jeden z filmów zbędnych do oglądania.
  • 0

6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair,  Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych