Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 030 - S02E08 - Furt


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Ocena odcinka (2 użytkowników oddało głos)

Ocena odcinka

  1. 10 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  2. 9 (1 głosów [50.00%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 50.00%

  3. 8 (1 głosów [50.00%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 50.00%

  4. 7 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  5. 6 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  6. 5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  7. 4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  8. 3 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  9. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  10. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 biku1

biku1

    BSG FREAK

  • Moderator
  • 6 529 postów
  • MiastoSZCZECIN

Napisano 09.11.2010 - |18:45|

:)
Głupiec narzeka na ciemność , mędrzec zapala świecę.
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .

RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT

#2 Nadia

Nadia

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 130 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 27.11.2010 - |16:37|

Słaby odcinek muzyczny i słaby fabularnie. Niestety. I Sue jest lepszym pedagogiem niż Will.
  • 0

#3 yaten

yaten

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 28.11.2010 - |01:59|

Oczywiście, że jest. Właśnie paradoksem tego serialu jest to, że jaka Sue by nie była to zazwyczaj ma rację - i ma najzdrowsze podejście do świata. Oczywiście często wyolbrzymia, ale potrafi ludzi sprowadzić do parteru i dba jako tako o wychowanie.

Co do odcinka - na początku sezon nie przypadł mi do gustu, ale od never been kissed zaczęło naprawdę się polepszać. Wreszcie czuję, że muzyka nie przytłacza fabuły (piosenki nie są typowymi showstopperami wrzuconymi, żeby było fajnie i żeby był hype), ale są całkiem funkcjonalne - a pierwszy sezon 'glee' ceniłem właśnie za to, że nie starał się być koncertem, ale niegłupimi, ironicznym serialem muzycznym. Wreszcie mamy znów jakąś stałość w pisaniu, jest zabawnie, są ciekawe postacie... Oby poszło w tym kierunku, ale obawiam się, że odcinek świąteczny i post-superbowl znowu będą pozbawionymi fabuły i klimatu trzaskaczami oglądalności jak Britney czy Madonna w 1. sezonie.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych