Sponsorem dzisiejszego odcinka sa literki T i N. T jak Tyr Anasazi. N jak Nietzcheanie, pobratymcy Tyra. Odcinek daje nam pierwszy wglad w strukture spoleczna Nietzchean, sa oni podzieleni na swojego rodzaju klany, kazdy z przywodca, czlonkiem klanu najbardziej doskonalym genetycznie (tyle teoria). Poza tym nasi uber-mensche za najwieksza wartosc wyznaja rodzine (surprise!) i posiadanie duzej ilosci dzieci, najlepiej tak bardzo zabojczych i niebezpiecznych jak tatus...
Teraz do Tyra - jest on z klanu Codiak, ktory ma to nieszczescie, ze liczy sobie jednego czlonka - Tyra wlasnie. No i w tym odcinku spotykamy klan Orca, glownie w osobie bardzo ponetnej Nietzcheanki. Boshe, jaki ten serial jest demoralizujacy! Mlodsi widzowie zamykaja oczy!
Kolejna fajna cecha Nietzchean i glowny watek odcinka - Tyr i pobratymcy ciagle spiskuja. Tyr spiskuje jak tu zalatwic i klan Orca, i Dylana. Orca spiskuja jak zalatwic Dylana (maja do tego DUZE dzialo). Dylan stara sie wyjsc z tego z zyciem, i jeszcze uratowac Tyra, bo duzy, wielki Nietzchean mu sie jeszcze moze przydac, nie?
Wszystko konczy sie szczesliwie dla wszystkich, poza klanem Orca, ktory zostaje bez ochrony dziala i pozostawiony na pastwe losu...ale nie martwcie sie, watek bedzie kontynuowany...
Odcinek fajny, ciekawy, duzo akcji i duzo myslenia. 8/10

Logowanie »
Rejestracja












