Użytkownik biku1 edytował ten post 30.01.2010 - |21:20|
Odcinek 185 - S09E11 - Absolute Justice
#1
Napisano 30.10.2009 - |17:13|
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#2
Napisano 06.02.2010 - |21:32|
Marsjanin wrócił i jego moce też, formuje się nowa młoda liga - i to co było dobre w tym odcinku to różnice między starym pokoleniem a nowym. Przywozicie pokazano jak bardzo młodzi są indywidualistami, a starzy jak rodzina. Dobrze się ogląda jak CK więcej pracuje głowa - niż swoimi mocami ( choć wiele się w tym odcinku nie nagłówkował).
Jednak Cloe w tym odcinku nieco irytowała - jak by na siłę wlepiona do odcinka, za cukierkowa była.
Lois - jak zawsze krótko ale dobrze.
Oliver - ktoś go w końcu utemperował, od teraz mam nadzieje że z ta postacią będzie tylko lepiej.
Tess - WTF - to mi sie nie podobało, o ile wprowadzeni agentki było dobrym pomysłem, ale wkręcenie do tego Tess ... spartolili dobry wątek, o rządzie który jednak co nieco orientuje się w sprawach naszych superbohaterów - a nie tylko "prywatni" przedsiębiorcy.
Jak na smallville bardzo dobry odcinek.
#3
Napisano 07.02.2010 - |10:08|
#4
Napisano 07.02.2010 - |14:26|
Plusy:
+ Michael Shanks miło go zobaczyć po dłuższej przerwie
+ Dr. Fate fajnie zagrany a i kostium dobrze zrobiony
+ Mało Tess
+ C.K zaczyna wytwarzać jakiś rodzaj inteligencji
+ Lois
+ Marsjanin
+ Rozmowy Hawkman'a i Emo Strzały
Minusy:
- Tess
- Tess jako "Agentka" (ARGH!)
- Chloe
- Brak Zod'a
- Michael Shanks jako Hawkman dostawał syndromu nowego Batmana. Rak krtani nie jest klimatyczny jest irytujący.
- "Wielki" przeciwnik. Za grosz klimatu koleś nie miał a połowę jego kwesti dało sie zamienic na pojękiwanie na temat braku rodziny z telenowel.
Użytkownik Garil edytował ten post 07.02.2010 - |14:28|
#5
Napisano 07.02.2010 - |15:05|
Uważaj fani Geoffa Johnsa czają się za rogiem.Ten odcinek byl poprostu tak straszny ze przewijalem przez polowe.Micheal Shanks zepsul sobie tylko reputacje...te kostiumy...ta mimika postaci...ten scenariusz wola o pomste do nieba.Jaki chlopaczek z buzia noworodka odgrywa strasznego heroesa co walczy soplami.Nie poprostu nie.......4/10...
#6
Napisano 07.02.2010 - |19:30|
#7
Napisano 10.02.2010 - |17:46|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








