Odcinek 039 - S03E04 - Chuck Versus Operation Awesome
#1
Gość_Lowrey23_*
Napisano 06.01.2010 - |19:03|
#2
Napisano 19.01.2010 - |14:32|

Codziennie budzę się przystojniejszy, ale dziś to już chyba przesadziłem...
#3
Gość_Lowrey23_*
Napisano 19.01.2010 - |15:33|
Prawie jak w tytule. Odcinek Świetny i mój nowy numer 1:-)
Nie zgodzę się z NBC, że pierwsze 4 odcinki były najlepsze, zgodzę się tylko do jednego, tego ostatniego, że był najlepszy, przynajmniej w moim odczuciu. Brawa w szczególności należą się scenarzystą za to, że potrafili wycisnąć soki prawie z każdej postaci w jednym odcinku! (Poza Ellie) Każdy dał coś od siebie zabawnego i nietuzinkowego, bo odegrać role tak ciapowatego i gamoniowatego Shagiego z dobrze nam znanej bajki Scooby doo nie każdy by potrafił.
Postać Shawa ma za zadanie wszystkimi możliwymi środkami sprawić, by Chuck stał się prawdziwym szpiegiem bez uczuć i emocji, co mnie w tym martwi? źe pewnie zahaczy też o Sarę i wrócimy do punktu wyjścia
Odcinek należał w dużej mierze do zespołu nerdów, którzy postanowili założyć Fight Club i trochę się po obijać.
A teraz tradycyjnie z mojej strony plusiki za ten epizod, bo było ich trochę.
+Merlin - Duża rybka pod dowództwem Big Mike na pewno już nie zginie i on sam już nigdzie nie zaginie i pozostanie już na swoim stanowisku szefa Buy More, bo tam najlepiej się spisuję.
+Szczekanie Morgana i Big Mike zabawne.
+Japoński Chucka i nokaut na Lesterze udającego Seagal z komentarzem Jeffa - Co za moc.
Scott Krinsky musi zainwestować w kawę:-)

Punch Me Chuck.

+Postać Morgana miała wzloty i upadki w szczególności w drugim sezonie wałęsał się i był zwodzony przez Chucka, co niszczyło jego postać. Teraz jego postać być może odżyję i stanowisko asystenta daję nadzieję, na powrót starego dobrego Organa :-)
+Nie na darmo uznałem postacie Jeffa i Lestera mistrzowskimi. Chłopcy, gdy trzeba zawsze dają czadu i są mocną częścią serialu.
+Migowy Chucka i tłumaczenie się Kapitana przed Ellie i w dodatku zwalenie wszystko na Johna(alkocholika:-).
+Pierwszy raz w historii serialu pochwalę również osoby nie związane z obsadą.

