Użytkownik biku1 edytował ten post 25.08.2009 - |15:49|
Napisano 24.08.2009 - |16:46|
Napisano 31.08.2009 - |11:17|
Użytkownik Dellirium edytował ten post 31.08.2009 - |13:26|
Napisano 31.08.2009 - |12:49|
Napisano 31.08.2009 - |12:55|

Użytkownik biku1 edytował ten post 31.08.2009 - |18:39|
Napisano 31.08.2009 - |17:35|
Napisano 31.08.2009 - |19:41|
Napisano 31.08.2009 - |19:43|
Użytkownik Metalfish edytował ten post 31.08.2009 - |19:43|
Napisano 31.08.2009 - |20:40|
W razie gdyby ktoś nie kojarzył, chodziło o Billa i Erica. Z ust mi to pani wyjęła, psze paniYou two really should just f.uck each other and get it over with. I could watch.
Lol, fryzurka była świetna, to fakt-- nie można zapomnieć o scenie Erica - Supermana jak zrobił fru do góry i poleciał.
A najzabawniejsza to była jego popsuta fryzurka po lataniu jak przybył do Sophie-Anne.
Użytkownik owczarnia edytował ten post 31.08.2009 - |21:43|
Napisano 31.08.2009 - |22:59|
Napisano 31.08.2009 - |23:56|
Przy drugim oglądaniu naszła mnie jeszcze refleksja innego typu: jak taka laska jak oni nam zaprezentowali miałaby zrobić karierę w polityce? W dyplomacji? Królową mogła zostać tylko istna żelazna lady, a ta panienka tutaj to sorry, ale nijak mi na taką nie pasuje. Chyba, że to tylko teatr na potrzeby Billa był w całości, ale jakoś nie chce mi się wierzyć. Plus te ciuchy i makijaż, masakra.- królowa - nie podoba mi się ta postać, chociaż ma ogromny potencjał i dobre teksty - ale wykonanie zbyt wulgarne, brakuje finezji - faktycznie, w ciele nastolatki o słodkiej buzi robiłaby mocniejsze wrażenie
Specjalnie dla CiebieA najzabawniejsza to była jego popsuta fryzurka po lataniu jak przybył do Sophie-Anne.
Napisano 01.09.2009 - |00:10|
A może na nią trzeba spojrzeć inaczej.Przy drugim oglądaniu naszła mnie jeszcze refleksja innego typu: jak taka laska jak oni nam zaprezentowali miałaby zrobić karierę w polityce? W dyplomacji? Królową mogła zostać tylko istna żelazna lady, a ta panienka tutaj to sorry, ale nijak mi na taką nie pasuje. Chyba, że to tylko teatr na potrzeby Billa był w całości, ale jakoś nie chce mi się wierzyć. Plus te ciuchy i makijaż, masakra.
Specjalnie dla Ciebie:
4994
Użytkownik biku1 edytował ten post 01.09.2009 - |00:23|
Napisano 01.09.2009 - |00:43|
Wiesz, zdobyć pozycję to jedno. Ale utrzymać ją w stadzie knujących Ci non stop za plecami hien, to drugie.Może właśnie dlatego ,że osiągnęła taką pozycję mogła sobie pozwolić na takie dyrdymały i nie być non stop "żelazną lady". Analogicznie jak Godric który mógł wstawiać te pacyfistyczne nawiedzone gadki bo i tak mu nikt nie podskoczył poza Nan F. . Dlatego też sądzę, że wyszli z takiego założenia.
Eee, nie, mnie nie chodziło o żadne szopki a'la groźna władczyni, po prostu straszną kretynką ona wydaje się być. Rozwydrzoną idiotką. Do tego stopnia, że nawet jeśli coś wie, to wygląda to tak, jakby wiedziała to mimochodem i nawet nie bardzo umiała zrobić z tego użytek. Taka kunia Paris Hilton druga normalnie. Aczkolwiek nie wykluczam możliwości, iż ma to być mylące, rzecz jasna.Nie miała potrzeby odstawiać szopki z cyklu "ja groźna władczyni"
Nooo, Bill doskonale wiedział, że królowej się nie odmawia. Powie taka "off with his head" i pozamiatane, jak jej coś nie przypasi,zresztą i tak było widać, że niby żartem proponowała coś Billowi a ten i tak robił wszystko to co ona chciała i gdyby nadal chciała go zatrzymać przy sobie to Bill by tak po prostu nie poszedł.
Uch. Weź nic mi nie mów, miałam tam być!!! Cholerne przeziębienieprzy okazji jakby ktoś nie wiedział to wczoraj znaczy się w poniedziałek Anna Paquin była w Gdańsku na premierze swojego nowego filmu "Dzieci Ireny Sendlerowej" w którym gra tytułową rolę.
4994
Użytkownik owczarnia edytował ten post 01.09.2009 - |00:44|
Napisano 01.09.2009 - |00:56|
- Jak pisałem my ją widzieliśmy w warunkach nazwijmy to domowych , kto wie jaka jest w otoczeniu "dworzan".- Ale utrzymać ją w stadzie knujących Ci non stop za plecami hien, to drugie.
- Aczkolwiek nie wykluczam możliwości, iż ma to być mylące, rzecz jasna.
- Zastanawia mnie Twoja przenikliwość, tak baj de łej. Ten "dobry znajomy Bill"...
- Uch. Weź nic mi nie mów, miałam tam być!!! Cholerne przeziębienie.
Użytkownik biku1 edytował ten post 01.09.2009 - |00:57|
Napisano 01.09.2009 - |01:00|
No i dlaczego mi to robisz- A co najlepsze to Anna była w Gdańsku z Stephenem Moyerem czyli Billem.
Miałaś szansę zamienić słowo nawet mimo przeziębienia.
No właśnie, ekhem. Aczkolwiek tak na poważnie, to scena była autentycznie rozdzierająca. Ten jej krzyk po prostu czystej rozpaczyTak na koniec postu to co by nie mówić to bym w nocy nie chciał spotkać takiej wkurzonej istoty.
Napisano 01.09.2009 - |01:07|
A bo się teraz wykręcasz jakimś przeziębieniem, trzeba było sobie łyknąć jakieś V i wróciłby Ci szybko siły.No i dlaczego mi to robisz
?! Rzucić w Ciebie jakimś mega-spoilerem? Ostrzegam, kobiety są mściwe
.
No właśnie, ekhem. Aczkolwiek tak na poważnie, to scena była autentycznie rozdzierająca. Ten jej krzyk po prostu czystej rozpaczy.
Użytkownik biku1 edytował ten post 01.09.2009 - |01:08|
Napisano 01.09.2009 - |01:27|
No tu jak wiesz oboje jesteśmy skazani na domysły, ale mnie osobiście się nie wydaje, żeby tak od ręki to się skleiło z powrotem. Nie pokazywali by jej w takim stanie to raz, a dwa, że nudno by się zrobiłoMam tylko nadzieję, że się chłopak szybko opamięta i dalej będą razem.
Napisano 01.09.2009 - |06:24|
Napisano 01.09.2009 - |10:35|
Ja tu nie mówię o takich słodkościach jak sceny kiedy Bill jest z Sooki. Nawet kiedy Hoyt był sam z Jess to i tak zazwyczaj było interesująco więc o coś takiego mi chodziło.a dwa, że nudno by się zrobiło
. Trzeba coś pomieszać, zamieszać - od tego są scenarzyści...
Lafayette jako bardzo barwna postać musi zostać w końcu nie po to go Eric zatrudnił aby teraz stracić.Mam tylko WIELKĄ nadzieję, że skoro Lafayetta jednak pozostawili przy życiu, nie zrezygnują z niego teraz. Okropnie polubiłam tego gościa
.
Wiem, dlatego w ramach poprawy proponuję to ---> ??? mam nadzieję, że się podoba.No i dlaczego mi to robisz ?! Rzucić w Ciebie jakimś mega-spoilerem? Ostrzegam, kobiety są mściwe.
Użytkownik biku1 edytował ten post 01.09.2009 - |10:42|
Napisano 01.09.2009 - |13:08|
Napisano 01.09.2009 - |13:28|
Lafayette ma ciągle pod górkę... Ta postać im się bardzo udała
Tak mi jeszcze przyszło do głowy odnośnie handlu V. Może Eric sprzedaje krew - swoją?
- żeby kontrolować jak największą liczbę ludzi? Nie, to głupie, po co mu świadomość co robią przypadkowi ludzie (typu dziewczę z poprzedniego odcinka).
Oby to wyjaśnili jeszcze w tym sezonie.
OMIGAWDWiem, dlatego w ramach poprawy proponuję to ---> ??? mam nadzieję, że się podoba.
Użytkownik owczarnia edytował ten post 01.09.2009 - |13:35|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych