Skocz do zawartości

Zdjęcie

Pierwsze reakcje po kilku odcinkach


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
24 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Czy do tej pory Stargate: Atlantis spełnia twoje oczekiwania? (82 użytkowników oddało głos)

Czy do tej pory Stargate: Atlantis spełnia twoje oczekiwania?

  1. TAK (66 głosów [84.62%])

    Procent z głosów: 84.62%

  2. NIE (12 głosów [15.38%])

    Procent z głosów: 15.38%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 sidi

sidi

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 65 postów

Napisano 25.09.2004 - |19:44|

Myślę, że przerwa między odcinkami to dobry czas na chwilę refleksji i oceny nie poszczególnych odcinków ale całości. Na początek może mała, subiektywna retrospekcja :

No to po wielkich bólach trafiliśmy wreszcie na Atlantis - zaginone miasto Pradawnych, gdzie mieliśmy zamiar znaleźć środki do obrony przed Goa'uldami. Zorganizowaliśmy wielką, międzynarodową ekspedycję, daliśmy im kupę sprzętu i posłalismy bóg wie gdzie. Po pierwszym zachwycie nad jego potęgą i technologią okazuje się, że całe miasto "jedzie" na ostatnich amperach i wycieczka mogła się zakończyć równie szybko jak się rozpoczęła. Dobrze, że Pradawni pomyśleli, że jakaś tępa i zacofana setki tysięcy o ile nie więcej lat rasa będzie im grzebać w mieście i powkładali do wszystkiego systemy bezpieczeństwa na wypadek wszystkiego.

Dobra. Skoro już przyszliśmy i nie mamy jak wrócić, to trzeba się jakoś zorganizować. Pomimo, iż na Ziemi mieliśmy poważne problemy z zaadaptowniem technologii Pradawnych, to tutaj od razu wiemy co do czego służy i jak się do tego podłączyć. Skoro już się jako tako ustawiliśmy, to trzeba co zrobić? Oczywiście zacząć eksplorować całą glaktykę (prawdziwymi konkwistadorami jesteśmy), bez wysyłania sond ani oceny ryzyka (jeżeli się mylę to sorry, ale MALPa nie widziałem). A, no i nie możemy zapomnieć o znalezieniu sobie wrogów zaraz w trakcie pierwszej misjii.

Tym naszym nowym straszliwym wrogom też należy się kilka słów. Otóż wiemy, że byli bezpośrednią przyczyną ucieczki Pradawnych z tej galaktykii rasą równie potężną. Tylko, że ich środki walki bezpośredniej są conajmniej mało skuteczne. Inteligencją też nie grzeszą... Ale to wszystko już na forum było poruszane i doszliśmy do wniosku, że Ci, którzy pogonili kota Pradawnym jeszcze spią. To może przyjżymy się naszym sprzymierzeńcom.

Hmm... Pierwsze co rzuca się w oczy to, że wszędzie są ... ludzie (dobra - poza jednym wyjątkiem - jakimiś chmurkami które boją się ukazać każdemu) - tacy normalni, standardowi, czasem niezbyt sprytni i zabobonii ludzie. I do tego są albo udają prymitywnych. Ci co udają, za wszelką cenę chcą się upodobnić do ludzi z Ziemi z czasów okołowojennych. Nie tylko sprzętem, ale nawet ubiorami. Poziom rozwoju cywilizacji, która ma problemy ze zbudowaniem bomby atomowej nie przeszkadza im w zbudowaniu interfejsu do elementu statku kosmiczego innej rasy za pomocą dwóch kabelków. Poza tym wszyscy jacyś podejżliwi są i pazerni strasznie. Tylko handlować chcą. Nic za darmo, albo na kredyt. Widać kapitalizm sięga swoimi mackami aż po krańce wszechświata. Co do podejżliwości, no to przecież zrozumiałe, bo rasa całkowicie różniąca się budową i fizjonomią, sposobem odżywiania, przerastająca wszystkich w galaktyce poziomem zaawansowania technologii zawsze będzie chciała mieć swoich agentów wśród jedzienia a to jedzenie będzie chętnie wspólpracowało w zamian za... co? Materialne kożyści ? A co Wraith mogą im dać, oprócz szybszej śmierci.

Teraz kilka kwestii dotyczących oprawy serialu. Wsysyłając dużą ekspedycję do innej galaktyki trzeba pomyśleć o wielu rzeczach. Między innymi trzeba w coś ubrać naszych wysłanników. A że zwykłe mundury się nie nadają, bo są zbyt właśnie zwykłe, to trzeba je udziwnić. A najlepiej skopować te skąd...? Ze Star Treka. Inną sprawą jest sprzęt. Po co targać ze sobą masę czujników, analizatorów, sprzętu laboratoryjnego, jak można zaopatrzyć sie w wielofunkcyjny multimetr rodem skąd..? Oczywiście ze Star Treka. Teraz już nie trzeba obcych technologii przynosić ze sobą do bazy i za pomocą masy urządzeń i intelektu rozgryzać co to takiego może być, tak jak to robiła staromodna Sam Carter. Przecież wystarczy rzucuć okiem na mały przenośny trikoder i zaraz wiemy gdzie w okolicy jest jakaś zaawansowana technologia i czym jest to przed czym właśnie stoimy. No a Pradawnym też znudziły się pół mechaniczne wrota i musieli wykombinować takie błyskające, na trójkątne przyciski rodem skąd...? Nie ze Star Treka, ale z wesołego miasteczka.

Reasumując muszę osobiście stwierdzić, że serial ten może zły nie jest ale wybitnym tak jak SG-1 nie jest i chyba nie będzie. To co przyciągało do SG-1, to prawdopodobność wydarzeń, realizm, możliwość swobodnej eksploaracji innych bardzo różnych i zaskakujących światów, cała otoczka dotycząca Goa'uldów, wykorzystanie legend, religii, starozytnych cywilizacji i przedstawianie ich w zupełnie innym świetle, o i oczywiście O'niell - Anderson. Niestety w Atlantis pozostało z tego tylko P-90 i wrota. Serial jest wtórny względem SG-1 i nie wyróżnia sie niczym. Dlatego nie wróżę mu najlepiej. Na pewno nie będzie godnym następcą tego "najlepszego spośród seriali dotychczas nakręconych" i przeminie szybko i cicho.

Użytkownik sidi edytował ten post 25.09.2004 - |19:54|

  • 0

#2 Castor Krieg

Castor Krieg

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 092 postów
  • MiastoBerlin

Napisano 25.09.2004 - |20:27|

Super-duper to może nie jest, ale to miana słabego serialu też mu daleko. Ja akurat z radością powitałem "uTrekowienie" serialu, pewnie dlatego że bliżej mi do hard "Sci-Fi", a nie do jakiś hybryd. Wątku Wraith jeszcze nie zdążyli popsuć, miejmy nadzieję, że tak się nie stanie. Co do całości serialu, to jest on inny niż SG-1 co jest sporym plusem. Większość odcinków była ciekawa. Aktorzy w porządku, średnią znacznie zawyża McKay. Czy serial spełnił oczekiwania? Moje są zawsze ogromne. :lol: Z innej strony serial mi się podoba i nie muszę się zmuszać się do oglądania kolejnych odcinków.
  • 0

#3 Domin

Domin

    Curator of The Feeding Grounds

  • Użytkownik
  • 74 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 26.09.2004 - |03:31|

Polecam przeczytac na scifi.com dziennik Kuratora Pastwisk :P
  • 0

#4 grafi

grafi

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 29.09.2004 - |20:46|

Reasumując muszę osobiście stwierdzić, że serial ten może zły nie jest ale wybitnym tak jak SG-1 nie jest i chyba nie będzie.

oj nie bedzie, SG-1 takze niestety ma tendencje spadkowa, kto nie wierzy niech dla przypomnienia obejrzy sobie pare odcinkow z powiedzmy 3 pierwszych sezonow - po prostu wymiataja !
  • 0

#5 ujemny

ujemny

    Starszy plutonowy

  • VIP
  • 556 postów

Napisano 29.09.2004 - |21:21|

Musze powiedziec/napisać, że niezła analiza serialu :)
Wiele rzeczy mi przypomniałes i ośweiciłes :)
Co do kapitalizmu i humanoidów to może oni byli tez zrobienie na podobieństwo Pradawnych.
Nie jako ze Pradawni byli tak zaawansowani i już się nudzili to może hodowoali sobie ludzi i obserwowali ich ukratkiem tak jak to robi Asgard na ziemi ;) po prostu patrzyli jak się rozwijają może później im pomagali.
Kapitalizm no to już jest od dawna nawet ludzie pierwotni się wymieniali rzeczami "machniom" nie ma nic za darmo nawet na bicie trzeba zasłużyć (choć nie zawsze :P )
Moje oczekiwanai spełnił jak najbardziej :) i porównując go do 8 sezonu SG-1 jest o wiele na wyższymy poziomie :) Ale po przerwie na pewno wrócą replikanci i zrobi się ciekawiej :) może wkońcu ruszą się z SGC :oops: ale to nie ten topic

PEACE :P
  • 0

#6 afik

afik

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 51 postów
  • Miastołódź

Napisano 16.11.2004 - |15:20|

Mi jak do tej pory sg atlantis się podoba. Czy spełnił moje oczekiwania? trudno mi powiedzieć. O początku sądziłam że atlantis będzie bublem, nie miałam więc żadnych oczekiwań. Jest jadnak inaczej. Sga jest całkiem, całkiem. Jak dla mnie nie dorównuje jeszcze sg1, ale chyba ma jakieś szanse. Swoją drogą są one zupełnie inne mimo że pozornie tak wiele je lączy.

Nie jest to żadna przeszkoda dlatego sądzę że atlantis ma przed sobą jeszcze swoja świetność.
McKay rulez!!!! :D :) :clap:
  • 0

#7 Krzycho

Krzycho

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 88 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 16.11.2004 - |17:29|

Podobnie jak afik, przed rozpoczęciem emisji nie miałem żadnych oczekiwań co do Atlantis. Obawiałem się tylko aby nie był to jakiś płaski serial, w którym wszystkie motywy duplikowane byłyby z SG1.
Zostałem jednak mile zaskoczony, ponieważ Atlantis tchnął pewną świeżość do tematu gwiezdnych wrót. Tak więc jak narazie podoba mi się i mam nadzieję, że tak już zostanie.
  • 0

#8 Sławko

Sławko

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 31 postów

Napisano 16.11.2004 - |18:40|

Jest całkiem, całkiem. Czekam na otwartą wojnę SGC Atlantis z Wraith.
Oj, oj będzie się działo :D

Sławko
  • 0

#9 afik

afik

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 51 postów
  • Miastołódź

Napisano 16.11.2004 - |19:01|

Czekam na otwartą wojnę SGC Atlantis z Wraith.
Oj, oj będzie się działo 


Ja też czekam :clap: i nie mogę się doczekać. Ale jestem optymistką! Chciałabym aby tym zakończył się sezon.
Oczywiście w odcinku dwuczęściowym. Wraith zapowiadają się na super wyrupaną w kosmos rasę :hyhy: Po rising uważałam że jest to
coś nie do pokonania, ale teraz po pierwszych odcinkach atlantisa wiem że ludzka pomysłowość nie zna granic ;)

Czekam z niecierpliwością na Wraith vs. Atlantis czuję, ze to będzie super :) ...ech rozmarzyłam się :rolleyes:
  • 0

#10 QQQ

QQQ

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 135 postów
  • MiastoKraków

Napisano 16.11.2004 - |22:23|

Hmm na razie troche wiecej niz sredni - ale do zachwutu jeszcze mu daleko mimo to oglądam bez odrazy ;-) - o ile pamietam pierwsze 17 odcinków SG1 tez było w okolicach sredniej dopiro od 1x18 zaczeły sie trafiac prawdziwe perełki. Moze i aktorzy sie wyrobią bo na razie tylko Shepard, McKoy, sa na poziomie ( srednim ) reszta raczej ponizej przeciętnej - ale zagłosowałem na TAK ;-)
  • 0

#11 Żelazny

Żelazny

    Kapral

  • Użytkownik
  • 190 postów
  • MiastoW-wa

Napisano 17.11.2004 - |00:19|

Ave,

no coz ja lubie SF przygodowe (co kiedys okreslalo sie bodajrze jako space opera czy jakos tak).
I Atlantis wedlug mnie calkowicie spelnia te warunki wiec sie na nim nie zawiodlem i osobiscie mi sie podoba .
Ma sporo burakow(nie tylko tych o ktorych wspomina Sidi).
Nie wykorzystuje do konca danych pomyslow(podobnie jak w SG-1).
Co prawda dubluje pomysly z innych seriali ale sa pokazywane z innej perspektywy a to juz jest nowy powiew i takie podejscie juz dobrze wruzy kontynuacji.
Czy Atlantis moze dorownac SG-1 - moim skromnym zdaniem tak.
Choc mam nadzieje ze uda sie nie popelnic bledow ktore wystapily w SG-1 ale tak to juz jest kiedy nie ma sie zaplanowanego calego serialu od A do Z i pisze sie scenariusze na szybko i w strone w ktora powieje wiatr.
To co mnie przyciaga do tego serialu to realnosc i rzeczywistosc; ludzkie rozterki przy podejmowaniu decyzji i cos co bym nazwal MacGiverowym postepowaniem - nie hamska sila ale spryt; inteligencja; wykorzystanie nadarzajacych sie sposobnosci czy nawet cwaniactwo a dopiero w OSTATECZNOSCI sila.
Nie zawsze udaje sie jej uniknac i wtedy niestety trzeba ja zastosowac ale zanim co to trzeba probowac innych srodkow !!!

Co prawda daleko temu serialowi do Babylonu5 ale zycze i Antlantis i SG-1 aby dorownaly mu.

Żelazny
  • 0

#12 Donar

Donar

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 82 postów
  • MiastoSOSNOWIEC

Napisano 18.11.2004 - |16:47|

Jest całkiem, całkiem. Czekam na otwartą wojnę SGC Atlantis z Wraith.
Oj, oj będzie się działo :D

Sławko

Ja sie zgodze ze Sławko :)
Tylko mam nadzieje, akcja sie rozkręci już niedługo.
I nie dadzą nam długo czekać :)

Tak naprawde to mają możliwości skoro ma być stałe połączenie z Ziemią już od drugiego sezonu :)
  • 0

#13 Wildtom

Wildtom

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 23 postów

Napisano 20.11.2004 - |00:48|

no to i ja dodam swoje trzy grosze ...
zaglosowalem na NIE, poniewaz w sumie spodziewalem sie czegos w swiecie SG ale innego od SG-1. a dostalem ... hmm ...

- druzyna zywcem skopiowana z SG1, pozamieniali tylko troche plciowo role

- nowi niby-to-straszni wrogowie (oczywiscie czlekoksztaltni, jakby inaczej) ktorzy po pierwszych odcinkach przypominaja mi inteligencja Unasow sprzed wiekow

- technologia Pradawnych - przerobki i naprawy od tak, od niechcenia,otworzyc jakis panel i juz wiadomo co siadlo i jak to naprawic, kozystajac co najwyzej z pomocy magicznego "kalkulatora" - do konca serii to zbuduja sobie druga Atlantyde z wlasnym zasilaniem i przestana sie martwic.

- inna galaktyka ... dziwnie przypominajaca nasza :huh: czyzby brak pomyslow juz w PIERWSZEJ serii ?

