Obejrzałem dziś ten film...
Przyznam szczerze, iż mam mieszane odczucia...
Dlaczego? Otóż film zaczyna się mrocznie, ciekawie, trzyma w napięciu.... ale tylko do pewnego momentu. Może zacznijmy jednak od początku
Klasztor, gdzieś w małym miasteczku położonym w pobliżu Linii Maginota. Nowicjusze otrzymują swe cele. Jeden z nich wbrew ostrzeżeniom ze strony mnichów wybiera celę XIII, uważaną za pechową i przeklętą. Przybija do ściany krzyż. Po chwili ze ściany zaczyna płynąć krew. Nowicjusz pada na ziemię martwy.....
Przyznacie, że początek intrygujący
Potem spotykamy poznanego w poprzednim filmie komisarza Niemanse i jego przypadkowego partnera z tegoż filmu. W tej części wspomagani są przez dość ładną panią ekspert od religii chrześcijańskiej.
Jakie zadanie stoi przed naszą trójką? Otóż mają do wyjaśnienia zagadkę zabójstw dokonywanych przez tajemniczych "czarnych mnichów"....
Nie mogę opisac całego filmu
Czy warto oglądać??? Moim zdaniem tak - film trzymał w napięciu przez ponad godzinę (gdzieś z 1h i 20m
Poza tym będziemy mogli odpocząć od amerykańskiego kina pełnego efektów specjalnych. Tutaj mamy do czynienia z dobrym kinem francuskim...
Ocena:
8*/10
===========================
* - byłem zmuszony odjąć 2 pkt za przewidywalne i dziwne zakończenie

Logowanie »
Rejestracja










