Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 019 - S01E19 - Dream On


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Ocena odcinka (3 użytkowników oddało głos)

Ocena odcinka

  1. 10 (2 głosów [66.67%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 66.67%

  2. 9 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  3. 8 (1 głosów [33.33%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 33.33%

  4. 7 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  5. 6 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  6. 5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  7. 4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  8. 3 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  9. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  10. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 biku1

biku1

    BSG FREAK

  • Moderator
  • 6 529 postów
  • MiastoSZCZECIN

Napisano 21.04.2010 - |17:26|

Odcinek 19 - "Dream On".

In an episode directed by Emmy Award winner Joss Whedon (“Buffy The Vampire Slayer,” “Dollhouse”), Mr. Schuester’s former high school nemesis (guest star Neil Patrick Harris) causes trouble for the glee club. Rachel struggles with a life-long personal issue, and Artie’s (Kevin McHale) dreams take him on an adventure. Additional guest stars include Molly Shannon, Idina Menzel and Jonathan Groff.

UTWORY:






Głupiec narzeka na ciemność , mędrzec zapala świecę.
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .

RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT

#2 yaten

yaten

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 19.05.2010 - |08:41|

Uwaga - będą spoilery!!!

Po pierwsze - muzyka. Dream on. Dream a little dream. No i Safety Dance. Mistrzostwo. Szczególnie przejście z sekwencji snu do rzeczywistości - takie nagłe, takie uderzające.

Po drugie - po prostu pokochałem ten epizod. Za Sue i Bryana Ryana. Za wątek Artiego. Za stonowanie. Pierwszy raz chyba w historii tego serialu epizod był tak... emocjonalny. I świetnie to zagrało. Naprawdę można spokojnie pogratulować Whedonowi :)

I po trzecie - wielki twist. Kiedy zapraszali Idinę Menzel myślałem: "O Boże, ona jest taka podobna do Rachel. I do tego ma taki talent. Wygląda jak jej matka." Ale to przecież wydawało się niemożliwe. A tu... Naprawdę dobrze to rozegrali. I wątek Jesse'ego rozegrał się w chyba najmniej oczekiwany sposób. "Befriend, not seduce" :)

A tak w ogóle - głównie do admina działu - Fox swoją odwieczną tradycją (Firefly, Fringe) zmienił kolejność wyświetlania odcinków. Najpierw będzie Theatricaly, dopiero później Funk.
  • 0

#3 Sham-Tu

Sham-Tu

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 65 postów

Napisano 19.05.2010 - |16:19|

Nie wiem czy to magia Jossa Whedona, czy jakieś inne cuda, ale ten odcinek był naprawdę świetny!;]

Fabularnie mocno, sytuacja Artiego bardzo realna i nie przesadzona, jak to było z problemami Kurta.
Wątek z Rachel również solidny, mimo że chyba każdy podejrzewał, że Idina jest jej matką - one są nie tylko podobne, one są identyczne! (BTW, Lea jest jak dla mnie jedyną kandydatką do roli filmowej Elphaby, po prostu nie ma innej opcji).
Misja Jessiego była przewidywalna od samego początku, więc to również niezbyt wielkie zaskoczenie.

Ale przejdźmy do muzyki, bo i pod tym względem odcinek się wyróżnia.
Zacznijmy od tego, że jestem wielkim fanem NPH i każdy utwór w jego wykonaniu był dla mnie perfekcyjny, począwszy od Piano Man.
Duet Dream On świetny, Matthew ma naprawdę dobry głos.
Doskonały pomysł z nakręceniem piosenki Safety Dance jako Flashmoba.
I Dreamed a Dream w wykonaniu Idiny i Lei - klasa światowa, Idina jest genialną wokalistką i od kiedy się pojawiła w Glee, nie mogłem się doczekać kiedy wreszcie zaśpiewa;]

Ale ale, jedna rzecz mnie zdziwiła - Rachel urodziła się w 1994 roku? No bez przesady...;]
  • 0

#4 cymrean

cymrean

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 503 postów

Napisano 19.05.2010 - |17:03|

Przeciez chodzi do liceum w roku 2010, to musi miec 16 lat w serialu. To ze ma 23 w realu nie powinno przeszkadzac. Tzw Dawson Casting (nazwa od Jeziora Marzen ;p) to standard w produkacjach z oceanem. Prawo pracy mocno ogranicza ile niepelnoletni aktor moze grac w ciagu dnia.
  • 0

#5 Sham-Tu

Sham-Tu

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 65 postów

Napisano 19.05.2010 - |22:05|

Przeciez chodzi do liceum w roku 2010, to musi miec 16 lat w serialu. To ze ma 23 w realu nie powinno przeszkadzac. Tzw Dawson Casting (nazwa od Jeziora Marzen ;p) to standard w produkacjach z oceanem. Prawo pracy mocno ogranicza ile niepelnoletni aktor moze grac w ciagu dnia.


Chodzi do liceum, ale jak dotąd nie było powiedziane do której klasy - równie dobrze mogła by mieć 18 lat.
Fakt że ma 23 lata w rzeczywistości zupełnie by nie przeszkadzał, gdyby wyglądała na 16 lat, a tak nie jest.
Oczywiście wiem, że zatrudnianie starszych aktorów to standard za granicą, nie znaczy to jednak, że można za bardzo naginać rzeczywistość.
A jak ktoś nie rozumie mojej reakcji, to proponuję odwiedzić zagraniczne fora Glee, na których zdziwienie co do wieku Rachel jest znacznie, znacznie większe;]
  • 0

#6 cymrean

cymrean

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 503 postów

Napisano 20.05.2010 - |07:41|

Finn ma za to 27lat w rzeczywistosci czyli jest 5 lat mlodszy od Schustera(32). :) A co do Rachel to było zdaje sie w pilocie powiedziane, że jest w 2 klasie zatem 15-16 lat pasuje do wczesnieszych danych. Jak dla mnie to dobrze, ze zawsze obsadzaja starszych aktorow, bo wtedy czlowiek nie musi sie czuc glupio, ze ktos mu sie podoba. :P

Użytkownik cymrean edytował ten post 20.05.2010 - |07:43|

  • 0

#7 Nadia

Nadia

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 130 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 20.05.2010 - |21:10|

O ile Glee zawsze było moim przepisem na polepszenie humoru, o tyle dziś ogarnął mnie po odcinku nostalgiczny smutek. Świetny odcinek z nieprzerysowanymi problemami. Rachel nie mająca kłopotu ze śpiewem czy z chłopcami to naprawdę miła odmiana. Zaskoczeniem dla mnie był fakt, że Jesse nie działa na potrzeby Wokalnej Adrenaliny i czuję, że finał tego wątku będzie prawdziwą dramą.

Artie i Tina -- to sprawiło, że odcinkowi dałam 10/10. Bardzo lubię tą parę bohaterów i cieszę się, że w końcu dostali trochę więcej swojego czasu. Choć taniec na końcu był prawdziwie smutny.

Rozczarowana za to byłam Dream On, jedna z moich ukochanych piosenek, a panom brakło rockowego pazura. Jednak Steve Tyler to Steve Tyler.
I czy mi się wydaje czy Quinn wyrasta na takie sumienie (pocieszycielkę) reszty? Przyjaźń z Mercedes, czy w tym odcinku próba pocieszenia Artiego... Podoba mi się to. :)
  • 0

#8 Pawel

Pawel

    Starszy chorąży sztabowy

  • VIP
  • 2 048 postów
  • MiastoNysa

Napisano 21.05.2010 - |08:25|

Genialny epizod. O wiele lepszy od poprzedniego. Świetnie w gościnnym występie wypadł Neil Patrick Harris.
Rozwiązanie wątku zbliżenia się Jesse'ego do Rachel też znakomite. Myślałem że będzie to zwykłe szpiegostwo rywali, a tu proszę taka niespodzianka.
Tym razem 10/10 bez dwóch zdań.
  • 0
[ Sygnatura usunięta zgodnie z ACTA ]

#9 Lowrey

Lowrey

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 61 postów
  • MiastoKraków

Napisano 23.05.2010 - |20:15|

Finn ma za to 27lat w rzeczywistosci czyli jest 5 lat mlodszy od Schustera(32). :)


Mała poprawka Cory ma 28 lat, a Matthew 32(jeszcze nie ma), czyli 4 lata różnicy.

A co do odcinka, to jestem trochę zawiedziony, ponieważ podobno NPH to wręcz geniusz komediowy? A tutaj dialogi drętwe i mało śmieszne i co więcej pojawił się tylko po to, aby zaśpiewać zaledwie pół-kawałka <_< i to w mojej ocenie średnio mu wszyło. No i nie za bardzo podoba mi się to, że coraz więcej w serialu pojawia się Quest star, z chęcią wymieniłbym ich na kawałek, który zaśpiewałaby Dianna Agron, swoją drogą w tej części sezonu, jest nieco w cieniu... Szkoda.

Zdecydowanie na plus występ Artiego, jako odpowiedź na FM fanów :) Artie, krótko mówiąc wymiata, wcześniej Mc. Hammer i teraz kolejny dynamiczny kawałek, w którym spisał się wręcz rewelacyjnie. Cóż, więcej Artiego i Dianny, a znacznie mniej lub w ogóle Pilsbury i Jessiego, mam tylko nadzieję, że aktor grający Jessiego (Jonathan Groff w drugim sezonie się już nie pojawi). No i podobała mi się Rachel wraz z Idiną Menzel, ale to już standard :)

8/10

Użytkownik Lowrey edytował ten post 23.05.2010 - |20:27|

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych