Odcinek 024 - S02E02 - Britney/Brittany
#1
Napisano 20.09.2010 - |14:18|
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#2
Napisano 29.09.2010 - |10:30|
Jeszcze jeden taki epizod, a koncze z tym serialem.
Muzycznie bez komenerza, bo musial bym uzyc niecenzuralnego jezyka. W fabule powtarzanie tych samych, zgranych juz motywow. Glee pada ofiara swej popularnosci.
Genesis
#3
Napisano 29.09.2010 - |16:23|
Matthew Morrison&Kevin McHale. Motyw dla Artiego może i trafiony, ale nigdy więcej wykonania utworów przez facetów, które są przeznaczone, tylko i wyłącznie dla kobiet... o zgrozo
Brawa dla Josh'a Sussman'a(Jacob) i to na tyle, jeśli chodzi o ten ep.
Ja jednak postanowiłem sobie po tym odcinku zrobić przerwę do mid season finale, ale nie ze względu na odcinek, po prostu oglądanie jednego odcinka staję się dla mnie męczące.
EDIT:
Ocena odcinka - 5/10
Użytkownik Lowrey edytował ten post 29.09.2010 - |16:25|
#4
Napisano 30.09.2010 - |19:39|
#5
Napisano 01.10.2010 - |07:14|
Fabuły jak kot napłakał, wykonania nie powalały. Wydaje mi się, że fabularnie w porównaniu do pierwszej połowy pierwszego sezonu to Glee już umarło i pewnie twórcy dobrze o tym wiedzą, co zapewne się przerodzi na zbijanie kokosów i na niezliczone gościnne występy gwiazd.
#6
Napisano 01.10.2010 - |17:52|
Byc moze umarlo dla dojzalego, wymagajacego widza o szerszych zainteresowaniach muzycznych. Byc moze producenci stwierdzili, ze widownia jest gdzie indziej. Nie zauwazaja, ze w ten sposob narazja serial na przejscie z statusu kultowego do chwilowej maszynki do produkcji pieniedzy.Może dno to nie, ale rzeczywiście słaby odcinek. Do 25-tej minuty słabiutko, potem trochę lepiej było.
Fabuły jak kot napłakał, wykonania nie powalały. Wydaje mi się, że fabularnie w porównaniu do pierwszej połowy pierwszego sezonu to Glee już umarło i pewnie twórcy dobrze o tym wiedzą, co zapewne się przerodzi na zbijanie kokosów i na niezliczone gościnne występy gwiazd.
Genesis
#7
Napisano 06.10.2010 - |10:26|
Ocena: 4/10.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








