1x08
True Blood nie zwalnia tępa, a wręcz przyspiesza. Mamy więc kolejny świetny odcinek.
O ile w wypadku tego serialu można mówić o przyspieszeniu bo cały czas ma on swoje niesamowite specyficzne tempo.
Poza tym robi się coraz ciekawiej.
Wciąż nie wyjaśnione dziwne bieganie po lesie Sama i w ogóle jego zachowanie.
Ciekawe czy Andy będzie dalej drążył sprawę tych naturystów bo telefon potwierdził mu, że Sam go okłamał.
Niezła scena z mankiem u wampirów - hi hi jak to zabrzmiało - w każdym razie zobaczymy co z tego wyniknie ,że Sookie pomaga Erickowi, choć oczywiście pod małym naciskiem. Świetnie to zabrzmiało jak Erick powiedział, że tak będzie lepiej dla niej i dla ..... Billa - taka mała sugestia.

No i dowiedzieliśmy się co nieco o pozycji Ericka jako szeryfa o ile dobrze pamiętam tego wampirzego okręgu i że wszyscy muszą mu być posłuszni.
W końcu zaczął się robić interesujący wątek Jasona przez jego związek z Amy Burley.
Na początku wydawała mi się kolejną podejrzaną niepewną osobą jak Sam a jak jeszcze zaczęła gadać o tym kręgu życia, wcześniej ,że nie ma ochoty na normalne pożywienie. A do tego cała ta sprawa z tym nie-seksem z Jasonem i odlotem przez kilka godzin i jak sie jej udało wyciągnąć zwierzenia z Jasona.
Ale potem wyszła na zwykła narkomankę na V.
Oczywiście może nas jeszcze zaskoczyć.
W każdym razie mieli kilka niesamowitych scen jak ta z majtkami w łóżku kiedy Jason dowiaduje się ,że sie nie bzykali czy potem ze srebrną kolczugą której użyli do załatwienia tego podtatusiałego wampira.
A jeśli chodzi o Tarę - oj czy trzeba wspominać to klasa sama w sobie - w każdym odcinku ma sceny perełki.
Tutaj była choćby ta scena wspomniana przez kolegę powyżej z dewotkami z kółka kościelnego i ich durnymi kapeluszami.
O matko jak ona najpierw ich cierpliwie słuchała jak chrzanią a potem jak im pojechała to normalnie umarłem
Coś pięknego, jak dla mnie najlepsze są te sceny w których się pojawia.
Zobaczymy co teraz wyjdzie z całej tej sprawy z tą egzorcystką do której się udała.
A tu jeszcze trzeba czekać na kolejny odcinek.
W każdym razie zapowiada się zadyma w wampirzym barze no i reszta bohaterów też ma otwarte swoje wątki - czyli kłamstwo Sama i nowa dziewczyna Jasona przez co został wplatany w porwanie wampira oraz Tara u pani od kamieni.

Czekam z niecierpliwością na kolejny odcinek.
ps. dziwne jakoś w tym odcinku nie było tajemniczego psa.
Użytkownik biku1 edytował ten post 01.11.2008 - |19:37|