Bylem w sumie nastawiony ze Atlantis przyblizy mi troche cywilizacje Pradawnych, w koncu chyba po to zostala wyslana ta ekspedycja a skonczylo sie na handlowaniu na zacofanych technicznie swiatach (zamieszkanych w 99% przez .... tadaa ! LUDZI !!). Z wielkiego MIASTA PRADAWNYCH, pelnego jak mozna przypuszczac, niespodzianek i zaawansowanej techniki widzimy sale wrot - zbrojownie - ladowisko skoczkow - tarasy. i mnostwo pustych korytarzy. Pozostaje mi wierzyc, ze kiedys zaczna w koncu spacerowac po miescie i znajda cos fajnego.

Dobra, teraz moj plus - jak juz kolega Zelazny pisal, jakos taki bardziej ludzki ten serial jest. cieszy mnie zwlaszcza to ze druzyna nie jest tak krystalicznie uczciwa i kiedy trzeba potrafi walnac "ponizej pasa". Zwlaszcza Weir mi przypadla do gustu - zdecydowana, bardziej sklonna do podejmowania ryzyka niz np. Hammond z Texasu. No i oczywiscie Rodney McKay - ta postac w moich oczach ratuje te druzyne. W SG-1 go nie cierpialem, w Atlantis go uwielbiam

Atlantis vs Wraith ? obawiam sie ze raczej nic z tego. Niepredko w kazdym razie. Tak sie zastanawailem - kiedy upiory w koncu odkryja polozenie Atlantis, przyleca cala ekipa i dostaniemy powtorke z Anubisa - albo Atlantis padnie, albo rozgromia Wraith. w jednym i drugim przypadku bedzie to koniec glownego watku Atlantis.

no i to jest moje zdanie, pewnie nie wszyscy sie z nim zgodza, ale chyba nie o to chodzi zeby wszyscy mysleli tak samo :)

Ps. przepraszam za brak polskich liter :/

Ps2. Wady zostaly wytkniete w sposob ironicznie-przejaskrawiony, zeby bylo dobrze widac o co mi biega. AZ tak zle nie jest w rzeczywistosci :).

ok, biore sie za 12 odcinek
  • 0

#14 mnichu.b

mnichu.b

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 20.11.2004 - |11:04|

B)

Zaglosowalen na tak.
Wiekszosc odcinkow jest ciekawa.
Choc zdaza sie jak w przypadku ostatniego ze nie wiadomo co o nim sadzic.
  • 0

#15 Ma'chello

Ma'chello

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 21.11.2004 - |12:41|

Zagłosowałem na TAK . Serial powoli się rozwija , postacie stają się bardziej wyraziste (podobnie było z SG). Oczywiście chciałoby się zobaczyć rozwiązanie pewnych wątków (Wraith , samo miasto Pradawnych) ale nie wszystko na raz . Całość będzie można ocenić po całym sezonie ale na razie oglądam serial z przyjemnością .

Użytkownik Ma'chello edytował ten post 21.11.2004 - |12:42|

  • 0

#16 gmerek

gmerek

    Starszy plutonowy

  • VIP
  • 571 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 21.11.2004 - |14:10|

Zdecydowanie Tak.
Serial wykreował już nowy świat, podobny do tego z SG1, ale zarazem zupełnie obcy ludziom z Ziemi.
Postacie też rozwijają się ( Rodney !!!) i nie są tylko zwykłymi kopiami O"Neila i Carter jak sugerował Wildtom.
Choć na razie ciężko się pozbyć maniery (IMO) ciągłego porównywania obu seriali.
Pozdrawiam
  • 0
"...Gdyby Pinokio wiedział jakie jest życie - nigdy nie chciałby zostać chłopcem..."

