Hyperion
#1
Napisano 24.09.2009 - |21:17|
Tak więc nie owijając w bawełnę zacząłem od tych najwyżej ocenianych i nagradzanych.
Jedynym z takich cykli SciFi jest Hyperion.
W 1990 książka została nagrodzona nagrodami Hugo i Locusa oraz była nominowana do nagrody BSFA. W 1992 otrzymała nominację do nagrody im. Arthura C. Clarke'a
Opis:
"W obliczy zbliżającej się nieuchronnie międzygalaktycznej wojny na planetę Hyperion przybywa siedmioro pielgrzymów: Kapłan, Żołnierz, Uczony, Poeta, Kapitan, Detektyw i Konsul. Mają za zadanie dotrzeć do mitycznych Grobowców Czasu, by znaleźć w nich budzącą grozę istotę Chyżwara. Zna ona jednak, być może, metodę, która pozwoli zapobiec zagładzie całej ludzkości. Każdy z pielgrzymów będzie mógł przedstawić jej swoją prośbę, lecz wysłuchany zostanie tylko jeden. Pozostali będą musieli zginąć."
Zacznę od tego co mi się nie podobało a na szczęście jest tego mało.
Przede wszystkim nie jest to space opera przygodowa lecz coś czego nie trawię czyli filozoficzne SciFi.
Dodatkowo głównym motywem jest tutaj podróżowanie w czasie czego wprost nie znoszę.
No i finał a właściwie jego brak i konieczność przeczytania tomu 2, nie ładnie.
Najgorsze opowiadanie, istna droga przez mękę i koszmarny filozoficzny bełkot to opowieść i tu nie ma zaskoczenia Poety. Do tego kretyński pomysł domu gdzie każde pomieszczenie jest na innej planecie.
Bardzo dobre za to są inne opowiadania, a przede wszystkim każde oryginalne z dość ciekawymi pomysłami na zagadnienie czasu.
Bogate postacie, dobrze poprowadzone.
Cała książka to opowieści naszych pielgrzymów na kolejnych etapach podróży na końcu której czeka przerażający Chyżwar.
Choć Hyperion mnie nie powalił to pewnie skończę ten krótki cykl choćby po to by dowiedzieć się jak przebiegło spotkanie z Chyżwarem i co ujawni się w Grobowcach Czasu.
5 Tudors,House,Clone Wars,In Treatment,Glee,Top Gear,Archer,Justified,Louie,Big C
4 SGU,Secret Diary,Damages,Nip/Tuck,Medium,Crash,Entourage, Chuck,Dark Blue,Paradox
3 Caprica,Vampire Diaries,Weeds,Lost,In Plain Sight,Mentalist,Psych
#2
Napisano 24.09.2009 - |21:42|
Zgadzam się, że opowieść Poety była najgorsza, ale nie zmienia to faktu, że to bardzo interesująca i ważna postać.
Dla mnie 'Hyperion' jest na razie tak samo wspaniały jak 'Diuna', nie wiem czemu, ale strasznie lubię taką filozoficzno-polityczną gadkę w sci-fi.
A mam jeszcze takie małe pytanko. Czy ktoś posiada jakiekolwiek informacje na temat filmu? Na okładce pierwszej części jest niby jakaś wzmianka o powstającej superprodukcji, ale jak na razie żadnych szczegółów nie znalazłam.
#3
Napisano 24.09.2009 - |21:52|
No i Diuna to zdecydowanie przygodowe SciFi choć z dużą dawką świetnie dobranej religii/filozofii/polityki.
Hyperion więc startu nie ma, choć opowiadania prócz Poety czyta z wielkim zaciekawieniem.
Co do samego Poety to bardzo lubiłem go podczas pielgrzymki no i sam pomysł z książką jak zresztą każdy, udany i oryginalny.
5 Tudors,House,Clone Wars,In Treatment,Glee,Top Gear,Archer,Justified,Louie,Big C
4 SGU,Secret Diary,Damages,Nip/Tuck,Medium,Crash,Entourage, Chuck,Dark Blue,Paradox
3 Caprica,Vampire Diaries,Weeds,Lost,In Plain Sight,Mentalist,Psych
#4
Napisano 24.09.2009 - |22:43|
Powiem szczeże ze czytanie Hyperiona po Honor to taki nieco dziwny pomysł , chociażby dlatego że każde z tych SF jest inne i dobrze było by żebyś przeczytał coś innego pomiędzy , co pozwoliło by lekko wytrzeć wspomnienia po military SF .Będąc po coraz to większym urokiem cyklu o Honor Harrington
No niestety Hyperion od samego początku miał być dyologią i tak powstał - dlatego w niektórych krajach hyperion i zagłada wychszły jako jedna książka . Co prawda Simons pużniej dopisał Endymiona i Triumf , ale jezeli nie spodoba ci się Hyperion/Zagłada , to w zasadzie możesz je pominać .No i finał a właściwie jego brak i konieczność przeczytania tomu 2, nie ładnie.
Albo najlepsza , zależy od tego jak na nią spojżyszZgadzam się, że opowieść Poety była najgorsza
No niestety ta informacja ma już kilka lat , ale jak na razie nic nie słychać .Czy ktoś posiada jakiekolwiek informacje na temat filmu?
#5
Napisano 25.09.2009 - |07:23|
No niestety ta informacja ma już kilka lat , ale jak na razie nic nie słychać .Czy ktoś posiada jakiekolwiek informacje na temat filmu?
http://www.imdb.com/title/tt1213645/
Na razie widzę, że zmienili tytuł filmu ucinając Cantos i zostawiając samo Hyperion.
tát savitúr váreniyam
bhárgo devásya dhimahi
dhíyo yó nah pracodáyat
#6
Napisano 25.09.2009 - |08:40|
Widzę, że sam Hyperion w pierwszym wydaniu na allegro za bezcen można kupić.
#7
Napisano 25.09.2009 - |08:50|
#8
Napisano 28.09.2009 - |10:40|
osobiście wolę Hyperiona; Diuna jest niewątpliwie jednym z kamieni milowych SF, ale jakoś nie wpasowuje się w moje gusta;
co do wątków filozoficznych w SF to przecież większość dobrych filmów i książek SF właśnie wokół takich problemów jest zbudowana; Odyseja kosmiczna, Solaris, Blade Runner, Rok 1984(bo to jest książka SF), Hyperion, Fundacja Asimova; nie wspominając już o nowszych rzeczach typu Necronomicon Stephensona, Lód, Inne pieśni, Perfekcyjna niedoskonałość<-wszystkie 3 najlepszego po Lemie polskiego pisarza SF, czyli Dukaja;
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#9
Napisano 28.09.2009 - |12:07|
osobiście wolę Hyperiona; Diuna jest niewątpliwie jednym z kamieni milowych SF, ale jakoś nie wpasowuje się w moje gusta;
De gustibus...
co do wątków filozoficznych w SF to przecież większość dobrych filmów i książek SF właśnie wokół takich problemów jest zbudowana;
Owszem, wymieniasz oczywizmy, znane, lubiane i mniamuśne - ale zauważ, że "nowa SF" nastawiona jest na wygrzew, wybuchy, widowiskowość i nie za wiele myślenia - jeśli chcesz nieco filozoficznych treści w SF, sięgasz albo po Dukaja, albo coś sprzed 20+ lat ;] Owszem, często myśl przewodnia istnieje w jakiejś szczątkowej formie, ale nie jest to ten sam kaliber, co u np. Lema, czy Herberta właśnie.
#10
Napisano 28.09.2009 - |15:31|
moje oczywizmy odnosiły się do wypowiedzi Quendiego, że nie trawi wątków filozoficznych w SF(oczywiście, jego prawo
a co do wygrzewów to ja nie będę się z ich bezapelacyjną dominacją, aczkolwiek jak sama wspomniałaś de gustibus...; te dzieła to vanitas vanitatum, et omnia vanitas, a w dodatku są nudne(ale nie wiem jak to po łacinie będzie
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#11
Napisano 28.09.2009 - |16:31|
ten krótki spis miał tylko pokazać, że klasykę/kanon tworzą głównie dzieła parające się tymi właśnie "podejrzanymi" wątkami;
Tu się spierać nie będę
a co do wygrzewów to ja nie będę się z ich bezapelacyjną dominacją, aczkolwiek jak sama wspomniałaś de gustibus...; te dzieła to vanitas vanitatum, et omnia vanitas, a w dodatku są nudne(ale nie wiem jak to po łacinie będzie
) ;
Łacinie... kuchennej?
Bez sensu, inwe. Za często się ostatnio zgadzamy. Napisz może, że nie lubisz SF, a Simmons to zakamuflowany komunista/anarchista/faszysta/korporacjonista/podly demokrata - bo nie mam się o co spierać...
A może jest ktoś na forum, komu Simmons w ogóle i absolutnie się nie podobał?
#12
Napisano 28.09.2009 - |17:22|
Lubię spójne teorie typu Universum a nie świetne pomysły ale jedno razowego użytku.
Co do filmów SciFi to ja nie mam nic przeciwko a nawet bardzo lubię podstawy religijno/mistyczno/filozoficzne ale które nie powodują że dzieło nie traci na atrakcyjności i nie zamienia się w słowotok dziwacznych wydumanych z palca teorii.
Solaris jest średnie a ekranizacja słaba o wiele lepiej gdyby zrobiono ekranizację Niezwyciężonego.
Poza tym nie lubię super hiper broni, wynalazków, podróży w czasie, teleportacji (prócz wrót), replikatorów, niszczenia planet, gwiazd, niezniszczalnego super hiper wroga itp dziwactw które totalnie rozwalają spójność i logikę świata.
Dodatkowo filozofujący autorzy mają tendencję do udziwniania i utrudniania funkcjonowania stworzonego świata promując aż do karykaturalnej przesady swoje totalnie nietrafione pomysły np Star Trek.
Ja dobrze rozumiem dlaczego tak jest, po prostu zdecydowana większość twórców to osoby o skrajnie lewicowych poglądach czyli wiary w "cudowną zmianę natury człowieka i rzeczywistości" rodem od Lenina.
Stąd się biorą wszystkie dziwaczne nieżyciowe teorie społeczne, ekologiczne, ekonomiczne.
Niestety dla nich ewolucja czyli natura jest nie ubłagana i zgniata z siłą walca drogowego popapranych stworzycieli utopii.
Krótko mówiąc jestem zwolennikiem realizmu i umiaru oraz ograniczenia bajdurzenia.
5 Tudors,House,Clone Wars,In Treatment,Glee,Top Gear,Archer,Justified,Louie,Big C
4 SGU,Secret Diary,Damages,Nip/Tuck,Medium,Crash,Entourage, Chuck,Dark Blue,Paradox
3 Caprica,Vampire Diaries,Weeds,Lost,In Plain Sight,Mentalist,Psych
#13
Napisano 03.10.2009 - |15:44|
Mordimer Madderin licencjonowany Inkwizytor jego Ekscelencji Biskupa Hez Hezronu
#14
Napisano 12.10.2009 - |15:30|
Połowa z tego to bełkot zwłaszcza w części o data sferach itp.
Będąc wyznawcą realizmu, racjonalizmu, logiki, natury nie trawię jednak czasoprzestrzennych dziwactw nie mówiąc zresztą o reszcie dziwactw.
Takie konstrukcje bardziej przypominają mi bajki na dodatek jeszcze w sosie New Age, czyli jacy to ludzie są źli i trzeba ich zniszczyć.
P.S. Próbowałem też ruszyć dalej Dworzec Predido ale tam jest chyba jeszcze gorzej bo dochodzi specjalnie udziwniany wygląd jak i artystyczna paplanina.
Użytkownik Quendi edytował ten post 12.10.2009 - |15:32|
5 Tudors,House,Clone Wars,In Treatment,Glee,Top Gear,Archer,Justified,Louie,Big C
4 SGU,Secret Diary,Damages,Nip/Tuck,Medium,Crash,Entourage, Chuck,Dark Blue,Paradox
3 Caprica,Vampire Diaries,Weeds,Lost,In Plain Sight,Mentalist,Psych
#15
Napisano 12.10.2009 - |15:51|
Będąc wyznawcą realizmu, racjonalizmu, logiki, natury nie trawię jednak czasoprzestrzennych dziwactw nie mówiąc zresztą o reszcie dziwactw.
Takie konstrukcje bardziej przypominają mi bajki na dodatek jeszcze w sosie New Age, czyli jacy to ludzie są źli i trzeba ich zniszczyć.
trochę New Age jest w 2 ostatnich książkach, ale ciężko powiedzieć, że jest w sosie New Age; nie trawisz czaosprzestrzennych dziwactw, czyli mam rozumieć, że BSG też?; dziwne, że oceniasz ją na 10, bo tam był FTL oparty na zagięciu czasoprzestrzeni; IMHO nie podobała Ci się książka; to jest oki, ale nie oskarżaj ją o bycie czymś czym nie jest(sos New Age), bo obu tych rzeczy nie cierpisz; co do logiki i racjonalności to może zaciekawi Cię fakt, że w świecie kwantowym zwykła logika nie działa, a realizm to wątpliwy postulat; okazuję się, że nawet nauka ma coś przeciwko wąsko określanemu racjonalizmowi; nie mówiąc już o Science-Fiction, która oprócz wątku naukowego powinna owe Fiction zawierać;
Użytkownik inwe edytował ten post 12.10.2009 - |15:52|
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#16
Napisano 12.10.2009 - |16:21|
Co do podróży to w du@ie mam wyjaśnienia dokładne jak to działa. Dla mnie to tylko napęd.
Z tego samego powodu akceptuję mnogość ras inteligentnych, dających się do zamieszkania planet. Moc i walki na miecze świetlne znane ze Star Wars uważam za genialne.
Telepatia, telekineza itp jestem za.
Nie lubię natomiast podróży w czasie, głównie tych nagminnych, na zawołanie.
Je też jednak mam gdzieś jeśli jest to tylko mało znaczący środek by opowiedzieć nam fascynującą historię np Terminator.
Natchnionego moralizatorskiego bełkotu jednak nie znoszę.
5 Tudors,House,Clone Wars,In Treatment,Glee,Top Gear,Archer,Justified,Louie,Big C
4 SGU,Secret Diary,Damages,Nip/Tuck,Medium,Crash,Entourage, Chuck,Dark Blue,Paradox
3 Caprica,Vampire Diaries,Weeds,Lost,In Plain Sight,Mentalist,Psych
#17
Napisano 11.09.2010 - |00:14|
- 100 stron bełkotu i następnie 1 strony wytłumaczenia ludzkim językiem (szczególnie w pierwszych tomach)
- KK jako ci źli, nudne to jest
- wszystko zbudowane wokół jednego motywu (przestrzeni Plancka)
- "urwany" czwarty tom.
Poza tym cycki z masłem. Papcio Herbert to nie jest, ale wciągnęło mnie mocno.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