+Dwa momenty z nawiązaniem do bajki Scooby Doo w momencie, gdy widzimy sklep Buy More dokładnie w 11:22 i ta przerażająca muzyczka w tle
+Text Caseya do Shawa" Something else you should know about me - I Love Guns
+Sparing Sary z Sidney.
To tak na szybko. Były dwie małe gafy, ale dla mnie mało istotne, więc na tą chwilę to tyle z mojej strony.
Użytkownik Lowrey23 edytował ten post 19.01.2010 - |16:02|
#4
Napisano 19.01.2010 - |22:22|
#5
Napisano 20.01.2010 - |00:32|
Lowrey23 dość dokładnie opisał smaczki jakie nam w dużej ilości zaserwowano.
Mnie najbardziej rozwaliło tłumaczenie i nokaut Seagala
5 Tudors,House,Clone Wars,In Treatment,Glee,Top Gear,Archer,Justified,Louie,Big C
4 SGU,Secret Diary,Damages,Nip/Tuck,Medium,Crash,Entourage, Chuck,Dark Blue,Paradox
3 Caprica,Vampire Diaries,Weeds,Lost,In Plain Sight,Mentalist,Psych
#6
Napisano 20.01.2010 - |00:48|
Dwie rzeczy spowodowały, że nie uważam tego odcineka za najlepszy w tym sezonie.
- sorry, ale Buy More było słabe, całe to nawiązanie do Fight Club nie rozbawiło mnie nawet 1 raz, jedyne sceny z Buy More które były dla mnie ok to jak Chuck zaczął nie kontrolowanie flashowac, no i końcowa scena z Morganem, ale reszta MEH,
- za mało Casey'a i Sary, wolę jak drużyna działa jako całość, jak to miało miejsce w odc 3, a nie tak jak w tym gdzie Sara i Casey są postaciami w tle przez większość czasu.
Reszta była już bardzo dobra w szczególności :
+ scena jak Awesome wymyśla historie przed Ellie była świetna, popłakałem się ze śmiechu,
+ wreszcie jakiś catfight w wykonaniu Sary, szkoda, że tak krótki,
+ "Duck hunt, Nintendo"
+ Shaw jak na razie mnie pozytywnie zaskoczył, szczególnie podobała mi się scena jak próbował powstrzymać Sarę i Casey'a przed pójściem na ratunek Chuck'owi.
Użytkownik Siemon edytował ten post 20.01.2010 - |15:06|
#7
Napisano 20.01.2010 - |08:43|
A reszta odcinka oczywiście też świetna, a Shaw mówiący o rodzinie jako balaście to chyba tylko poza, bo sądząc po obrączce to też ma o kogo się martwić.
#8
Napisano 20.01.2010 - |15:05|
Obejrzałem wczoraj i Chuck nadal trzyma poziom. Najbardziej się uśmiałem z motywu Fight Club, zresztą sceny w Buy More parodiujące inne filmy należą do moich ulubionych w tym serialu. Do tej pory najlepsze dla mnie były scenki z "Ojcem Chrzestnym" w tle, ale te nowe z Fight Club chyba je przebiły. Szczególnie Lester jako Tyler Durden, czyli gość którego się nie dało zastraszyć wymiatał, tylko nie był tak skuteczny.
A reszta odcinka oczywiście też świetna, a Shaw mówiący o rodzinie jako balaście to chyba tylko poza, bo sądząc po obrączce to też ma o kogo się martwić.
Mnie się wydaje, że cały sens tej sceny był taki, że on kogoś miał i go stracił - dlatego uważa rodzinę/przyjaciół za obciążenie w pracy szpiega.
#9
Napisano 20.01.2010 - |15:14|
+ wszystkie wypisane wyżej, ja tylko napisz co mi się najbardziej podobało:
-Awesome tłumaczący się Ellie
-Kopniak z pół obrotu ala Chuck Norris na Lesterze i jeszcze jego "what you got?", jedna z najśmieszniejszych scen z wszystkich sezonów imo
-zdezorientowany Casey, jak Ellie dziwnie się na niego patrzyła
-Casey: "Jeden z nich wygląda jak szpieg, a drugi wygląda jak.. jak Chuck", świetny tekst, jak na sarkazm Caseya przystało
nie podobało mi się natomiast
-postać Shaw'a
-fight club - jaki sens było w ogóle wdrążać w ten odcinek skoro trwało to 3 minuty?
Czego mi brakuje w sezonie?
-Ellie przez cały s2 dręczyła Chucka jak to ma ruszyć na przód, znaleźć lepszą pracę, teraz Chuck niedość że wrócił do Buy More, to jeszcze mieszka z Morganem i zero reakcji ze strony Ellie
-Chuck takie nie swój puki co nie podoba mi się co scenarzyści serwują dla najważniejszej postaci serialu, ale to tylko moja opinia
za odcinek 9/10 - przezabawny, ale może być lepiej
Użytkownik pulsar[b] edytował ten post 20.01.2010 - |15:21|
#10
Napisano 20.01.2010 - |18:23|
Dokładnie.Popłakałem się ze śmiechy kiedy Awesome tłumaczył się Ellie, jedna z lepszych scen w całym serialu
.
Parodia Fight Club też przecudna. ;]
#11
Napisano 20.01.2010 - |22:04|
Za takimi odcinkami tęskniłam przez kilka miesięcy przerwy.
#12
Napisano 20.01.2010 - |23:14|
na +:
-stosunek Ellie do Caseya jak dowiedziała się o jego "zalaniu pały" LOL
na -:
-postać Shawa, jakaś taka dziwna
#13
Napisano 20.01.2010 - |23:15|
Dokładnie ten tekst Devona mnie zniszczył kompletnie- Uciąłem mu głowę."

Codziennie budzę się przystojniejszy, ale dziś to już chyba przesadziłem...
#14
Napisano 21.01.2010 - |15:04|
Śmieszna scena, ale jakoś bardziej uśmiałem się podczas gdy Awesome tłumaczył się Ellie z tego czy widział Chucka w "Chuck vs The Colonel".Najśmieszniejsza scena w całym serialu. Oglądałem ją już chyba z 20 razy.
Ja oglądałem z 20 razy kopniak na Lesterze, kiedy mówi "What you got" i dostaje z pół obrotu, widok bezcenny
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