#17 QQQ

QQQ

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 135 postów
  • MiastoKraków

Napisano 21.11.2004 - |20:28|

na razie serial rozwija sie standardowo - brak zaskoczen , brak niepewnosci ale przeciez to ma trwac w zamysle pewnie min 5-6 sezonów wiec nie mozna wszystkiego dac na poczatku - oglada sie miło ale bez tego dreszczyka emocji z jakim ogladałem po raz pierwszy SG1 ;-) ale wszystko przed nimi
  • 0

#18 Gość_jooboo_*

Gość_jooboo_*
  • Gość

Napisano 19.01.2005 - |00:49|

Używając kulinarnych analogii, jak na razie Atlantis kojarzy mi się z popcornem. Pogryzasz, nawet smakuje, ale jak zjesz paczkę to nie ma czego wspominać, ani czym się zachwycać. Serial zrobiony poprawnie, niezle zrealizowany, ale bez duszy. W obsadzie aktorskiej jest kilka fajnych postaci (McKay, Weir, Beckett), ale większość jest nijaka (patrząc na umiejętności aktorki grającej Taylę wyć się chce). Nie ma sensownej "myśli przewodniej" serialu. Jest to, jak na razie, podkolorowane SG1, tyle, że nie ma jego klimatu. Wraithowie to jak dla mnie potwory z bajek dla niegrzecznych dzieci - w ogóle nie przemawia do mnie idea pasożytów (zresztą kalka misiaków z SG1). Póki co Atlantis pasuje mi na sobotnią popołudniówkę i do produkcji takich jak Babylon 5 , Farscape, czy Star Trek DS9 bardzo mu daleko. Zobaczymy, może będzie lepiej. Jak nietrudno się domyślić głosowałem na NIE.
  • 0

#19 Gaj

Gaj

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 708 postów

Napisano 19.01.2005 - |02:52|

Mi serial się podoba.
SG-1 zaczynał się zdecydowanie słabiej.
Tu od początku widać sporą dojrzałość i profesjonalizm.
Generalnie podziwać należy że mimo konkurencji ze strony SG-1 - ciągle kręconego, to serial zdecydowanie odeń odskoczył i jak sądzę 85% ludzi uważa go za lepszy.

Sam nie wiem jak to się dzieje, ale po prostu odcinki Atlantis są szalenie udane. Może to porównianie z Popcornem jest na rzeczy. Niemniej to serial tego typu powinien być rozrywką w dobrym tego słowa znaczeniu. Atlantis taki jest. Jest też adresowany do wielbicieli SciFi, a w tym świecie wiele rzeczy jest już jakby na zasadzie umowy z widzami ustalone. Stąd czytniki technologii i różne odmiany skoków podpsprzestrzennych to jakby standard - jak niby inaczej w ogóle zacząć?
B. lubię SG-1, ale wyżej cenię inne produkcje na czele z B-5 i Farscape. SG-1 jest chyba u mnie na 3im miejscu exequo z Atlantis. ALe póki co to Atlantis rozwija się ładnie i tylko dlatego nie uważam go za lepsze bo 1 sezon to za mało na szerszą ocenę czy porównanie.

Jedno z czym się w pełni zgadzam to to, że obsada jest niezbyt udana. Jeśli by nawet uznać Weir za udaną postać (mimo kontrowersji...) to sam shepperd i McKoy to jakby mało. Potem niewiele już widać. Poruczniczek to wypełniacz. Teyla całkowita porażka. Osławiony Becket mnie tak nie kręci przyznaję... No w takim razie to znakomicie świadczy o scenarzystach, że mimo średnich aktorórw to serial się znakomicie broni - mało tego zdobył i zdobywa nadal dużą popularność.
Dla mnie OK.
.
  • 0

#20 KrzysieQ

KrzysieQ

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 57 postów

Napisano 28.01.2005 - |15:40|

Ogólnie uwazam że SG: A dorównuje SG-1 serial jest naprawde dobry, choć nie ukrywam ze mieli i też gorsze odcinki. Czytajac co nas czeka w sezonie 2..ojoj bedzie sie działo, byle tylko nie zrobili jakis powaznych błędów to Atlantis ma szanse za rok moze wcześnieć stać sie jednym z najlepszych seriali S-F. A półki co Atlantis spełnił moje oczekiwania a nawet dał z siebie więcej...
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych