1x09
Ahh....kolejny świetny odcinek. Co tu dużo pisać :]
Świetna scena na początku, niczym z pierwszych horrorów klasy B Petera Jacksona

Bardzo fajny wątek hipisowskiego stylu życia Jasona i jego dziewczyny. No i jest jeszcze ten wampir w piwnicy, z którym Jason chyba za bardzo się koleguje.
W końcu trochę więcej wampirów. No i teraz zabraknie nam Billa, który musi wyjechać na jakiś czas na wampirzą rozprawę. A tajemniczy morderca dalej zabija sobie wszystkich wokół Sookie. Hmm...
No i jest oczywiście zaskakująca końcówka typu WTF?! Pozostawiająca nas jak zwykle z rozwartą gębą i pytaniami.
Co on tam robił???
Ocena 5+/6
I will do anything for lulz.