Odcinek 14 - "Blowback"
Odcinek 014 - S01E14 - Blowback
Rozpoczęty przez
biku1
, 05.03.2010 - |21:19|
6 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 05.03.2010 - |21:19|
Głupiec narzeka na ciemność , mędrzec zapala świecę.
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#2
Napisano 18.11.2010 - |14:48|
Odcinek składa z dwóch części.
To co się dzieje na Caprice jest O.K, odpowiednio dramatyczne jak na tą serie, posuwa fabułę do przodu, po raz kolejny pokazuje kto tu jest "bad women", jest O.K.
To co się dzieje na Gemenonie to już żałośnie wyszło, nie z punktu widzenia postaci bo wszystko było dobrze ale z mojego punktu to scenarzysta dostał kasę i poszedł pić, wykorzystali tak oklepany motyw że przyklepałbym jego produkcję tylko gdyby ów scenarzysta był moim kumplem od kieliszka.
Wielka szkoda że ściągają serie na tak niski pułap.
Całość ratują nieco cyloni i to chyba od poprzedniego odcinka.
Może jeszcze nie zdobyli achievement: master of strategy ale strzelać umieją i jednocześnie są na broń palną dosyć wytrzymali, i ładnie wyglądają.
Good, very good.
To co się dzieje na Caprice jest O.K, odpowiednio dramatyczne jak na tą serie, posuwa fabułę do przodu, po raz kolejny pokazuje kto tu jest "bad women", jest O.K.
To co się dzieje na Gemenonie to już żałośnie wyszło, nie z punktu widzenia postaci bo wszystko było dobrze ale z mojego punktu to scenarzysta dostał kasę i poszedł pić, wykorzystali tak oklepany motyw że przyklepałbym jego produkcję tylko gdyby ów scenarzysta był moim kumplem od kieliszka.
Wielka szkoda że ściągają serie na tak niski pułap.
Całość ratują nieco cyloni i to chyba od poprzedniego odcinka.
Może jeszcze nie zdobyli achievement: master of strategy ale strzelać umieją i jednocześnie są na broń palną dosyć wytrzymali, i ładnie wyglądają.
Good, very good.
Użytkownik Caravashi edytował ten post 18.11.2010 - |14:49|
#3
Napisano 19.11.2010 - |11:48|
zainteresowanie serialem leci na łebi i szyje, ale cóż zrobić ...
mnie się osobiście baaardzo podobał motyw z wykorzystaniem cylona do osobistych porachunków,
pytanie tylko co z trzema prawami assimova ?
)
mnie się osobiście baaardzo podobał motyw z wykorzystaniem cylona do osobistych porachunków,
pytanie tylko co z trzema prawami assimova ?
BSG, BLADE RUNNER, TAJEMNICA SYRIUSZA
TERMINATOR 1 I 2, DUNE i długo, długo ... nic
TERMINATOR 1 I 2, DUNE i długo, długo ... nic
#4
Napisano 19.11.2010 - |21:19|
Umknęły mi te te trzy nowe odcinki. Zaraz nadrobię
#5
Napisano 19.11.2010 - |21:22|
Asimov się jeszcze nie urodził.
Nauczyli się budować roboty ale im w głowach jeszcze nie zaświtały pewne idee.
Zresztą po co wojsku taki robot, żeby zasłaniać swoim ciałem żołnierzy?W roli tragarza?
Nauczyli się budować roboty ale im w głowach jeszcze nie zaświtały pewne idee.
Zresztą po co wojsku taki robot, żeby zasłaniać swoim ciałem żołnierzy?W roli tragarza?
#6
Napisano 20.11.2010 - |19:00|
nie no , wiem że cyloni wykonywali rozkazy, po prostu byłem świeżo po oglądnięciu "ja robot" i przypomniały mi się trzy prawa
z drugiej strony cylon - zoe, miał jednak swego rodzaju "świadomość" zabijania lub nie , osób niewinnych.
BSG, BLADE RUNNER, TAJEMNICA SYRIUSZA
TERMINATOR 1 I 2, DUNE i długo, długo ... nic
TERMINATOR 1 I 2, DUNE i długo, długo ... nic
#7
Napisano 21.11.2010 - |01:03|
Swego rodzaju bariery psychiczne zostały już przełamane, zarówno w przypadku Zoe jak i Tamary.
Głównie w świecie gry (wymarzony poligon dla osobowości cylonów) który jest dosyć realny dla nich pomijając nieśmiertelność ale Zoe też ukatrupiła przypadkiem jednego z asystentów swojego tatusia w jak najbardziej realnym świecie.
Pewnie to jeszcze nie ten poziom żeby zastrzelić osobę jej bliską czy jakąś przypadkową z zimną krwią gdyby miała na to ochotę ale powoli uodparnia się na takie odczucia.
Dobrze dla cylonów byłoby gdyby Tamara również miała jakiś udział w ich powstaniu, przyszłe wersje mają w sobie zbyt wiele gadki o Bogu, upartości i czystego fanatyzmu by tak rzeczywiście było.
Głównie w świecie gry (wymarzony poligon dla osobowości cylonów) który jest dosyć realny dla nich pomijając nieśmiertelność ale Zoe też ukatrupiła przypadkiem jednego z asystentów swojego tatusia w jak najbardziej realnym świecie.
Pewnie to jeszcze nie ten poziom żeby zastrzelić osobę jej bliską czy jakąś przypadkową z zimną krwią gdyby miała na to ochotę ale powoli uodparnia się na takie odczucia.
Dobrze dla cylonów byłoby gdyby Tamara również miała jakiś udział w ich powstaniu, przyszłe wersje mają w sobie zbyt wiele gadki o Bogu, upartości i czystego fanatyzmu by tak rzeczywiście było.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








