Skocz do zawartości

Zdjęcie

Alice in Wonderland (2010)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Inuki

Inuki

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 675 postów
  • MiastoLeszno

Napisano 07.06.2010 - |16:20|

Wczoraj byłem w kinie na "Alicji w krainie czarów" Burtona. Po zwiastunach spodziewałem się hitu, w dodatku "Alicja..." wydaje się wręcz stworzona dla Burtona i byłem święcie przekonany, że będzie to wielki i genialny film. No i miałem rację; film jest wielki, tylko, że w nie dobrym tego słowa znaczeniu. Nowa "Alicja..." to jeden wielki niewypał (nie chce go nazwać gorzej, ale słowo na "g" samo mi się na usta ciśnie) Od czasu piątej części "Harrego Pottera" nie widziałem większego badziewia (ekranizacje "Harrego..." ogólnie bardzo lubię, ale piątka to nieporozumienie). Jedyne co mi się podobało, to wersja plastyczna filmu, charakteryzacja i efekty, naprawdę "Avatar" wysiada (Kot i Zając są genialnie zrobieni). Reszta to tragedia. Obsada do kitu (z wyjątkiem Heleny), Alicja to najgorzej obsadzona postać w filmie, Depp właśnie zaliczył swoją najgorszą rolę, reszta nawet nie warta wspomnienia. Scenariusz to kolejna tragedia; nie jest to ani kontynuacja, ani pierwsza część tylko nieudolne połączenie dwóch części powieści w jedną. Dziw, że za scenariusz odpowiada ta sama kobieta, która napisała scenariusz do "Króla Lwa" i "Pięknej i Bestii". Animowana wersja, to jeden z lepszych filmów wytwórni Disney'a i aż się wierzyć nie chce, że za wersję aktorską odpowiada to samo studio. Burtona bardzo, ale to bardzo lubię i do tej pory nie zawiodłem się na żadnej jego produkcji. Owszem, jedne są lepsze drugie gorsze, ale żadnego tytułu nie nazwałbym gniotem, "Alicję..." nazwałem. W ogóle nie czuć w tym "dziele" ręki tego reżysera; to, że postacie wyglądają jak wyglądają, to właściwie nie jego zasługa tylko animacji Disney'a. Prawie wszystkie postaci są żywcem z niej wyjęte i oczywiście jest to duży plus, ale nie są to "burtonowskie dziwactwa". Ten film to typowy skok na kasę i tyle, nacisk położyli na efekty i na tym koniec, resztę olali i zmieszali z błotem. Jak już chcieli ekranizować obie powieści, to mogli to zrobić w dwóch częściach. W rezultacie nie jest to ani adaptacja książki, ani produkcja Burtona, ani nawet kino familijne, bo klimat jak dla dzieci jest zbyt ciężki i przygnębiający. Film nie jest ani śmieszny, ani poważny, jest strasznie nijaki. Przez cały seans zaśmiałem się tylko raz, gdy Czerwona Królowa zawołała "podłożyć mi świnię" i pod jej nogami wylądowała tłuściutka wieprzowinka w roli podnóżka. Uśmiech pojawiał się jeszcze, gdy na ekranie pojawiał się Kot i Marcowy Zając (fenomenalnie zrobieni), ale było ich zdecydowanie za mało, żeby można było mówić o humorze w tym filmie. Muzyka też nie powala, nawet się jej nie zauważa. Ogólna ocena to 3/10 ( po jednym punkcie za: ogólny wygląd plastyczny filmu, Kota i Zająca); na więcej ten film nie zasługuje, a i tak mam wrażenie, że dałem za dużo. Strasznie czekałem na ten film, ale teraz równie dobrze jak dla mnie mógłby nie powstać. Polski dubbing też do niczego, jedynie Katarzyna Figura się spisała, resztę przemilczę. Teraz aż się boję obejrzeć "Księcia Persji". Ogólnie straciłem kasę i czas. Z początku chciałem kupić ten film na Blu-ray, ale po seansie chyba nawet na DVD go nie kupię.

Użytkownik johnass edytował ten post 07.06.2010 - |16:35|

  • 0

#2 Jinn

Jinn

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 319 postów

Napisano 07.06.2010 - |18:02|

Wprawdzie Alicję oglądałam już dawno ale ponieważ nie do końca zgadzam się z opinią Inukiego to skrobne coś na obronę tego filmu.

Od czasu piątej części "Harrego Pottera" nie widziałem większego badziewia

Mało widziałeś. Może na twoją oceną ma wpływ dubbing???

Wizualnie film jest świetny. Postacie pięknie przedstawione. Kot wyszedł najlepiej. Możecie mi takiego kupić na urodziny :P
Jednak całość nie porywa, scenariusz byle jaki tu się zgodzę. Ładnie wszystko wygląda, ale główna bohaterka nijaka.

Moja ocena to 6/10. Dobrze zrobiony przeciętniak.
  • 0

#3 Inuki

Inuki

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 675 postów
  • MiastoLeszno

Napisano 07.06.2010 - |20:44|

O wersji technicznej pisałem, jest genialna i wcale jej nie neguję, ale co z tego skoro reszta jest beznadziejna? Ja już tak mam, że nie jestem sceptycznie nastawiony do żadnej produkcji i wszystko z chęcią oglądam. Po niektórych produkcjach spodziewam się czegoś więcej, po niektórych mniej. Jak się spodoba, to do filmu z chęcią wracam i często kupuję go do kolekcji; jak się nie podoba to zapominam i lecę dalej. W przypadku "Alicji..." (jak i piątego Harrego) czułem się zwyczajnie zmęczony seansem i myślałem nawet o wyjściu z kina (zostałem ze względu na Kota). Nie chodzi tutaj wcale o dubbing, bo np. "Harrego" widziałem z napisami. Oba filmy są po prostu złe, chaotyczne i bardzo niespójne; miałem wrażenie, że są to "zlepki" kilku części. To tak jakby wszystkie części "Władcy Pierścieni" połączyć w jedną 2-godzinną produkcję. Tak odebrałem "Alicję..." i "Harrego 5" (pozostałe części czarodziej w okularach są w porządku, żeby nie było, że czepiam się całej sagi). Może gdyby "Alicja..." była dłuższa jakieś pół godzinki byłoby lepiej? Nie wiem; filmowi pewnie kiedyś dam jeszcze drugą szansę (ze względu na Kota), jednak z pewnością szybko to nie nastąpi.
  • 0

#4 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 08.06.2010 - |04:02|

Kot wyszedł najlepiej. Możecie mi takiego kupić na urodziny

Kot to jedyny plus tego filmu :) a nie sorry, jeden z dwóch, drugi to:

ale główna bohaterka nijaka.

Ale nazwisko ma miłe. ;)
Cytacić z IMDB

Last name pronounced "vash-i-kov-ska". (Wasikowska)

Ciekawe jakie ma korzenie. :)

Użytkownik Toudi edytował ten post 08.06.2010 - |04:05|


#5 Quendi

Quendi

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 731 postów

Napisano 30.06.2010 - |20:52|

Od strony technicznej film jest zrobiony OBŁĘDNIE i choćby dlatego warto go zobaczyć.
Poza tym to dość specyficzna, dziwaczna bajka aczkolwiek bardzo spójna w swej dziwaczności.
Główna bohaterka dobrana według mnie wyśmienicie, promieniuje radością życia.
Nikt jednak nie przebija Czerwonej Królowej :D
  • 0
6 Sons of Anarchy,Californication,Supernatural,Breaking Bad,True Blood,Rescue Me,Big Love, Spartacus,Dexter,Mad Men
5 Tudors,House,Clone Wars,In Treatment,Glee,Top Gear,Archer,Justified,Louie,Big C
4 SGU,Secret Diary,Damages,Nip/Tuck,Medium,Crash,Entourage, Chuck,Dark Blue,Paradox
3 Caprica,Vampire Diaries,Weeds,Lost,In Plain Sight,Mentalist,Psych

#6 cliffhanger

cliffhanger

    Chorąży

  • VIP
  • 1 447 postów
  • MiastoEARTH_2.0 beta ver.

Napisano 01.07.2010 - |20:32|

@Inuki, polecieli po łebkach z fabułą czy o co chodzi? Mieli podzielić na dwa filmy czy wydłużyć ten?
Fabułę Alicji to pamiętam tak po łebkach, ale jak dla mnie film miał idealną długość.

Podszedłem z przymrużeniem oka, a muszę powiedzieć, że ubaw był świetny. Poczułem się jak dziecko.
Jedyny minus dla mnie, to sztywny Kapelusznik i Anne Hathaway. Królowa była cudnie zrobiona, a Kapelusznik miał jakąś taką sztywną twarz.

Co do aktorki, to nie wiem czy to było zamierzenie reżysera, ale rozkręcała się wraz z trwaniem filmu.
Moim zdaniem takie było zamierzenie twórcy.

PS. Czytam niektóre recenzje i ludzie piszą, że Alicja była zbyt dziecinna.
Czy to jest materiał, który da się zrobić bardziej poważnie?

Użytkownik cliffhanger edytował ten post 01.07.2010 - |20:42|

  • 0

#7 tomek28

tomek28

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 25.08.2013 - |19:08|

Super film, nie za długi, nie za krótki w sam raz.Wciągająca fabuła + miło wrócić do starych czasów w nowszej wersji :)


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych